Dodaj do ulubionych

Michael Jackson

26.06.09, 09:22
(*)
Obserwuj wątek
      • heniulaa Re: Michael Jackson 26.06.09, 09:43
        Gdy rano jak zwykle o 6.30 włączył się TVN24 zobaczyłam wiadomość na żółtym
        pasku. Powiedziałam do Ciacha że Michaela nie żyje a ten mnie obsobaczył, że
        jakieś pierdoły mi się śniły i głupoty opowiadam.
        Niestety to prawda choć zaskakująca. Nie przepadałam za nim. Był delikatne
        mówiąc nieco ekscentryczny, ale muszę przyznać, że był gwiazdą.

        Skończyła się pewna epoka w muzyce...

        R.I.P
        • gabrielle Re: Michael Jackson 26.06.09, 11:49
          Epoka w muzyce to się skończyła, gdy podupadł ostatecznie na ciele i umyśle.
          Teraz to los nacisnął ENTER.

          Ceniłam go za twórczość. Jednak nie mogę oddzielić nigdy czyjegoś życia
          zawodowego od życia prywatnego. Dlatego trudno mi zawsze kogokolwiek podziwiać
          całkowicie, gdy jednocześnie wiem, co wyprawia prywatnie. Są Gwiazdy, o których
          słychać tylko przy okazji wydania kolejnej płyty, wejścia do kin kolejnego
          filmu. Wówczas mówią jedynie o swojej twórczości. Jakimś cudem są zapamiętywani,
          co jest dowodem na to, że nie trzeba szaleć i szokować, żeby cię docenili.
          • kurcgalopek Re: Michael Jackson 26.06.09, 12:18
            Myślę sobie Gabrielle że tak naprawdę nie wiadomo co "wyprawiał" prywatnie. Od
            dziecka na scenie, nigdy nie miał normalnego życia, ciągle pod obstrzałem
            plotkarskich mediów.
            Jak czytałam kolejne dziwne doniesienia na jego temat było mi go tylko szkoda,
            bo wydaje mi się, że okropnie się w tym wszystkim gubił.
            Teraz myślę sobie, że wreszcie nikt niczego nie będzie od Niego oczekiwał.
            Odpocznie..

            [']
      • doratos Re: Michael Jackson 26.06.09, 15:42
        Piosenki Jacksona już na zawsze wpisały się w historię muzyki
        rozrywkowej,są ponadczasowe i przetrwają nas wszystkich!Fakt pogubił
        sie w tym świecie sławy i pieniądza które to rzeczy jak widać
        szczęścia nie dają,chyba teraz ludzie zapomną o jego wybrykach a
        będą pamiętać tylko jego świetne utwory!Żegnaj Michael niech ci
        ziemia czarną będzie!!
        • romy_sznajder Re: Michael Jackson 26.06.09, 17:11

          Zawsze mi sie zdawalo, ze Jacksona cenili krytycy muzyczni, dla normalnych
          ludzi byl zbyt dziwny, inny, tandetny. Takie mam wspomnienia z mniej wiecej
          "debiutu Jacksona w polskiej telewizji", czyli z lat 80-tych. Mnie malo
          zajmowal, ale i tak rozroznilabym wyraznie Legende i twor sceniczny od Czlowieka.

          Jako Czlowiek to byla dziwna postac, wieczne dziecko bez normalnego dziecinstwa
          (pewnie stad klopoty). Wielodzietna rodzina z klasy robotniczej, z tyranem ojcem
          i wierzaca matka to nie jest klimat, ktory cenie. I to sie, moim zdaniem, mscilo
          cale zycie, a nie rzekome wscibskie media.

          Co do mediow, to temat rzeka i problem wcale nie Michaela-czlowieka, tylko
          Michaela-legendy muzycznej, marki.
          W czasach mojego dziecinstwa MTV jeszcze nie bylo, powstalo dopiero w czasach
          mojej wczesnej mlodosci, a i tak bylo dlugo ogladana przez szybe zachodnia
          legenda. To co jest dzis, jakas makdonaldyzacja MTV (co dzis brzmi jak
          tautologia), kicz, gigantyczne budzety, brukowosc tej stacji, to cale MTV
          dzisiejsze, to juz nie to samo.
          MTV bylo glownym rozrywkowym medium lat 80-ych. I Michael Jackson nie byl wcale
          ofiara tej machiny, tylko jej wspoltworca i ikona. To on pierwszy wladowal iscie
          filmowe budzety na produkcje teledyskow, a to wasnie teledyski byly kiedys
          podstawa i racja stanu MTV (a nie reality show - jak dzis). To jemu
          "zawdzieczamy" mode na biale skarpetki, za krotkie spodnie i noszone bez
          obciachu ozdoby. Elvis-bis.

          Jako Czlowiek M.J. wydawal mi sie - pomijajac te wieczna chlopiecosc (puer
          aeternus?), skromnym, zawstydzonym chlopakiem. Jak ktos tak uporczywie sie
          zmienia, przeksztalca, maskuje choroby, to czuje sie przeciez bardzo zle ze
          soba. A on nigdy nie zachowywal sie agresywnie, nie kojarze takich scen, raczej
          kierowal agresje na siebie. Nie byl w ogole meski, tylko zawsze chlopiecy,
          nawet jak juz mial 50 lat.

          Gdyby zyl dluzej, posypalby sie na naszych oczach, zmarl na scenie, albo cos
          jeszcze gorszego. Kto wie, czy to nie optymalny koniec Legendy? Bo dla Czlowieka
          oczywiscie tragedia i smierc bardzo przedwczesna.
    • groha Re: Michael Jackson 26.06.09, 22:15
      A widzieliście, co robią fani Michaela, którzy od wczoraj zbierają się pod
      Apollo Theater w Harlemie? Oni wcale nie płaczą. Oni tańczą i śpiewają. I powiem
      Wam szczerze, że mnie się to bardzo podoba.
        • cytrynka6543 Re: Michael Jackson 26.06.09, 22:43
          Sporo jest takich Artystów,którzy odchodzą za wcześnie,prawda? My to
          widzimy,bo wychowaliśmy się na Nich,a Oni odeszli.Ale to fakt,muzyka
          zawsze żyje i żyć będzie. A my będziemy pamiętać i kojarzyć
          nazwiska,utwory,daty i wspomnienia z tym związane.
        • groha Re: Michael Jackson 26.06.09, 23:00
          Każdy po kimś kiedyś płakał, nie ma przeproś. W wieku lat piętnastu, ryczałam po
          Andrzeju Nardellim, jak bóbr, potem po Fredku Mercurym chwilę byłam w ciężkiej
          żałobie, ale w ogóle, to jakaś mało płaczliwa chyba jestem. Albo może kiedyś
          doszłam do wniosku, że łez nie wystarczy, żeby wszystkich na świecie opłakać,
          nie pamiętam. W każdym razie, słucham sobie teraz "Say Say Say" z przyjemnością
          i myślę: jaka to fajna muzyczka... I przyznaję się bez bicia, że wcale nie chce
          mi się płakać.
            • cytrynka6543 Re: Michael Jackson 26.06.09, 23:37
              Krzysiek,nasi Idole są przeważnie starsi od nas,no bo skoro na Nich
              się wychowaliśmy,to tak jest. Czasu ani losu nie zmienisz choćbyś
              nie wiem jak chciał. Ja też chciałabym cofnąć czas do momentu gdy
              było mi komfortowo i cudnie,ale niedasię,niedasię. I niestety trzeba
              żyć dalej. Pomyśl,że za rogiem,albo za chwilkę przydarzy Ci się coś
              cudnego i to nad czym teraz płaczesz okaże się wstępem do czegoś
              jeszcze cudowniejszego.
              I tego Tobie,Wam i sobie życzę.
          • asia.sthm Re: Michael Jackson 26.06.09, 23:33
            groha napisała:
            > I przyznaję się bez bicia, że wcale nie chce mi się płakać.

            Mnie tez nie, az sie sama sobie dziwie. Michel wcale nie umarl, wrecz odwrotnie,
            tak zywy to on nigdy nie byl, bo mu nigdy nie pozwolono. Duzy piekny wspanialy
            dzieciak - chcialam go adoptowac
            a tu myk i psikusa mi zrobil. Do konca, wczoraj w nocy myslalam ze to komercyjny
            zart godny Michaela... jak ten tlenowy namiot.
            Tanczy w tym szwajcarskim raju i sie smieje, wreszcie zrelaksowany.
            My tu na ziemi nadal go spokojnie kochajmy....tanczac.
            Kto nie chce, nie musi sie lapac za krocze wink


            Dopiero teraz sie rozbeczalam ,
    • dorka_31 Re: Michael Jackson 27.06.09, 14:11
      A wiecie, że ja się kiedyś dziwiłam tym, co płaczą po wielkich
      artystach. Rozumiałam głęboki smutek, żal, ale rozpacz? Niestety,
      jakiś czas temu i mnie to dopadło. Ryczałam w głos i długo nie
      mogłam dojśc do siebie. Teraz więc już się nikomu nie dziwię.

      Michael może i był ekscentrykiem, ale czy on mógł być normalny?
      Najpierw pozbawiny normalnego dzieciństwa, potem prywatności, do
      tego wiecznie pod presją. Każdy by zwariował. Na pewno był wielką
      gwiazdą i na zawsze w pamięci wielu pozostanie. Gorzej, że teraz
      jeszcze zaczną wszystko rozgrzebywać. Pisać w szczegółach o jego
      życiu i śmierci. Dzisiejsze media, ze swoim dążeniem do sensacji to
      jeden wielki koszmar!
      Kiedyś przeczytałam historię życia Elvisa. Od tamtego czasu nie
      chciałam już być sławna ani bogata.
      Pozostaje nam wiara w ową Szwajcarię. Tam sobie wszyscy odpoczną...

      ...[*]
    • kamila29091 Re: Michael Jackson 27.06.09, 16:27
      czy się go lubiło czy nie... nie mozna przejść obojętnie.. na każdym
      forum i portalu o jego smierci jest... mnei w sumie wsio rawno... do
      muzyki dla mnie nic nie wsniósł ale człowieka żal... męczył się
      • lylika Re: Michael Jackson 27.06.09, 21:43
        > w kupie razniej
        ...
        Masz rację. Tak się kupą zebraliśmy z mężydłem,. Wspominamy, słuchamy, wspominamy...
        Całe nasze życie upłynęło przy Jego muzyce.
        Coś się kończy... niestety...
        • asia.sthm Re: Michael Jackson 27.06.09, 22:07
          e tam, nic sie nie konczy, dopiero teraz sie zaczyna.

          Ja, poki co sie rozsluchalam, spotulnialam po raz setny chyba i na powaznie
          chyba naucze sie moon walk. Do tej pory sobie udawalam, ze niby umiem.

          Instrukcje juz mam:
          www.youtube.com/watch?v=E_FzgtLVzbI&NR=1
          Michael bedzie wiecznie zywy jak nie powiem kto
            • doratos Re: Michael Jackson 28.06.09, 01:16
              No tak faktycznie taka stara nie jestem bo też się wychowałam na
              Jacksonie(między innymi jeśli chodzi o muzykę),człowieka zawsze
              żal,artysty też,a że dosyć młodo umarł to już niczego nie
              popsuje,nie zobaczymy jak się stacza do reszty bądź to sam kawałek
              po kawałku,bądź też przez media żerujące na resztkach,a tak ludzie
              zapomną o jego dziwactwach a jego piosenki obronią się same,będą
              wiecznie żywe!!Moja babcia mówiła że każdy sobie zabiera ze sobą
              towarzysza w zaświaty,w mojej rodzinie to się sprawdzało
              wielokrotnie,może Michael wziął sobie Fawcett dla towarzystwa,niech
              im ta podróż przyjemnie upłynie!!
              • kibur Re: Michael Jackson 30.06.09, 00:17
                Michel Jackson-"Speechless
                www.youtube.com/watch?v=th8X2asX-Bg&feature=related

                Piękny kawałek...........


                "Postrzał w klatę to sposób, w jaki Natura sugeruje Ci, żebyś wyluzował."
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka