nel77
14.11.10, 23:03
Papuasi - „koteki” w górę, dzidy w dłoń!
Podczas przedwyborczej niedzielnej Mszy Św. o godzinie 7 ojciec werbista, były misjonarz Papuasów z Papui-Nowej Gwinei ks. Alojzy mobilizował wiernych do głosowania na swojego faworyta w nadchodzących wyborach na burmistrza tj. na Grzegorza Dudzika ze Wspólnoty Samorządowej. Argument – G.D. to prawdziwy katolik, bojący się Boga, która to obawa powinna go powstrzymać przed złamaniem obietnic wyborczych. Inni kandydaci nie byli warci wymienienia po nazwisku, więc należy domniemywać, że albo nie są prawdziwymi katolikami, albo trochę być może są, ale Boga się nie obawiają.
Nic jednak nie wiadomo czy pan Grzegorz Dudzik jest zachwycony tego typu reklamą - tym bardziej, że podczas następnej porannej Mszy nieoceniony ks. Alojzy, paradując w sutannie, rozdawał przed wejściem do kościoła MBCz wizytówki kolejnego kandydata na burmistrza Zielonki – Marka Pietrzaka z Prawa i Sprawiedliwości. Kogóż więc tak naprawdę popiera? Jeden Bóg być może to wie. Taką sytuację bardzo celnie określa stare ludowe porzekadło: „Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek”.
Cóż, jakie czasy, tacy ludzie. I jak kiedyś powiedział ks. biskup Pieronek – „są ludzie i ludziska, są księża i księżyska”.
Koteka – ozdobna osłona na męskość u Papuasów