croolick
29.10.09, 01:12
Nie tylko "tajemniczego" pochodzenia formaldehyd mieliśmy (mamy?) w powietrzu
ale została też mocno przekroczona norma stężenia kadmu:
Artykuł
w GL
Wydaje mi się, że to żadna zagadka skąd się bierze - czuć tu i ówdzie smrodek
ze spalania opon i plastiku w domowych piecach. Sprawa ta jeszcze raz pokazuje
jak potrzeby jest PUBLICZNY dostęp do informacji o skażeniach powietrza.
Tablice świetlne w kilku miejscach z wizualizacją wyników pomiarów nie
pozwalałyby na ogłaszanie tak istotnych dla zdrowia informacji z tak długą
zwłoką. Presja społeczna to najlepszy bicz na tych co mają władzę.
p.s.
A propos autorki - ciekawe czym był spowodowany transfer z GR?