Dodaj do ulubionych

Ale sztuka!

07.01.10, 17:09
Może zgłosimy kogoś lub coś z naszego żarskiego podwórka?
Mamy czas do 13 stycznia.

www.zachod.pl/articles/view/ale-sztuka
Moje pierwsze typy to:
Ireneusz Pruszyński
Andrzej Kmiecik
Teatr Drewniana Kurtyna
Festiwal Telemanowski
i może jeszcze coś wymyślę...

Pewnie nasza p[ropozycja nie ma zbyt wielu szans na wygraną, ale
chociaż może warto zaistnieć na liście kandydatów?
Obserwuj wątek
    • nika139 Re: Ale sztuka! 07.01.10, 22:35
      Możemy np. zaproponować naszą Miejską Międzyszkolną Orkiestrę Dętą.
      Proszę o podpowiedzi, jeżeli kilku z nas wyśle tą samą kandydaturę,
      będzie zapewne szansa na jej rozważenie.
      • croolick Re: Ale sztuka! 07.01.10, 22:53
        Nie wiem, czy to ma sens, kultura w tym województwie istnieje tylko w dwóch
        miastach, przekonać się o tym można choćby tu:

        Jaki
        budżet ma w tym roku lubuska kultura


        Z takiej perspektywy widzi kulturę jeden z organizatorów konkursu, są tylko
        Zielona Góra i na odczepne Gorzów.

        Mimo wszystko zgłaszam Międzynarodowe Plenerowe Spotkania ze Sztuką.
        • radek80 Re: Ale sztuka! 09.01.10, 16:07
          Mam nadzieję, że wątek przyłączenia Żar i Żagania do województwa Dolnośląskiego
          pojawi się w związku z nadchodzącymi wyborami samorządowymi.
        • p.e.k.o Re: Ale sztuka! 09.01.10, 20:14
          croolick napisał:

          > Nie wiem, czy to ma sens, kultura w tym województwie istnieje
          > tylko w dwóch miastach, przekonać się o tym można choćby tu:

          Kultura tylko w dwóch miastach istnieje wyłącznie w tym artykule.


          > Mimo wszystko zgłaszam Międzynarodowe Plenerowe Spotkania ze
          > Sztuką.

          Bo to całkiem niezła imprezka jest!
          • croolick Re: Ale sztuka! 09.01.10, 20:57
            p.e.k.o napisał:

            > Kultura tylko w dwóch miastach istnieje wyłącznie w tym artykule.

            Ale to jest symptomatyczne. Jak często czytałeś o jakichś żarskich imprezach
            kulturalnych w zielonogórskim dodatku GW? Po ja na palcach jednej ręki mógłbym
            policzyć wszystkie wzmianki, które pojawiły się od początku istnienia tego
            dodatku...
            • p.e.k.o Re: Ale sztuka! 09.01.10, 22:16
              croolick napisał:

              > Jak często czytałeś o jakichś żarskich imprezach kulturalnych w
              > zielonogórskim dodatku GW? Po ja na palcach jednej ręki mógłbym
              > policzyć wszystkie wzmianki, które pojawiły się od początku
              > istnienia tego dodatku...

              Ten dodatek to zwykła "proteza regionalna" od zawsze. Nie ma dziennikarzy terenowych, poza tym ma też małą objętość, więc ocenianie "kulturalności" naszej okolicy na podstawie tego dodatku gazetki nie ma naprawdę żadnego sensu.
              • croolick Re: Ale sztuka! 09.01.10, 23:34
                p.e.k.o napisał:

                > Ten dodatek to zwykła "proteza regionalna" od zawsze. Nie ma
                > dziennikarzy terenowych, poza tym ma też małą objętość, więc
                > ocenianie "kulturalności" naszej okolicy na podstawie tego dodatku > gazetki
                nie ma naprawdę żadnego sensu.

                No a GL, ma nawet oddziały regionalne. Ile relacji z żarskich imprez
                kulturalnych trafiło do niemutowanej części gazety? Ja nie przypominam sobie
                takiej sytuacji. Natomiast co roku mogę przeczytać obszernie o Winobraniu, czy
                Lecie Muz Wszelakich we wszystkich mutacjach...
                • p.e.k.o Re: Ale sztuka! 09.01.10, 23:43
                  croolick napisał:

                  > No a GL, ma nawet oddziały regionalne. Ile relacji z żarskich
                  > imprez kulturalnych trafiło do niemutowanej części gazety?

                  Zjawisko to jak najbardziej naturalne jest. Redakcja GW mieszcząca się w Zielonej Górze będzie pisać przede wszystkim o Zielonej Górze. Podobnie jest z żarskimi i żagańskimi oddziałami GL - skupiają się głównie na tych właśnie miastach. Czasem oczywiście wpadają jakieś "materiały z terenu", ale to akurat dziennikarz musi się wybrać na wycieczkę, a to wcale nie taka prosta sprawa. No bo w sumie to po co tracić czas na "prowincję" skoro pod nosem tyle się dzieje. Proste. Poza tym, jeśli w redakcji zielonogórskiej pracują tylko zielonogórzanie, to nie ma co się dziwić, że nie pasjonują się nie swoimi terenami. Ja tam też nie interesuję się tym, co się teraz akurat dzieje w kulturze sulechowskiej czy strzelecko-drezdeneckiej.
                  • croolick Re: Ale sztuka! 10.01.10, 00:00
                    p.e.k.o napisał:

                    > Zjawisko to jak najbardziej naturalne jest. Redakcja GW mieszcząca > się w
                    Zielonej Górze będzie pisać przede wszystkim o Zielonej
                    > Górze.

                    "Przede wszystkim"?! Prawie wyłącznie! Trochę o Nowej Soli i Gorzowie. Od
                    wielkiego dzwonu o innym mieście. Zazwyczaj z okazji jakiegoś spektakularnego
                    wypadku lub przestępstwa. Widziałeś inne dodatki regionalne GW? Oczywiście
                    również skupiają się na miastach wojewódzkich gdzie wychodzą, ale tematyka
                    regionalna jest znacznie szerzej reprezentowana niż w dodatku zielonogórskim.

                    > Podobnie jest z żarskimi i żagańskimi oddziałami GL - skupiają się > głównie
                    na tych właśnie miastach.

                    Po co ten truizm, przecież po to powstały. W Żarach i Żaganiu mieszka 40%
                    mieszkańców tych powiatów, w Zielonej Górze mieszka 12% mieszkańców województwa.
                    Ale nie jest tak, że tematyka ze Szprotawy, czy Lubska jest tak z rzadka obecna.

                    > Ja tam też nie interesuję się tym, co się teraz akurat dzieje w
                    > kulturze sulechowskiej czy strzelecko-drezdeneckiej.

                    Jak zamykasz oczy, nie znaczy, że świat znika. To, że ciebie nie interesuje, to
                    nie znaczy, że innych również. Mnie akurat interesuje, dlatego chętnie czytam
                    informacje Radia Zachód (nie słucham, bo jestem fanem PR3), czy stronę
                    internetową GL, gdzie znajduję informacje, których nie ma w mutacji żarsko -
                    żagańskiej. Niestety na stronie GL również większość promowanych imprez
                    kulturalnych to wydarzenia zielonogórskie.
                    • p.e.k.o Re: Ale sztuka! 10.01.10, 00:14
                      croolick napisał:

                      > Po co ten truizm, przecież po to powstały. W Żarach i Żaganiu
                      > mieszka 40% mieszkańców tych powiatów, w Zielonej Górze mieszka
                      > 12% mieszkańców województwa.

                      Tu nie chodzi o procenty, tylko o to, gdzie mieszkają dziennikarze.


                      > Jak zamykasz oczy, nie znaczy, że świat znika. To, że ciebie nie
                      > interesuje, to nie znaczy, że innych również.

                      Nie wymądrzaj się. Takie teksty pisz nie do mnie, tylko do dziennikarzy GW.
                      • croolick Re: Ale sztuka! 10.01.10, 01:23
                        p.e.k.o napisał:

                        > Tu nie chodzi o procenty, tylko o to, gdzie mieszkają dziennikarze.

                        Dziwne, że redakcja wrocławska, czy poznańska może jednak prezentować wiadomości
                        spoza Wrocławia, czy Poznania, a zielonogórska nie. A przecież w tamtych
                        redakcjach również dominują mieszkańcy rzeczonych miast.
          • nika139 Re: Ale sztuka! 10.01.10, 00:39
            Peko może Ty też zgłosisz jakąś imprezę, wydarzenie, albo osobę z
            terenu powiatu żarskiego?
        • croolick Re: Ale sztuka! 15.01.10, 20:10
          croolick napisał:

          > Nie wiem, czy to ma sens, kultura w tym województwie istnieje tylko w dwóch
          > miastach, przekonać się o tym można choćby tu:
          >
          > Jaki
          > budżet ma w tym roku lubuska kultura

          >
          > Z takiej perspektywy widzi kulturę jeden z organizatorów konkursu, są tylko
          > Zielona Góra i na odczepne Gorzów.

          No i proszę, połowa nominacji dotyczy Zielonej Góry (wliczając na siłę
          "zzielongórzonego" L.U.C.a, który wszem i wobec głosi, że jego miastem jest
          Wrocław a nie ZG, gdzie przyszło mu się urodzić):

          Znamy
          już finalistów plebiscytu Ale sztuka! Kapituła konkursowa zakończyła
          obrady.
          • nika139 Re: Ale sztuka! 15.01.10, 21:57
            Też nie miałam złudzeń, że Żary zostaną zauważone, ale szkoda, że
            tak mało osób się zaangażowało i było tak mało żarskich propozycji.
            Sporo osób czytało ten artykuł na stronie RZ i było sporo
            komentarzy. Żarskie propozycje, jeżeli już nie kapitule konkursu, to
            innym mieszkańcom regionu pozwoliłyby uświadomić, że Żary to miasto,
            gdzie kultura ma się dobrze i dużo się na tym polu dzieje.
            Ale wiadomo, większość woli narzekać na odśnieżanie, niż zadbać o
            to, aby o Żarach było słychać tu i tam.
            I tak długo jak z punktu widzenia stolic nie zostanie dostrzeżona
            reszta województwa, tak długo będziemy uważani za głęboką prowincję
            (zresztą całkiem niesłusznie).
            Zdziwiło mnie, że np. nominacji nie dostał Edward Gramont, a dostała
            ją Joanna Brodzik. czyżby dom nad rozlewiskiem znajdował się w
            naszym województwie?
            • croolick Re: Ale sztuka! 15.01.10, 22:34
              nika139 napisała:

              > Zdziwiło mnie, że np. nominacji nie dostał Edward Gramont, a dostała
              > ją Joanna Brodzik. czyżby dom nad rozlewiskiem znajdował się w
              > naszym województwie?

              No a ta nominacja dla L.U.C.a??? Co on ma wspólnego z woj. lubuskim?!

              Panie Arturze

              Z uporem lepszej sprawy lansuje Pan do nagrody Ale Sztuka! pana
              L.U.C.-a. Bylem i jestem przekonany, ze nagrody Gazety sa
              ukierunkowane na zielonogorskie dzialania, na artystow i instytucje
              tworzoce i animujace kulture tu, na miejscu, w regionie.

              Pan Lukasz mieszkal i uczyl sie w Zielonej Gorze do matury. Nie
              tworzyl wtedy, nie slawil naszego miasta w regionie i w kraju, nie
              osiagal wtedy zadnych sukcesow. Jego tworczosc artystyczna i
              kulturalna rozpoczyna sie na studiach w miescie Wroclawiu.
              Kontynuowana do dzis, z powodzeniem, poza Zielona Gora. Poza metryka
              urodzenia i zdana matura w naszym miescie pan L.U.C. nie moze sie
              wykazac zadnymi dzialaniami na rzecz miasta. A to, ze na ostatniej
              plycie wymienia w kilku wersach nasz region? W filmie Macieja
              Pieprzycy (ze Slaska) glowny bohater mowi, ze najlepsza marihuana
              jest w Zielonej Gorze. Czy Pieprzycy tez nalezy sie nominacja bo
              wspomina nasz region w udanym "Inferno"?

              Pan L.U.C. zdobyl wczoraj Paszport Polityki. Dziekujac rodzicom i
              przyjaciolom dorzucil podziekowania dla miasta... Wroclawia! Bingo
              panie Arturze! O pana miejscu zamieszkania nie zajaknal sie nawet
              slowem a Pan mu jestes gotow przyznawac proporce za dzialalnosc
              kulturalna w Zielonej Gorze (chyba, ze ja zle rozumiem intencje
              Waszej nagrody). Dlatego proponuje aby Pana Lukasza zostawic w
              spokoju. Ma teraz wiele radosci z nagrody znanego tygodnika. Lepiej
              wiec statuetke Ale Sztuka! w katergorii muzycznej wreczyc jakims
              mlodym hip-hopowcom z naszego miasta, dla ktorych nagroda bedzie
              sygnalem do dalszej pracy. A jest kilka kapel w miescie. Sa tez
              zdolni, mlodzi ludzie ze Szkoly Muzycznej osiagajacy swoje sukcesy w
              kraju a mieszkajacy i tworzacy tu, na miejscu.

              Przeciez nagroda Ale Sztuka! nie powstala chyba po to aby nagradzac
              Maryle Rodowicz, Tomasza Lisa (za wklad literacki na przyklad) czy
              Joanne Brodzik. Bo do tego szanownego towarzystwa zaliczam pana
              Lukasza jako zdolnego kompozytora i performera, ale dawno juz z
              Zielona Gora artystycznie i kulturalnie nie zwiazanego.

              Niestety Panie Arturze, ale podwojne bingo! Dziś po 8.00 w "Kawie
              czy herbacie" pan L.U.C juz na samym poczatku, chwalac sie
              nagrodami, wspomnial o jednej z pierwszych "od mojego miasta,
              ukochanego Wrocławia". Dlatego obstaje przy swoim, iz pan Lukasz,
              utalentowany artysta, to wroclawianin z zielonogorskim rodowodem tak
              jak warszawiacy Lis, Rodowicz czy Brodzik (choc ona to z Krosna
              Odrzanskiego w sumie jest). Nagradzanie pozaregionalnych dzialan
              kulturalnych za sama metryke urodzenia nie jest chyba zalozeniem
              Waszej nagrody. Pozdrawiam i trzymam kciuki za atystow tworzacych na
              miejscu, na rzecz regionu.


              LINK

              Z takim podejściem to powinniśmy byli zgłosić Janusza Rewińskiego, reżysera Jacka Filipiaka i Ernestynę Winnicką z popularnego serialu "Plebania" ;-)
            • croolick Re: Ale sztuka! 16.01.10, 14:25
              nika139 napisała:

              > Zdziwiło mnie, że np. nominacji nie dostał Edward Gramont, a dostała
              > ją Joanna Brodzik. czyżby dom nad rozlewiskiem znajdował się w
              > naszym województwie?

              Myślę, że jednak GW dopnie swego i L.U.C. dostanie nagrodę, po którą będzie się
              musiał pofatygować do miasta pochodzenia. Chodzi przecież o to by "zlubuszczyć"
              go na siłę, obsypać komplementami prowincjonalnych dziennikarzy, którzy liczą,
              że spłynie na nich splendor krajowej sławy pana Łukasza. Dla nich liczy się
              tylko to, co może zostać wytłuszczone wielkimi literami, co są w stanie
              zrozumieć bez wnikania w istotę rzeczy. A przecież każdy rozumie, że L.U.C. jest
              na fali, to może i prowincjonalnym dziennikarzom uda się popłynąć na tej fali?
              Niech nie liczy Edward Gramont z nowosolskiego teatru Terminus A Quo na nagrodę
              od zielonogórskich dziennikarzy. Jego kreatywna twórczość jest trudniejsza do
              zrozumienia przez dziennikarzy pasjonujących się sensacją i zgiełkiem. Nie
              dostanie nagrody, póki nie zostanie zauważony w Warszawie. No tak, a miał to być
              plebiscyt regionalny a wyszedł prowincjonalny. Oto plebiscyt kompleksów
              prowincjonalnych dziennikarzy łaknących światła krajowej sławy - Ale wiocha!

              Całość:

              Zlubuszczyć
              na siłę
    • debest3 Re: Ale lipa! 02.02.10, 18:25
      raczej powinno się nazywać,jak mogłem się spodziewać zwyciężyła masówa oraz dwa
      jedyne miasta w lubuskiem,reszta to prowincja nie godna uwagi.Do kitu z takim
      konkursem,lepiej daliby mu nazwę "Wzajemne klepanie sie po pleckach"
      • croolick Re: Ale lipa! 02.02.10, 23:46
        debest3 napisał:

        > raczej powinno się nazywać,jak mogłem się spodziewać zwyciężyła masówa oraz dwa
        > jedyne miasta w lubuskiem,reszta to prowincja nie godna uwagi.Do kitu z takim
        > konkursem,lepiej daliby mu nazwę "Wzajemne klepanie sie po pleckach"

        Pełna zgoda, niestety... Do tego kompromitacja idei tego plebiscytu na gali. Oto
        jeden z nagrodzonych - mówi wprost, że mu w ZG nie udzielono żadnej pomocy,
        dlatego zrobił karierę we Wrocławiu. A przecież nagroda miała promować lokalnych
        twórców. Skończyło się na nagradzaniu tych, którzy z lubuskiego musieli wyjechać
        by zrobić karierę. Szczerze mówiąc wolałbym, że jeśli dziennikarzy mieli takie
        parcie na ogólnopolskie gwiazdy, aby nagrodzili nominowaną Joannę Brodzik, niż
        L.U.C.a, który wszędzie podkreślał, jak wiele zawdzięcza Wrocławiowi. Ona
        przynajmniej nie zapomina skąd pochodzi i co roku w Lubsku jest. L.U.C.owi
        musieli przypomnieć skąd pochodzi, widać, że nie czuje związku z lubuskiem,
        przyjechał i uznał a priori, że to nagroda dla twórców zielonogórskich. Nikt, go
        z błędu nie starał się nawet wyprowadzić...

        Komu
        numery totolotka?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka