vratislavius 04.04.04, 22:27 A ja przegapiłem. Na szczęście jest internet. Miłego surfowania! www.szczecin.tvp.pl/parawpolske/zary/mapy.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
croolick Re: Fajny program w tv o Żarach 04.04.04, 23:36 Phi, ja jak i wieleu zaran obserwowalismy jak krecili ten pogram ;-) Sama emisje niestety przegapilem. W sumie to nie zal, bo w programie - co napisali na stonie - powtorzyli bzdurna teze J.P. Majchrzaka, jakoby w kwietniu 1944 r. Zary zostaly zbombardowanie przez pomylke a bomby mialy spasc na Berlin (sic!). Ci amerykanscy lotnicy to jak jeden pewnie krotkowidze bez okolarow byli :-) Odpowiedz Link Zgłoś
vratislavius Re: Fajny program w tv o Żarach 05.04.04, 18:06 Masz rację, mimo całej sympatii do Żar (mieszkałem tam 10 lat) raczej trudno, nawet z wysokości kilku tysięcy metrów pomylić Żary z Berlinem. Poza tym stan zachowania śródmiejskiej zabudowy Żar nie wskazuje na to, aby miał je spotkać wojenny kataklizm tej miary co Hamburg czy Drezno, a taki los zapewne niosły Berlinowi alianckie bombowce. Zgadzam się także z wątpliwościami croolicka, co do umiejętności nawigatorów. Można się pomylić co do bombardowanego obiektu, ale nie co do połóżonego 300 km dalej i leżącago poza osią nalotu miasta! Croolick ma oczywiście rację - program nie jest najwyższego lotu. Jednak zważywszy fakt, iż panowie z telewizji rzadko goszczą w Żarach i położonym opodal Żaganiu, pojawienie się audycji popularyzującej Żary należy odnotować z sympatią. Zainteresowanych tematem zapraszam na forum żagańskie, a tam polecam zdjęcia relikwiarzy z relikwiami św Krystiana i Theodata. Uwaga zdjęcia dla ludzi o mocnych nerwach! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Fajny program w tv o Żarach 06.04.04, 00:06 vratislavius napisał: > Masz rację, mimo całej sympatii do Żar (mieszkałem tam 10 lat) raczej trudno, > nawet z wysokości kilku tysięcy metrów pomylić Żary z Berlinem. Celem byly zaklady Focke - Wulffa przeniesione do Zar po bombardowaniu Bremy, nie wiem dlaczego Majchrzak upiera sie przy powtarzaniu wciaz tych bzdur o "pomylce nawigacyjnej" - w sumie to mogie sie domyslac dlaczego to robi - kazdy gawiedziarz historyczny chce miec w zanadrzu jakies sensacyjne opowiastki. No dobrze niech i tak bedzie, ale niech nie bajdurzy przy tak oczywistej sprawie - przygotowałem jakis rok temu artykul rozprawiajacy sie z "majchrzakowskim mitem". Czas najwyzszy go chyba opublikowac, bo jak to mawial Goebbels, klamstwo powtarzane wielokrotnie staje sie prawda. > Poza tym stan > zachowania śródmiejskiej zabudowy Żar nie wskazuje na to, aby miał je spotkać > wojenny kataklizm tej miary co Hamburg czy Drezno, a taki los zapewne niosły > Berlinowi alianckie bombowce. Oj, nie masz tu racji - faktem jest, ze nie byl to kataklizm na miare tych wymienionych ale zagladzie (przede wszystkim spaleniu - zrzucali bomby zapalajace) uleglo wtedy bardzo wiele budynkow - bombardowanie wymiotlo poludniowa czesc rynku i zabudowania bardziej na poludnie przy Podwalu oraz co najbardziej bolesne sredniowieczne kamieniczki przy kosciele farnym (katedrze) - to co zostalo to marne resztki. Ponadto bomby kompletnie "przemeblowaly" Plac Wolnosci - zniszczony zastal takze dach fary. Uszkodzony zostal caly polnocno - zachodni naroznik zamku jak i zabudownia w okolicach duzego ronda. Prawdopodobie zniszczony zostal wtedy budynek teatru miejskiego (nie jestem tego pewien). W sumie o maly wlos nie trafili samych zakladow, ktore prawdopodobnie znajdowaly sie na terenie dawnego TORu (niedaleko cmentarza) - rownolegle do ul. Zaganskiej. Sam zaklad nie zostal powazniej uszkodzony skoro wprodukowano tu pierwsze egzemplarze Ta 152 - najwiekszego osiagniecia w dziedzinie wysokosciowych mysliwcow Kurta Tanka a takze inne bardziej pospolite Foki. Oddajmy tu glos braciom Czechom: "Další verzí byl Fw 190 A-8 vyráběný od konce února 1944. Této nejpočetnější verze letounu Fw 190 bylo celkem vyrobeno 1 334 (nebo 1 384) kusů. Tento letoun byl vyráběn také licenčně v mnoha továrnách jako např. v Norddeutsche Dornier Werke ve Wismarul ve filiálkách Focke-Wulfu v Sorau, Chotěbuzi (Cottbus) a Poznani (...) Koncem roku 1944 Technisches Amt neočekávaně změnil názor na pohonnou jednotku pro Fw 190 D. Doposud preferované motory Junkers Jumo 213 měly být nahrazeny motory Daimler-Benz DB 603. V říjnu 1944 byly dva kusy Fw 190 D-9 z prvních výrobních sérií (Werk-Nr.210040 a 210043) vybaveny v továrně v Sorau motory Daimler-Benz DB 603 AE a předány do Daimler-Benz Erprobungsstelle v Echterdingenu." Bomby spadly takze w okolicach lotniska na oboz jeniecki w okolicach dzisiejszych ulic Staszica, Ludowej, Marcinkowskiego - gdzie stoi dawna SP9 - obecnie Gimnazjum nr 1. > Zgadzam się także z wątpliwościami croolicka, co > do umiejętności nawigatorów. Można się pomylić co do bombardowanego obiektu, no i sie pomylili ale skoro uzyli bomb zapalajacych to byl to nalot dywanowy - pwenie nie wiedzieli dokladnie, gdzie znajduja sie zaklady. Zary znajdowaly sie na granicy rozpoznawczych Mosquito a ze chmury byly w dniu bombardowania to pewnie liderzy grup zrzucali bomby zbyt pochopnie. > ale nie co do połóżonego 300 km dalej i leżącago poza osią nalotu miasta! Wlasnie! > Croolick ma oczywiście rację - program nie jest najwyższego lotu. Jednak > zważywszy fakt, iż panowie z telewizji rzadko goszczą w Żarach e tam, wystarczy by dzieci zabily ojca a juz sie jakis Wrona czy inna reporterska menda zjawi. >i położonym > opodal Żaganiu, pojawienie się audycji popularyzującej Żary należy odnotować z > sympatią. w sumie to masz racje. Odpowiedz Link Zgłoś