kuniczanin1972
06.08.14, 00:05
Przejechałem się dziś nową ścieżką rowerową Żary-Kunice, która była otwierana ponad tydzień temu. Inicjatywa super, z resztą wyszła od samych mieszkańców, ale wykonanie już nie. Proszę się samemu przejechać i zobaczyć, nasyp porozmywany od deszczu, o odwodnieniu to chyba w ogóle nie było mowy, w lesie rowy na kilka metrów, w których stoi woda i nie ma gdzie ujść. Przy jednym przepuście w asfalcie zrobił się już mały otwór, pewnie pod spodem pusto, przy drugim przepuście rozmyta kostka, krawężniki ustawione za wysoko przy przejeździe przez drogę w kierunku syreny. Kąt nasypu zbyt duży, powinien być przynajmniej 1:1, tylko patrzeć jak po zimie (albo szybciej) zacznie się ścieżka rozłazić. Moim zdaniem powinny być jeszcze przewidziane barierki oraz pasy na środku ścieżki (to tzw. dobra praktyka, którą widziałem choćby w Holandii), ale jak widać farby starczyło tylko na "przygoda z Nysą". Tak więc to taka fuszerka wykonana za publiczne, unijne pieniążki. A ma dopiero przeszło tydzień i juz do poprawki. Czy w Polsce nie można już niczego zrobić porządnie?