Dodaj do ulubionych

żarska flaga

14.11.04, 14:00
Tak sobie pomyslalem, przy okazji konkursu organizowanego przez cancro na
forum zaganskim odnosnie narodowej falgi (przy okazji: nieprawda jest ze to na
moim komputrze do regulaminu konkursu dodano slowa "lub czasopisma" ;-) ) ze
nasza obecna flaga jest "przekombinowana" i niewlasciwa.
IMHO powinna sie miejska flaga skladac z barw niebieskiej i zoltej - niebieski
u dolu a zolty u gory a ze moze sie to kojazyc z falga ukrainska (kolory
odwrotnie) to lepiej moze kolory w poprzek - niebieski u drzewca. Pamietam,
ze kiedys miejska flaga miala bodajze kolory bialy i czerwony oraz wlasnie
niebieski i zolty (dobrze pamietam?) - takie byly choragiwki porozwieszane po
miescie przy okazji roznych swiat.
Dlaczego niebieski i zolty? Bo te barwy byly w herbie Zar uzywanym w czasie
gdy wlascicielami miasta byli Promnitzowie (zlote "S" w poprzek nad "W" na
niebieskim tle). Herb ten uzywany byl jeszcze w XIX w. i na pamiatke po tym
wlasicwym harbie miejskim powinnismy miec we fladze a nie szachownice kolorow
oparta na obecnym herbie, ktory jest wizerunkiem pieczeci miejskiej (czyli
godlem rady miejskiej) - w sumie uwazam, ze dobrze iz herbem miasta jest dawne
godlo rady miejskiej, bo miasto nie ma przeciez prywatnego wlasciciela a
wladze miejskie sa samorzadowe ale jakas pozostalosc po Promnitzach w
symbolice miejskiej moglaby pozostac zamiast tej pstrokacizny na obecnej
fladze.

p.s.
cancro, zobacz:
www.zary.pl/herb.htm
tez mowia o lekawicy
Obserwuj wątek
    • cancro Re: ...przegryza się... 16.11.04, 19:50
      Właśnie rozrobiłem klej do tapet i czekam aż się "przegryzie". Troche odświeżam
      mieszkanie, stąd dłuższa nieobecność na forum, ale starzy przyjaciele czekać nie
      powinni:
      croolick napisał:

      > Tak sobie pomyslalem, przy okazji konkursu organizowanego przez cancro na
      > forum zaganskim odnosnie narodowej falgi (przy okazji: nieprawda jest ze to na
      > moim komputrze do regulaminu konkursu dodano slowa "lub czasopisma" ;-) ) ze
      > nasza obecna flaga jest "przekombinowana" i niewlasciwa.

      Dziwne, na moim też nie! Proponuję powołać komisję śledczą, najlepiej sejmową, a
      autorów afery przykładnie ukarać!
      > IMHO powinna sie miejska flaga skladac z barw niebieskiej i zoltej - niebieski
      > u dolu a zolty u gory a ze moze sie to kojazyc z falga ukrainska (kolory
      > odwrotnie) to lepiej moze kolory w poprzek - niebieski u drzewca.

      Trudno zgadnąć co się komu kojarzy. Złoto-niebieskie barwy o których piszesz ma
      np. Górny Ślask i nikt się nie waży pomylić! Jeśli zaś chodzi o pionowy układ
      barw, to przy drzewcu winna znaleźć się barwa złota (żółta) jako barwa godła
      herbowego. Barwa tła jest mniej ważna.

      > Pamietam,
      > ze kiedys miejska flaga miala bodajze kolory bialy i czerwony oraz wlasnie
      > niebieski i zolty (dobrze pamietam?) - takie byly choragiwki porozwieszane po
      > miescie przy okazji roznych swiat.
      > Dlaczego niebieski i zolty? Bo te barwy byly w herbie Zar uzywanym w czasie
      > gdy wlascicielami miasta byli Promnitzowie (zlote "S" w poprzek nad "W"
      Łekawica croolicku, łękawica, przecież już nad tym dyskutowaliśmy! Czyżbym
      nadarmo uchodził nogi pod Marią - Magdaleną! ;-P

      > na
      > niebieskim tle). Herb ten uzywany byl jeszcze w XIX w. i na pamiatke po tym
      > wlasicwym harbie miejskim powinnismy miec we fladze a nie szachownice kolorow
      > oparta na obecnym herbie, ktory jest wizerunkiem pieczeci miejskiej (czyli
      > godlem rady miejskiej) - w sumie uwazam, ze dobrze iz herbem miasta jest dawne
      > godlo rady miejskiej, bo miasto nie ma przeciez prywatnego wlasciciela a
      > wladze miejskie sa samorzadowe ale jakas pozostalosc po Promnitzach w
      > symbolice miejskiej moglaby pozostac zamiast tej pstrokacizny na obecnej
      > fladze.

      No croolicku, w jednym akapicie pomieściłeś problemów heradycznych ze "dwa
      kilo"! Więc po kolei.
      Rada miejska może w dowolny, acz zgodny z zasadami heraldyki sposób decydować o
      wyglądzie symboli miejskich. nie jest to rzecz nowa. Dójrz za miedzę, do
      Żagania. Chociaż zachował się przywilej herbowy Rudolfa II, miasto jako herbem
      posługuje się wizerunkiem pieczęci bodaj Przemysława I - bo tak uchwaliła rada
      miejska. Podobnie jest z flagą miejską - pochodzi ona z czasów Talleyrandów: pas
      czerwony ze złotymi brzegami nawiązujwe do barw na herbie nadanym przez cesarza,
      ale liczba pasów złotych i ich położenie względem czerwonego pasa, conajmniej
      zastanawiają. Zaś kombinacja bvarw oznacza dostojeństwo rodu.
      Co do flagi żarskiej, z punktu widzenia heraldyki jest ona błędna:
      1. Nie przedstawia barw mobiliów (godeł) herbowych zawartych w pięciopolowym herbie.
      2. Przedstawia barwy będące tłem mobilió, które z natury rzeczy są mniej wązne
      niż mobilia!
      3. Pomija zupełnie barwy zawarte w piątym (a właściwie pierwszym, bo centralnie
      położonym) polu herbowym. Wprawdzie we fladze znajdujemy zarówno barwę błekitną
      jak i złotą, jednak nie są one umieszczone centralnie, w związku z czym ich
      ranga jest równa pozostałym barwom flagi.

      Podsumowując wyjscia są dwa:
      1. Wzorem rajców wrocławskich, którzy bali się "niemieckiej wymowy" herbu z
      tarczy Bolesława Wysokiego, dlatego umieścili pięknego dolnośląskiego orła na
      biało-czerwonej fladze - umieścić w ten sam sposób herb Żar.
      2. Zaakceptować obecny wygląd flagi (mam nadzieję, że był konsultowany z Komisją
      Heraldycznę przy MSWiA), tylko po co ja się tak rozpisałem...
      Pozdrawiam!
      • croolick Re: ...przegryza się... 16.11.04, 23:25
        cancro napisał:

        > Właśnie rozrobiłem klej do tapet i czekam aż się "przegryzie". Troche
        > odświeżam mieszkanie, stąd dłuższa nieobecność na forum, ale starzy
        > przyjaciele czekać nie powinni.

        Eh, skad Ty masz tyle energii, by po pracy jeszcze tapetowac! :-)))

        > Trudno zgadnąć co się komu kojarzy. Złoto-niebieskie barwy o których piszesz
        > ma np. Górny Ślask i nikt się nie waży pomylić!

        No wlasnie tu moga sie te barwy ze wzgledu na rzez wolynska i inne Ukraincow
        sprawki (zreszta ci co na robotach w Niemczech byli tez Ukraincow z oddzialow
        pomocniczych Waffen SS nie wspominaja milo) moze sie zle kojarzyc.

        > Jeśli zaś chodzi o pionowy układ barw, to przy drzewcu winna znaleźć się barwa
        > złota (żółta) jako barwa godła herbowego. Barwa tła jest mniej ważna.

        aha, to bede juz wiedzial

        > Łekawica croolicku, łękawica, przecież już nad tym dyskutowaliśmy!

        no wlasnie lekawica czyli graficznie "W" zreszta w XVIIIw. nie zdawano sobie
        sprawy, ze to mogla byc rzeczona lekawica i na herbie jest wyraznie "Wu" z
        kapitalikami

        > Czyżbym nadarmo uchodził nogi pod Marią - Magdaleną! ;-P

        oj, nie. mam nawet fotki! :-)

        > Chociaż zachował się przywilej herbowy Rudolfa II, miasto jako herbem
        > posługuje się wizerunkiem pieczęci bodaj Przemysława I - bo tak uchwaliła rada
        > miejska. Podobnie jest z flagą miejską - pochodzi ona z czasów Talleyrandów:
        > pas czerwony ze złotymi brzegami nawiązujwe do barw na herbie nadanym przez
        > cesarza, ale liczba pasów złotych i ich położenie względem czerwonego pasa,
        > conajmniej zastanawiają. Zaś kombinacja bvarw oznacza dostojeństwo rodu.

        No i to mi sie podoba - flaga miejska nie jest niewolniczym nasladownictwem barw
        herbowych.

        > Co do flagi żarskiej, z punktu widzenia heraldyki jest ona błędna:
        > 1. Nie przedstawia barw mobiliów (godeł) herbowych zawartych w pięciopolowym
        > herbie.

        Troche duzo bylo by ich - bo sa porocz kolorow tla (bialy, zolty, czarny i
        czerwony) takze: srebrny i niebieski

        > 2. Przedstawia barwy będące tłem mobilió, które z natury rzeczy są mniej wązne
        > niż mobilia!

        no wlasnie

        > 3. Pomija zupełnie barwy zawarte w piątym (a właściwie pierwszym, bo
        > centralnie położonym) polu herbowym. Wprawdzie we fladze znajdujemy zarówno
        > barwę błekitną jak i złotą,

        tylko w wersji uroczystej

        > 2. Zaakceptować obecny wygląd flagi (mam nadzieję, że był konsultowany z
        > Komisją Heraldycznę przy MSWiA)

        Chyba byl, ale komisja wobec natloku pracy zazwyczaj (tak mi sie wydaje) ocenia
        tylko czy kolory flagi nie wybiegaja poza kanon barw herbowych a nie zastanawia
        sie nad historia idywidualnego przypadku.

        pozdrawiam i zycze sprawnego zakonczenia prac dekoracyjnych
        • cancro Re: jeszcze o fladze 18.11.04, 08:24
          croolick napisał:

          > Eh, skad Ty masz tyle energii, by po pracy jeszcze tapetowac! :-)))

          Ilekreć mi jej brakuje, ducha dodaje mi żona, grożąc odstawieniem "od stołu" :-)


          > no wlasnie lekawica czyli graficznie "W" zreszta w XVIIIw. nie zdawano sobie
          > sprawy, ze to mogla byc rzeczona lekawica i na herbie jest wyraznie "Wu" z
          > kapitalikami

          akromer.republika.pl/h_lekawica.html
          akromer.republika.pl/herby_tab01.htm
          Masz rację! Łękawica to wybitnie polski herb, niespotykany poza polskim obszarem
          heraldycznym. Potwierdzają to zresztą wizerunki w Herbarzu Złotego Runa, a także
          u Gerle'go. Tym bardziej zastanawiające skąd wziął się u Patzków? czy nie
          odnosisz wrażenia, że to nazwisko dźwięczy po słowiańsku?

          > No i to mi sie podoba - flaga miejska nie jest niewolniczym nasladownictwem
          > barw herbowych.

          Nie mogę podzielić twego poglądu! Barwy herbowe, czy tez weksylologiczne muszą
          mieć swe umocowanie w tradycji i zasadach. Ja uważam, że mimo tego iż flaga
          żagańska jest "miła dla oka", to brak jej właśnie owego umocowania. Rodzi się
          wówczas pytanie: dlaczego takie barwy a nie inne? A może pomarańczowo - zielone?
          Ponadto zauważ, jak wiele polskich miast posługuje się tą kombinacją barw, min.:
          Warszawa, Wrocław, Łódź, Kraków i zapewne wiele innych. Gdzież tu indywidualizm?

          Co do flagi żarskiej myślę, że salomonowym wyjściem byłoby posługiwanie się
          jedynie "wersją uroczystą". O ile na tym się znam, nie zawiera ona błędów
          heraldycznych. Fakt, że wykonanie jej w "dużym nakładzie" będzie kłopotliwe. Ale
          może to i dobre, będzie otaczana większym szacunkiem.

          > pozdrawiam i zycze sprawnego zakonczenia prac dekoracyjnych
          Za życzenia dziękuję, jednak do ich spełnienia jeszcze daleko. Właśnie żona mi
          zakomunikowała, że zamierza wymienić kuchnię gazową. Czujesz?! ONA zamierza! A
          kto ten zamiar wykona? O rodzie męski....
          PZDR!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka