neostrador
21.11.04, 13:23
Wszyscy są rejestrowani na godziny. Osoba nr 1 jest umówiona na godzinę
15:00, a osoba nr 2 na godzinę 15:10. No ale osoba nr 1 siedzi tam już pół
godziny, więc osoba nr 2 wejdzie o godzinie 15:30. Pozatym jedni wchodzą
według kolejki, a drudzy według godzin. A w środku siedzą nawet po 40 minut.
Co za bałagan. To jak to ma być, według godzin czy według kolejki? Bo jedno
się miesza z drugim. A co w środku pacjenci robią 40 minut?