Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o wspólnotach mieszkaniowych.....

04.12.04, 18:26
Narobiło sie ich bardzo dużo i jedne radzą sobie bardzo dobrze a inne maja
problemy.

Co forumowicze o tym sadzą. Myślę, że warto wymienić poglądy w tym temacie.
Pzdr :-)
Obserwuj wątek
    • greta06 Re: Co sądzicie o wspólnotach mieszkaniowych..... 04.12.04, 20:07
      Witam. To że są wspólnoty, które mają się bardzo dobrze świadczy według mnie o
      tym, że członkowie tych wspólnot-właściciele lokali są świadomi swych praw i
      obowiązków i interesują się sprawami wspólnoty; że chcą wiedzieć na co i jak są
      wydawane ICH pieniądze. To, że wspólnota ma się źle jest zasługą samych
      właścicieli, których nie obchodzi kto i jak wydaje ich pieniądze i nie
      interesują się swoimi sprawami. Ci właściciele ograniczają się tylko do
      narzekań a jeżeli trzeba podjąć jakąś decyzję nie mają swojego zdania lub boją
      się je wyartykułować... bo np. sąsiad będzie się krzywo patrzył . Żeby było
      lepiej to przede wszystkim trzeba chcieć coś zmieniać, coś robić, nie bać się
      aktywności.
      Pozdrawiam.
    • croolick Re: Co sądzicie o wspólnotach mieszkaniowych..... 04.12.04, 20:13
      Hmm, mieszkalem w budynku w ktorym nie powstala wspolnota mieszkaniowa
      (mieszkania zakladowe wykupili wszyscy lokatorzy) - bylo fajnie, dogadywalismy
      sie bez problemu i kazdy bez gadania dawal na potrzebne wydatki - koszty byly
      minimalne. Oczywiscie do czasu... Wprowadzila sie "rodzina Adamsow" (inne
      nazwisko na domofonie, inne na drzwiach a na inne przychodzila
      korespondencja...) i uznali, ze moga miec teraz wszystkich w d... . Zatem
      cieszylem sie, ze zmienilem mieszkanie na takie, gdzie wspolnota funkcjonuje.
      Niestety zarzadca jest Pekom. Nie wiem na co ida te pieniadze, ktore mieszkancy
      wplacaja a na zebraniu z ludzmi dogadac sie nie mozna. Po rocznej zapowiedzi
      wstawili wreszcie nowe drzwi wejsciowe i jestem pelen podziwu, gdzie mozna kupic
      tak tandetne wrota (nawet klamke stara zostawili...) i do tego totalnie
      schrzanic ich montaz. Niestety o nowym zarzadcy z pozostalymi mieszkancami nawet
      pogadac nie mozna - beda narzekac ale przywiazanie do Pekomu jest ogromne :-(((
      • greta06 Re: Co sądzicie o wspólnotach mieszkaniowych..... 04.12.04, 20:50
        Podstawowa sprawa: wspólnota mieszkaniowa powstaje z mocy prawa w momencie
        wyodrębnienia w nieruchomości PIERWSZEGO lokalu, tzn. jeśli chociaż jeden lokal
        został sprzedany nowemu właścicielowi ( w tym momencie w nieruchomości jest już
        dwóch właścicieli , np. gmina i prywatny właściciel albo zakład pracy i
        prywatny właściciel) to w tej chwili powstaje wspólnota mieszkaniowa.
        Podstawowym aktem prawnym określającym prawa i obowiązki właścicieli lokalu
        oraz zasady funkcjonowania wspólnot mieszkaniowych jest USTAWA O WŁASNOŚCI
        LOKALI z dnia 23 czerwca 1994 ze zmianami (tekst jednolity Dz.U. 80/2000 poz.
        903) .
        Następna sprawa: dopóki właściciele będą pozwalali żeby zarządca robił co chce
        to tak będzie. PEKOM zawsze będzie dbał o swój interes ; właściciele powinni
        zadbać o siebie i zmusić PEKOM by jako zarządca wykonywał ich zlecenia.
        Członkowie wspólnoty (w dużej wspólnocie powyżej 7 właścicieli) mają USTAWOWY
        OBOWIĄZEK wybrania zarządu :
        Art. 20. 1. Jeżeli lokali wyodrębnionych, wraz z lokalami niewyodrębnionymi,
        jest więcej niż siedem, właściciele lokali są obowiązani podjąć uchwałę o
        wyborze jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu. Członkiem zarządu może być
        wyłącznie osoba fizyczna wybrana spośród właścicieli lokali lub spoza ich grona.

        A PEKOM jako zarządca jest zobowiązany do kierowania się zasadą ochrony
        interesu osób, na których rzecz wykonuje te czynności, czyli członków wspólnoty
        mieszkaniowej .

        A jeśli tak nie robi to może właściciele powinni zastanowić się nad zmianą
        zarządcy...? W Żarach jest już tylu zarządców że jest w kim wybierać, trzeba
        tylko wiedzieć czego się chce i po prostu chcieć.
        • croolick Re: Co sądzicie o wspólnotach mieszkaniowych..... 05.12.04, 03:06
          greta06 napisała:

          > Podstawowa sprawa: wspólnota mieszkaniowa powstaje z mocy prawa w momencie
          > wyodrębnienia w nieruchomości PIERWSZEGO lokalu, tzn. jeśli chociaż jeden
          > lokal został sprzedany nowemu właścicielowi ( w tym momencie w nieruchomości
          > jest już dwóch właścicieli , np. gmina i prywatny właściciel albo zakład pracy
          > i prywatny właściciel) to w tej chwili powstaje wspólnota mieszkaniowa.

          dobra, dobra ale w poprzednim mieszkaniu sami mieszkancy zajmowali sie kwestiami
          administracji budynkiem (czyli p_o_t_o_c_z_n_i_e mowiac "nie bylo wspolnoty",
          czyli zwenetrznego zarzadcy).

          > Podstawowym aktem prawnym określającym prawa i obowiązki właścicieli lokalu
          > oraz zasady funkcjonowania wspólnot mieszkaniowych jest USTAWA O WŁASNOŚCI
          > LOKALI z dnia 23 czerwca 1994 ze zmianami (tekst jednolity Dz.U. 80/2000 poz.
          > 903).

          dzieki, musze sobie zkserowac.

          > Następna sprawa: dopóki właściciele będą pozwalali żeby zarządca robił co chce
          > to tak będzie. PEKOM zawsze będzie dbał o swój interes ; właściciele powinni
          > zadbać o siebie i zmusić PEKOM by jako zarządca wykonywał ich zlecenia.
          > Członkowie wspólnoty (w dużej wspólnocie powyżej 7 właścicieli) mają USTAWOWY
          > OBOWIĄZEK wybrania zarządu :
          > Art. 20. 1. Jeżeli lokali wyodrębnionych, wraz z lokalami niewyodrębnionymi,
          > jest więcej niż siedem, właściciele lokali są obowiązani podjąć uchwałę o
          > wyborze jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu. Członkiem zarządu może być
          > wyłącznie osoba fizyczna wybrana spośród właścicieli lokali lub spoza ich
          > grona.A PEKOM jako zarządca jest zobowiązany do kierowania się zasadą ochrony
          > interesu osób, na których rzecz wykonuje te czynności, czyli członków
          > wspólnoty mieszkaniowej .

          oki, a czy nie moze byc tak jak na poprzednim mieszkaniu? Zadnego zarzadu?

          > A jeśli tak nie robi to może właściciele powinni zastanowić się nad zmianą
          > zarządcy...?

          A jak mam gadac z ludzmi, skoro nie wszyscy przychodza na spotkania? Ja tam bez
          wahania zrezygnowalbym z Pekomu ze wzgledu na totalny balagan i beztroske
          pracujacej tam chmary urzednikow. Zreszta z mala firma zarzadzajaca latwiej sie
          dogadac czy wymagac - ja naprawde nie mam czasu by sie wyklucac o podstawowe
          sprawy w tym pekomowskim molochu (zreszta chyba nie o to chodzi, by ciagle
          walczyc z ta firma?!). Poradz mi lepiej jak namowic mieszkancow do zmiany
          zarzadcy!

          > W Żarach jest już tylu zarządców że jest w kim wybierać, trzeba
          > tylko wiedzieć czego się chce i po prostu chcieć.

          no wlasnie, moze jakis ranking zarzadcow? Dla mnie pierwsza sprawa to
          zrezygnowac z Pekomu a pozniej mozna wybierac...
    • radek80 Re: Co sądzicie o wspólnotach mieszkaniowych..... 05.12.04, 11:59
      Do swojej wspolnoty niemialem zastrzezen.Nowe, porzadne dzwi wejsciowe,remont
      klatek schodowych...az pewnego dnia weszla na osiedle firma zakladajaca siec
      internetowa.Super sprawa,niezly transfer i otoczenie sieciowe, a w dodatku dosc
      tanio. Okazalo sie, ze tylko jeden blok niemoze byc podlaczony i niestety to
      jest moj blok.Przyczyna jest taka, ze wspolnota(wlasciwie zarzad) niezgodzila
      sie na okablowanie bloku.Jak sie po pewnym czasie okazalo syn czlonka zarzadu
      zaklada tzw.Amatorska Siec Internetowa obejmujaca tylko ten jeden blok.
      Wikeszosc czlonkow niemajac pojecia co to jest ten internet, nastraszona wizja
      wiercenia dziur w kazdym mieszkaniu, poparla "lokalna" inicjatywe. Efekt jest
      taki, ze niema zadnej konkurencji(nieliczac drogiej i malo wydajnej kablowki i
      oczywiscie tp). Niestety mam wrazenie, ze wspolnoty mieszkaniowe zasady
      funkconowania przejmuja od spoldzielni.
      • pawel.zary Re: Polska w pigułce 05.12.04, 12:45
        radek80 napisał:

        > Do swojej wspolnoty niemialem zastrzezen.Nowe, porzadne dzwi wejsciowe,remont
        > klatek schodowych...az pewnego dnia weszla na osiedle firma zakladajaca siec
        > internetowa.Super sprawa,niezly transfer i otoczenie sieciowe, a w dodatku
        dosc
        >
        > tanio. Okazalo sie, ze tylko jeden blok niemoze byc podlaczony i niestety to
        > jest moj blok.Przyczyna jest taka, ze wspolnota(wlasciwie zarzad) niezgodzila
        > sie na okablowanie bloku.Jak sie po pewnym czasie okazalo syn czlonka zarzadu
        > zaklada tzw.Amatorska Siec Internetowa obejmujaca tylko ten jeden blok.


        To jest własnie przykład nepotyzmu.:-( podejrzewam, że ten sam członek zarządu
        w codziennych rozmowach wyklina polityków i sejm od złodziei i łobuzów ...i
        pomysleć, że sprawa dotyczy tylko jakiejś drobnej kwoty sprawe powinniście
        nagłośnić w mediach i niech prezes sie tłumaczy



        > Wikeszosc czlonkow niemajac pojecia co to jest ten internet, nastraszona
        wizja
        > wiercenia dziur w kazdym mieszkaniu, poparla "lokalna" inicjatywe. Efekt jest
        > taki, ze niema zadnej konkurencji(nieliczac drogiej i malo wydajnej kablowki
        i
        > oczywiscie tp). Niestety mam wrazenie, ze wspolnoty mieszkaniowe zasady
        > funkconowania przejmuja od spoldzielni.


        A to Polska właśnie, chciałoby sie powiedzieć, ale smutek ogarnia i
        przerażenie. Już na takim niskim szczeblu mozna robic "przekręty" i róznego
        typu manipulacje. Najbardziej smieszy mnie jednak to, że tym "wszystkim"
        prezesom i członkom zarządu tak szybko 'woda sodowa uderza do głowy" -
        wystarczy tylko dac im troche "waaadzy". A jak jeszcze do tego dochodzi brak
        kompetencji ...
        • greta06 Re: Polska w pigułce 05.12.04, 15:32
          Zarząd będzie tylko wtedy mógł robić przekręty (jak to mówi Pawel.zary) jeśli
          pozwolą mu na to członkowie wspólnoty. A pozwalają wtedy gdy nie wiedzą jakie
          obowiązki i prawa ma WŁAŚCICIEL , jakie obowiązki i prawa ma ZARZĄD a jakie
          ZARZĄDCA. Przecież zarządca we wspólnocie jest TYLKO I WYŁĄCZNIE PRACOWNIKIEM
          wspólnoty.
          To wspólnota określa co on ma robić , jak , kiedy i za jakie pieniądze. U nas
          wciąż niestety pokutuje pogląd, że to zarządca decyduje o wszystkim. A przecież
          tak nie jest. O wszystkim decydować muszą właściciele lokali, bo przecież to
          jest ich współwłasność i ich pieniądze.
          Ale żeby tak było to najpierw sami muszą wiedzieć jakie mają PRAWA , ale także
          że mają OBOWIĄZKI.
          Art. 27 Ustawy o Własności Lokali ( w skrócie UWL) mówi:. Każdy właściciel
          lokalu ma PRAWO i OBOWIĄZEK współdziałania w zarządzie nieruchomością
          wspólną.
          Z drugiej strony jeśli (cyt)„prezesom i członkom zarządu tak szybko woda sodowa
          uderza do głowy - wystarczy tylko dać im trochę "waaadzy".A jak jeszcze do tego
          dochodzi brak kompetencji ...” -jak pisze Pawel.zary, to co stoi na
          przeszkodzie by ten zarząd zmienić?
          Art20.2 UWL : Zarząd lub poszczególni jego członkowie mogą być w każdej
          chwili na mocy uchwały właścicieli lokali zawieszeni w czynnościach lub
          odwołani.
          Więc w czym problem? Ano cały czas w tym żeby właściciele włączyli się do
          zarządzania, żeby chcieli wymagać prawidłowych działań zarówno od zarządu jak i
          zarządcy. Jeśli zaś chcą właśnie tego wymagać to niestety należy najpierw
          poświęcić trochę swojego wolnego czasu by samemu dowiedzieć się czego i od kogo
          można wymagać. Najłatwiej wymagać by inni robili a samemu nie włączać się w to.
          Przecież jeśli znajdzie się w końcu ktoś kto zechce się wgryźć w te sprawy to
          będzie działał we wspólnocie nie tylko dla siebie i swojego dobra ale
          jednocześnie także dla dobra reszty wspólnoty. Powinno się skorzystać z tego że
          wreszcie ktoś wie jak poprawić gospodarowanie wspólnymi pieniędzmi, że chce by
          zarządzanie naszą współwłasnością było nie tylko tańsze ale i efektywniejsze.
          pozdrawiam
          • pawel.zary Re: Polska w pigułce 05.12.04, 16:05
            greta06 napisała:

            > Zarząd będzie tylko wtedy mógł robić przekręty (jak to mówi Pawel.zary) jeśli
            > pozwolą mu na to członkowie wspólnoty. A pozwalają wtedy gdy nie wiedzą jakie
            > obowiązki i prawa ma WŁAŚCICIEL , jakie obowiązki i prawa ma ZARZĄD a jakie
            > ZARZĄDCA. Przecież zarządca we wspólnocie jest TYLKO I WYŁĄCZNIE PRACOWNIKIEM
            > wspólnoty.


            "I rym cym cym, i tra la la idziemy przez zycie w podskookach" :-) Masz rację,
            żeby nie powiedzieć "świętą rację".



            > To wspólnota określa co on ma robić , jak , kiedy i za jakie pieniądze. U nas
            > wciąż niestety pokutuje pogląd, że to zarządca decyduje o wszystkim. A
            przecież
            >
            > tak nie jest. O wszystkim decydować muszą właściciele lokali, bo przecież to
            > jest ich współwłasność i ich pieniądze.
            > Ale żeby tak było to najpierw sami muszą wiedzieć jakie mają PRAWA , ale
            także
            > że mają OBOWIĄZKI.


            No, a właśnie u nas wciąż pokutuje wyniesiony z komuny przesąd, że PREZES, to
            jest bardzo ważna persona - nie przymierzając taki sekretarz partii. Ludzie nie
            interesują się swoimi prawami z czystego lenistwa - łatwiej jest narzekać,
            krytykować i nie brać za nic odpowiedzialności


            > Z drugiej strony jeśli (cyt)„prezesom i członkom zarządu tak szybko woda
            > sodowa
            > uderza do głowy - wystarczy tylko dać im trochę "waaadzy".A jak jeszcze do
            tego
            >
            > dochodzi brak kompetencji ...” -jak pisze Pawel.zary, to co stoi na
            > przeszkodzie by ten zarząd zmienić?


            Nic. Lenistwo i strach przed "narażaniem się" PREZESOWI (i czesto jego układowi
            towarzysko-finansowemu).Ludzie myślą też czysto praktycznie - lepiej mieć
            układ, który sie zna, niż nowy nieznany (jak w filmie "Sami swoi" - lepszy
            stary wróg, niz nowy") :-)



            Jeśli zaś chcą właśnie tego wymagać to niestety należy najpierw
            > poświęcić trochę swojego wolnego czasu by samemu dowiedzieć się czego i od
            kogo
            >
            > można wymagać. Najłatwiej wymagać by inni robili a samemu nie włączać się w
            to.
            >

            OTÓŻ TO, OTÓŻ TO :-))

            • croolick Re: Polska w pigułce 05.12.04, 20:51
              pawel.zary napisał:

              > Ludzie nie interesują się swoimi prawami z czystego lenistwa - łatwiej jest
              > narzekać,krytykować i nie brać za nic odpowiedzialności

              A jak po prostu nie masz czasu, bo pracujesz na walke nie tylko z "prezesem" ale
              i emerytami, ktorzy potulnie sluchaja swojego "prezesa"?
              • pawel.zary Re: Polska w pigułce 05.12.04, 22:09
                croolick napisał:

                > pawel.zary napisał:
                >
                > > Ludzie nie interesują się swoimi prawami z czystego lenistwa - łatwiej je
                > st
                > > narzekać,krytykować i nie brać za nic odpowiedzialności
                >
                > A jak po prostu nie masz czasu, bo pracujesz na walke nie tylko z "prezesem"
                al
                > e
                > i emerytami, ktorzy potulnie sluchaja swojego "prezesa"?



                To trzeba zacząć pić ...:-) żartowałem. To jest własnie problem. emeryci i
                renciści - ludzie z mentalnością ulokowaną ciągle w komunie (nie wszyscy
                oczywiście - to tylko skrót myślowy) maja czas i to jest ich przewaga.

                Dla nich PREZESS to ktoś baaaardzo ważny, i to, kto ma lepsze 'poważanie" u
                prezesa jest dla wielu z nich sensem zycia (mozna błysnąć w rozmowie, że "piłem
                z prezesem" lub rozmawiać w stylu "my z prezesem uważamy, że należy zrobić tak
                a tak"). To rodzaj rekompensowania sobie życiowej krzywdy związanej z niskimi
                dochodami. Pieniędzy może nie mam, ale "bez mojej zgody nic sie na osiedlu nie
                może wydarzyć". I smutne to, i śmieszne zarazem ...
                • greta06 Re: Pańskie oko konia tuczy! 06.12.04, 17:57
                  Niestety, jeśli sami nie zadbamy o nasze pieniądze to nikt o nie nie zadba.
                  Nie zwalajcie wszystkiego na emerytów i rencistów, często właśnie oni jako
                  jedyni sprawdzają co wyprawia zarząd; u mnie w bloku mieszkają sami młodzi
                  ludzie (śr. wieku ok.35 lat)i nie interesują się jak są wydawane ich pieniądze,
                  za to narzekają okropnie że nic się w bloku nie dzieje, nie ma remontów, dużo
                  płacą,...itd itp.narzekać najłatwiej. Wiekszość ludzi pracuje; ja też pracuję
                  ale skoro chcę wiedzieć jak są wydawane moje pieniądze to muszę poświęcić na to
                  trochę czasu. Jeśli mi tego czasu szkoda to nie mam prawa narzekać że jest źle.
                  • croolick Re: Pańskie oko konia tuczy! 06.12.04, 21:35
                    A u mnie zarowno "mlodzi" jak i "starzy" nie bardzo interesuja sie co wyprawia
                    zarzad. Szczerze mowiac mnie tez nie pasjonuja kwestie zarzadzania wspolnota -
                    chce placic i widziec efekty a nie bawic sie w ksiegowego, zarzadce, prezesa,
                    detektywa, nadzorce, inspektora budowlanego etc.
                    • chomik24 Re: Pańskie oko konia tuczy! 08.12.04, 15:42
                      croolick napisał:

                      > A u mnie zarowno "mlodzi" jak i "starzy" nie bardzo interesuja sie co wyprawia
                      > zarzad. Szczerze mowiac mnie tez nie pasjonuja kwestie zarzadzania wspolnota -
                      > chce placic i widziec efekty a nie bawic sie w ksiegowego, zarzadce, prezesa,
                      > detektywa, nadzorce, inspektora budowlanego etc.


                      Mam tylko jedno pytanie do Ciebie.

                      Jak zarząd narobi głupstw w postaci wyprowadzenia pieniędzy lub co lepiej
                      zadłuży wspólnotę na potężna kasę nie płacąc np. za media itp. to jak Ci sie
                      wydaje kto w pierwszej kolejności zostanie obciążony.Zobacz sobie Art.17 Ustawy
                      o Własności Lokali. Ci którzy maja podobne zdanie jak " croolick " mogą pewnego
                      dnia byc niemile zaskoczeni.

                      A jeśli jeszcze ktos liczy że na zebraniu rocznym dowie się wszystkiego, to
                      jest w wielkim błędzie.

                      I co za różnica kto Was puści w skarpetach.

                      Pozdrawiam
                      • croolick Re: Pańskie oko konia tuczy! 08.12.04, 18:22
                        chomik24 napisał:

                        > Mam tylko jedno pytanie do Ciebie.
                        >
                        > Jak zarząd narobi głupstw w postaci wyprowadzenia pieniędzy lub co lepiej
                        > zadłuży wspólnotę na potężna kasę nie płacąc np. za media itp. to jak Ci sie
                        > wydaje kto w pierwszej kolejności zostanie obciążony.Zobacz sobie Art.17
                        > Ustawy o Własności Lokali. Ci którzy maja podobne zdanie jak " croolick " mogą
                        > pewnego dnia byc niemile zaskoczeni.

                        Tia, wszystko pieknie tylko jedno "ale": Twoj teoretyczny wywod nie ma
                        mozliwosci w moim przypadku sie spelnic. Sam place (mam ksiazeczki oplat) za
                        ogrzewanie, wode, prad, gaz, obsluge wodomierza i podatek gruntowy tym sposobem
                        wspolnota dysponuje jedynie pieniedzmi na fundusz remontowy (i te pieniadze
                        jedynie moze zdefraudowac)- ja bym raczej opisanywanej przez Ciebie sytuacji
                        obawial sie w przypadku mieszkania spoldzielczego :-P

                        > A jeśli jeszcze ktos liczy że na zebraniu rocznym dowie się wszystkiego, to
                        > jest w wielkim błędzie.
                        > I co za różnica kto Was puści w skarpetach.

                        Jaaasne, dlatego uwazajcie na swoj zarzad spoldzielcy! :-)
                        • chomik24 Re: Pańskie oko konia tuczy! 08.12.04, 20:05
                          croolick napisał:

                          >Sam place (mam ksiazeczki oplat) za ogrzewanie, wode, prad, gaz, obsluge
                          wodomierza .

                          Tak, ale z konta tego na które wpłacasz, zarządca dopiero reguluje płatności
                          wspólnoty. A ksiazeczka jest tylko dla Ciebie i innych potwierdzeniem że
                          zapłaciłeś to co miałeś zapłacić.

                          Więc jak pewnego dnia okaże się że nie masz prądu lub wyłaczone centralne
                          ogrzewanie, to co zrobisz. Pokażesz książeczkę. A tymczasem dysponent Waszego
                          konta może przez parę miesięcy nie regulowac płatności i zniknąć z Waszą kasą.

                          Jako że nie pilnowałes swoich spraw i pieniędzy, to więc do kogo będziesz miał
                          później pretensje. Chyba tylko sam do siebie a w dodatku na sądy nie licz, bo
                          wystarczy właczyc TV i zobaczysz jak w kraju jest wesoło.
                          Ale nie chcę Cię do niczego zmuszać.

                          Zobacz sobie to forum forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=523

                          Na tym forym z reguły dokształcaja się niedouczeni zarządcy pytając ekspertów
                          jak ........ tych dla których pracują.

                          A oni wiedzą jak tę szarą nieinteresującą się swoją własnością wspólnotę,
                          wykolegować. Jak się któryś z właścicieli postawi i zarząda działalności
                          zgodnej z prawem, robi mu dosłownie koło pióra i przedstawia wspólnocie jako
                          czarną owcę która nie wie czego chce. A niestety zarządca lub idący z nim ręka
                          w rękę zarząd, mają większe przebicie aniżeli pojedyńczy właściciel.
                          To tyle.
                          • croolick Re: Pańskie oko konia tuczy! 08.12.04, 22:31
                            chomik24 napisał:

                            > Tak, ale z konta tego na które wpłacasz, zarządca dopiero reguluje płatności
                            > wspólnoty. A ksiazeczka jest tylko dla Ciebie i innych potwierdzeniem że
                            > zapłaciłeś to co miałeś zapłacić.

                            Za gaz place DOK Zgorzelec na ich konto, za prad Enei, za wode, obsluge
                            wodomierza i ogrzewanie Pekomowi (osobne konta) a podatek UM. Co do oplat na
                            rzecz Pekomu to faktycznie po ostaniej aferze (i moich wczesniejszch przebojach)
                            nie mozna byc niczego pewnym, ale place przelewem e-bankowym.

                            > Więc jak pewnego dnia okaże się że nie masz prądu lub wyłaczone centralne
                            > ogrzewanie, to co zrobisz. Pokażesz książeczkę.

                            Kwestia pradu czy ogrzewania to nie jest kwestia wspolnoty mieszkaniowej ani tym
                            bardziej jej zarzadu.

                            > A tymczasem dysponent Waszego
                            > konta może przez parę miesięcy nie regulowac płatności i zniknąć z Waszą kasą.

                            No coz w Pekomie rozne rzeczy sie dzieja dlatego m.in. uwazam, ze zarzadzanie
                            wspolnota lepiej przekazac innej firmie :-)

                            > Jako że nie pilnowałes swoich spraw i pieniędzy, to więc do kogo będziesz miał
                            > później pretensje. Chyba tylko sam do siebie a w dodatku na sądy nie licz, bo
                            > wystarczy właczyc TV i zobaczysz jak w kraju jest wesoło.

                            OCH! Dzieki za uswiadomienie :-)))

                            > Ale nie chcę Cię do niczego zmuszać.

                            no jeszcze tego by brakowao ;-)

                            > Zobacz sobie to forum forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=523

                            O Dżżżizas! Toz to jeszcze wieksi maniacy niz spotterzy czy "Wolni strzelcy" z
                            Archiwum X ;-)

                            > Na tym forym z reguły dokształcaja się niedouczeni zarządcy pytając ekspertów
                            > jak ........ tych dla których pracują.

                            wyjasnie Ci jeszcze raz - nie chce byc zarzadca

                            > A oni wiedzą jak tę szarą nieinteresującą się swoją własnością wspólnotę,
                            > wykolegować. Jak się któryś z właścicieli postawi i zarząda działalności
                            > zgodnej z prawem, robi mu dosłownie koło pióra i przedstawia wspólnocie jako
                            > czarną owcę która nie wie czego chce. A niestety zarządca lub idący z nim ręka
                            > w rękę zarząd, mają większe przebicie aniżeli pojedyńczy właściciel.
                            > To tyle.

                            no widzisz i tu wreszcie gadasz do rzeczy - wlasnie tak sie dzieje we
                            wspolnotach zarzadzanych przez Pekom...

                            pozdrav
                            • chomik24 Re: Pańskie oko konia tuczy! 09.12.04, 12:37
                              croolick napisał:

                              > Za gaz place DOK Zgorzelec na ich konto, za prad Enei, za wode, obsluge
                              > wodomierza i ogrzewanie Pekomowi (osobne konta) a podatek UM. Co do oplat na
                              > rzecz Pekomu to faktycznie po ostaniej aferze (i moich wczesniejszch
                              przebojach > )

                              Pytanko - czy Ty faktycznie mieszkasz we wspólnocie mieszkaniowej?

                              > No coz w Pekomie rozne rzeczy sie dzieja dlatego m.in. uwazam, ze zarzadzanie
                              > wspolnota lepiej przekazac innej firmie :-)

                              I sądzisz że będzie lepiej i uczciwiej gdy będzie nowa firma a w tym czasie
                              nikt z właścicieli nie będzie się interesował na co żeczywiście są wydawane
                              jego pieniadze i ile.

                              > OCH! Dzieki za uswiadomienie :-)))

                              Nawet nie niałem takiego zamiaru ale pokazać chciałem tylko fakty i jest głupio
                              pewnego dnia obudzić się z reką w nocniku.

                              > no widzisz i tu wreszcie gadasz do rzeczy - wlasnie tak sie dzieje we
                              > wspolnotach zarzadzanych przez Pekom...

                              I nie tylko.

                              A swoja stroną patrząc na to forum widzę że jestes wszechstronny.

                              Pozdrawiam
                        • greta06 Re: Pańskie oko konia tuczy! 08.12.04, 20:32
                          hej;croolick napisał:"wspólnota dysponuje jedynie pieniędzmi na fundusz
                          remontowy " czy to JEDYNIE oznacza że nie mają te pieniądze dla Ciebie żadnego
                          znaczenia? a zaliczki na zarządzanie i utrzymanie części wspólnych to Ty nie
                          płacisz? i sposób wydawania tych pieniędzy też Cię nie interesuje? pogratulować
                          prawdziwie właścicielskiego podejścia do swojej własności.
                          • croolick Re: Pańskie oko konia tuczy! 08.12.04, 22:15
                            greta06 napisała:

                            > hej;croolick napisał:"wspólnota dysponuje jedynie pieniędzmi na fundusz
                            > remontowy " czy to JEDYNIE oznacza że nie mają te pieniądze dla Ciebie żadnego
                            > znaczenia?

                            To juz Twoja interpretacja moich slow. Nie lubie takiej maniery rodem z
                            amatroskiej psychoanalizy. Napislem "jedynie", poniewaz chomik24 stwierdzil, ze
                            za wszystkie wymienione rzeczy place zarzadowi.

                            > a zaliczki na zarządzanie i utrzymanie części wspólnych to Ty nie
                            > płacisz?

                            Ok, to bylo uproszczenie a zatem: wspolnota dysponuje pieniedzmi na zarzadzanie
                            i utrzymanie czesci wspolnych oraz fundusz remontowy. Chwatit´?

                            > i sposób wydawania tych pieniędzy też Cię nie interesuje?

                            alez bardzo mnie interesuje, gdzie wyczytalas, ze mnie nie interesuje? (znowu
                            starasz sie buszowac po moim umysle?) tyle, ze nie mam czasu ani zbytniej ochoty
                            zajmowac sie tym na biezaco. Uwazam, ze skoro mialbym sie tym na co dzien
                            zajmowac to niepotrzebny jest mi outsourcingowy zarzadca ;-)))

                            > pogratulować prawdziwie właścicielskiego podejścia do swojej własności.

                            No coz, a ja Ci gratuluje dydaktycznego zaciecia, bardzo lubisz innych pouczac?

                            pozdrawiam
          • radek80 Re: Polska w pigułce 05.12.04, 16:44
            Wszystko to jest prawda, ale niestety wystarczy, ze kilka osob
            zalozy "spoldzielnie" postraszy czarnymi wizjami ludzi niemajacych o niczym
            pojecia i godzacymi sie na wszystko aby nienaruszac ich spokoju i portfela i
            mozna przeglosowac wszystko.Jesli ktos trzezwo myslacy sie postawi to jest
            obarczany wina za wszelkie niepowodzenia, bo wiekszosc chciala inaczej a przez
            niego nic sie nieudalo. To Polska wlasnie, nikt sie niczym nieinteresuje a
            sprobuj byc nonkompformista, PREZES(+ kolesie) MA ZAWSZE RACJE i potulne
            baranki slepo w to wierza, o czym wspomnial juz Pawel.Zary
            • croolick Re: Polska w pigułce 05.12.04, 20:53
              radek80 napisał:

              > Wszystko to jest prawda, ale niestety wystarczy, ze kilka osob
              > zalozy "spoldzielnie" postraszy czarnymi wizjami ludzi niemajacych o niczym
              > pojecia i godzacymi sie na wszystko aby nienaruszac ich spokoju i portfela i
              > mozna przeglosowac wszystko.Jesli ktos trzezwo myslacy sie postawi to jest
              > obarczany wina za wszelkie niepowodzenia, bo wiekszosc chciala inaczej a przez
              > niego nic sie nieudalo. To Polska wlasnie, nikt sie niczym nieinteresuje a
              > sprobuj byc nonkompformista, PREZES(+ kolesie) MA ZAWSZE RACJE i potulne
              > baranki slepo w to wierza, o czym wspomnial juz Pawel.Zary

              Wlasnie, wlasnie! Bardzo trafna analiza...
              • chomik24 Re: Polska w pigułce 06.12.04, 19:07
                radek80 napisał:

                > Wszystko to jest prawda, ale niestety wystarczy, ze kilka osob
                > zalozy "spoldzielnie" postraszy czarnymi wizjami ludzi niemajacych o niczym
                > pojecia i godzacymi sie na wszystko aby nienaruszac ich spokoju i portfela i
                > mozna przeglosowac wszystko.Jesli ktos trzezwo myslacy sie postawi to jest
                > obarczany wina za wszelkie niepowodzenia, bo wiekszosc chciala inaczej a przez
                > niego nic sie nieudalo.

                Spółdzielni ( wspólnoty ) nie zakłada sie tylko powataje z mocy Ustawy o
                Własności Lokali z dnia 24 czerwca 1996 roku. Panowie, ale w końcu mieszkacie
                na swoim i czego się tu bać? A warto sie z nią dobrze zapoznać.

                I małe pytanko.

                Czy jak Wam braknie na jedzenie czy też opłacenie kolejnych rat czy opłat na
                mieszkanie, to te oszołomy czy tez ci inaczej myślący jak Wy, to Wam pomogą?
                Czy zapłacą za Was to co macie do opłacenie czy też zapłacenia?
                Więc w czym problem?

                >To Polska wlasnie, nikt sie niczym nieinteresuje a sprobuj byc
                nonkompformista, PREZES(+ kolesie) MA ZAWSZE RACJE i potulnebaranki slepo w to
                wierza, o czym wspomnial juz Pawel.Zary


                Czy maja rację? Jeśli im na to pozwolicie to fakt, oni tę rację będą mieli
                zawsze a na tych co nie interesują się swoja własnością, będą trzepać kasę.

                A to Polska właśnie, niestety. I albo kopiemy my albo kopią nas. To tyle.


                Pozdrawiam

                • croolick Re: Polska w pigułce 06.12.04, 20:59
                  Wszystko fajnie ale bardzo czesto jest taka sytuacja, ze w budynku czesc
                  mieszkan to mieszkania komunalne a wielu czlonkow wspolnoty uwaza, ze w zwiazku
                  z tym nie warto wojowac z Pekomem, bo nie doloza sie do zadnych inwestycji...
                  Dziwna jest to sytuacja gdy Pekom jak zarzadca mieszkan komunalnych dogaduje sie
                  sam ze soba jako zarzadca wspolnoty mieszkancow - nawet przy aktywnym
                  lokatorskim zarzadzie ma mozliwosc dowolnego przeciagania kazdego
                  przedsiewziecia, jako zarzadca mieszkan komunalnych...
            • chomik24 Re: Polska w pigułce 09.12.04, 12:47
              radek80 napisał:
              > Wszystko to jest prawda, ale niestety wystarczy, ze kilka osob
              > zalozy "spoldzielnie" postraszy czarnymi wizjami ludzi niemajacych o niczym
              > pojecia i godzacymi sie na wszystko aby nienaruszac ich spokoju i portfela i
              > mozna przeglosowac wszystko


              Sadzę że jak zapoznasz się z tym tematem na tej stronie

              www.umelblag.pl/informator/inne/wspolnoty/wspolnoty.htm

              albo www.afh.getin.pl/index.htm

              to myślę dużo zrozumiecie.

              Pozdrawiam i miłej lektury

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka