qr_che
13.01.05, 12:55
czy znacie ludzi, którzy nie mają telewizora w domu? Ale nie z powodu biedy
lub ładniej ubustwa - ale z powodów natury "ideologicznej". Ja znam jednego
gościa, mieszka w Żarach, pożegnał się z dostawcą tv kablowej i nie założył
żadnego talerza czy innej anteny. Mówi, że na początku było trudno, czegoś
brakowało, ale teraz czuje się super. Słucha radia, czyta książki, mówi, że ma
więcej czasu. Czasem naciskają członkowie rodziny, żeby "coś pooglądać", ale
ostatnio jakoś bez przekonania. Jak myślicie: dziwak czy przeciwmie normalniejszy?