Dodaj do ulubionych

gdzie się bawić

21.02.05, 12:56
Witam. Przeglądałem forum w poszukiwaniu informacji na temat lokali Żarskich
do ktorych można się wybrać wieczorem ze znajomymi, ale nic nie znalazłem.
Niestety w tym mieście nie można nigdzie wyjść. Owszem mamy odyseje ktora
stara się naśladować dyskoteke - najczęściej nieudolnie. Poza tym niedługo
zaczną tam chyba wpuszczać przedszkolaki:) Pozostaje cegła, miejsce gdzie
można napić się piwa, lokal ma swoj klimat, ale nie do końca wiadomo jaki.
Pozostaje jeszcze straszny dwor ( gładek ) miejsce gdzie można się tylko
maksymalnie zamulić, no chyba że ktoś jedzie na dragach. Z lokali nocnych to
chyba wszystko co proponuje nam nasze wspaniałe miasto, a musimy pamiętać że
jesteśmy juz miastem uniweryteckim :) czekam aż żacy ożywią troche klimat.
Może jakieś juwenalia w maju? Puki co pozostaje mi siedzenie w domu i
wieczorne wypady na starowke po to żeby zobaczyć, że nikogo tu nie ma.
Oczywiście można iść do faraona, agrykoli i paru innych restauracji, ale
szczeże mowiąc jedynie agrykola ma klimat, niestety jest mała i czasem trudno
tam o miejsce. Mam zamiar wybrać się jeszcze do tawerny bo pare osob mi ją
zachwala. Będe wdzięczny za namiary na jakiś ciekawy lokal w żarach. PROSZE
DAJCIE MI CHOCIAŻ NADZIEJE ŻE JEST GDZIE SIĘ TU BAWIĆ!!!
Obserwuj wątek
    • croolick Re: gdzie się bawić 21.02.05, 23:44
      Jak to, gdzie sie najlepiej bawic? Przeciez zawsze mozna zdemolowac co nieco
      trase widokowa po murze obronnym na Cichej, pobawic sie zrzucaniem stamtad
      puszek lub kamieniami probowac rozbic halogen illuminacji. A moze lepiej
      rozwalic flaszke na laweczce na Podwalu i zarzygac chodnik oraz odlac sie pod
      murem. Albo wychlac nalewke wisniowa na straganach przy ryneczku (bangladeszu)
      pod palacem a naszczac mozna wszedzie w okolicy. Zawsze mozna tez dla zabawy
      uszkodzic kilka zaparkowanych samochodow lub sprawdzic, czy faktycznie nie ma
      sie talentu plastycznego na ktoryms z murow. Nie ma obaw po 18.00 ryzyko
      spotaknia policjanta jest znikome, zwlaszcza jesli bawisz sie w wiekszej grupie
      a juz spotkanie straznika miejskiego na sluzbie oznaczalby cud na miare objawien
      fatimskich.
      • boberzary Re: gdzie się bawić 22.02.05, 10:27
        croolick napisał:

        Nie ma obaw po 18.00 ryzyko
        > spotaknia policjanta jest znikome, zwlaszcza jesli bawisz sie w wiekszej grupie
        > a juz spotkanie straznika miejskiego na sluzbie oznaczalby cud na miare objawień
        > fatimskich.
        Święta prawda, gdy się ciemno robi policji jak na lekarstwo. Co do straży
        miejskiej to pilnują oni swojego citroena żeby nikt im nie ukradł.
      • brygadarr Re: gdzie się bawić 22.02.05, 13:34
        Croolick dzięki za odpowiedź. Masz racje jutro łapie za puszke z farbą i lece
        malować kamienice na rynku (hehehe). Skoro po 18 nie ma przedstawicieli prawa
        to może przysłuże się miastu i zaczne rewitalizacje deptaku ktorą kiedyś władze
        nam obiecały (fontanny, jakaś scena, odnowione kamienice, liczne ogrodki piwne
        itp.), przy okazji ożywie nieco życie kulturalne Żar w końcu grafiti to
        niebylejaka sztuka, a u nas w galerii raz na poł roku jest coś godnego uwagi, a
        pionier i luna jeśli chodzi o ich propozycje dla mieszkańcow to jeszcze nawet
        nie liga podworkowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka