Dodaj do ulubionych

Żary - bangladesz

24.11.05, 12:36
Gdzie przenieść tzw. "ryneczek"? Czy propozycja, żeby przenieść handlujących
na targowisko przy ul. Lotników jest dobra? Czy taka forma handlu powinna sie
ostać w jakiejś formie w okolicach rynku? Tylko gdzie? Może dać szansę
handlującym i wzorem cywilizowanego świata - dwa/trzy razy w tygodniu (np.
wtorek, piątek, sobota) urządzać właśnie w rynku stragany ze świeżymi
warzywami i owocami?
pzdr
Obserwuj wątek
    • croolick Re: Żary - bangladesz 24.11.05, 13:04
      Moim zdaniem w miejscu ryneczku powinen byc wielopoziomowy parking a ryneczek
      powinen znajdwac sie na Kaczym Rynku. Tyle ze powinny byc tam ladne,
      wystylizowane stragany a nie kolejna promenada jak jest w projekcie.
    • pawel.zary Re: Żary - bangladesz 24.11.05, 13:20
      Kaczy Rynek jest idealny. Zresztą tam juz ryneczek w dawnych czasach
      funkcjonował - byłby więc to powrót do tradycji. Byłbym jednak ostrożny jeżeli
      chodzi o stałe stragany!
      IMHO, najlepiej sprawdzają się przenośne, lekkie konstukcje i specjalne
      przyczepy, przystosowane do handlu (są oświetlone, estetyczne i gwarantują
      jakiś poziom higieny. Niestety są raczej drogie i to może stanowić problem -
      taka przyczepa z pieczonymi kurczakami funkcjonuje naprzeciwko PLUSA, na
      parkingu przy EKO, na Podwalu).
    • boberzary Re: Żary - bangladesz 24.11.05, 14:46
      Nie przenosić a zostawić na miejscu. To jest bardzo dobre miejsce.
      Żeby nadal nie szpecił trzeba wybudować hale targową, stylizowaną na dawnych
      kamieniczkach.
      Należy zabudować cały ten kwartał.
      • cancro Re: Żary - bangladesz 24.11.05, 23:17
        No i tu się z boberem zgadzam! Wszystko to kwestia perspektywy, która tak razi
        croolicka. Miejsce jest jakie jest i administracyjnie tego nie zmienicie. We
        Wrocku pod ziemią, pod pl. 1 majaa handlują wbrew wszelkim przeciwnościom. Nie
        straszna im ani policja, ani straz miejska. Rzecz w tym aby temu procederowi
        nadać cywilizowane ramy. Niech handel odbywa sę tak, jak to miało miejsce od
        wieków - godnie. Zapewnijmy handlowcom godne warunki pracy, a odwdzięczą się
        folklorem i miejsacmi pracy, o które nie bedą prosili w magistracie. Rację też
        mają Paweł i croolick - obecny stan jest nie do zaakceptowania. Pozdrawiam!
      • pawel.zary Re: Żary - bangladesz 24.11.05, 23:37
        boberzary napisał:

        > Nie przenosić a zostawić na miejscu. To jest bardzo dobre miejsce.
        > Żeby nadal nie szpecił trzeba wybudować hale targową, stylizowaną na dawnych
        > kamieniczkach.
        > Należy zabudować cały ten kwartał.



        Zgadzam się - pisałem o tym parę miesięcy temu na forum. Jest projekt zabudowy
        tego kwartału w ramach rewitalizacji dostępny na stronie miejskiej
        (przynajmniej był na dawnej, teraz nie sprawdzałem). Cały parter powinien być
        przeznaczony na handel, usługi i np. SWA (czyli biznes + kultura), ale nie jak
        to jest w obecnym projekcie - każda kamieniczka z osobnym wejściem, tylko duża
        hala targowa z różnymi stoiskami. Croolick "oczami wyobraźni" widzi tam jednak
        parking wielopoziomowy. W jednym i drugim przypadku jest to jednak spora
        inwestycja i chyba nieprędko sie doczekamy czegokolwiek.
        Na dzisiaj i najbliższe lata widzę jedynie możliwośc przenośnego handlu.
        • croolick Re: Żary - bangladesz 25.11.05, 00:50
          Wiecie, zaraz mi ktos powie, ze mi tylko wielopoziomowe parkingi w glowie ;-)
          Wcale w miejscu ryneczku nie musi cos takiego powstac, ale uwazam, ze ryneczek
          powinien stamtad zniknac. Dlaczego? Ano zobacznie jak przyjezdni ida po miescie
          - wysiadaja z Ulanskiej z autobusu, przejda deptak i od razu, zanim wejda na
          rynek skrecaja na ryneczek by pozniej pojsc co najwyzej do Urzedu Pracy nawet o
          rynek nie zahaczajac. On zabuza jakbym to nazwal "potok handlowy" - gdyby
          ryneczek byl w polowie deptaka (Kaczy Rynek) to ludzie szli by dalej do rynku i
          on dopiero stanowil by zamkniecie owego "potoku". Ryneczek na Kaczym Rynku mial
          fajny klimat, warto by do niego powrocic (ale stalowe szczeki powinny byc
          zakazane). Targowisko mogloby byc zadaszone lekka konstrukacja jak chocby
          ryneczek Sw. Jozefa przy barcelonskiej Rambli (czyli tamtejszym deptaku). Wicie
          taki dach to moglby byc jakas urocza konmstrukaja stylizowana secysyjnie (w
          poblizu przecie jest najpiekniejsza zarska kamienica secesyjna).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka