croolick
19.04.06, 00:48
Chcialoby sie powiedziec, zamienil stryjek...
"Archeologa razi fakt, że nie spełnia się jego wizja przebudowy rynku. Jest zdania, że trzeba było zachować stary bruk, którym obecnie wyłożony jest rynek. - Niestety, przegrałem z projektantem, który założył, że będą i nowoczesne płyty, które nie bardzo pasują do otoczenia. Ponadto przełożenie starego bruku byłoby tańsze - stwierdza J. T. Nowiński
- Projekt opiniował mój poprzednik, ale przyjrzę się bliżej tej sprawie - obiecuje Barbara Bielenis-Kopeć, Wojewódzki Konserwator Zabytków."
No nic, w UM wola jak widac estetyke disco - polo i romskich willi.
W sumie na forum juz od dawna mowilem, ze nalezalo po prostu porzadnie przelozyc bruk jak chocby na Podwalu, gdzie magistraccy geniusze chcieli stworzyc asfaltowa rzeke ale WKZ im nie pozwolil - czy pamietacie ten szpaler ukladajacych na kleczkach bruk robotnikow? Szkoda, ze nie mialem w tamtych czasach cyfraka, bo dzis mialbym dowod, ze jednak mozna a przy okazji robota dla sporej grupy ludzi sie znajdzie...
Po raz kolejny tez widac przy tej sprawie goly tylek miejskich wladz i nie moze naciaganie t-shirta w postaci "gabinetu historii":
"Już na etapie przygotowania projektu modernizacji rynku proponowałem, aby w kilku miejscach odsłonić średniowieczny bruk i drewnianą drogę. Ale moje sugestie nie zostały przyjęte i w projekcie nie przewidziano miejsca na ekspozycję znalezisk. Być może dlatego, że drewniana droga wymagała konserwacji, która kosztowałaby ok. 100 tys. zł."
Odwazne slowa w ustach "dyrektora gabinatu historii miasta Zary" (wg. TeleZet)...
zary.zagan.org/n,zary,500.html