Dodaj do ulubionych

Gospodarskim okiem.

30.09.06, 01:03
Spozywajac wczoraj niespiesznie obiad w Pokusie obserwowalem sobie, co sie dzieje na rynku. Jakiez moje zdziwienie, gdy najpierw zobaczylem bacznie obserwujacego prace robotnikow radnego Oleszewskiego z nieodlacznym rowerem (no ale za dlugo to nie postal), pozniej radnego Cytrowskiego, w koncu z zakasanymi rekoma przechadzal sie burmistrz Pogorzelec. Chodzil jak tygrys w klatce. Czy to miala byc publiczna manifestacja "gospodarskiego oka"? No, ale zaraz potem zobaczylem spieszacego przewodniczacego Wegra a zaraz po nim staroste Skobelskiego. A wiec to nie "gospodarski nadzor" tylko zebranie partyjne :-)
Obserwuj wątek
    • lech_galik Re: Gospodarskim okiem. 30.09.06, 02:04
      Myślisz crooliku, że kandydat na burmistrza z prawicowego forum samorządowego chodzi na zebrania SLD?
      A ja sie mogę założyć ze Z. Oleszewski sprawdził faktury za roboty brukarskie i coś mu się tam mocno nie zgadza :)
      I jak znam życie Regionalna coś o tym wkrótce napisze:D
    • pawel.zary Re: Gospodarskim okiem. 30.09.06, 09:34
      :-) Ja tam też wczoraj byłem i "postałem" razem z kandydatem na burmistrza
      Piotrem Mazurkiewiczem - czujnym okiem skontrolowaliśmy front robót i
      ukłoniliśmy się przechodzącemu właśnie sekretarzowi SLD - Sułkowskiemu. W
      Rynku "stali" też wiceburmistrz Wołowicz i sekretarz Urzędu - I.Bartkowiak -
      rozmawiający z dziennikarzem TeleŻet. Przeszli obok - żarska korespondentka
      Radia Zachód i dziennikarz gazety Regionalnej.
      Roboty idą pełną parą - wielkie otwarcie już niedługo. Wszyscy
      więc "gospodarskim okiem kontrolują i biorą udział" w przebudowie rynku. :-)

      p.s.
      Jeżeli radny Oleszewski odkryje jakieś nieprawidłowości i udowodni, że
      następuje np. wyprowadzanie pieniędzy poprzez zawyżanie faktur na kampanię
      wyborczą lub do prywatnych kieszeni, to postąpi słusznie. Trzeba taki zarzut
      jednak udowodnić lub przynajmniej wykazać i porównać koszty takich robót. Z
      pochopnym oskarżeniem nie wyskakiwać.

      • p.e.k.o Re: Gospodarskim okiem. 30.09.06, 10:33
        pawel.zary napisał:

        > Ja tam też wczoraj byłem i "postałem" razem z kandydatem na burmistrza
        > Piotrem Mazurkiewiczem

        Ten człowiek chce zostać burmistrzem? Dobre sobie.
        To Twój kolega?
        • lech_galik Re: Gospodarskim okiem. 30.09.06, 11:14
          p.e.k.o napisał:
          > Ten człowiek chce zostać burmistrzem? Dobre sobie.
          > To Twój kolega?


          Każdy może chcieć zostać kim mu się tam podoba. Ambicja to cecha pozytywna za którą człowiek powinien zyskiwać szacunek a nie szyderstwa. Chyba że to rodzaj ambicji jaką prezentuje Pan Wołowicz typu "byle do cyca się przyssać".
          Jenak każdy ma prawo się starać o względy wyborców nawet pan Wołowicz :) przeciwko którego osobie i postawie etycznej p.e.k.o zapewne nie ma żadnych zastrzeżeń.
          Komentarze typu: "dobre sobie" są tu nie na miejscu. Zwłaszcza w kontekście pytania szyderstwem podszytego które pada zaraz potem.
          Ponadto postać i porozmawiać z człowiekiem nie oznacza zaraz komitywy.

          • p.e.k.o Re: Gospodarskim okiem. 30.09.06, 18:00
            lech_galik napisał:

            > Każdy może chcieć zostać kim mu się tam podoba.

            Nie tak do końca. W przypadku zostania burmistrzem samo "chcenie" nie
            wystarcza, do tego potrzeba jeszcze głosów wyborców.


            > Ambicja to cecha pozytywna za którą człowiek powinien zyskiwać szacunek a nie
            > szyderstwa.

            Szacunek zyskuje się za całokształt, a nie tylko za ambicję. To nie jest jedyna
            cecha charakteryzująca człowieka.


            > Jenak każdy ma prawo się starać o względy wyborców nawet pan Wołowicz :)
            > przeciwko którego osobie i postawie etycznej p.e.k.o zapewne nie ma żadnych
            > zastrzeżeń.

            Zapomniałeś dodać że Wołowicz należy do SLD, no i że to właśnie jego największa
            wada :)


            > Komentarze typu: "dobre sobie" są tu nie na miejscu.

            Dlaczego nie na miejscu? Jako mieszkaniec tego miasta interesuje mnie, kto
            będzie zasiadał w ratuszu mając bezpośredni wpływ na to, co się tu będzie
            działo przez kilka następnych lat. Ten pan nie otrzyma mojego poparcia w
            wyborach. Jeśli szanujesz jego ambicję, to uszanuj też moje "dobre sobie".
            • lech_galik Re: Gospodarskim okiem. 04.10.06, 01:04
              Ambicję pana Piotra mazurkiewicza szanuję bo dowodzi ona, że facet do czegoś dąży coś robi a Twoje "dobre sobie" jest bezpłodne jak SLD. Nie oznacza to, że wcale że widzę go jako burmistrza. Aczkolwiek uważam że byłby lepszy od Pogorzelca. Na szczęście mamy do wyboru jeszcze Dariusza Grochę, którego uważam za najlepszego z kandydatów rywalizujących o posadę burmistrza Żar.

              Co do wad Wołowicza to akurat przynależność do SLD nie jest jego żadną wadą. Tacy jak On zmieniają orientację jak im pasuje byle od cyca się nie dać oderwać. Jakoś nie mam żadnego problemu aby sobie wyobrazić Franka służacego do mszy nawet u Rydzyka, zwłaszcza od czasów kiedy zobaczyłem go w telewizji jak wyskakiwał z pod pachy Owsiakowi. Rozumiecie? Ta determinacja w wyrazie twarzy, ten usmiech do kamery :) Normalnie poezja.
              • p.e.k.o Re: Gospodarskim okiem. 04.10.06, 08:41
                lech_galik napisał:

                > Ambicję pana Piotra mazurkiewicza szanuję bo dowodzi ona, że facet do czegoś
                > dąży coś robi a Twoje "dobre sobie" jest bezpłodne jak SLD.

                Ależ nie ma tu czego płodzić - "dobre sobie" zamyka sprawę.



                > Nie oznacza to, że wcale że widzę go jako burmistrza.

                Tu się z Tobą całkowicie zgadzam.



                > Na szczęście mamy do wyboru jeszcze Dariusza Grochę

                I jego pistolet :)
        • pawel.zary Re: Gospodarskim okiem. 30.09.06, 11:15
          p.e.k.o napisał:

          > pawel.zary napisał:
          >
          > > Ja tam też wczoraj byłem i "postałem" razem z kandydatem na burmistrza
          > > Piotrem Mazurkiewiczem
          >
          > Ten człowiek chce zostać burmistrzem? Dobre sobie.
          > To Twój kolega?
          >


          Nie wiem czy "chce" - wiem, że ma zamiar kandydować. Lecha Galika też znam i
          zawsze porozmawiam z sympatią na ulicy jak trzeba. Mam wielu znajomych - miasto
          małe jest.

          p.s.
          Lechu - zmieniłeś to niedobre zdjęcie wyborcze na stronie TiM-u?
          • lech_galik Re: Gospodarskim okiem. 30.09.06, 11:50
            Robię się znany :P

            Pawle zdjęcia na tim-zary.org/okreg_2.html nie zmieniłem i nie zmienię.
            Musisz mnie pokochać takim jakim jestem na zdjęciu ;)
            • pawel.zary Re: Gospodarskim okiem. 30.09.06, 17:34
              lech_galik napisał:

              > Robię się znany :P
              >
              > Pawle zdjęcia na tim-zary.org/okreg_2.html nie zmieniłem i nie zmienię.
              > Musisz mnie pokochać takim jakim jestem na zdjęciu ;)




              Eeeee tam :-) Lech Galik bez brody, to nie ten Lech Galik.

              p.s.
              Znany "robić się" nie musisz. Jesteś. W końcu to Ty byłeś tym, który postawił
              się Kronopolowi. Ja pamiętam.
              • tunk Re: Gospodarskim okiem. 02.10.06, 14:50
                pawel.zary napisał:
                lech_galik napisał:
                >
                > > Robię się znany :P
                > >
                > > Pawle zdjęcia na tim-zary.org/okreg_2.html nie zmieniłem i nie
                zmienię.
                > > Musisz mnie pokochać takim jakim jestem na zdjęciu
                Oooo! To wy chłopcy chcecie się kochać?- Brawo, nie wolno tłumic wrodzonych
                skłonności, ale zaraz ogłaszać o tym światu?

                Eeeee tam :-) Lech Galik bez brody, to nie ten Lech Galik.

                Broda tak mile łaskocze hi,hi,hi (moja pani tak mówiła jakem z brodą klaskał w
                mroku).

                > p.s.
                > Znany "robić się" nie musisz. Jesteś. W końcu to Ty byłeś tym, który postawił
                > się Kronopolowi. Ja pamiętam.
                Ciebie też pamiętają. W Kronopolu.
                • lech_galik Re: Gospodarskim okiem. 04.10.06, 01:09
                  tunk napisał: Ciebie też pamiętają. W Kronopolu.

                  tunk skąd wiesz? masz tam jakieś wejścia? Zapytaj może chcą zasponsorować wydanie mojej książki? Albo wykupić prawo wyłączności do jej sfilmowania?
                  • tunk Re: Gospodarskim okiem. 04.10.06, 10:13
                    lech_galik napisał:

                    > tunk napisał: Ciebie też pamiętają. W Kronopolu.
                    >
                    > tunk skąd wiesz? masz tam jakieś wejścia? Zapytaj może chcą zasponsorować
                    wydanie mojej książki? Albo wykupić prawo wyłączności do jej sfilmowania?

                    Nie podstawiaj łapy do kucia. To było do pawła, który ma cie kochać. Jesteś
                    zbyt "nikim" by cię w Kronopolu pamiętano (wejscia mam).
                    • pawel.zary Re: Gospodarskim okiem. 04.10.06, 10:30
                      tunk napisał:

                      > lech_galik napisał:
                      >
                      > > tunk napisał: Ciebie też pamiętają. W Kronopolu.
                      > >
                      > > tunk skąd wiesz? masz tam jakieś wejścia? Zapytaj może chcą zasponsorować
                      >
                      > wydanie mojej książki? Albo wykupić prawo wyłączności do jej sfilmowania?
                      >
                      > Nie podstawiaj łapy do kucia. To było do pawła, który ma cie kochać. Jesteś
                      > zbyt "nikim" by cię w Kronopolu pamiętano (wejscia mam).



                      Lista obowiązkowego "kochania" rośnie w tempie zastraszającym. ;-) Teraz doszła
                      IV RP i Kaczyńscy, a na rynku lokalnym obok już obowiązkowego "kochania"
                      F.Wołowicza teraz doszedł kol. Lech Galik (na zdjęciu wyborczym bez brody).
                      Przyjaciół i kolegów z Kronopolu pozdrawiam, życząc im dużo sił i zdrowia.

                      p.s.
                      Kronopol też jest na liście obowiązkowego "kochania" :-)
                    • lech_galik Re: Gospodarskim okiem. 04.10.06, 11:01
                      tunk od razu wiedziałem że taki "KTOŚ" jak Ty musi mieć "wejścia w Kronopolu". Zalatuje od Ciebie formaldehydem i mielonym lasem na kilometr.
                      • tunk Re: Gospodarskim okiem. 04.10.06, 13:48
                        Dobrze, ze nie musze ciebie wąchać. Sadząc po tym co robisz i piszesz musisz
                        berdzo gównem zalatywać.
                        • lech_galik Re: Gospodarskim okiem. 04.10.06, 14:04
                          tunk <lol> Taka jest między nami różnica.
                          Ty i Kronopol mnie wąchać nie musicie, a ja was musze. A wraz ze mną wszyscy mieszkańcy Żar.
    • pawel.zary Re: Mój wymarzony rynek 01.10.06, 10:43
      MÓJ WYMARZONY RYNEK

      Mam powiedzieć w tym krótkim odcinku
      Co bym pragnął zobaczyć na rynku?
      Nowe buty? Więcej ładnej odzieży?
      Asortyment wędlin bardziej świeży?
      Czy pamiątki mniej tandetne i chamskie
      Czy wytworne desusy damskie,
      Czy kożuszki nie po dziesięć patyków
      Czy peruczki dla łysych pryków,
      Czy chemicznie nie zatrute jarzyny,
      Czy drób w sklepach różowiutki, a nie siny,
      Czy powieści nowoczesne, choć ciekawe,
      Czy w kawiarniach rzeczywiście dobrą kawę,
      Czy na rynku chciałbym by się ukazały
      Dobre filmy, a nie niewypały,
      Czy mi może samochodu potrzeba,
      Czystej wody i smacznego chleba,
      Całkiem nowych gatunków wódki,
      Życiorysu pułkownika Kociutki,
      Bądź portretów senatora Bzibziaka
      Względnie komentatora Dreptaka?
      Może jakieś lepsze papierosy,
      Duńskie sery, francuskie sosy,
      Kufle, trufle, szufle, ananasy,
      Złotolite do szabel kutasy,
      Windy, bindy, pindy, aleluje,
      Polonezy, protezy, szczeżuje
      Oraz Mańcia, ale dużo młodsza?
      Ale skądże! Mnie tego nie potrza!
      Ja na rynku chciałbym ujrzeć odrobinę:
      Żeby jeden Gucio szedł przez rynek,
      Przed ratuszem żeby się pośliznął
      Na psiej kupce, i o bruk się gwiznął
      Pośród śmiechu zebranej gawiedzi:
      - Taki ważniak, a w gówienku siedzi!
      - Pewnie urżnął się na trupa w szynku!
      Oto co bym chciał ujrzeć na Rynku!!!!


      A.Waligórski
    • bimberstein Re: Gospodarskim okiem. 01.10.06, 11:35
      Wszyscy patrzą na rynek i na władze, które się tam kręcą. A na co mają patrzyć,
      skoro robota miała być zakończona do "Dni Żar", a prawdopodobnie nie zakończy
      się do następnych "Dni Żar". Wystarczy przyjrzeć się uważnie temu co wykonano.
      Jeszcze nie zakończono, a już trzeba dokonać poprawek w kilku miejscach. Kwota
      wzrosła do 3 mln za robotę, a juz teraz mówi się, że trzeba dołożyć jakieś
      milion. Jak potrwa ta papranina jeszcze z rok to i następne 3 mln nie wystarczy.
      • pawel.zary Re: Gospodarskim okiem. 01.10.06, 11:43
        bimberstein napisał:

        > Wystarczy przyjrzeć się uważnie temu co wykonano.
        > Jeszcze nie zakończono, a już trzeba dokonać poprawek w kilku miejscach.
        Kwota
        > wzrosła do 3 mln za robotę, a juz teraz mówi się, że trzeba dołożyć jakieś
        > milion. Jak potrwa ta papranina jeszcze z rok to i następne 3 mln nie
        wystarczy



        A skąd te dane? Jeżeli to prawda, to mamy klasyczną sytuację "wzrostu
        nieprzewidzianych kosztów w trakcie robót". Sala sportowa przy ul. Okrzei też
        miała być budowana za inną kwotę, a skończyło się inną kwotą.

        • bimberstein Re: Gospodarskim okiem. 01.10.06, 15:34
          Spokojnie p. Pawle. Proszę jeszcze o chwilę cierpliwości (tak do pierwszych
          przymrozków) a szydło wyjdzie z worka. Okaże się wówczas, że miałem rację
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka