janwer
19.01.07, 10:40
Nieźle wiało.
W Olbrachtowie wiatr nadmuchał i przewrócił przystanek autobusowy, zerwał
skrzynke elektryczną ze słupa.
W Żarach złamany szlaban na przejeździe kolejowym koło ronda na Łęknicę,
przewrócone drzewo w parku na Podwalu i złamane na Alei Warszawskiej koło
pałacu.
Nigdy jeszcze nie było tak ciemno. Relpolowi akumulatorów starczyło tylko na
pierwszą przerwę w zasilaniu, podczas drugiej już zupełnie nie było światła.
Całkowite zaciemnienie, jak podczas nalotów.