miłosierdzie Boże???

15.04.07, 13:02
Mieszkam bliziutko nowobudowanego kościoła p.w. Miłosierdzia Bożego na Okrzei
(Lubelskiej?). Czy kościół już został zbudowany? Odebrany? Od rana odbywają
się msze przy organach, których nie ma w kaplicy obok. Co na to nadzór
budowlany?
    • lech_galik Re: miłosierdzie Boże??? 15.04.07, 13:11
      Rozumiem że Twój topic jest wyrazem głębokiej troski o bezpieczeństwo, zdrowie i życie chrześcijan z ul. Okrzei?

      Osobiście wolę kiedy nad moim bezpieczeństwem czuwa Miłosierdzie Boże niż ten stronniczy urząd pod kierownictwem złośliwego błazna Artura Staszkowiana.
      • debest3 Re: miłosierdzie Boże??? 15.04.07, 18:37
        widocznie przewielebny sądzi że Bóg ojciec ochroni swoje wierne owieczki,a
        inspektor z tak potężną siłą wyższą walczył nie będzie,poza tym ciepło
        jest,nie?więc to że tam nie ma drzwi i okien nie jest przeszkodą,wierni moga
        zażyć trochę wiosennego słoneczka i opalić troszkę te blade po zimie lica,to
        prawie msza na świeżym powietrzu,powrót do źródeł,więc trzeba dziękowąć wielebnemu,
        • drogba666 Re: miłosierdzie Boże??? 16.04.07, 07:37
          A jak komuś na głowe spadnie cegła to będzie to wina szatana. Oczywiście nadzór
          budowalny umyje ręcę, bo jak tu księdza karać. To byłoby wystąpienie przecie IV
          RP braci mniejszych.
          • lech_galik Re: miłosierdzie Boże??? 16.04.07, 10:01
            Jak komuś spadnie na głowę cegła to będzie to jego sprawa i cegły. Każdy ma prawo żyć tak jak mu się podoba i odprawić mszę gdzie mu się podoba, pod warunkiem, że się nie wpier**** w cudze sprawy jak to mają we kwi urzędasy!!!
            • drogba666 Re: miłosierdzie Boże??? 16.04.07, 10:22
              Widać ex-urzędasie że podejście do bezpieczeństwa ludzi jest tobie obce. Dobrze
              że nie wydajesz decyzcji od których zależałoby bezpieczeństwo ludzi. Być może
              ksiądz powinien napisać na drzwiach kościoła: Wchodzisz na własną
              odpowiedzialność.
              • lech_galik Re: miłosierdzie Boże??? 16.04.07, 12:00
                Nigdy nie byłem urzędasem drogi drogbo bo urzedas to charakter i specyficzny nakazowo-rozdzielczy styl myślenia. W połączeniu z ateizmen produkuje nieludzkie potwory, które mają zwyczaj tłumaczyć swoje niegodziwości tym że wykonywali tylko rozkazy zwierzchnika. Którzy uważają ze jak powieszą tabliczkę z jakimś durnym hasłem to się zrobi bezpieczniej.
                Jeśzcze nie słyszałem żeby od zwiększania zakresu kontoroli urzędasów wzrosło coś poza korupcją.
                Ludzie zawsze działają na własną odpowiedzialność bez względu na to jakie kto napisy powiesi na drzwiach.
                • lech_galik Re: miłosierdzie Boże??? 16.04.07, 12:23
                  Urzędasy to nie ludzie. To pozbawione wolnej woli i sumienia automaty zaprogramowane na podlizywanie się zwierzchnikowi i na gnojenie wszystkiego od czego nie zależą. Nie rozumieją istoty człowieczeństwa podobnie jak nie rozumieją niczego w ogóle. Potrafią jedynie wykonywać zestawy prostych poleceń i cytować proste instrukcje które nimi sterują. Same twierdzą, że nie mają duszy i rzeczywiście jej nie mają.
                  • sdkpil Re: miłosierdzie Boże??? 16.04.07, 12:30
                    Nietzsche ma złą wiadomosc dla L.G.;)


                    Bóg umarł.
                    • lech_galik Re: miłosierdzie Boże??? 16.04.07, 15:20
                      Nietzsche jak chce dla LG przekazać jakąś wiadomość to nie potrzebuje pośredników zwłaszcza takich którzy swoje wysokie wykształcenie zdowywali w wieczorowych szkółkach Marksizmu-Leninizmu afiliowanych przy Wojewódzkim Urzędzie Bezpieczeństwa albo innego WSI.
                    • croolick do sdkpil 16.04.07, 21:13
                      sdkpil napisała:

                      > Nietzsche ma złą wiadomosc dla L.G.;)
                      >
                      > Bóg umarł.

                      Nietzsche umarł. Bóg

                      :-)))
                • drogba666 Re: miłosierdzie Boże??? 17.04.07, 08:07
                  No tak wszysycy pracujący w urzędach to urzędasy oprósz Lecha Galika.

                  Dla twojej wiedzy: Jeśli budynek nie ma odbioru traktowany jest jak plac budowy
                  i nikt nie powinien tam przebywać poza budowlańcami. Kościół to budynek
                  uzyteczności publicznej, osoby tam przebywające powinny mieć zapewnione
                  bezpieczeństwo. Tabliczka powinna informować zatem: osobom postronnym wstęp
                  wzbroniony. To raczej ksiądz zaprasza do Kościoła a nie wierni idą tam i
                  forsują drzwi świątyni. Widać ksiądz jest nieodpowiedzialny.
                  • lech_galik Re: miłosierdzie Boże??? 17.04.07, 08:32
                    drogba666 napisał: Dla twojej wiedzy: Jeśli budynek nie ma odbioru traktowany jest jak plac budowy

                    Moja komórka też nie ma czasem odbioru. Chcesz mi wmówić że potraktujesz ją wtedy jak plac budowy?

                    Ksiądz zaprasza sobie do siebie ludzi albo nie zaprasza. Dorośli ludzie sobie do niego przychodzą albo nie. Może lubią tanią adrenalinkę, może sprawdzają siłę swojej wiary? Niedorosłych ludzi pilnują rodzice żeby się ne szwendały w niebezpiecznych miejscach. A co robi urzędnik? Urzędnik się jak zwykle wpierdala. Chyba chce w łapę:D
                    • drogba666 Re: miłosierdzie Boże??? 17.04.07, 11:02
                      W tej sprawie, jak napisała osoba rozpoczynająca wątek, żaden urzędnik jeszcze
                      sie nie wpierdolił. Powstała sytuacja kiedy bez odbioru i zakończenia prac
                      budowalnych nieodpowiedzialnie wpuszcza się ludzi. Tak jak zresztą było to w
                      przypadku kościoła koło Biedronki i w Żaganiu.

                      Widać księżulo uważa że opatrzność zabezpieczy przed ewentualną katastrofą
                      budowlaną.
                      • lech_galik Re: miłosierdzie Boże??? 17.04.07, 11:31
                        drogba666 napisał:Widać księżulo uważa że opatrzność zabezpieczy przed ewentualną katastrofą
                        > budowlaną.

                        Księżulo wierzy i ma do tego prawo. A ja wiem to na pewno, z wieloletniego doświadzczenia zawodowego, że opatrzność Boża lepiej zabezpiecza przed katastrofą budowalną niż 1000 drogbów plus Artur Staszkowian razem wzięci.
              • debest3 Re: miłosierdzie Boże??? 17.04.07, 18:06
                raczej :porzućcie wszelką nadzieję ci którzy tu wchodzicie
                • waldi191 Re: miłosierdzie Boże??? 19.04.07, 12:36
                  Nie chcę bronić ks.proboszcza, ale uważam, że jest to bardzo dobry i
                  odpowiedzialny gospodarz. I dobrze, że zaprasza wiernych do nabożeńst w nowym
                  kościele, bo jest on wybudowany z naszych środków finansowych i wszyscy czekamy
                  kiedy będzie gotowy, aby nie tłoczyć się w kaplicy, w której jest duszno i
                  ciasno. A jeżli komuś przeszkadza, że kościół powstał właśnie na tym osiedlu,
                  to może dzwony dadzą mu coś do myślenia i może kiedyś skorzysta, w chwili
                  cierpienia, czy tragedii, aby przypomnieć sobie o tym , że jest Bóg i czeka na
                  niego ,choćby grzechy jego były najczarniejsze. To wspaniałe, że tak mała
                  garsta wiernych dąży do ukończenia tak wielkiego dzieła. Przecież parafia liczy
                  11 tys.wiernych, a uczęszcza niecałe 6 tys.i dla nich jest to wielki wysiłek
                  finansowy i wspaniałe wsparcie duchowe, że widzą swoje starania i
                  niejednokrotnie wyrzeczenia w dziele budowy. A jak komuś spadnie cegła na
                  głowę, to może dozna olśnienia i przypomni sobie, że jest Miłosierdzie Boże, do
                  którego wszyscy się uciekawy.Jestem cząstką Boga.
                  • ja314 Re: miłosierdzie Boże??? 19.04.07, 17:00
                    Brawo waldi191, jestem takiego samego zdania. Jakość uczęszczam i nic mi na
                    głowę nie spadło, a ograny są przenoszone na czas mszy z kaplicy.Widać, że nie
                    bywasz na tych mszach.
                  • debest3 Re: miłosierdzie Boże??? 19.04.07, 18:21
                    tak i dlatego z tych wszystkich powodów ksiądz może stać ponad prawem,bo ma
                    gdzieś prawo świeckie,mimo tego że podpisany został po kryjomu konkordat który
                    stał w sprzecznośći z konstytucją to nawet ten naciągany dokument nie jest
                    przestrzegany,ponieważ czarni zobowiązali sie w nim że będą przestrzegać
                    świeckiego prawa,ale kościół katolicki jest pod specjalnym parasolem ochronnym i
                    jako funkcjonariuszy obcego państwa Watykan mają w nosie polskie normy
                    prawne,ciekawe czy jak by to był meczet czy inspektor nadzoru budowlanego nie
                    siedziałby tam noc i dzień ,a urząd skarbowy kopał by latami żeby znaleźć jakieś
                    niejasne źródła finansowania ,nie oszukujmy sie Polska jest państwem wyznaniowym
                    i żadne zapewnienia katoprawicy ze tak nie jest tego nie zmnienią ,to jest fakt
                    • lech_galik Re: miłosierdzie Boże??? 19.04.07, 18:58
                      debest3 napisał:
                      tak i dlatego z tych wszystkich powodów ksiądz może stać ponad prawem,bo ma gdzieś prawo świeckie,

                      --Zanim zaczniesz głosić publicznie jakieś tezy najpierw je udowodnij. Zanim jednak zaczniesz je udowadniać to je przeformołuj do takiej postaci w jakiej będą niemożliwe do udowodnienia :) Na razie nie wiadomo nawet czy masz zamiar przekazać nam zasadę ogólną czy opowiadasz o jakims jednostkowyn zdarzeniu.

                      mimo tego że podpisany został po kryjomu konkordat który
                      > stał w sprzecznośći z konstytucją

                      --Kto z kim podpisał po kryjomu konkordat o którym mówisz i skąd Ty o tym wiesz?

                      to nawet ten naciągany dokument nie jest przestrzegany,ponieważ czarni zobowiązali sie w nim że będą przestrzegać świeckiego prawa

                      ---Widzę że masz dostęp do treści tego dokumentu podpisanego po kryjomu. Może z łaski swojej zeskanuj go i opublikuj w necie a nam wrzuć tu do niego linka.


                      ,ale kościół katolicki jest pod specjalnym parasolem ochronnym

                      --Interesująca teoria <LOL> Czyżby chodziło Ci o amerykański system antyrakietowy?

                      jako funkcjonariuszy obcego państwa Watykan mają w nosie polskie normy prawne
                      ciekawe czy jak by to był meczet czy inspektor nadzoru budowlanego nie
                      siedziałby tam noc i dzień

                      ---Tu chyba masz rację... Myślę że jakby pana Artura Staszkowiana poprosił o przysługę pan Wołowicz albo pan Rapacz to by węszył nawet w synagodze :)


                      a urząd skarbowy kopał by latami żeby znaleźć jakieś niejasne źródła finansowania

                      --Skąd u Ciebie aż takie złe zdanie o urzędzie Skarbowym?

                      nie oszukujmy sie Polska jest państwem wyznaniowym i żadne zapewnienia katoprawicy że tak nie jest tego nie zmnieni, to jest fakt

                      --Jestem Ciekaw czy sam to wymyśliłeś czy wyczytałeś w jakiejś gazecie? Możesz nam zdradzić tytuł tego czasopisma? Czy to na pewno jest "Fakt"?
                      • gigbon Re: miłosierdzie Boże??? 19.04.07, 19:55
                        Lechu wiesz dobrze, że w tym wszystkim chodzi zupełnie o co innego. Chodzi o
                        zasady o przestrzeganie prawa o naukę i wychowanie młodych ludzi o autorytet
                        duchownych i kościoła a nie o to czy komuś spadnie na głowę cegła czy nie. Wiesz
                        dobrze, że pewna grupa obiektów budowlanych po ich zakończeniu wymaga uzyskania
                        pozwolenia na użytkowanie
                        Art. 55 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane [Dz. U. Dz.U. z 2006 r. Nr 156,
                        poz. 1118, Nr 170, poz. 1217] mówi: „Przed przystąpieniem do użytkowania obiektu
                        budowlanego należy uzyskać ostateczną decyzję o pozwoleniu na użytkowanie, jeżeli:
                        1) na wzniesienie obiektu budowlanego jest wymagane pozwolenie na budowę i
                        jest on zaliczony do kategorii V, IX–XVIII, XX, XXII, XXIV, XXVII–XXX,
                        o których mowa w załączniku do ustawy;”
                        Wg tego załącznika budynki kultu religijnego, jak: kościoły, kaplice, klasztory,
                        cerkwie, zbory, synagogi, meczety oraz domy pogrzebowe, krematoria to kategoria X.
                        Więc jeśli proboszcz bez wymaganego prawem pozwolenia na użytkowanie, „użytkuje”
                        kościół, to łamie prawo, szerzy anarchie, daje zły przykład i powinien ponieść
                        konsekwencje takiego działania.
                        • lech_galik Re: miłosierdzie Boże??? 19.04.07, 20:27
                          Nie ma żadnego prawa w tym kraju!!! Jakby było Wołowicz, Cieślak, Maciuszonek, Rapacz siedzieliby w więzieniu. To na co się powołujesz to tylko papierowe zapiski służące instrumentalnie różnym kanaliom do dyscyplinowania niepokornych, niszczenia przeciwników politycznych i wymuszania łapówek. Sprawdziłem to na własnej skórze (i nadal sprawdzam) w czasie kiedy w trosce "o zasady o przestrzeganie prawa o naukę i wychowanie młodych ludzi" (jak ładnie to ująłeś) walczyłem z bandytyzmem rządzącej Żarami kliki która łamała to prawo żeby zalegalizować formaldehydrę na źródłach wody pitnej.
                          Gdzie byłeś ze swoimi mądrościami gigbonie gdy myśmy narażali nasze mienie, życie i zdrowie naszych rodzin aby nie dopuścić do łamania prawa? Gdzie byłeś gdy Rapacz groził mi wybuchem w moim mieszkaniu? Gdzie byłeś kiedy podpalano mieszkania moich przyjaciół? Gdzie jest twoje prawo kiedy patrzysz na fabrykę formaldehydu w Kronopolu?
                          Jesteście śmieszni kiedy tak dmiecie w surmy przeciwko mszy odprawianaj przez jakiegoś księżula. Jesteście bandą tchurzliwych obłudników merdającymi ogonkami w obliczu zuchwałego łamania prawa przez Wołowicza, Pogorzelca, Cieślaka itd
                          Dlaczego nie trąbisz gigbonie w surmy kiedy ktoś naraża bezpieczeństwo 40 tysięcy ludzi kiedy demoralizuje całą Polskę i naprawdę łamie prawo na które się powołujesz, szerzy anarchie, daje zły przykład?

                          • gigbon Re: miłosierdzie Boże??? 19.04.07, 21:28
                            lech_galik napisał:
                            >walczyłem z bandytyzmem rządzącej Żarami kliki która łamała to prawo żeby
                            zalegalizować formaldehydrę na źródłach wody pitnej.


                            według mojej wiedzy ze źródeł wody pitnej,o których piszesz korzysta tylko Kronopol.

                            > Gdzie byłeś ze swoimi mądrościami gigbonie gdy myśmy narażali nasze mienie, życ
                            > ie i zdrowie naszych rodzin aby nie dopuścić do łamania prawa?

                            Byłem na etapie tworzenia swojej rodziny i ciężko pracowałem od 6:00 rano do
                            22:00 na budowach w kraju i zagranicą, żeby zarobić na jej utrzymanie, na spłatę
                            kredytu za mieszkanie i godne życie, bo jakoś nikt mi nie chciał dać!

                            > Dlaczego nie trąbisz gigbonie w surmy kiedy ktoś naraża bezpieczeństwo 40
                            tysięcy ludzi

                            Bez przesady,fabryka produkująca klej na bazie formaldehydu to nie elektrownia
                            atomowa w Czarnobylu.
                            • lech_galik Re: miłosierdzie Boże??? 19.04.07, 22:25
                              gigbon napisał:

                              > według mojej wiedzy ze źródeł wody pitnej,o których piszesz korzysta tylko Kronopol.

                              --Więc nie masz żadnej wiedzy na ten temat drogi gigbonie. Albo strugasz wariata.

                              --Byłem na etapie tworzenia swojej rodziny i ciężko pracowałem od 6:00 rano do
                              > 22:00 na budowach w kraju i zagranicą, żeby zarobić na jej utrzymanie, na spłatę kredytu za mieszkanie i godne życie, bo jakoś nikt mi nie chciał dać!

                              Wszyscy byli na jakims tego typu etapie. Wiesz ile się nasłuchałem tego typu wykrętów? Rzygać się chce!
                              A teraz już sobie godnie żyjesz wąchając smrody Kronopolu i ryzukując że woda którą pije Twoje rodzina pewnego dnia będzie zatruta.

                              Bez przesady,fabryka produkująca klej na bazie formaldehydu to nie elektrownia
                              > atomowa w Czarnobylu.

                              --Znów nic nie wiesz a się wypowiadasz jakbyś wiedział.
                              Fabryka produkuje głownie formaldehyd na eksport. Te trochę kleju na potrzeby włąsne to tylko przykrywka. Ale to mało istotne
                              Istotne ze formaldehydra została wybudowana w drodze samowoli budowalnej i w świetle obowiazujących wówczas przepisów powina być wyburzona. Została wybudowana na obszarze gdzie obowiązuje bezwzgledny zakaz budowy czegokolwiek ze wzgledu na ochronę źródła wody pitnej.
                              Została wybudowana dzięki przestępstwom i zaniechaniom popełnionym przez urzedników takich jak Franciszek Wołowicz, Marek Cieślak, Patryk Faliński, Marek Rapacz i wielu innych.
                              Ale ty jak większość mieszkańców Żar wolisz czepiać się jakiegoś ksieżula i pieprzyć bzdety o walce przeciw anarchii i podważaniu autorytetu prawa przez odprawianie mszy na własnym podwórku :D

                      • debest3 Re: miłosierdzie Boże??? 19.04.07, 20:07
                        do twojej wiadomości "Faktu"nie czytam bo to tendencyjna gazeta i poglądy
                        zmienia jak chorągiewka na wietrze,po pierwsze nie będę udowadniał rzeczy które
                        są juz udowodnione,możesz sobie sam to znaleźć w necie,mam pytanie gdzieś ty był
                        ,jak pani świętojebliwa Suchocka podpisywała konkordat,a minister oświaty
                        zarzadzeniem,bez czyjejkolwiek zgody i niezgodnie z prawem wprowadzał kuchennymi
                        drzwiami religię do szkół,co?na ksieżycu byłeś czy wysłano cie na misję do
                        jakiegos Bantustanu,może gazet nie czytałeś ani radia nie słuchałeś i telewizji
                        tez nie bardzo,może tylko księżulka z ambony,jak miało byc pięknie katecheta
                        miał nauczać za darmo ,ale później jakoś sie pozmieniało troszkę prawda,czemu to
                        w Sejmie nie wisi obok krzyża półksieżyc albo gwiazda Dawida,bo to jest przecież
                        państwo laickie i pełnie zrozumienia i wolności dla myślących inaczej ,prawda?
                        przecież według katoprawicy,do której ty sie widze zaliczasz każdy może mieć i
                        głosić swoje poglądy byle to były poglądy identyczne jak ich ha ha
                        to jest właśnie wolność sumienia w Polsce,
                        • lech_galik Re: miłosierdzie Boże??? 19.04.07, 20:40
                          Myślę że nie mam kwalifikacji niezbędnych do kontynuowania dalszego dialogu z Tobą :)
                          • debest3 Re: miłosierdzie Boże??? 19.04.07, 22:11
                            no przykro mi bardzo,ale w przeciwieństwie do co niektórych uszanuję twoje
                            zdanie choć wydaje mi sie ono mocno podszyte ironią
                            • lech_galik Re: miłosierdzie Boże??? 19.04.07, 23:46
                              Może uporzadkuj swoje rozumowanie :)?
                              Znalazłem taki fajny cytacik który może Ci pomorze... "Pan Bóg właśnie po to stworzył związek przyczynowy, żebyśmy mogli posługiwać się rozsądkiem, a nawet więcej – w ogóle rozumem. Wyobraźmy sobie, że nie byłoby związku przyczynowego. Życie w takich warunkach, o ile w ogóle byłoby możliwe, stałoby się koszmarem, a my nie moglibyśmy niczego wiedzieć o świecie poza tym, że jest nieprzewidywalny."
                              • debest3 Re: miłosierdzie Boże??? 20.04.07, 17:40
                                och,chylę czoło przed tobą mistrzu,napewno skorzystam z twojej rady,a cytat
                                podoba mi się i owszem,w myśl zasady "jeśli chcesz zniszczyć przeciwnika
                                ,najpierw musisz go poznać"no ale ja nie zamierzam nikogo niszczyć,pozdrowienia
                  • ahaha2 Re: miłosierdzie Boże??? 19.04.07, 21:46
                    Nie mam nic przeciw księdzu proboszczowi, ani przeciw budowie kościoła. Choć
                    zastanawia mnie, gdy mówisz, że "parafia liczy 11 tys. wiernych, a uczęszcza 6
                    tys." Myślę, że w tych 5 tysiącach nieuczęszczających i ja się mieszczę. Byłam
                    ochrzczona ponad 50 lat temu - nikt o zdanie mnie nie pytał - ale pewnie w
                    papierach parafii funkcjonuję?
                    Chodziło mi o elementarne przestrzeganie prawa i o to, żeby nikt nie mógł
                    mówić, że niektórych prawo nie obowiązuje.
                    • lech_galik Re: miłosierdzie Boże??? 19.04.07, 22:28
                      obłuda obłuda obłuda

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=149&w=60781114&a=61060528
                      • ahaha2 Re: miłosierdzie Boże??? 19.04.07, 23:19
                        Nie mam zamiaru kopać się z koniem, czyli polemizować z Panem Lechem.
                        • lech_galik Re: miłosierdzie Boże??? 19.04.07, 23:42
                          Ale chętnie złożysz donos na Bogu ducha winnego księdza do jakiegoś przestępcy albo gangstera :)
                    • waldi191 Re: miłosierdzie Boże??? 20.04.07, 08:42
                      No cóż, musze cię zmartwic, jednak uczęszczam do koscioła, jestem bowiem
                      cząstką Boga. Gdyby nie okradziono koscioła z organów, byłyby drugie. A tak
                      trzeba przenosic te same do koscioła i kaplicy. Wielka szkodza, że zaliczasz
                      sie do tych, którzy tylko są zapisani w ksiegach kościelnych . Może kiedys
                      wrócisz, na co całkiem powaznie, liczę. Szkoda, że ci, którzy okradli kosciół a
                      także spalili palety z dachówkami i gąsiorami nie zauważyli, że kradną i
                      niszczą mienie wiernych. A jeśli chodzi o cegły, to wole dostać w głowe
                      kościelną,chociaż sie na to nie zanosi, bo budowle sakralne są z bardzo trwałe.
                      Tak bedzie i w tym wypadku, chociaż niktórzy cieszyli by sie, gdyby dzwony
                      przestały wzywac wiernych na nabożeństwa. Z reszta nie polemizuje. Jestem
                      cząstką Boga.
                      • ja314 Re: miłosierdzie Boże??? 20.04.07, 12:05
                        Ja, nie jestem osobą bezbożną, Jestem osobą wierzącą i praktykującą. To, że
                        naszą kaplicę okradli i budowę nowego kościoła, także wiem, i nie musisz mnie
                        oświecasz. To, że tak szybko budują plebanię, też wiem dlaczego. Każdego roku
                        dokładam "cegiełkę" na jego budowę i pamiętam o drugiej niedzieli miesiąca( i
                        nie tylko), z której taca jest przeznaczona na budowę kościoła. Podpisywałam
                        się także na liście, aby nasz policja wzmożyła patrole w tym rejonie.Chodzę na
                        msze, a w niedzielę uczestniczę w porannej mszy o godzinie siódmej.To
                        tyle.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja