p.e.k.o
21.06.09, 23:40
To już 11. edycja festiwalu Wielkie Bałakanie. Można powiedzieć, że na żarskim rynku odbyła się kolejna weekendowa impreza - tym razem coś dla nieco starszej publiczności. Muzycznie rzecz biorąc to nie moje klimaty (od nadmiaru uszy puchną i łeb boli), ale trzeba przyznać że było kolorowo, ludziska uśmiechnięci, no i ta wielka scena. Festiwal zorganizowany z rozmachem, można powiedzieć. Co ciekawe, obyło się bez ekstra stoisk z alkoholem. Miejscowi jednak dali radę i po zakończeniu imprezy dało się usłyszeć w pobliskich uliczkach gromkie "Hej sokoły".
Festiwalowe obrazki
Średnia wieku występujących zespołów to - jakby to powiedzieć - całkiem sporo latek, ale od czasu do czasu przemykały młode twarze. Tradycje i pamięć nie zginią? W ostatnich latach uaktywniły się kresowe towarzystwa w naszym mieście. Kresowiaków tu nie brakuje... do czasu. Ciekawe, czy młodsi przejmą pałeczkę?