Dodaj do ulubionych

Z którym księdzem rozmawiać o antykoncepcji?

23.02.04, 11:17
Cześć Dziewczyny!
Szukam w Warszawie jakiegos rozsądnego księdza, z którym mogłabym porozmawiać
o moich dylematach związanych z antykoncepcją po porodzie. Podobno
Dominikanie są otwarci na te kwestie. Jesli znacie jakieś nazwiska to proszę
o info?
A tak poza tym to co myslicie o jakiejś formie antykoncepcji w kościele
katolickim? Przecież NPR nie w każdym przypadku sie sprawdza, np. w moim
przypadku nie bardzo, chcociaż skrupulatnie obserwowałam wszelkie objawy.
Napiszcie co myslicie o tym.
Anka
Obserwuj wątek
    • praktycznyprzewodnik Re: Z którym księdzem rozmawiać o antykoncepcji? 24.02.04, 17:22
      Ja myslę, ze trzeba szukac księdza, który specjalizuje sie w medycynie
      pastoralnej. Najlepiej skontaktowac się z poradnia diecezjalną, tam gdzie
      mieszkasz. Albo poczekac na rekolekcje, misje - tacy księża znają sie na tych
      sprwach, zeby móc ocenić, czy zachodzi rzeczywiście przypadek "niepokonywalnych
      trudności" i jest mozliwość dyspesji (czesto czasowej)od metod naturalnych. Ale
      nigdy nie dostaniesz przyzwolenia na metody godzące bezposrednio w poczete
      zycie.
    • motylek23 Re: Z którym księdzem rozmawiać o antykoncepcji? 24.02.04, 20:34
      jezeli chodzi o dominikanow to chyba prawda szczegolnie to widac po
      przeczytaniu ponizszych artykulow ojca Bartosia
      goraco polecam
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,42786,1776311.html
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,42786,1823193.html
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,42786,1835189.html
    • mamanka Re: Z którym księdzem rozmawiać o antykoncepcji? 25.02.04, 13:56
      Dzięki za odzew. Mam nadzieję, że zbiorę jeszcze więcej informacji na ten
      temat. Wielkie dzieki za artykuły, juz zabieram się do czytania!
      Pozdrawiam
      Ania
    • evanka Re: Z którym księdzem rozmawiać o antykoncepcji? 29.02.04, 20:51
      mamanka napisała:

      >Podobno
      > Dominikanie są otwarci na te kwestie. Jesli znacie jakieś nazwiska to proszę
      > o info?

      U dominikanów specjalistą od "tych spraw" ;-) jest o. Mirosław Pilśniak
      • mamanka Re: Z którym księdzem rozmawiać o antykoncepcji? 01.03.04, 14:45
        A wiesz może, czy można go zastać w Warszawie? Szukałam jakiejś jego książki na
        ten temat, ale nie znalazłam. Czy on wydrukował coc na temat kościół a
        antykoncepcja?
        Ania
        • evanka Re: Z którym księdzem rozmawiać o antykoncepcji? 01.03.04, 15:22
          Tak, można go zastać w Warszawie - gdzie konkretnie to spróbuję sie dopytać.

          Wiem, ze on się zajmuje sprawami ogólnie mówiąc "etyki seksualnej", publikował
          na pewno artykuły w miesięczniku "W drodze", miał konferencje na te tematy w
          ramach Dominikańskiej Szkoły Wiary...
          • franula Re: Z którym księdzem rozmawiać o antykoncepcji? 01.03.04, 22:28
            O. Pilsniak mieszka i jest do zlapania na Sluzewie (ul. Dominikanska 2) mozna
            zajrzec na strony www.dominikanie.pl po namiary,, nawet chyba email tam jest,
            zajmuje sie tez duszpasterwem akademickim

            miewa tez wykldy w roznych miejscach. Ale nie robilabym sobie nadziei ze bedzie
            bardziej permisywny niz inni ksieza. Prowadzil nauki przedmalzenskie, sluchalam
            pare razy jego rozwazan na temat etyki i raz rozmawialam prywatnie na ten temat.

            Na pewno jednka jest cierpliwa, inteligentna, dobra i bardzo delikatna osoba,
            wlasciwa zeby sie zwrocic z watpliwosciami, polecam
    • wierz_14 Re: Antykoncepcja i Bóg 02.03.04, 14:39
      Cześć mamanka!
      Kiedyś byłam zagorzałą katoliczką i przejmowałam się, brałam do serca wszystko,
      co mówili księża, odmawiałam codziennie różaniec wierząc, że dobrze robię, ale
      Chwała Bogu, że w pewnym momencie mojego życia Bóg dotknął mnie osobiście i
      przejrzałam na oczy. Przestało mnie interesować, co mówi ksiądz, zwłaszcza
      ksiądz na tematy, o których (chyba) nie ma pojęcia i gada to, czego się
      wyuczył, bo tak naucza katolicyzm a nie Bóg. Poznałam chrześcijan, ludzi
      naprawdę kochających Boga i zaczęłam czytać Biblię. Zawsze miało dla mnie
      znaczenie, co na to Bóg. Dowiedziałam się, że Biblia nic nie mówi, tzn. nie
      zabrania używania środków antykoncepcyjnych jak to rozgłasza k.katolicki. Nie
      wiem, skąd oni to wzięli. Dużo osób się tym przejmuje, ale niepotrzebnie.

      Wiesz, uważam, że ksiądz o antykoncepcji, ani tym bardziej o porodzie nie ma
      pojęcia. Co on może Ci powiedzieć? Przecież skoro Bóg tego nie zabronił, to jak
      może zabronić tego ksiądz. Przecież nie rozmawiamy o środkach wczesnoporonnych -
      usuwaniu ciąży a jedynie o jej zapobieganiu. Kiedy ja byłam po porodzie, przez
      ponad 2 lata nie miałam uregulowanego cyklu, w ogóle nie wiedziałam kiedy mam
      dni płodne, a kiedy nie. Żadne metody naturalne nie byłyby dla mnie skuteczne.
      I co? I nawet zagorzała zwolenniczka MNPL - katoliczka i wykładowczyni tematu,
      kiedy stwierdziłam, że metody naturalne są uciążliwe i zawodne stwierdziła,
      że "no w takim przypadku to po prostu trzeba inaczej". Nie przejmuj się! Środki
      anty- są po to, aby pomagać, a nie po to, aby czuć się winnym lub za cokolwiek
      się obwiniać. Bardzo dobrze że są, bo gdyby ich nie było? Pozdrawiam, Kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka