POŁĄCZMY SIŁY

08.12.06, 15:48
No własnie. Może by tak połączyć siły i wspólnie coś dobrego zrobić dla
naszego miasta. Czas przestać tylko krytykować - czas podać dobre pomysły,
które możemy wspólnie realizować i rozwiązywać.
Przykład 1
Jak myślicie gdzie w Radzyminie mógłby powstać ogólnodostępny plac zabaw dla
dzieci i młodzieży? Co powinien taki plac mieć?
Proszę podawać propozycje i wypowiedzi na ten temat
Pozdrawiam
    • student6 Re: POŁĄCZMY SIŁY 08.12.06, 15:52
      Park miesjki, Mazur, Łaka księdza,

      Przy dworku Eleonory jest staw, więc to może być niebezpieczne.
      • wyborca131 Re: POŁĄCZMY SIŁY 08.12.06, 17:27
        Wystarczy jeden plac zabaw...w centrum miasta, na pl.Kościuszki i jest muzyka,
        mównica, budynek jest podpisany, wodotrysk..

        Przecież, żeby jeszcze jeden plac zrobić trzeba, by jeszcze z Milion kredytu
        zaciagnąć.
        Ostatnio władze zaciągnęły na swoje zabawki JEDEN MILON, SIEDEMSET TYSIĘCY -
        NIKT IM NIE DA WIĘCEJ..
        • student6 Re: POŁĄCZMY SIŁY 08.12.06, 17:58
          Plac 1, ale podałe m kilka alternatywnych propozycji.
        • gimnazjalistka2 Re: POŁĄCZMY SIŁY 08.12.06, 18:14
          wyborca131 napisał:

          > Ostatnio władze zaciągnęły na swoje zabawki JEDEN MILON, SIEDEMSET TYSIĘCY -
          > NIKT IM NIE DA WIĘCEJ..
          Nie mam nic przeciw ironii, chociaż Twoja mocno gorzka, a plac zabaw dla dzieci
          widzę raczej słodko. A co do kredytu, to chyba potrzebna wzmożona czujność. W
          tym tasiemcu: Jak zostać radnym, pytałam 1 grudnia o 15,27 Szifoxa o możliwość
          dotarcia do 'prognozy finansowania' i 'OOŚ' do inwestycji Sorayi. Może ktoś
          zechce do tego wrócić, bo coś mi dzwoni w tym kredycie, chociaż mogę się mylić.
          Pozdrawiam
        • przedemerytka Re: POŁĄCZMY SIŁY 08.12.06, 18:37
          wyborco131 z reguły zanim napiszę coś na forum to staram się najpierw
          analizować pewne postawy, wypowiedzi i odnoszę wrażenie, że w istocie należysz
          do osob mało konstruktywnych (przynajmiej tak wynika z Twoich postów)powinieneś
          przemyśleć swoje działania. Wybory zakończły się już i sama krytyka dla krytyki
          nie wystarcza i trzeba coś zaproponować, czyli innymi słowy mówiąc; krytyka
          tak - ale konstruktywna.
          Widzisz, nie mówię tego bezpodstawnie, mianowicie; nie szukasz źródła,
          kierujesz się tym co usłyszysz, a czytając nie doczytujesz dokładnie - tak
          właśnie powstają plotki napisałam w poscie II sesja... ponad 1.700.000, Ty już
          wielkimi drukowanymi literami piszesz jeden milion siedemset tysięcy - a więc
          niedokładnie oddajesz informację zamieszczoną przeze mnie i jeszcze jedno, a
          gdybym ja dodała pomyłkowo np jedno zero mniej lub więcej to też powielałbyś te
          rewelacje.
          To że budynek urzędu jest wyremontowany i sala to dobrze, jako mieszkańcy
          korzystamy z tych dobrodziejstw też, np uczestnicząc w sesjach RM, jak rownież
          dobrze, że przed budynkiem urzędu jest fontanna.
          Nie krytykuj dla zasady i nie kpij jeśli pojawia się chociaż cień nadziei na
          dialog z mieszkańcami, bo to oni podnosili problem braku placu zabaw dla dzieci
          • szifox Re: POŁĄCZMY SIŁY 08.12.06, 18:58
            Z projekcie uchwały budżetowej na 2007 r. jest przewidziane 200 tys. zł na
            budowę Gminnego Ogrodu Jordanowskiego (wraz z projektowaniem) / [Załącznik 7,
            Poz. 25]

            bip.radzymin.pl/upload/ra_096_zarzadzenie_01.xls
            • przedemerytka Re: POŁĄCZMY SIŁY 08.12.06, 19:55
              a ja zgłaszm pomysł na bardzo tanie rozwiązanie palących problemów w kwestii
              zagospodarowania poboczy ulic Weteranów, Maczka, Wołomińska na odcinkach
              położonych dalej od miasta gdzie jest zupełny brak chodników (chodzi o
              bezpieczeństwo dzieci, pieszych ale i rowerzystów).
              Warunek wykorzystania pomysłu mojego autorstwa to realizacja najpierw na ul
              Weteranow gdzie mieszkam,(to nie samolubstwo bo mieszkam w części gdzie jest
              chodnik z kostki)a interes nas wszystkich, bo ta droga prowadzi do lasów w
              kierunku Łąk Radzymińskich.
              Potrzebne materiały: żółty lub ciemniejszy piach, płyty chodnikowe z rozbiórki
              wymienianych chodników w mieście, trawa (ale dopiero wiosną).

              Wykonawstwo: około 2 pracowników (interwencyjnych) i ewentualnie ochotnicy z
              okolic lub propozycja zamiany kary w postaci mandatu za wykroczenia drogowe
              (współpraca policji i służby miejskiej)na prace w tym zakresie. Nadzór danego
              odcinka - np służba miejska.

              Potrzebne narzędzia: taczki, łopaty, sztychówki, grabie, nieduży ręczny walec w
              do ubicia podłoza

              Technologia wykonania: rozgrabienie piachu na szerokość ok 1-1.2m, głębokość
              obojętna tak by wyrównać pas, podłoże ubić walcem, a następnie płyty chodnikowe
              (jeśli wym 40x40)układamy na mijankę w dwóch rzędach tak by płyta od następnej
              oddzielona była odległością do ok 8-10 cm (między rzedami płyt podobna
              odległość). Zasypanie piachem żółtym lub lepiej ciemnym odległości miedzy
              płytami do ich wierzchniej warstwy i ubicie. Wiosną można uzupełnić piachem tam
              gdzie ziemia bardziej osiadła tak by powierzchnia płyt i ubitej ziemi była
              rowna a trawa samoistnie poprzerasta płyty lub można zasiać (jeśli płytki
              węższe można to zrobić trzema rzędami)
              • gimnazjalistka2 Re: POŁĄCZMY SIŁY 08.12.06, 21:10
                przedemerytka napisała:

                > a ja zgłaszm pomysł na bardzo tanie rozwiązanie palących problemów w kwestii
                > zagospodarowania poboczy ulic Weteranów, Maczka, Wołomińska na odcinkach
                Nie umiem ocenić pomysłu, nie znam się zupełnie (szybciej jakieś pobocze
                życiowe) na robieniu chodniczków, ale pomysł bardzo mi się podoba. Podnoszę
                Pani dawniejszą uwagę o uczeniu się od ... powiedzmy bardziej doświadczonych,
                dodając; bierzmy również przykład z umiejętności dystansu, podejścia do spraw,
                roztropności itd. Nie kadzę. Dziękuję i pozdrawiam.
                • przedemerytka Re: POŁĄCZMY SIŁY 09.12.06, 01:02
                  Aby sprawiedliwości stało się zadość:

                  Pomysł co do wykorzystania na terenie poboczy - mój, ale trochę zagalopowałam
                  sie do do przypisywania sobie technologii . Wymyślił to mój syn, ja skopiowałam
                  pomysł u siebie na działce. Wykonanie moje przy pomocy męża. Mozna po tym
                  jeździć nawet samochodem nie wspominając rowerem, dobrze jak poprzerasta to
                  trawa, bo to wzmacnia podłoże, a jednoczesnie uzyskany estetyczny efekt
                  wizualny.
                  • elizabeth40 Re: POŁĄCZMY SIŁY 10.12.06, 08:41
                    Tak rzeczywiście ta technologia sprawdziła się przed moim garażem.

                    Jeśli zaś chodzi o plac zabaw to jakies 6 lat temu męża siostrzenica jako
                    absolwentka radzymińskiego TTZ zrobiła na obronę pracy dyplomowej
                    zadospodarowanie terenu przy kościele. Było tam m.in. lodowisko do hokeja,
                    piłki nożnej, koszykówki i inne rzeczy połaczone z zielenią. Osobiście
                    widziałam ten projekt . Prawdziwe cydeńko.
                    • gala_54 To są dobre pomysły dla miasta.................... 11.12.06, 18:49
                      Po co plac zabaw dla dzieci, w okolicy , gdzie 80% mieszkańców ma własne ogrody?
                      To są dobre pomysły dla miasta, gdzie ludzie mieszkają na 10 piętrze w małych
                      mieszkankach ,bez ogródków i podwórek.
                      • przedemerytka Re: To są dobre pomysły dla miasta............... 11.12.06, 19:42
                        Gala_54 napisała w temacie pracy na poczcie"
                        Zacznijcie wykorzystywać Internet do załatwiania spraw bankowych i nie tylko.Po
                        co Wam poczta.Mój mąż pracuje teraz 12 godzin, i nigdy nie pozwala sobie na
                        bycie niegrzecznym dla swoich interesantów.Co to za tłumaczenie dużo pracy?Czy
                        można sie tłumaczyć z sytuacji, w których rezygnuje sie z bycia kulturalnym?
                        i następny post gali:
                        > Po co plac zabaw dla dzieci, w okolicy , gdzie 80% mieszkańców ma własne
                        ogrody
                        > ?
                        > To są dobre pomysły dla miasta, gdzie ludzie mieszkają na 10 piętrze w małych
                        > mieszkankach ,bez ogródków i podwórek.

                        idac tym tokiem rozumowania po co policja, słuzba miejska, kiedy można w
                        fortecach domowych puścić ze dwa szkolone groźne psy (zabójcy), teren
                        zmonitorować, zatrudnić ochronę security, polikwidować większość urzedow
                        wymieniając kadre na roboty i automatykę itd, ale jak to ma sie odnieść do
                        realiow życia społeczności biedniejszej i nie tylko, ktora nie stać na
                        komputery, ochronę posiadanie groźnych psow. Taki pogląd - izolacja dzieci,
                        ludzi, ogolnie panująca znieczulica jakie może przynieść korzyści człowiekowi
                        XXIw - chyba tylko w kierunku samozagłady.
                        Moja mama po pobycie dwu i pół miesięcznym w USA w 1974 po powrocie powiedziała
                        do mnie pamiętne słowa "prawdziwa Ameryka jest w Polsce". Najbardziej brakowało
                        jej tam kontaktow z ludźmi, rodziną, wzajemną pomocą, wyizolowanie
                        poszczególnych osób przebywających w Stanach, bojaźń jednego przed drugimi
                        i "nic za darmo". Tak transformacja Polski z zachodem kosztowała nas bardzo
                        dużo. Przestał liczyć się "czlowiek" a zastąpiła go "mamona". Niebezpieczeństwo
                        tym większe, że ta ostatnia zaczyna być alternatywą do posiadania dzieci i
                        zaoferowaniu im wszytkiego co najlepsze w tym możliwośc wzajemnego uczenia się
                        siebie.
                        • elalin Re: To są dobre pomysły dla miasta............... 11.12.06, 20:34
                          Mój syn (lat 8) jak dowiedział się że przeprowadzamy się z bloku do domu to
                          ucieszył się bardzo, ale zmartwiła go niezmiernie jedna rzecz: "gdzie będzie
                          chodził na plac zabaw i z kim będzie się bawił". Podwórko jest fajne i można na
                          nie wychodzić latem cały czas, bez obaw rodziców o bezpieczeństwo dzieci, ale
                          zabawa samemu na tym fajnym podwórku (nawet jeśli zrobimy tam kilka huśtawek)
                          to jednak nie to samo co zabawa z kolegami. Dlatego bardzo ucieszył mnie ten
                          wątek o placu zabaw. Nie twierdzę, że będę tam bywała codziennie, ale na pewno
                          znajdę czas żeby pójść tam z dziećmi. Ktoś kto pisze tak jak Gala 54, albo nie
                          ma dzieci, albo co, co gorsza, kompletnie nie rozumie ich potrzeb.
                          Myslę że to bardzo dobry pomysł, ten plac zabaw, chodniki zresztą też, bardzo
                          potrzebne i pożądane.
    • malinka51 Re: POŁĄCZMY SIŁY 11.12.06, 22:07
      Gala_54 ma racje, bardziej przydał by się basen.Z basenu mogli by korzystać
      wszyscy, i dzieci i dorośli.Nauka pływania też jest ważna.
      • oliwia251 Re: POŁĄCZMY SIŁY 12.12.06, 14:55
        w tym wszystkim chyba pomineliśmy jeden istotny fakt, plac zabaw to miejsce
        dostępne dla wszystkich dzieci, bezwzględu na zasób finansowy ich rodziców.
        Natomiast basen daje pewne ograniczenia i segregacje grupową. Wiadomo miejsce
        takie jak basen będzie musiało być z czegoś utrzymywane, Urzad Miasta nie lubi
        sie bawić w taki sponsoring, więc zostają opłaty z tytułu "wejściówki". Więc
        jeśli ktoś nie ma na życie, to wiadomo że jego dziecko nie bedzie kozystało z
        basenu. Najbliższy basen jest w Wołominie, w Wyszkowie i Warszawa-Bródno. Kto
        chce może tam dojechać. Czy nie lepiej rozwinąć temat budowy placu zabaw dla
        dzieci?miejsce gdzie całe rodziny z dziećmi będa mogły spędzać wolne popołudnia?
        Najlepszym miejscem na taką architekture jest plac za plebanią, jednak z
        informacji wynika że Władze Kościelne nie są przychylne takim planom.A dzieci
        muszą mieć gdzie się bawić.
Pełna wersja