Dodaj do ulubionych

Polscy "menedzerowie"

IP: 212.187.240.* 19.07.01, 14:59
Pamietam komedie Stanislawa Bereji "Poszukiwany-Poszukiwana". Jedna z rol gral
tam p.Dobrowolski. Kreowal postac wiecznego dyrektora (teraz to sie nazywa
menedzera), ktory potrafil kierowac wodociagami, budowa, zakladem przemyslowy.
Postac byla karykaturalna i celowo wyszydzano jego niekompetencje.
Uwazam, ze wiekszosc obecnych polskich menedzerow zna sie tylko i wylacznie na
zarzadzaniu - czyli na niczym. Mogo kierowac tak jak bohater filmu wszystkim i
czuja sie kompetentni. Troche tak jak ze slynnego skeczu Jana Pietrzaka z
poczatku lat 80-tych, Pietrzak z Fraczeskim grali w szachy. Zrobimy rotacje,
rotuj sie kto moze. Z PAX-u do smaksu, z huty do kopalni, z kopalni na budowe
itd.....
Kiedy w Polsce szefami beda specjalisci, a nie "menedzerowie" od wszystkiego i
od niczego.
Obserwuj wątek
    • Gość: doom Re: Polscy "managerowie"? - koledzy partyjni IP: 210.9.10.* 20.07.01, 03:26
      ...wtedy kiedy sie sprywatyzuje wszystkie firmy.
      Nikt normalnyw w prywatnej firmie nie bedzie zartudnial managerow z klucza
      partyjnego - jak to ma miejsce obecnie we wszystkich firmach panstwowych.

      • Gość: Greg Re: Polscy IP: 212.187.240.* 20.07.01, 07:47
        Ale to sam dzieje sie z menedzerami w duzych firmach prywatnych.
        • Gość: doom Re: Polscy IP: *.dialup.optusnet.com.au 21.07.01, 12:31
          Gość portalu: Greg napisał(a):

          &#62 Ale to sam dzieje sie z menedzerami w duzych firmach prywatnych.

          Jezeli ktos w prywatnej firmie zechce tracic kase zatrodniajac idiote na
          stanowisku kierowniczym - to nie jest moj problem. Najwyzej zbankrutuje.

          Jezeli to sie dzieje w firmie panstwowej - to marnotrawione sa pieniadze
          podatnikow bo z podatkow ida doplaty dla ratowania firm nierentownych form
          panstwowych.

          Dlatego wszystkie firmy powinny zostac sprywatyzowane - niech ponosza pelne
          konsekwencje swojego dzialania, a nie ciagle wyciagaja lapy po budzetowa kase.
          • Gość: gomez Re: Polscy IP: *.solutions.net.pl 22.07.01, 19:55
            czy na pewno?w prywatnych firmach tez zasiadaja nieuki .pan Gudzowaty zatrudnia
            7 bylych ministrow.coreczka pani Grzeskowiak jest w radzie nadzorczej
            orlenu.itp przyklady mozna mnozyc.prywatyzacja po polsku nie jest cudownym
            srodkiem na wszystko.wrecz przeciwnie.po prywatyzacji firma z reguly przestaje
            placic podatki .do tego celu wlasnie sluza ludzie z ukladu zatrudnieni za
            ciezka kase.wiekszosc zakladow jest sprywatyzowana wiec powinno byc wiecej
            pieniedzy w budzecie a jest z kazdym rokiem mniej.stad obecna dziura
            • Gość: doom Re: Polscy IP: 203.46.232.* 23.07.01, 06:09
              Gość portalu: gomez napisał(a):

              &#62 czy na pewno?w prywatnych firmach tez zasiadaja nieuki .pan Gudzowaty zatrudnia
              &#62
              &#62 7 bylych ministrow.coreczka pani Grzeskowiak jest w radzie nadzorczej
              &#62 orlenu.itp przyklady mozna mnozyc.prywatyzacja po polsku nie jest cudownym
              &#62 srodkiem na wszystko.wrecz przeciwnie.po prywatyzacji firma z reguly przestaje
              &#62 placic podatki .do tego celu wlasnie sluza ludzie z ukladu zatrudnieni za
              &#62 ciezka kase.wiekszosc zakladow jest sprywatyzowana wiec powinno byc wiecej
              &#62 pieniedzy w budzecie a jest z kazdym rokiem mniej.stad obecna dziura


              Prywatyzacja "po polsku" to parodia prywatyzacji.
              Goscie posprzedawali fabryki sami sobie po zanizonych cenach.

              Ja pisalem o normalnej prywatyzacj, gdzie firme sprzedaja sie na wolnym rynku, a
              nie kolegom partyjnym.

              Kazda narmalna firma zatrudnia gosci, ktorych zadaniam jest obnizanie obciazen
              podatkowych - ale robia to oni zgodnie z prawem (jezeli nie to od tego jest
              wymiar sprawiedliwosci)

              I nie win ludzi ze staraja sie unikac placenia chorendalnych podatkow (zreszta
              robia to zgodnie z prawem) - maja do wyboru: placic malo, albo zamknac firme.

              To przeciez nie wina firm, ze parlament i rzad uchwala tak beznadziejny budzet i
              takie, a nie inne prawo podatkowe.


              Z drugiej strony najwiekszymi dluznikami budzetu (ZUSu) sa wielkie firmy
              panstwowe. Chyba ZUS publikuje liste wszystkich dluznikow - wejdz sobie na strone
              tej instytucji i sprawdz kto ile zalega.

              Problem z budzetem polega jeszcz na tym, ze kolejne rzady traktuja prywatyzacje
              jako dorazne latanie budzetu - ciekaw jestem jak zaplanuja budzet, kiedy juz
              wszystko sprywatyzuja?

              Panswo posiada zbyt duze uprawnienia i odpowiada za zbyt duzo galezi gospodarki.
              Jezeli nic sie nie zmieni, to bedzie coraz gorzej.

              wejdz sobie na strone : www.kapitalizm, republike.pl
              tam znajdziesz kilka ciekawych tekstow na temat interwencjonizmu panstwowego itp.


    • Gość: Konsulta Re: Polscy -- Greg oczywiście nic nie rozumie ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.01, 13:17
      Rozumiem Twoje intencje, Greg. Ale Ty nie rozumiesz, że kierownik z prawdziwego
      zdarzenia to ktoś kto posiada pewne cechy wrodzone i/lub nabyte kierowania
      ludźmi i sobą samym. Od wiedzy technicznej i specyfiki branży ma specjalistów i
      doradców. Kierownik to zespół cech przywódczych, umiejętność samodzielnego
      myślenia, tolerancja stresu, wiedza w zakresie psychologii społecznej i
      behawiralnej, umiejętność zarządzania projektami, umiejętność zarządzania
      ponoszonym ryzykiem i niepewnością, ponoszenia odpowiedzialności i zgoda na
      bycie rozlicznym za wyniki. I masa innych jeszcze wymagań na
      pograniczu "miękkich" i "twardych". To jet to "nic", o którym piszesz nic z
      tego nie rozumiejąc. Ośmieszasz się.... widząc świat przedsiębiorstw w
      kategoriach realnego socjalizmu (oczywiście odnoszę się do świata wolnej
      konkurencji, a nie polskiego grajdoła, i republiki kolesiów, którą jest III RP)
      Amen.
      • Gość: Greg Re: Polscy -- Greg oczywiście nic nie rozumie ! IP: *.du.no.uu.net 22.07.01, 16:48
        Mylisz sie. Brdzo dobrze rozumiem o co chodzi w zarzadzaniu. Sam jest
        kierownikiem sredniego szczebla w skandynawskiej filii amerykanskiego koncernu
        dzialajacego w branzy paliwowo-energetycznej - zatrudnai na swiecie ponad 100
        tysiecy ludzi. Moge ci zagwarantowac, ze szefami wszystkich szczebli sa ludzie
        o przygotowaniu technicznym. Oni maja odbyte roznego rodzaju kursy i szkolenia
        z zakresu zarzadzania - MBA to rzadkosc. Odwrotnie niz w Polsce to oni rzadza
        firma, bo wiedza o co chodzi i jak to sie robi, a do pomocy maja ludzi z
        przygotowaniem managerskim, czy marketingowym. To w Polsce jest postawione na
        glowie, ze firmy sa zarzadzane przez ludzi nie znajacych specyfiki firmy.
      • Gość: Buber Re: Polscy -- Greg oczywiście nic nie rozumie ! IP: *.proxy.aol.com 02.08.01, 21:51
        Mam pytanie: jakiez to szczegolne cechy menedzerskie i jakie przygotowanie
        zawodowe reprezentowal szef niemalej przeciez "firmy" panstwowej pt.
        Ministerstwo Lacznosci, Pan Min. Szyszko. Z kolega ze studiow, z ktorym na
        poczatku lat 90-tych prowadzil jakis drobny "geszeft" kamieniarski, a ktory to
        kolega zostal potem jego "doradca" - ustawial (oczywiscie w interesie swoich
        partyjnych mocodawcow) - przetargi UMTS warte setki milionow dolarow.
        Nie mam nic przeciwko archeologom, paleontologom itd. - to sa fajni ludzie,
        wykonujacy ciekawa i potrzebna robote, ale przeciez nie w Ministerstwie
        Lacznosci ! Czy to sa kwalifikacje do bycia ministrem od telekomunikacji ? Ani
        elementarnego wyksztalcenia technicznego, ani chocby troche usystematyzowanej
        wiedzy o biznesie. A czy ktos sprawdzal w jakims najprostszym tescie "miekkie"
        kwalifikacje ww. menedzerow - ich zdolnosci do kierowania zespolami ludzkimi,
        odpornosci na stress, umiejetnosci komunikowania sie z partnerami i
        podwladnymi ?
        To nie bylo w okolicy kogos z lepszymi referencjami ? Pewnie byl, ale nie z tej
        partii.
        Co do MBA - 20 najlepszych uczelni amerykanskich wypuszcza rocznie ok. 10.000
        absolwentow - bo MBA jest nie dla kazdego (mozna to zobaczyc chocby na stronie
        US News & World Report www.usnews.com). Polskie uczelnie wypuscily juz 4.000, a
        za rok ma byc 8.000. W grupie studentow i absolwentow sa z pewnoscia wybitni
        przyszli polscy menadzerowie najwyzszych szczebli, ale tez jest mnostwo
        sredniakow i cwaniakow, ktorzy robia zaoczne kursy menadzerskie, dajace
        upragnione MBA na ulgowych warunkach. W Stanach trzeba pracowac na MBA
        szacownej uczelni 2 lata, po 12 godzin dziennie (7 dni w tygodniu) - to sa
        informacje z pierwszej reki, natomiast w Polsce wystarcza
        wieczorowy "doksztalt".
        Moze to stad biora sie opinie na temat wartosci MBA ?
    • Gość: jolka Re: Wskazania dla polskich menedżerow IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.01, 15:19
      1.Dołóz wszelkich starań,aby mieć ważną minę.
      2.Staraj sie,aby widywano cie z ważnymi ludźmi.
      3.Mów z autorytetem rozwódź się jednak tylko na temat faktów oczywistych i
      sprawdzonych.
      4.Nie wdawaj się w dyskusje,lecz jeśli już zostaniesz przyciśniety do muru,
      zadaj zupełnie oderwane od tematu pytanie. Kiedy twój perzeciwnik będzie starał
      się zrozumieć, co jest grane - szybko zmień temat.
      5.Słuchaj uważnie, gdy inni dyskutują nad jakimś problemem. Gdy tylko usłyszysz
      jakiś banał, wykorzystaj to i zgnoj ich.
      6.Jeśli podwładny zada ci słuszne pytanie, spójrz na niego, jakby postradał
      zmysły. Kiedy opuści wzrok, zadaj mu to samo pytanie tylko sparafrazowane.
      7.Obejmij wysokie stanowisko, ale tryzmaj sie z dala od widoku publicznego.
      8.Poza swym biurem chodż szybkim krokiem - ograniczy to do minimum pytania od
      podwładnych i zwierzchników.
      9.Drzwi do biura miej zawsze zamknięte.To stawia gości w defensywie i sprawia
      wrażenie, że zawsze masz ważną konferencję.
      10.Wszystkie polecenia wydawaj ustnie. Nie zapisuj nigdy niczego,co mogłoby być
      dowodem twojej niekompetencji.
      Te 10 wskazań Sparksa dedykuję początkującym.
    • Gość: Darek Re: Polscy IP: *.chello.pl 06.08.01, 09:44
      Odnośnie Twojej wiadomości, wydaje mi się że dobry specjalista nie koniecznie
      będzie dobrym kierownikiem. Wiem że postać z filmu to klasyk dyrektorów tamtych
      lat, jednak nie ma to nic wspólnego z kimś kto zna się na zarządzaniu. Może
      niezbyt dobrym ale zawsze, będzie przykład naszego byłego prezydenta, jako
      specjalista elektryk nie okazał się dobrym prezydentem. Zarządzanie to nie
      jedna dziedzina na której trzeba się znać, np. ekonomia. W każdej średniej
      wielkości firmie jest kilka działów i zarządzać trzeba nimi wszystkimi a tutaj
      przydaje się już nie wąska specjalizacja ale umiejętność współpracy z ludźmi,
      umiejętność motywowania pracowników, wyciągania z każdego to co może dać firmie
      najlepszego zaangażowanie i doświadczenie.
      To tak w trzech słowach o zarządzaniu. Model oddania "władzy" komuś tylko
      dlatego że jest np. genialnym grafikiem to abstrakcja.
      • Gość: Greg Re: Polscy IP: 212.187.240.* 06.08.01, 10:31
        Ja wcale o tym nie mowie. Nie kazdy specjalista bedzie dobrym kierownikiem, ale
        dobry kierownik specjalista bedzie lepszym kierownikiem od eksperta w
        zarzadzaniu. Cechy kierownika to w duzej czesci cechy nabyte, a dodatkowa
        edukacja je tylko poglebia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka