kryspin99
06.05.07, 22:02
Ponad 30 proc. polskich urzędników uważa, że nepotyzm nie jest niczym złym
Rodzina to jest siła" - śpiewa Kayah. "Liczy się tylko rodzina" - pisał
Richard Condon w "Honorze Prizzich". To samo powtarzał główny bohater serialu
o mafii "Rodzina Soprano". Administrację w Polsce śmiało można by nazwać
familijną, bo niemal na każdym jej szczeblu zatrudniani są członkowie rodzin.
Aż 91 proc. badanych przez CBOS uważa, że wysocy urzędnicy i politycy
obsadzają stanowiska w urzędach oraz w spółkach skarbu państwa i komunalnych
krewnymi i znajomymi. Aż 50 proc. badanych jest przekonanych, że to zjawisko
nagminne. Nepotyzm, czyli zatrudnianie bądź premiowanie krewnych i znajomych
przez ponad 30 proc. polskich urzędników, nie jest traktowany jako zło -
wynika z badań przeprowadzonych w ramach Programu Przeciw Korupcji fundacji
Batorego. Badani powołują się przy tym na prywatne firmy, gdzie często
pracują krewni właściciela. To porównanie bez sensu, ponieważ - po pierwsze -
urzędy nie są prywatną własnością. Po drugie, administracja państwowa służy
do obsługi społeczeństwa, a nie dbania o interesy krewnych. Po trzecie,
pokrewieństwo nie sprzyja obiektywnej ocenie pracownika i wreszcie - po
czwarte - nepotyzm łamie obowiązującą w urzędach zasadę zatrudniania
najlepszego kandydata. Wedle Raportu Banku Światowego, nepotyzm dotyczy nie
tylko obsadzania stanowisk państwowych, ale też komisji prywatyzacyjnych i
przetargowych. W naszym kraju upowszechnił się zwyczaj wymieniania się
rodzinami w ramach ministerstw. Prawo zakazuje zatrudniania krewnych na
stanowiskach bezpośrednio podlegających konkretnej osobie. - Nie ma żadnych
kar w wypadku łamania tych przepisów. Określenie "bezpośrednia podległość
służbowa" nigdy nie zostało prawnie zdefiniowane - mówi Marta Kindler,
koordynator Programu Przeciw Korupcji fundacji Batorego.
Pajęczyna nepotyzmu...
Ciekawy jestem jak Państwo podchodzi do tego problemu, bo jest to
problem...NIE MASZ ZNAJOMOŚCI NIE MASZ DOBREJ PRACY,a gdfzie tu miejsce na
wiedze, doświadczenie i praktykę???
całość artykułu znajdą Państwo na stronie www.wprost.pl