Dodaj do ulubionych

JACK NICHOLSON NR.1 w historii kina

IP: *.crowley.pl 18.01.04, 19:34
Wszystkie Wasze rankingi nie mają większego sensu . JACK NICHOLSON od 30 lat
jest najlepszy!!!!!! I dopóki będzie kręcił filmy, NIKT nie ma z nim
szans.Spójrzcie tylko ;McMurphy w "Locie nad kukułczym gniazdem", kosmonauta
w "Czułych słówkach",diabeł w "Czarownicach z Eastwick",Joker w "Batmanie" ,
nieprzyjemny z pozoru zgred w "Lepiej być nie może"i wiele, wiele innych.
Bozia jest niesprawiedliwa!!!! Tyle talentu jednemu niepozornemu facecikowi!!!
Obserwuj wątek
    • ppatka Re: JACK NICHOLSON NR.1 w historii kina 20.01.04, 18:39
      oj zgadzam sie, za przyklad wystarczy podac film "Ludzie honoru", w sumie to
      byla mala rola pulkownika, a jednak zagrana na najwyzszym poziomie,
      Jack Nicholson po prostu nie musi grac ról pierwszoplanowych by udowodnic
      jakiej klasy jest aktorem... uwielbiam filmy w których gra, bo zawsze wiadomo,
      ze zobaczy sie cos wartosciowego
      :):):)
      • maksimum Re: JACK NICHOLSON NR.1 w historii kina 21.01.04, 00:07
        Owszem byl bardzo dobry ale juz jest na emeryturze.
        • ppatka Re: JACK NICHOLSON NR.1 w historii kina 21.01.04, 09:05
          przeciez w 2003 roku zagral w bodajze trzech filmach... czy to sa oznaki
          emerytury?
          • Gość: MACIEJ Re: JACK NICHOLSON NR.1 w historii kina IP: *.ny325.east.verizon.net 21.01.04, 14:37
            Szczerze mowiac to w dwoch,bo w jednym wykorzystano wczesniejsze nagrania.
            I w jednym go kolega Sandler zatrudnil.
            us.imdb.com/name/nm0000197/
            • Gość: łysy Re: JACK NICHOLSON NR.1 w historii kina IP: *.crowley.pl 21.01.04, 23:46
              To nie kolega sandler go zatrudnił tylko wszyscy w holywood marzą by jackie u
              nich zagrał . Oferują właściwie każde pieniądze tylko jemu nie zawsze sie chce -
              -woli kobiety i Lakersów. Wiele pseudogwiazd tylko zgrzyta zębami . HEJ !!!!!
              • maksimum Re: JACK NICHOLSON NR.1 w historii kina 22.01.04, 01:09
                Gość portalu: łysy napisał(a):

                > To nie kolega sandler go zatrudnił tylko wszyscy w holywood marzą by jackie u
                > nich zagrał . Oferują właściwie każde pieniądze tylko jemu nie zawsze sie
                chce -woli kobiety i Lakersów. Wiele pseudogwiazd tylko zgrzyta zębami .
                HEJ !!!!!

                To Tobie tak sie zdaje.
                Sandler byl producentem jednego z tych filmow,a w drugim old Jack sie nie
                popisal.

                timalex99 (Fri Dec 19 15:42:01)

                --------------------------------------------------------------------------------
                Jack Nicholson didn't become Harry Sanborn. Once again, Jack Nicholson played
                Jack Nicholson.

                His attempts at honest emotions - totally insincere.
                His stabs at humour - painfully unfunny.
                His transformation at the end of the film - completely unrealistic.
                His portrayal of a fat, creepy old guy - uhhh, that was really, really good!

                The best acting in this film was done by the always-impressive Frances
                McDormand.


        • Gość: łysy Re: Szanowny Maximumie!!!!!!!!!!!! IP: *.crowley.pl 22.01.04, 00:11
          Aktorstwo to jest taki fajny zawód , że zostaje się emerytem kiedy widzowie już
          nie chcą cię oglądać bądż producenci nie wierzą by film z twoim udziałem
          przyniósł kasę ( co w sumie na jedno wychodzi)---JACKOWI NICHOLSONOWI TO NIE
          GROZI !!!!!!!!!!!!! A "Lepiej byc nie może" , a "Schmidt" - 2002 r. Wiele
          pseudogwiazd marzy o tym by GO juz nie było , a on trzyma się dobrze( młode
          kobiety , imprezy , lakersi, kasa
          • maksimum Re: Szanowny Maximumie!!!!!!!!!!!! 22.01.04, 01:16
            Gość portalu: łysy napisał(a):

            > Aktorstwo to jest taki fajny zawód , że zostaje się emerytem kiedy widzowie
            już nie chcą cię oglądać bądż producenci nie wierzą by film z twoim udziałem
            > przyniósł kasę ( co w sumie na jedno wychodzi)---JACKOWI NICHOLSONOWI TO NIE
            > GROZI !!!!!!!!!!!!!

            us.imdb.com/name/nm0001191/
            Gdyby Jack Nicholson w dalszym ciagu byl wzietym aktorem,to by z taka
            beznadzieja jak Jew Boy from Brooklyn(A.Sandler) nie dosc ze nie zagral,ale
            nawet nie chcial gadac.
            Swiat sie zmienia.Jack calkiem niezle gral nawiedzonych ale jego czas minal.


            > A "Lepiej byc nie może" , a "Schmidt" - 2002 r. Wiele
            > pseudogwiazd marzy o tym by GO juz nie było , a on trzyma się dobrze( młode
            > kobiety , imprezy , lakersi, kasa
            • Gość: łysy Re: Szanowny Maximumie!!!!!!!!!!!! IP: *.crowley.pl 22.01.04, 22:59
              Jestem pod dużym wrażeniem ewidentnej erudycji Szanownego Adwersarza!!!
              Ale.....Wszystkim aktorom przytrafiały się wpadki repertuarowe , które nie
              mają żadnego wpływu na klasę aktorstwa prezentowanego w innych obrazach . On
              naprawdę nie musi juz starać się o sławę bądż kasę .Jeśli będzie miał kaprys
              wystąpić w pornusie geriatrycznym lub w Rambo 17 to mnie to wcale nie będzie
              przeszkadzać - w końcu Mozart też komponował słabe i komercyjne kawałki.Jeśli
              mam nadzieję Jack jeszcze trochę pożyje to niedługo o nim usłyszysz ( w tym
              dobrym sensie słyszalności). pozdrawiam !
    • Gość: Seth Re: JACK NICHOLSON NR.1 w historii kina IP: *.icpnet.pl 21.01.04, 09:52
      Ciezko powiedziec czy nr 1, ale pierwsza 5 (moja subiektywna) na pewno!
    • Gość: łysy Re: JACK NICHOLSON NR.1 w historii kina IP: *.crowley.pl 24.01.04, 02:50
      Przechodzę załamanie nerwowe -tak mało osób docenia Jacka
      Debeściaka???????????????????????????????????????????????
      • maksimum Re: JACK NICHOLSON NR.1 w historii kina 25.01.04, 19:58
        Gość portalu: łysy napisał(a):

        > Przechodzę załamanie nerwowe -tak mało osób docenia Jacka
        > Debeściaka???????????????????????????????????????????????

        Wiele osob docenia Jacka i ja tez.
        Zdobyl swoje Oscary i to jego slodka przeszlosc,ale jak sam widzisz konkurencja
        nie pozwala nikomu za dlugo posiedziec na tronie.
        • Gość: marcee Re: JACK NICHOLSON NR.1 w historii kina IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.04, 20:08
          ja go b. lubie
          fajny byl w takim filmie gdzie gral mafiozo ktory wdal sie w romans z wlasnym
          egzekutorem
          film fajny i zabawny i on tez
          nie wiedzialam ze mial takie pokopane dziecinstwo, rzeczywiscie po czyms takim
          to jak w takim dziewietnastowiecznym wierszyku: albo sie zabic albo do trupy
          aktorskiej zaciagnac

          tzn on mnie sie kojarzy z komediowym repertuarem
          a i tez go widzialam w takim filmie gdzie gral wilka, razem z Michelle Pfeiffer
          czy jak jej tam, tez lekki i zabawny



        • Gość: łysy Re: JACK NICHOLSON NR.1 w historii kina IP: *.crowley.pl 26.01.04, 06:51
          W 2003 roku był na 3 miejscu nalepiej zarabiająctch aktorów po Carrey'u i
          Kidman. Nie za wcześnie wysyłasz go na emeryturę? Król jeszcze nie umarł -
          poczekaj z okrzykiem "Niech zyje nowy król". Pozdrawiam.
    • lbear Re: JACK NICHOLSON NR.1 w historii kina 25.01.04, 20:26
      Zapomniałeś wspomnieć o jego kultowej roli w thrillerze "Lśnienie".
      Oto link do strony gdzie można ściągnąć kilka tapet z tego filmu.

      www.hbo.pl/cgi-bin/wall/wall.pl?page=4
      • meelka Re: JACK NICHOLSON NR.1 w historii kina 26.01.04, 00:46
        Jack Nicholson - oh, yes!!!
      • Gość: łysy Re: JACK NICHOLSON NR.1 w historii kina IP: *.crowley.pl 26.01.04, 06:45
        NIE ZAPOMNIAŁEM !Ale dobrze,że o tym wspominasz - scena z "Lśnienia"(ta z
        siekiera) zostala wybrana na najlepsza scenę horroru wszechczasów.Jack nakrecił
        jeszcze mnóstwo dobrych filmów ,że wspomne tylko ;"Przełomy Missouri", "Easy
        rider"."Honor Prizzich", "Zawód reporter","Ostatnie zadanie"(dla maćka- grał
        żołnierza!!!) "Schmidt","Hoffa","Chinatown" i najnowszy który dopiero
        zobaczymy "Lepiej póżno niz póżniej"(taki chyba będzie tytuł - z Diane
        Keaton). Pozdrawiam.
    • Gość: łysy "LEPIEJ PÓŻNO NIŻ PÓŻNIEJ" NR.1 IP: *.crowley.pl 05.02.04, 04:14
      Komedia z Jackiem Nicholsonem ( wg. Maćka - emerytem) i Dianą Keaton na
      pierwszym miejscu list przebojów W Ameryce w grudniu 2003 !!!!!!!!!!!!!!!!!
      • maksimum Re: "LEPIEJ PÓŻNO NIŻ PÓŻNIEJ" NR.1 05.02.04, 04:17
        Gość portalu: łysy napisał(a):

        > Komedia z Jackiem Nicholsonem ( wg. Maćka - emerytem) i Dianą Keaton na
        > pierwszym miejscu list przebojów W Ameryce w grudniu 2003 !!!!!!!!!!!!!!!!!

        Powiedzmy sobie szczerze,genialnie trafili w gusta srednie.
        A nie chcesz chyba mnie zaliczyc do jakichs popularnych sredniakow typu
        Kwasniewski?
        • Gość: łysy Re: "LEPIEJ PÓŻNO NIŻ PÓŻNIEJ" NR.1 IP: *.crowley.pl 05.02.04, 05:18
          Zdecyduj się w końcu co jest dla Ciebie ważniejsze - kasowośc czyli ilośc
          oglądnięć ( przez jakie gremia - trudno powiedzieć) czy JAKOŚĆ . My w Europie
          uważamy , że film oprócz funkcji rozrywkowej jest przede wszystkim SZTUKĄ !!!
          Nie jedz tyle hamburgerów bo Ci się te dobre polskie komórki mózgowe
          zamieniają na amerykańskie i pleciesz farmazony jak np. te o silikonowych
          cyckach Jamie 20 lat temu . Olek jest the best - Jurek Krzak na Antarktydę!!!!!!
          Europa zawsze górą nawet jeśli chwilowo na dole!!!!! OLE.
          • maksimum Re: "LEPIEJ PÓŻNO NIŻ PÓŻNIEJ" NR.1 08.02.04, 02:57
            Gość portalu: łysy napisał(a):

            > Zdecyduj się w końcu co jest dla Ciebie ważniejsze - kasowośc czyli ilośc
            > oglądnięć ( przez jakie gremia - trudno powiedzieć) czy JAKOŚĆ . My w
            Europie
            > uważamy , że film oprócz funkcji rozrywkowej jest przede wszystkim SZTUKĄ !!!

            A najwieksza SZTUKA w Polsce,to dwie kadencje prawie mgr Kwasniewskiego!!!!!!!

            > Nie jedz tyle hamburgerów bo Ci się te dobre polskie komórki mózgowe
            > zamieniają na amerykańskie i pleciesz farmazony jak np. te o silikonowych
            > cyckach Jamie 20 lat temu . Olek jest the best - Jurek Krzak na
            Antarktydę!!!!!
            > !
            > Europa zawsze górą nawet jeśli chwilowo na dole!!!!! OLE.

            Dobre mi chwilowo!!!!!
            Ty zes sie Lysy chyba z kims na wlosy pozamienial!
      • maksimum Re: "LEPIEJ PÓŻNO NIŻ PÓŻNIEJ" NR.1 13.02.04, 07:33
        Gość portalu: łysy napisał(a):

        > Komedia z Jackiem Nicholsonem ( wg. Maćka - emerytem) i Dianą Keaton na
        > pierwszym miejscu list przebojów W Ameryce w grudniu 2003 !!!!!!!!!!!!!!!!!

        Ale jak Diana Keaton sie zestarzala,przykro patrzec.
    • Gość: matka13 Re: JACK NICHOLSON NR.1 w historii kina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.04, 21:52
      Jack The Best i No 1
      • pinkink Re: oczy J.N. 08.02.04, 07:52
        Niestety, niestety....To juz nie ten sam Nicholson co przed paru laty.

        W jego ostatnim filmie "Something's Gotta Give" z Diane Keaton zamiast silnego
        faceta z zywym, szelmowskim blyskiem w oku,ktorego zawsze uwielbialam,
        zobaczylam starzejacego sie smutnego pana z metnym, starczym okiem. I wlasnie
        to metne oko bylo dla mnie najbardziej uderzajace.
        Zrozumialam, ze magnetyzm i erotyczny urok J.N. to nie cialo ani glos a
        wlasnie oczy. No to juz tego nie ma...


        Zrobilo mi sie smutno, podobnie jak wtedy, kiedy zobaczylam cudnego niegdys
        Paula Newmana, dzis
        • Gość: łysy Re: oczy J.N. IP: *.crowley.pl 11.02.04, 01:46
          Filmu jeszcze nie widziałem ale pewnie masz trochę racji. Jack tak jak inni
          smiertelnicy nieuchronnie się starzeje. Jego wielkim atutem była zawsze
          ta "zwierzęca energia", ten błysk w oczach . Wygląda na to, że możliwości
          ról , w których mógłby i chciałby wystąpić się kończą .Raczej nie wyobrażam Go
          sobie w rolach staruszków z grabiami i kopaczką na działce . Smutno mi sie
          trochę zrobiło . Ale wiem , że minie jeszcze wiele lat (wg. mnie) zanim
          znajdzie się ktoś kto pobije jego aktorskie dokonania - jeśli to w ogóle
          będzie możliwe (biorąc pod uwagę klasę aktualnie kręconych filmów).
          Pozdrawiam .
      • Gość: łysy Re: JACK NICHOLSON NR.1 w historii kina IP: *.crowley.pl 14.02.04, 02:37
        Pozdrowienia dla Matki 13 od łysego ojca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka