Dodaj do ulubionych

Rosyjska arka

IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 31.01.04, 15:44
Autor dokumetow , tworzy tu ludzki "MAKROKOSMOS" w jednym ujeciu lata za
rosjanami po sali muzeum przez wieki. Dla pana Bartosza z pisma FILM to
dzielo filmowe , ale czy ta forma artystyczna - moze kazdemu sie podobac?
Obserwuj wątek
    • Gość: Arabis Re: Rosyjska arka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.02.04, 21:23
      Ja tego filmu jeszcze nie widziałam ale sie na niego wybieram :) wydaje mi sie,
      ze o tym czy film jest dziełem nie swiadczy wcale to czy podoba sie
      wszystkim... wrecz przeciwnie. Poza tym filmy prezentowane w cyklu Nowe
      Horyzontu sa filmami wyjatkowymi i wrecz nie powinny podobac sie masowej
      publicznosci. I o to chodzi :)))
      • Gość: natka Re: Rosyjska arka IP: *.topole.waw.pl 06.02.04, 13:49
        oglądałam ten film w Cieszynie na festiwalu...coś pięknego! po prostu dzieło
        sztuki! oglądałam go jednym tchem, zapatrzona w ekran, zachwycona i zdumiona.
        prosiłam, żeby tylko się nie skończył...coś pięknego! w każdym calu-począwszy
        od pięknego scenariusza, poprzez cudowne kostiumy aż do urzekającej muzyki.
        Zupełnie inne spojrzenie na Rosję....nie mogę nawet dobrać słów. ten film czuje
        się w środku, "Rosyjska Arka" wkrada się w duszę i romantycznie gra wewnątrz
        człowieka.
    • Gość: AAA Tylko raz w zyciu zdarzylo mi sie usnac w kinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.04, 19:25
      to byla wlasnie 'Arka'. Uwielbiam wszystko co rosyjskie, tym razem jednak
      pomysl rezysera do mnie nie trafil.
      • Gość: voila Jedyny film na którym nie chciało mi się spać IP: *.zabrze.net.pl 22.02.04, 10:25
        Fakt, że wszystko jest w jednym ujęciu daje wrażenie, jakbyśmy sami to wszystko
        widzieli własnymi oczami. Dlatego przez cały film trzeba uważać, bo można - tak
        jak w życiu, w czasie chwili nieuwagi - coś przeoczyć. Zasnąć na tym filmie to
        tak jakby iść ulicą, zasnąć i naraz obudzić się w innym miejscu (mimo że przez
        cały czas się szło).
        Jakikolwiek byłby film, zasnąć na nim to wstyd. Spanie w kinie to buractwo. A
        twoja recenzja jest nieuzasadniona, skoro część przespałeś - może byłeś
        zmęczony? Twój sen nie jest żadnym wyznacznikiem. W dodatku chrapaniem
        przeszkadzałeś innym.
    • vulture Re: Rosyjska arka 08.02.04, 16:48
      Wspaniały film - jednak dla widza bardziej zainteresowanego historią Rosji. No
      i - nie ukrywam - dla starszych widzów. Poza mną na sali nie było nikogo
      poniżej trzydziestki, średnia wieku wynosiła 55-60 lat. Ale jest to piękne
      dzieło i skłaniające do refleksji. Film o przemijaniu, o czymś bardzo
      ulotnym... Nie żałuję, że poszedłem.
      • Gość: spookato Re: Rosyjska arka IP: *.slrhc.org 09.02.04, 20:44
        arka z pewnoscia nalezy do moich ulubionych filmow nowego millenium, choc
        jeszcze go nie widzialem.
    • Gość: stgarp Re: Rosyjska arka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.04, 23:15
      Straaaaszna nuda. Przeintelektualizowane i silące się na oryginalność. Czy
      nakręcienie filmu jednym ujęciem jest samo w sobie takim wspaniałym osiągnięciem?
      • Gość: Kasia Re: Rosyjska arka IP: *.fornet.waw.pl / *.fornet.waw.pl 14.02.04, 15:32
        To wejdz na strone www.reporter.edu.pl
        i przeczytaj wywiad pt. Rojsa na jednym oddechu.
        Wtedy zrozumiesz (może) co to znaczy zrobic taki film...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka