Dodaj do ulubionych

Ryzykowna gra

IP: 217.153.57.* 04.04.02, 17:27
Remake starego filmu z Frankiem Sinatra jest niezobowiazujacą lekką rozrywką.
Niestety, nawet niezobowiązujacą lekką rozrywkę można zrobić dobrze lub można
odwalić kino klasy B. Moja ocena "Ryzykownej gry" zmierza raczej ku temu
drugiemu. Szkoda, bo po takich nazwiskach jak Pitt, Clooney, Roberts czy Damon,
a zwłaszcza Soderbergh - mozna bylo spodziewac sie naprawdę czegos wielkiego.
Niestety, gwiazdy grają przeciętnie (wyjatkiem jest moze Andy Garcia),
niespójna akcja wciaga tylko momentami (sceny samego napadu na kasyno), watek
milosny jest dretwy i zupełnie bez "chemii", a fatalne, bardzo amerykańskie w
najgorszym tego słowa znaczeniu zakończenie dopełnia reszty. Cały film próbuje
nawiazac troche do obrazów Guya Ritchie (prowadzenie kamery, muzyka, tempo), z
miernym jednak skutkiem. Wspomniane sceny w kasynie sa jedynymi, ktore
przyciagaja uwagę. Kilka niezłych ról epizodycznych. Ogólnie: bardziej na
video/DVD niz do kina.
Obserwuj wątek
    • Gość: andy Ocean's 11 IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 05.04.02, 01:11
      Absolutnie sie nie zgadzam z diablo.

      O11 to bardzo wartkie, swietnie skrecone kino "zlodziejskie". Steven Soderbergh
      udowodnil ze swietnie sie czuje rowniez w lezszej od konwencji Traffic'a czy
      Erin Brockoviche. Swietny scenariusz, zaskakujace zwroty akcji. Niektore sceny
      tracaja MI2 ale sa skrecone i opowiedziane z duzo wieksza doza swietnego
      humoru. Niektore monochromatyczne zdjecia przypominaja Traffic (zwlaszcza
      ujecie wyburzania kasyna Rueben'a).

      Film laczy z Guy'em Ritchie tylko osoba Brad Pitt'a (Przekret) i scena gry w
      pokera (Porachunki) ale napewno nie muzyka i nie prowadzenie kamery.
      George Clooney gra przyzwoicie. Brad Pitt - kolejny bardzo dobry wystep. Julia
      Roberts - super gra, troche rozczarowal mnie jej wyglad. Andy Garcia - so, so.
      Matt Damon - jakis taki nijaki. Generalnie z kategorii must see. 9/10.
      • Gość: Ginger Re: Ocean's 11 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.04.02, 12:28
        Ocean`s eleven to bardzo, bardzo dobry film. Rozumiem, ze czesc
        przeintelektualizowanych widzow stwierdzi, ze to kino plytkie, nedzne... A
        wlasciwie nie rozumiem. Ja tez kocham W. Allena, D. Lyncha, ale to nie znaczy,
        ze tylko takie filmy nalezy krecic! Ocean`s... to kino szybkie, ze swietna
        obsada, dobrymi zdjeciami, doskonalym scenariuszem. Aktorzy zagrali bardzo
        dobrze, rzeczywiscie troche tu bylo Mission Impossible, ale w lepszym wydaniu.
        Film wart obejrzenia :) Pozdr. Ginger
        • Gość: sei Re: Ocean's 11 IP: *.ia.pw.edu.pl 08.04.02, 10:45
          a mi tam sie ten film srednio podobal, jakos w ogole go nie zapamietalem, moze
          mialem kiepski humor w czasie ogladania?
          moze warto obejrzec go jeszcze raz, to wtedy spodoba mi sie bardziej?
        • Gość: obieracz Re: Ocean's 11 IP: *.citicorp.com 19.04.02, 16:51
          Gość portalu: Ginger napisał(a):

          > Ocean`s eleven to bardzo, bardzo dobry film. Rozumiem, ze czesc
          > przeintelektualizowanych widzow stwierdzi, ze to kino plytkie, nedzne...
          KOcham kino artystyczne, ale kiedy ide na film sensacyjny chcialbym sie wiercic na fotelu czekajac na dlaszy
          rozwoj
          wypadkow, bac sie wraz z bohaterem, kiedy wykonuje niebezpieczna misje. A tu nic. Zero emocji.

          > Ocean`s... to kino szybkie, ze swietna obsada, dobrymi zdjeciami, doskonalym scenariuszem.
          Jakim scenariuszem? Doskonalym? Film sensacyjny powinien zaskakiwac, a tu siedze i widze: a"a teraz przez 20
          minut bedzie zbieral ekipe", potem a teraz beda budowac makiete. Wlasciwie jedyna zagadka jaka zastawil
          scenarzysta to jako oni wyjda z tego skarbca.
          > Aktorzy zagrali bardzo dobrze,
          Ktorzy?
          Julia Roberts wygladala, jakby nakrecila ten film w przerwie pomiedzy zdjeciami do lepszych filmow (lepszych
          czytaj
          z JR w roli glownej) wiec co sie miala tu w "ogonach" wysilac.
          Andy Garcia - schemat, 2 miny na zmiane,
          Zreszta, co mieli zagrac? Przeciez w tym filmie nie bylo miejsca na kreacje.

          Moze jestem juz stary, ale kiedys filmy sensacyjne trzymaly w napieciu, horrory straszylu, komedie bawily itd. A
          dzis
          smakuja jak wyroby czekoladopodobne...

          PS. szczegolne podziekowania skladam autorom za niesmiertelne, czerwone promienie fotokomorek...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka