sto.krotki
06.01.05, 14:23
Widziałm ten film we wrześniu 2004, uważam że wart jest zobaczenia chociażby
ze względu na piękne plenery Ameryki Południowej i miłą dla ucha muzykę. Są
tam zarówno chwile śmieszne jak i pełne zadumy. Film ukazuje podróż
motocyklową dwóch studentów, medycyny Ernesto Guevara i biochemii Alberto
Granado. Film to swoista metamorfoza Ernesto. Poznajemy go jako typowego
nastolatka swoich czasów; lubiącego zabawy, romansowanie z dziewczynami, etc.
Podróż jednak zmienia go, mijane kraje i problemy ludzi w nich mieszkających
przybliżają Ernesto do "Che" idealisty i bojownika za równość
społeczeństw. ‘Che’ grany przez Gael Garcia Bernal'a (znany z wyświetlanego u
nas w kinach filmu Almodovara - Złe wychowanie)jest bardzo wiarygodny i
emocjonalny, umie pokazać charyzmę Che. Ten film nie będzie straconym czasem
w kinie........