Gość: zadra IP: *.aster.pl 19.01.05, 22:14 Jutro bede na pokazie przedpremierowym tego filmu. Wydaje sie byc madra, piekna opowiescia... Jaka prawda - opisze wieczorem moj punkt widzenia... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anitamta Lawendowe wzgórze 25.01.05, 08:08 Byłam wczoraj na pokazie filmu "Lawendowe Wzgórze" i nie mogę się zgodzić z Panem Pawłem Felisa, że film jest "rozkoszny". Dla mnie "Lawendowe Wzgórza" są urocze, jest to bardzo ciepły film, a dla Nas Polaków ma dodatkowe zalety - młody skrzypek nie tylko, że jest utalentowany, to do tego sympatyczny i przystojny (zwłaszcza dobrze wypada na tle raczej niezbyt atrakcyjnej społecznośći brytyjskiej). Bardzo dobrze zagrała Judi Dench, czasami ma się wrażenie, że naprawdę staję się młodą kobietą. Odpowiedz Link Zgłoś
prucha Re: Lawendowe wzgórze 25.01.05, 12:59 A ja jak najbardziej się zgadzam z określeniem "rozkoszny".Film właśnie taki jest,rozkoszny i uroczy.Bo pan Felis używając tego określenia, miał chyba na myśli to samo co Ty.Opowieść jest pełna ciepła, humoru, czasami przejmująca.Judi Dench i Maggie Smith w rolach starszych pań są świetne,grają jak z nut!Scena, kiedy Ursula mówi o sobie:" jestem głupią, naiwną, starą kobietą "jest po prostu przejmująca, nie sposób patrząc na nią nie pomyśleć choć przez sekundę jak potwornie samotni i niepotrzebni mogą czuć się czasami starzy ludzie...To z punktu widzenia zwykłego widza, a jako kinomaniak muszę docenić, poza doborem obsady(znakomite charakterystyczne aktorstwo brytyjskie- Miriam Margolyes jako Dorcas, Clive Russel jako Adam, cho na tym tle nieco rozczarowująco wypada nadekspresyjny, zwłaszcza w bliskich planach Daniel Bruhl),bardzo dobre dialogi(choć dość przerażająco brzmiało w polskim kinie wykrzykiwane przez "Polaka"- Przezna, przezna!(domyślam się, że miało być;- przestań, ale nie bądźmy drobiazgowi...), reżyseria Chrlesa Dance no i rzecz jasna świetne sekwencje muzyczne.Moim zdaniem jednak największą siłą tego obrazu jest prostota historii i wspaniałe aktorstwo Judi Dench i Maggie Smith. Obejrzałam ten film dzięi Gazecie i jestem za to bardzo wdzięczna.Warto było. Odpowiedz Link Zgłoś
anitamta Re: Lawendowe wzgórze 25.01.05, 13:22 A ja dalej zostanę przy swoim zdaniu, że nie pasuję mi określenie "rozkoszny", film jest bardzo uroczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rabarbara Re: Lawendowe wzgórze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.05, 08:24 Film jest jak dobra czekoladka, której smak pozostaje na długo. Miło spędziłam wczorajszy wieczór. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbigstan Re: Lawendowe wzgórze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.05, 08:28 To prawdziwie "rozkoszny" film, gdyż z takim uczuciem widz opuszcza kino. To dobrze, że w zalewie zaoceanicznej szmiry, w których zabija się rocznie kilkukrotność ziemskiej populacji, bezwartościowych megaprodukcji, których budżet mógły uratować tysiące ofiar tsunami, powstają filmy ciepłe, ludzkie i przemyślane. Film znakomity w każdym detalu: dobór obsady, doskonała gra całego zespołu, perfekcja najdrobniejszych detali, świetna muzyka, doskonałe wyczucie czasu, miejsca i nastroju, znakomite dialogi. Wybaczam Andrei polszcyznę i "piłowanie" skrzypiec (szkoda, że Polaka nie zagrał polski aktor), bo nie wpływa to w jakimkolwiek stopniu na rozkoszowanie się "rozkosznością" europejskiej uczty w naprawdę "rozkosznym" filmie. Mam nadzieję, że po takim debiucie reżyser nie wytraci rozpędu i będzie nas raczył podobnie wspaniałymi obrazami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sabina Re: Lawendowe wzgórze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 15:40 Film jest uroczy ... to prawda ale przesadziłeś z tą znakomitością w każdym detalu ... "polaczek" jest uroczy ale ... uważam za wielki błąd dobór do tej roli aktora, który nie podszedł profesjonalnie DO wykucia na blachę dosłownie kilku słów po POLSKU ! ... a np. wykszykiwane "PRZEZNA, PRZEZNA !!!" - kulawy odpowiednik "PRZESTAŃ ! ..." - rozłożył mnie na łopatki ... właściwie niesmak tak ważnego detalu jak polskość tego aktora, którym mógł być prawdziwy polski aktor - a mamy ich trochę ... niesmak ten mam do tej pory ... Zgodzę się, że film jest uroczy, ciepły itd. ... Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Lawendowe wzgórze 03.02.05, 18:43 "wykszykiwanie"? hehe sama pokazujesz jak trudna byc jezyk polska, wiec nie czepiaj sie Bruehla :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jazz Re: Lawendowe wzgórze IP: 156.17.253.* 25.02.05, 13:10 A mnie rozłożyła na łopatki twoja beznadziejna ortografia. Słownik ortograficzny masz w onecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sezam Re: Lawendowe wzgórze IP: *.chello.pl 25.01.05, 17:26 przeuroczy film a zarazem pełna tragizmu smutna opowieść ukazująca dramatyczną sytuację starszej kobiety. przedstawiona historia ujawnia uniwersalne prawdy o miłości, o relacjach z ludźmi oraz o radzeniu sobie z własnymi problemami. filmowe arcydzieło w którym każdy, nawet najmniejszy element spełnia ważną i niezbędną dla osiągnięcia końcowego efektu rolę. zachwycają klarowne, konsekwentnie napisane postaci, jak choćby wzruszająca osoba skrzypka z wioski który brutalnie starł się z rzeczywistością. zapierające dech w piersi zdjęcia - wydaje się, że każda klatka została dokładnie przemyślana: kompozycja, kolory, nasycenie, światło, pejzaże, emocje... a na końcu filmu przepięknie zestawienie sztuczności i przepychu widowni na sali koncertowej z prostotą i wręcz surowością publiki przy radiu. "Lawendowe wzgórze" to obraz doskonale wyważony, który łatwo byłoby zniszczyć, spalić lub przegadać a jednak reżyzer-debiutant wykazał się niebywałą delikatnością w realizacji filmu. trzeba zobaczyć. jasiek_g@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elik Re: Lawendowe wzgórze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.05, 21:12 Wspaniały film, który warto zobaczyć i polecić innym. Subtelny, pełen ciepła obraz w połączeniu z wyrafinowaną grą aktorów do głębi porusza. Kamera na przemian maluje obrazy pędzlem impresjonisty i realisty, postaci rzeźbione są z perfekcyjną dokładnością, ale nie bez przymrużenia oka, a całość obrazu uzupełniają w tle wirtuozowskie interpretacje skrzypcowe. Nie można znależć ani jednego "pustego" kadru. Wszystkie ujęcia mają swoje miejsce i czas i oddziałują na widza z ogroną siłą. Można się spierać, czy film jest "rozkoszny" czy nie, ale na pewno na długo pozostanie w pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Lawendowe wzgórze 26.01.05, 11:37 to naprawde dobry film, ale obawiam sie, ze przejdzie przez nasze kina niezauwazony, bo dystrybutorzy teraz co tydzien beda wypuszczac produkcje nominowane do oscara i wiadomo, ze publicznosc przede wszystkim pojdzie na te tytuly, o ktorych glosno a szkoda mi osobiście "Lawendowe wzgórze" kojarzyło się z "Czekoladą" Lasse (Lassego?) Hallströma. podobny punkt wyjścia - do małej osady trafia przybysz z zewnątrz i zmienia życie kilku osób oraz podobny, ciepły sposób przedstawienia bohaterów Z drugiej strony widać piętno britcomów - nie tych ekstremalnych, jak "Absolutely Fabulous", czy "Pcin Dolny", ale tych tradycyjnych, jak "Co ludzie powiedzą", czy "Pan wzywał milordzie?", gdzie Anglicy podśmiewują się z samych siebie. swietna w tym jest przede wszystkim Miriam Margolyes w roli gospodyni glownych bohaterek. w ogóle aktorstwo to bardzo mocna strona tego filmu. W zasadzie nic dziwnego, skoro w obsadzie mamy Maggie Smith i Judi Dench. Zwlaszcza Dench była wspaniała. Swoją drogą z tymi długimi włosami wyglądała tak, jak może wyglądać Bjork za jakieś 30, 40 lat ;) Bardzo ładnie pokazano w tym filmie starość. Oczywiście to taki utopijny obrazek, bo nie ma tu chorób, szpitali, czy zniedołężnienia, a doktor z braku zajęć zabawia się w Casanovę, ale taka jest konwencja tego filmu - całość jest trochę bajkowa. I tak też jest to sfilmowane - rewelacyjne zdjęcia, piękna kompozycja kadrów, do tego świetna muzyka. Oczywiście od razu chcę jechać do Kornwalii ;))) Szczerze mówiąc to trochę mnie dziwi brak oscarowych nominacji dla tego filmu. Nie jest to moze obraz, ktory zmieni moje zycie, czy sposób myślenia, ale też nie podejrzewam, żeby miała to zmienić biografia lotnika, niewidomego wokalisty, czy opowiesc o kobiecie zajmującej się boksem. Prawdopodobnie "Lawendowe wzgorze" miało słabszą promocję w Stanach :/ Niemniej ja osobiście polecam :) _______________________________ ____ zwróćcie uwagę, że ani razu nie użyłem słowa ROZKOSZNY ;) za to Pan Felis mnie rozbroił. ja rozumiem, że pisząc recenzję ma poczucie misji i opowiada cały film, bo przecież nie wszyscy czytelnicy pójdą do kina i szkoda by było, żeby nie wiedzieli co to za historia ;) ale streszczenie całego filmu na chwilę przed projekcją to już nieporozumienie :/ Odpowiedz Link Zgłoś
prucha Re: Lawendowe wzgórze 27.01.05, 21:23 he he, co do streszczenia przed projekcją, zgadzam się, to pan Felis mógł sobie odpuścić... Odpowiedz Link Zgłoś
redakcja Re: Lawendowe wzgórze - konkurs trwa 29.01.05, 21:31 Przypominam o konkursie ogłoszonym na specjalnym pokazie w Kinotece przez Pawła Felisa: Autorów 5 najlepszych, najciekawszych recenzji filmu "Lawendowe wzgórze", które zostaną napisane na forum Kino, otrzyma nagrody - filmowe gadżety - ufundowane przez Best Film - dystrybutora filmów z cyklu Plus dla Koneserów. Wyniki ogłosimy w poniedziałek 7 lutego. Odpowiedz Link Zgłoś
zadar3 Re: Lawendowe wzgórze - konkurs trwa - zglaszam!! 03.02.05, 00:19 Nigdy nie mialam siostry. Nigdy nie myslalam o tym, by miec. Do chwili gdy obejrzalam "Lawendowe wzgorze". Film Charlesa Dance'a rozbudzil we mnie tesknote wykraczajaca daleko poza czasy obecne. Historia dwoch siostr - Janet (M. Smith) oraz Ursuli (J. Dench), w ktorych zycie, toczace sie od lat utartym rytmem typowym dla kornwalijskiego miasteczka, niespodziewanie wkracza mlody rozbitek z Polski (D. Bruhl). Pojawienie sie obcego, nie tylko fizycznie, lecz takze pokoleniowo, jezykowo a przede wszystkim mentalnie, poszerza kobietom horyzonty fascynacji, a takze ich wlasnej relacji. Fascynujacy obraz przyjazni bez wielu slow, milosci bez wielu szans, malo przypadkowych spojrzen oraz dotykow, ktorym towarzysza zdjecia zimne, przydymione, przywolujace w pamieci szarosc dymow z kominow. Mimo pozornego chlodu, oszczednosci formy, minimalizmu w filmie pelno ciepla, wrazliwosci, subtelnych znakow. To wszystko powoduje, ze "Lawendowe wzgorze" nie pozostawiaja obojetnym. Przejmujaca gra wybitnych brytyjskich aktorek, tak realna oraz wiarygodna, kaze wierzyc, ze sa siostrami, tak bliskimi sobie, ze nawet oddychaja tym samym tempem. Za taka relacja zatesknilam po opuszczeniu kinowej sali. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryfa Re: Lawendowe wzgórze IP: *.crowley.pl 31.01.05, 14:46 w Stanach ten film jeszcze w ogóle nie miał promocji, bo jeszcze tam nie był grany, ale już niebawem... Za to w Anglii grany grany był, bardzo się podobał i to całkiem sporej liczbie widzów (obejrzało go ponad 300 tyś widzów. A wśród nich i ja i też polecam, miły ciepły film na zimę i nie tylko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Lawendowe wzgórze IP: *.uni.lodz.pl 05.02.05, 16:10 Na temat samego filmu nie mogę sie wypowiadac gdyz go nie widziałam, ale zapowiada sie nieżle. Chetnie go obejrze chociaż dla podziwiania krajobrazów Kornwalii, która jest przesliczna. Miałam okazję ja zobaczyc w czasie ostatnich wakacji. A kreacja tak wspanialych aktorek pewnie bedzie wspaniałym przezyciem Odpowiedz Link Zgłoś
redakcja Ogloszenie wynikow konkursu 09.02.05, 09:49 Witam, jury postanowilo nagrodzic za ciekawe recenzje nastepujace osoby (kolejnosc przypadkowa): prucha zbigstan sabina kubissimo sezam Czekaja na Was gadzety ufundowane przez dystrybutora "Lawendowego wzgórza" - firme Best Film. Aby je otrzymac, wyslijcie prosze adres, na jaki maja byc przeslane nagrody na maila: urszula.staniszewska@agora.pl Gratuluje zwyciezcom, a wszystkich zachecam do udzialu w kolejnych pokazach klubu Plus dla Konesera. O szczegolach na pewno bedziemy informowac juz wkrotce. Odpowiedz Link Zgłoś
prucha Re: Ogloszenie wynikow konkursu 14.02.05, 19:11 Właśnie pan kurier przyniósł mi elegancką torbę pełną niespodzianek.Bardzo mi miło, dziękuję i czekam na kolejne filmy z cyklu "Plus dla Koneserów", oby już niedługo!Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sto.krotki Lawendowe wzgórze IP: *.poczta / *.poczta-polska.pl 16.02.05, 12:25 Z przyjemnością przeczytałam recenzje dotyczące filmu. Ten film to wspaniałe doznanie. To ciepła, uczuciowa i mądra opowieść na dodatek osadzona w cudownych krajobrazach. Polecam ten film innym, bo absolutnie wyróżnia się wśród propozycji kinowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cz Re: Lawendowe wzgórze IP: *.elpos.net 29.04.05, 09:32 " Jaka prawda - opisze wieczorem moj punkt widzenia..." Nie opisuj swojego punktu widzenia, tylko od razu, jaka jest prawda :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś