Dodaj do ulubionych

Rola Barcisia w Dekalogu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 13:46
Witajcie,

Widziałem wszystkie 10 części
w każdej pojawia się ten aktor
w jednej zostaje ochlapany błotem
w innej siedzi przez cały film nad ogniskiem

na pewno jego rola jest bardz znacząca, ale jej nie rozumiem
ktoś może mnie uświadomić??

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jasiek_natolin Re: Rola Barcisia w Dekalogu 23.01.05, 14:59
      A właśnie,że nie w każdej.
      • tymma Re: Rola Barcisia w Dekalogu 23.01.05, 15:09
        Barciś pojawia się w każdej części serii. Jego postać jest symbolem
        Stwórcy,Boga.. Bardzo znacząca dla Dekalogów.
    • Gość: Nick Re: Rola Barcisia w Dekalogu IP: *.blt.pl / 80.50.49.* 23.01.05, 16:30
      Artur Barciś NIE pojawia się w dziesiątej części "Dekalogu". A mówienie
      jednoznaczne, że ta postać jest symbolem Boga to nadużycie. Symbol jest
      niejednoznaczny. Może to milczące sumienie? Ciekawe, że właśnie w odcinku
      dziesiątym, który jest komedią, ta postać nie występuje.
    • Gość: dv Re: Rola Barcisia w Dekalogu IP: *.n.net.pl 23.01.05, 19:54
      W książce A. Insdorf (Podwójne życie. powtórne szanse)
      nazwany jest "aniołem".
      • Gość: zielony Re: Rola Barcisia w Dekalogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 18:20
        A motyw wody?? Ciągle mu towarzyszy...
        cz1 - siedzi na brzegu i ogrzewa się nad stawem
        cz4 - płynie kanadyjką
        cz6 - zostaje ochlapany wodą

        co symbolizuje woda??
        wolność??
        i tak nie widzę związku...
        pozdrawiam
    • Gość: miki Re: Rola Barcisia w Dekalogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 23:18
      spytaj p. Piesiewicza ma dyzury w swoim biurze senatorskim chetnie odpowie
    • basiek16 Re: Rola Barcisia w Dekalogu 11.05.05, 00:13
      Polecam świetną książkę pod red. T. Lubelskiego ,,Kino Krzysztofa
      Kieślowskiego" - tam znajdziesz dokładne odpowiedzi na swoje pytania,
      wątpliwości.
      • Gość: mimi w VII tez GO nie ma... IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 09:33
        Barcisia nie ma w X ale w VII rowniez, " w dekalogu 7 pojawia sie jako
        mezczyzna o kulach w scenariuszu ale Kieślowski mial pewneklopoty zpodczas
        zdjec i nie wykorzystal tego materialu"

        Jest swietna ksiażka poswiecona wylacznie scenariuszom do "Dekalogu"."Dekalog-
        Krzysztof Kieślowski Krzysztof Piesiewicz Scenariusze filmowe" wyd. Verba,
        chotomów 1990. Tam sa scenariusze i mozna porownac je z tym co ostatecznie
        zostalo zawarte w filmach.
        13.03 bedzie 10 lat jak nie ma Go miedzy nami....

        pozdrawiam wielbicieli tworczosci Kieślowskiego

    • Gość: libi Re: Rola Barcisia w Dekalogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 13:51
      Dla jednego Barciś symbolizuje Boga, dla innego jest głosem sumienia. I właśnie
      o to chodzi, o tę niejednoznaczność postaci. Myślę, że Kieślowski celowo nie
      narzucił widzom jednostronnego podejścia do bohatera, aby każdy mógł na swój
      sposób zinterpretować sens jego obecności w "Dekalogu".

      Mnie zawsze Barciś wydawał się takim postronnym obserwatorem głównych wydarzeń,
      których dana część "D." dotyczy. Kimś, kto ma nam uzmysławiać, że losy ludzi na
      pozór odległych od siebie, nieznajomych, w jakiś przypadkowy sposób się
      splatają. Że ci wszyscy bohaterowie różnych części filmu są w gruncie rzeczy
      sobie bliscy, być może są nawet sąsiadami, skoro spotykają tego samego
      przypadkowego przechodnia. On jest takim punktem zaczepienia dla bohaterów
      poszczególnych części serii. Znajomym z widzenia każdego z tych nieznajomych.

      Nie pamiętam, w której dokładnie części (2, 3, a może 4), ale jest taka scena,
      kiedy bohater/ka (chyba Bardini, a może to była Janda? - nie wiem) wchodzi do
      bloku, z którego wychodzi mężczyzna znany nam z "D. 1". A więc ten motyw
      przypadku, splatania się równoległych historii, Kieślowski sugeruje też na
      przykładzie innych bohaterów. Zresztą, przecież przypadek to był jeden z
      ulubionych tematów reżysera:).
      • Gość: szcz Re: Rola Barcisia w Dekalogu IP: *.czestochowa.agora.pl 11.05.05, 20:35
        Nie ma go w ostatniej części, być może dlatego, że to komedia (choć gorzka)
      • ron_obvious Re: Rola Barcisia w Dekalogu 12.05.05, 12:50
        Że ci wszyscy bohaterowie różnych części filmu są w gruncie rzeczy
        > sobie bliscy, być może są nawet sąsiadami, skoro spotykają tego samego
        > przypadkowego przechodnia

        BO oni są sąsiadami, według zamysłu K.K. bohaterami różnych części są
        mieszkańcy tego samego bloku.
        • Gość: Gosha Re: Rola Barcisia w Dekalogu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.05, 10:38
          sąsiadami są na pewno :) 3 i 8
          siostra mi kiedyś powiedziała, że Kieślowski miał taki pomysł, żeby na końću
          wysadzić blok, w którym mieszkają, nie wiem skąd to wzięła,ale mi powiedziała a
          czy to prawda nie wiem :)
    • Gość: bemolka Re: Rola Barcisia w Dekalogu IP: *.torun.mm.pl 13.05.05, 00:36
      dziwczyna z mojego roku pisze magisterkę o Dekalogu i coś tam pisała o
      Barcisiu... on się chyba wypowiada na tej 11.płycie DVD, może mówi coś o swojej
      roli
      • Gość: mimi Bemolka!masz maile do tej dziewczyny IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.05, 20:07
        bo bardzoo zainteresowana jestem...jesli oczywiscie mozesz....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka