Dodaj do ulubionych

Filmy,z ktorych wyszedles z kina

IP: *.dialup.nuria.telefonica-data.net 31.01.05, 23:38
Ja wyszlam z "Dziwki" rozdraznil mnie ten film okrutnie.Film jest nudny,nie
wnosi nic nowego,oglada sie go bez emocji,procz rozdraznienia tandetnym
efekciarstwem.
Drugi film w ostatnich miesiacach to japonska "Klatwa",wprawdzie nie wyszlam
z niego ale walczylam ze soba i ludzilam sie ze cos sie w koncu wydarzy i
poprowadzi ten chaotyczny scenariusz.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: jaija Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.elblag.dialog.net.pl 01.02.05, 00:19
      Ostatni raz byłam w kinie kilka lat temu, bo to było przed epoką dvd-dvx;D ale
      nie mogłam wysiedzieć na Gladiatorze. Film zaczął mnie wqrzać od połowy
      pierwszej godziny. Niby zdjęcia ok, muzyka też, ale: fabuła-beznadziejna!!!
      Amerykańska wizja starożytnego Rzymu sprowadza się do rozumienia tegoż przez
      pryzmat nienawiści-zemsty-przyjaźni z poprawnym politycznie przyjacielem
      Murzynem, z którym tytułowy bohater rozmawia, zakładam, że zrobiłby to po
      łacinie, a Murzyn porwany z jakiegoś plemienia, więc bardzo sensownie to
      wygląda (zważywszy na wyjątkowo "lekki kaliber" języka Cezara:)), ale, że robi
      to po angielsku, nikt się nie zastanawia:D:D:D
      Poza tym aktorzy byli drętwi, włączając Crowe'a, wyglądali jak banda
      przebierańców i zakończenie było również amerykańskie (zło zwyciężone, zły
      cesarz pokonany, szlachetna ofuara z własnego siebie złożona, po cóż żyć, skoro
      rodzina zginęła, a zemście stało się zadość, więc scenarzysta "wzion i
      uśmiercił":D:D:D).
      Mimo wszystko nie wyszłam, bo zaprosił mnie chłopak;) on ma takie samo zdanie:)
      dlatego też pewnie jesteśmy razem - grunt to podobny gust:)
      Gdybym była w kinie na 21 gramach, zażądałabym zwrotu za bilet, a tak - nie
      przegrałam sobie płyty i tyle:) choć niesmak pozostał do dziś.
      • kubissimo Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina 01.02.05, 00:22
        wyszedlem raz
        to byl film z Gibsonem. bodajze "We Were Soldiers", czy cos takiego

        i straszna ochote mialem wyjsc z "Portretu podwojnego", ale wtrwalem do konca
        tylko dlatego, ze bylem zaproszony, a osobie zapraszajacej film sie nawet
        podobal
        • Gość: AREX Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: 195.94.218.* 15.02.05, 17:50
          WYSZEDŁEM TYLKO RAZ " DZIEŃ ŚWIRA" - PARE TEKSTÓW BYŁO OK ALE GENERALNIE FILM
          DO BANI, A NA "KASYNIE" MYSLAŁEM ŻE "JAJKO ZNIOSE"- CHOCIAŻ GDY OGLĄDAŁEM GO W
          DOMU Z PRZEWRAMI NA KAWKE HERBATKE I TAKIE TAM TO NAWET MI SIĘ TEN FILM
          SPODOBAŁ, ALE W KINIE NIE MOGŁEM WYSIEDZIEĆ. JESZCZE STRASZNIE ZMĘCZYŁ
          MNIE "WŁADCA PIERŚCIENI CZ.I" - NUDA, ALE MOŻE DLATEGO ŻE NIE CZYTAŁEM KSIĄZEK
          TOLKIENA I NIE CZUŁEM TEGO KLIMATU... POZDRAWIAM
          AREX
          • Gość: amber Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.proszowice.pl 15.02.05, 19:30
            jak mozna wyjść z kina na dniu świra ? widocznie nie rozumiesz polskiej
            rzeczywisotści
            • cherilyn Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina 16.02.05, 19:17
              dzień świra był właśnie o takich ludziach jak on. dlatego go nie zrozumiał.

              FILM REWELACYJNY!
        • awenidapauliszta Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina 16.02.05, 23:00
          Bratnia duszo!
          Więc jednak istnieją osoby, które podobnie jak ja, uważają "Portret podwójny"
          za totalną nędzę! To nieszczęsne filmidło to ewidentny przykład, że nie
          wystarczy kupić kamerę, żeby zrobić film. Wyszłam z niego w połowie, bo już
          zdzierżyć nie mogłam.
      • Gość: bo Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.dialup.nuria.telefonica-data.net 01.02.05, 19:14
        Dokladnie,w amerykanskich filmach(w wiekszosci)powielany jest schemat walki zla
        z dobrem czarem widzowie maja prawo poczuc,ze ich sie traktuje jak idiotow.
        Mnie akurat "Gladiator" dosyc sie podobal choc mnie nie zabil.Ale
        typowo "amerykanskie" wstawki mdla.No i wlasnie to zakonczenie,bo przeciez
        rzecza normalna jest,ze imperator walczy z jakims tam gladiatorem(nie do
        pomyslenia!)
        Pozdr.
      • Gość: milly Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 16:15
        no gladiator był koszmarny!! brakowało tylko powiewającej amerykańskiej flagii
        na końcu (mimo, ze film traktował o starożytnym rzymie, taka flaga w ogóle by
        mnie nie zaskoczyła;))
        fatalny był też armageddon:\ i musze przyznać, ze byłam bardzo rozczarowana the
        ladykillers:(( choć z kina nie wyszłam... nie wyszłam też z wasabi, ale tylko
        dlatego,ze nie oglądałam tego w kinie!!
        • Gość: werita Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 22:24
          Z kina nie wychodze z zasady ale 3 razy było blisko:
          - "osada" na szczescie bylam za znajomymi wiec przynajmniej moglismy sie posmiac
          - "blizej" modelowy przyklad zniszczenia ciekawego tematu brakiem pomyslunku a
          po godzinie dobicie tego wszystkiego nuda
          - "wiedzmin" - profanacja
          Poza tym 3 razy probowalam zobaczyc "solaris" zawsze zasypialam przed polowa
        • Gość: niko Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 12:25
          Chyba wszyscy normalni sie ze mna zgodza ze takim najwiekszym niewypalem
          byla "osada" a tak sie na nia napalilem po jakiejs godzinie wyszedlem. No
          i "oczy szeroko zamkniete" tutaj wytrzymalem do konca ale bardzo cierpialem!
          Pozdro
    • Gość: dzio Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 02:19
      z jednego jedynego - z "requiem dla snu", i to bynajmniej nie dlatego, że film mi się nie podobał, czy coś w tym rodzaju, tylko dlatego, że czułam,że jeżeli nie ucieknę, to zacznę krzyczeć. w życiu mnie żaden film tak nie zdeptał...

      poza tym z zasady nie wychodzę z kina. jeżeli już zapłaciłam za bilet, to zostaję do końca i staram się znaleźć w filmie coś, co może mi się spodobać. potrafię się dobrze bawić chyba na każdym filmie, zwłaszcza, że raczej nie mam zwyczaju wybierać się do kina na wszystko, jak leci... ;]
    • Gość: danny Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.crowley.pl 01.02.05, 15:32
      wyszedłem z Simpatico, a nim wyszedłem męczyłem się okrutnie
      • Gość: bo Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.dialup.nuria.telefonica-data.net 01.02.05, 19:05
        Nie widzialam tego(Simpatico),czyje to?
        • Gość: kręcioł Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.aster.pl 01.02.05, 19:13
          wyszłam z blair witch project a po 20 min z Capitam Sky...masakra
        • Gość: danny Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.crowley.pl 02.02.05, 12:23
          film wyreżyserował niejaki Warchus
          Nick Nolte, Jeff Bridges i Sharon Stone na ekranie
    • krainachichow Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina 01.02.05, 19:54
      WSZAK KINA NIE OPUŚCIŁAM,ALE KUSIŁO MNIE NA "ADAPTACJI".
    • olang Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina 01.02.05, 22:05
      "The Peacemaker" z Nicole Kidman i Georgem Clooneyem - tragedia
      • Gość: greg New York Taxi KUPA ROKU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 23:51
        wyszedłem po 5 minutach - ten "film" to obraza ludzi inteligentnych
    • ignatz Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina 02.02.05, 12:13
      Nie wychodzę z kina bo żal mi forsy za bilet, niemniej miałem ochotę zwiewać
      gdzie pieprz rośnie na "Spawnie" (jeju kiedy to było) i na "Złym wychowaniu" -
      to dopiero głupi film. Zazwyczaj kiedy film mi się nie podoba to go komentuję
      półgłosem, dzięki czemu potem ludzie mogą się skarżyć na tym forum jakie to
      chamstwo chodzi do kina i gada. Ale torebkami nie szeleszczę i piwa nie piję.
      • ignatz Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina 02.02.05, 12:21
        I byłbym zapomniał: chodzę do kina raz na dwa lata. We własnym pokoju mogę film
        skląć głośno, zastopować, rzucić w monitor czymś miękkim. Chwała divxowi :-)
        • jasmina_tdi Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina 02.02.05, 14:31
          - Zły Porucznik (chyba byłam za młoda)
          - Leningrad Cowboys jadą do Ameryki (chyba On nie miał poczucia humoru)
          - Anatomia Piekła (wysiadłam po scenie parzenia w szklance zużytego tampaxa.
          Przy pisaniu scenariusza autorka zebrałam chyba wszystkie przypadki, w których
          ludzkość miała za duzo dobrego smaku, aby mówić o nich głośno i zrobiła z tego
          film)
          - Czasem Słońce, czasem deszcz ( wysiadłam w momencie, w którym niepokorny syn
          leżąc na ziemi całował buty ojca. Tak naprawdę to nie było klimy w sali, a upał
          był potworny, kiedyś jeszcze odbiję sobie tą brakującą godzinę!)
          - Ojciec i Syn Sokurowa - nie mój klimat, choć niektórzy twierdzą, że to
          przepiękny film - do mnie nie dotarło
          - la Vie Nouvelle - Philippe Grandrieux - sadze, ze gdyby przywiązać kamerę do
          psa i puścić go w pole, wyszedł by z tego moze nie dokładnie taki sam film, ale
          na pewno równie wiele widac by było na ekranie
          - Cremaster - któraś tam część - teraz żałuję

          Bedzie tego jeszcze troche, na usprawiedliwienie dodam, ze z kina wychodze
          rzadko, ale za to przed telewizorem regularnie zasypiam...
    • Gość: bo Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.dialup.nuria.telefonica-data.net 02.02.05, 16:31
      To bylo chyba w 96.Bylam w kinie ze znajomym na "Krolu olch" Volkera
      Schlondorffa.Tak gdzies w polowie seansu moj znajomy wstal i zaczal krzyczec,ze
      ten film to skandal i wielkie gowno po czym wyszedl (bez trzaskania drzwiami-
      kurtynka).Ja myslalam,ze sie zapadne pod krzeslo i nie moglam sie juz do konca
      skoncentrowac na filmie.Do dzisiaj nie mialam okazji zobaczyc go ponownie.
      Prawde mowiac nie pamietam nic z tego filmu i musze go zobaczyc zeby sie
      przekonac :)))
      Pozdrawiam
      • Gość: Zdanka Nein! IP: *.4web.pl 02.02.05, 16:57
        Dobrze, że mnie w tym kinie nie było, bo chyba bym Twemu znajomemu coś
        odkrzyknęła!!!!! Informuję zatem, że ani film Schloendorffa , ani powieść
        Tourniera nie są nijak złe, wręcz przeciwnie!:P
        Jeśli znajomy ma jakieś problemy z nazistami, Niemcami hitlerowskimi i
        homoseksualizmem na raz wzięte, to oczywiście nie jego wina, ale ten
        film "gównem" nie jest.
        No nie wiem, zawsze ktoś może mi napisać, że moim mottem jest hasło: "Meine
        Ehre heisst Treue" i modlę sie do Fuhrera, co wcale by mnie nie zdziwiło na
        forum, ale niekoniecznie Niemiec w filmie musi być tępym ss-manem strzelającym
        do Polaków z faszystowskim :hahaha!
        Ja po prostu ten film lubię:)))))
        • Gość: bo Re: Nein! IP: *.dialup.nuria.telefonica-data.net 03.02.05, 14:24
          Tak tak,bylo dac mu po glowie.Tak mnie zaskoczyl,ze mi mowe odjelo.Tak w ogole
          to sie okazalo,ze kolesiowi cos dolegalo :)
          Ale na wspomnienie tego tytulu mam jakis niesmak.
          Pozdr.
    • Gość: SiTY Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.02.05, 18:55
      Nigdy nie wyszedłem ale zasnąłem 2 razy - Na "Nixonie" Stone'a i na Speed 2.
      gdybym nie zasnął to wyszedłbym na pewno.
      • rask Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina 02.02.05, 22:54
        Męska gra - Stona
      • Gość: Finka Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.acn.waw.pl 12.02.05, 11:03
        hehehe a ja zasnelam na "Malych agentach" w tych okularach 3D :)
        Chwala Bogu kolezanka co mnie na te efekty wziela nie zauwazyla...
      • element74 Misja na Marsa 12.02.05, 14:16
        uwielbiam kino SF, ale ten film pod koniec jest niesamowicie nużący i
        głupkowaty. Jest tam taka scena, kiedy otwierają się wrota do bazy obcych i
        przez szczelinę pada blask. W tym momencie ktoś wychodził z kina i taka sama
        światłość rojaśniła salę kinową. Kto by się takiej szczelinie oparł? Ja nie.
    • Gość: MAJA Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.devs.futuro.pl 03.02.05, 15:01
      "HULK" dno kompletne
    • Gość: urszullka Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 15:17
      The Company Altmana
      Spiewający Detektyw...co za szmira....
    • Gość: Aga Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 20:42
      wyszlam na SZAMANCE, zenada
      • Gość: jaija Ago, IP: *.elblag.dialog.net.pl 04.02.05, 00:14
        a wiesz, że moja koleżanka też wyszła z Szamanki? Nie oglądałam, bo tak mnie
        zniechęciła, podobnie jak recenzje:D Pewnie więcej tych wychodzących było.
        Zresztą ta sama koleżanka powiedziała, że przed nią też trochę ludzi
        powychodziło:D
        • ignatz Re: Ago, 04.02.05, 00:52
          Phi, tez mi coś, wyjść z kina. Ja oglądając "Szamankę" o mało nie wyszedłem z
          siebie!
          • Gość: Buhehuhe Bogusław Linda w potrawce:)))))))))) IP: *.4web.pl 04.02.05, 16:31
            Ech, Przecież Szamanka to komedia:))))))))))) Taka demoniczna jak cały demonizm
            Manueli G;))))))))))))))))
            Ale po dziś dzień pokładam się ze śmiechu na wspomnienie tej sceny, kiedy
            ta "idiotka" wyjada Lindzie mózg łyzeczką:)))))))))))) Ferdynand Kiepski to
            pikuś:)))))
        • Gość: Aga Re: Ago, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 21:23
          wyszlam pierwsza z chlopakiem, za mna ruszylo do wyjscia wielu innych, hihihi
      • Gość: felicja Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 00:37
        Mnie się na Szamance zrobiło niedobrze (zwłaszcza w scenie wyjadania mozgu p.
        Bogusławowi L). Na szczęście kolega który mnie zaprosił cały czas smiał się jak
        opętany twierdząc że tak głupiego filmu już dawno nie oglądał i świetnie się
        bawi. To mi pomogło wytrwać do końca filmu
    • Gość: lulu Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: 62.233.214.* 03.02.05, 21:54
      "historia kina w popielawach", mialam 13 lat i zrobilo mi sie niedobrze
      fizycznie i moralnie
    • weyland Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina 04.02.05, 16:34
      "Noc" Antonioniego. Kiedy po raz kolejny uwaga szklanego oka skupiła się na
      kilkadziesiąt sekund na filiżance kawy, to uznałem, że potrzebuję większych
      podniet.
      I takie wyjście zdarzyło mi się tylko raz. Jednak na ogół daję filmowi szanse
      do końca. Czasem warto. Tak z kolei miałem ze "Sjestą".
      --------------------
      Weyland Yutani
      Building better worlds
      • Gość: Ania P. Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: 66.54.229.* 04.02.05, 19:48
        staram sie nie wychodzic z kina, bo szkoda mi przerywac film w polowie
        ogladania... chcialam wyjsc z "Solaris"...
    • loosia Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina 04.02.05, 22:26
      "Full Frontal"- czyli jak Amerykanie wyobrażają sobie robienie filmów metodą
      Dogmy, katastrofa

      Ostatnio- "Niezwyciężony" Herzoga, porażka kompletna.
      • Gość: xy11 Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 22:36
      • Gość: jaija loosiu, IP: *.elblag.dialog.net.pl 05.02.05, 00:19
        jestem ciekawa, czemu sądzisz, że film Harzoga taki słaby jest? Nie ogladałam,
        więc może mi napisz, jak to z nim jest, bo szczerze powiedziawszy, chciałam go
        obejrzeć, cenię Herzoga, niektóre filmy kocham. Więc czemu ten taki słaby,
        napiszesz mi?
        Pozdrawiam
        • jasmina_tdi Re: loosiu, niezwyciężony 07.02.05, 12:24
          Film ma lekie dłużyzny, poza tym jest nakręcony w manierze przedstawienia
          teatralnego, ale zeby od razu mówić, że jest bardzo słaby, to nie.
          Niezwyciężony jest przypowieścią co sprawia, że pewne elementy mogą stac się
          mało zrozumiałe lub też - sztuczne (moze nie nalezy traktowac tego zbyt
          doslownie). Jesli chodzi o mnie - duzy plus za mistrza ceremonii (jesli ktos
          oglądał "zmruż oczy" to była tam taka scena balangii przed stodołą, w której
          pewien pan śpiewał cienkim i zmanierowanym głosem kawałki disco - to nasz
          mistrz ceremonii!!), kolejny plus za balet na scenie, Tima Rotha i scenografię.
          Nie wyobrazam sobie, aby ktos, kto wielbi Herzoga odpuscil sobie jeden z
          tytułów, bo fama głosi, ze jest taki czy siaki. Samemu trzeba oceniac,
          samemu! :)

          Gość portalu: jaija napisał(a):

          > jestem ciekawa, czemu sądzisz, że film Harzoga taki słaby jest? Nie
          ogladałam,
          > więc może mi napisz, jak to z nim jest, bo szczerze powiedziawszy, chciałam
          go
          > obejrzeć, cenię Herzoga, niektóre filmy kocham. Więc czemu ten taki słaby,
          > napiszesz mi?
          > Pozdrawiam
    • Gość: xy11 Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 22:40
      "Wzgórze nadzieji"-dlaczego mnie nikt wcześniej nie uprzedził , to tak
      nudziarskie będzie i bez duszy!Zostałam tylko ze względu na Rene Zellweger ,
      która jedna wiedziała o co chodzi w jej roli. Nicol K.-plastikowa lalka
      • Gość: elo Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 11:59
        "RRrrr!!" - 20 minut wystarczyło, i tak uważam ten czas za zmarnowany...
        Gorszego filmu dawno nie widziałam
        • bir.ke Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina 07.02.05, 18:31
          nie wyszlam z kina, bo po prostu w nim nie bylam, tylko ogladalam w domu:
          Spiewajacy detektyw - wytrwalam, bo myslalam, ze o cos tam chodzi, a ja nie
          rozumiem, ale sie mylilam;)
          Alexander - tutaj juz mnie zmoglo po jakichs 40 min, szkoda czasu na ten film
          poza tym
          4 wesela i pogrzeb - ten film mnie po prostu usypia

          meet joe black - nudy na pudy i to przez tyle czasu
          wichry namietnosci - strasznie nuudne
          ale moze po prostu to brad pitt tak na mnie dziala, hehe:)
          • Gość: bo Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.dialup.nuria.telefonica-data.net 07.02.05, 19:04
            A to mnie zdziwilas bo "Wichry nammietnosci" to jeden z moich ulubionych filmow
            i juz go widzialam 5 razy.Fakt,ze brad pitt juz tez na mnie dziala drazniaco
            ale w tym filmie mi sie podoba
            No i "Aleksander W",ale na temat tego filmu juz sie nagadalam.Poszlabym na
            niego znowu i jak dla mnie nie byly to 3 godziny stracone.
            Pozdr
          • jasmina_tdi Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina 08.02.05, 10:14
            oooo... Cztery wesela i pogrzeb, to az dziwne. No ale przyznac trzeba, ze to
            dosyć specyficzny film, ja tam akurat lubię taki humor. Co do Aleksandra to sie
            zgadzam, wysiadłam po dwóch kwadransach...

            bir.ke napisała:

            > nie wyszlam z kina, bo po prostu w nim nie bylam, tylko ogladalam w domu:
            > Spiewajacy detektyw - wytrwalam, bo myslalam, ze o cos tam chodzi, a ja nie
            > rozumiem, ale sie mylilam;)
            > Alexander - tutaj juz mnie zmoglo po jakichs 40 min, szkoda czasu na ten film
            > poza tym
            > 4 wesela i pogrzeb - ten film mnie po prostu usypia
            >
            > meet joe black - nudy na pudy i to przez tyle czasu
            > wichry namietnosci - strasznie nuudne
            > ale moze po prostu to brad pitt tak na mnie dziala, hehe:)
    • Gość: Kinga K. Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 20:24
      Tylko raz wyszlam z kina. Z Austina Powersa cz. I. Chcielismy isc do kina na
      cokolwiek, trafil nam sie Powers. Nie dalo sie wytrzymac.
      • Gość: Maciejka Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.toya.net.pl 07.02.05, 22:12
        Nie wytrzymałem na "Gangi Nowego Jorku", ten film mógłby się skończyć po 1,5 h i
        byłoby okey,a oni w nieskończoność ciągnęli.
    • klee Jutro się właśnie na taki wybieram 08.02.05, 02:18
      "W 80 dni dookoła świata" - gniot straszliwy, ale jakiś epizodzik zagrał tam
      Perry Blake www.filmweb.pl/Person?id=169798 Jak już go zobaczę, to sobie
      pójdę (pierwszy raz w życiu) ;-) Kathy Bates też na pewno warto tam zobaczyć.
    • Gość: nana Z Aleksandra!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 14:04
      Nuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuda!!!!
      • Gość: felicja Re: Z Aleksandra!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 00:33
        Też miałam ochote wyjśc, ale siedziałam w środku rzędu :((
        • Gość: geek Re: Z Aleksandra!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 15:22
          hehe, w aleksandrze tylko happy endu zabrakło. poniekąd ciekawe jako
          podręcznikowy przykład amerykańskiej pompatycznej szmiry. tylko rozbawienie
          powstrzymało mnie przed ewakuacją. rozwaliła mnie ta scena ze stającym dęba
          bucefałem i słoniem naprzeciw nakręcona a'la matrix...
    • gocha221 Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina 09.02.05, 17:42
      ja wyszłam dawno temu z filmu Crash. Nudne to zwyczjanie było i tyle.
      • Gość: Buhehuhe Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.4web.pl 11.02.05, 13:04
        Ale scena z panią, która miała problemy z seksem w samochodzi ze względu na
        liczne protezy była fajna:))) Ale film rzeczywiście - nudny..Kurde, chyba
        wszystkie filmy o seksie "demonicznym" mnie smieszą:)))))))
    • Gość: ed Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.ericsson.net 11.02.05, 16:18
      zdecydownie quo vadis
    • Gość: Starling Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.net.autocom.pl 12.02.05, 00:18
      Przypuszczam,że gdybym poszła na 'Gladiatora' do kina,to mogłabym wyjść.Ktoś
      dobrze powiedział,że tylko amerykańskiej flagi tam brakowało.Straszna tandeta.
    • Gość: Kizia Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.aster.pl 12.02.05, 01:10
      No to po co chodzisz do kina, na mulku sobie sciagnij filmik i jak ci nie
      pasuje to wywal do niepamieci
    • Gość: Kizia Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.aster.pl 12.02.05, 01:20
      Jeszcze raz pisze bo wkurza mnie to ze zamiast pozyc wlasnym zyciem to ty sie
      zmuszasz do walki ze soba zeby filmidlo jakies tam zmeczyc. wsiadaj na rower i
      jedz do lasu tam na 100 procent nic cie nie poirytuje, widocznie masz dusze
      nieprzystosowana do kina i przestan jeczec tylko zajmij sie czyms co cie
      cieszy. po co robic w czyms co cie irytuje, rozwijaj sie
      • Gość: bo Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.dialup.nuria.telefonica-data.net 12.02.05, 21:01
        Widze,ze tobie Kizia ten rower bardziej potrzebny bo cie wpisy na forum irytuja.
        Jedz do lasu jedz!
        A to co napisalas o tej duszy nieprzystosowanej do kina to sama przyznaj
        troszke idiotyczne.Wiesz,to tak jak z tym rowerem jak masz kiepskie siodelko to
        tez nie wysiedzisz bo masz d... nieprzystosowana?

        A do kina chodze bo lubie magie kina i zapewniam cie ze to nie to samo co
        obejrzenie filmu na ekranie kompa czy telewizora.
        Mimo wszystko pozdrawiam.
        • a.polonia Irreversible.... 13.02.05, 00:01
          To jedyny film, na ktorym wyszlam z kina.
          Oczywiscie wymieklam na scenie gwaltu.
    • Gość: zuzica Re: Filmy,z ktorych wyszedles z kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 23:19
      "dzikie noce"- mloda bylam bardzo i po scenie zbiorowej gejow pod mostem (z
      sikaniem) nie dalam rady;)
      "bon voyage"- pod koniec film taaaak sie ciaaaagnal ze wyszlam jakies 10 min
      przed koncem;)
      "hazard, bogowie i lsd"- nudny i bez sensu. najpierw przysnelam a po 2
      godzinach zdecydowalysmy sie z kolezanka na wyjscie. z wypelnionej na poczatku
      po brzegi sali (zajete wszystkie miejsca lacznie ze schodami) zostalo jakies
      25% widzow, z czego 3/4 spalo. ciekawe kto na ten film glosowal w takim razie,a
      jakims cudem wygral Doc Review...
      "freakstars 2000"- jechanka po ludziach chorych psychicznie jest nie na moje
      nerwy
      "wszystkie przyszle imprezy"- po prostu go nie zrozumialam chyba hihi
      ciekawe, ze filmy nie do przejscia zdarzaja mi sie czesto na festiwalach i
      przegladach. moze warto wybierac filmy bardziej uwaznie
      bylo jeszcze pare filmow z ktorych wyszlam ale w tej chwili nie pamietam
      tytulow. zdarzalo mi sie tez zasnac z premedytacja (np. "matrix- reaktywacja"
      i "czerwona planeta")- znajomi chcieli zostac do konca wiec musialam sobie
      jakos radzic;)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka