Dodaj do ulubionych

Dear Wendy

21.11.05, 23:37
bardzo dobry film
milo zobaczyc Jamiego Bella (odtworca glownej roli w filmie "Billy Elliott"),
ktory wyrasta na bardzo ciekawego aktora
mam nadzieje, ze po King Kongu nie wdepnie na stale w wysokobudzetowki, tylko
pozostanie w kinie niezaleznym
Obserwuj wątek
    • cptniamo Re: Dear Wendy 23.11.05, 22:25
      kubissimo napisał:

      > bardzo dobry film
      > milo zobaczyc Jamiego Bella (odtworca glownej roli w filmie "Billy Elliott"),
      > ktory wyrasta na bardzo ciekawego aktora
      > mam nadzieje, ze po King Kongu nie wdepnie na stale w wysokobudzetowki, tylko
      > pozostanie w kinie niezaleznym

      A no, dobry film, panie, dobry. Zabawny, ze świetnym scenaruszem. Pomieszanie
      rekwizytów z różnych epok, a może i innych kultur, było zdecydowanie lepszym
      pomysłem niż dogwilowa i menderlejowa teatralna umowność (niechby była
      umownością, ale filmową!). Efektem pomieszania - zamiast umowności na usługach
      sarkazmu - jest umowność na usługach groteski. A przynajmniej dwuznaczności, bo
      z jednej strony są gierki dziecięce i inicjacja, z drugiej - wszystkie
      nawiązania, które, zamiast być tylko postm..rnistycznymi ozdobnikami, tworzą
      treść filmu. Jakoś tak :)

      A poza tym się ubawiłam.
      A wypowiadam się na forum, bo od dwóch dni wątek spełza w stronę niebytu, więc
      aż mi się głupio zrobiło w imieniu wszystkich innych.
      Pozdro!
      • kubissimo Re: Dear Wendy 23.11.05, 22:47
        skoro trafil sie ktos, kto widzial, a do tego mu sie podobalo to pozwol, ze
        zapytam o jedna rzeczy, bo niestety na chwile musialem wyjsc do lazienki :/
        co sie stalo po zaslubinach Freddiego z jego 'Kobieta', bo ja wrocilem, to Dick
        byl wsciekly, a potem kazal spilowac celownik
        • cptniamo Re: Dear Wendy 24.11.05, 14:32
          kubissimo napisał:

          > co sie stalo po zaslubinach Freddiego z jego 'Kobieta', bo ja wrocilem, to Dick
          >
          > byl wsciekly, a potem kazal spilowac celownik

          Kiedy Freddie dostał już spluwę, wszyscy dandysi poszli na strzelnicę strzelać
          do tarcz. Sebastian oczywiście tylko się przyglądał. (Scena była, o ile
          pamiętam, w tonacji triumfalnej.) Kiedy odłożyli swoich "partnerów" i odwrócili
          się, Sebastian wziął Wendy i wystrzelił kilkakrotnie do tarczy. Trafiał
          dokładnie w dziesiątkę. Dick wyrwał mu z rąk pistolet krzycząc, że nie wolno
          dotykać cudzego partnera, i żeby Sebastian sobie poszedł. Susan stanęła w
          obronie Sebastiana mówiąc, że ten dobrze strzela. Dick, wściekły, kazał zawiązać
          sobie oczy, żeby pokazać Sebastianowi, że on strzela jeszcze lepiej. Wystrzelił
          kilka razy (pewnie cały magazynek) nie trafiając ani razu. Skonternowany i
          wściekły, poszedł. Dandysi pożegnali go milczeniem wyrażajacym dezaprobatę.
          Następna scena to juz spiłowywanie celownika (oczywiście po to, by Sebastian nie
          mógł używać Wendy).

          Mogłam gdzieś się pomylić, film widziałam ponad tydzień temu, to bardzo dawno ;)

          Pozdrawiam!
          • kubissimo Re: Dear Wendy 24.11.05, 22:52
            dzieki
            troche sie domyslalem, ale chcialem miec pewnosc :)
    • braineater Panie prezesie 24.11.05, 15:45
      zadanie wykonane:)
      bo mimo mojej zadawnionej niechęci do wszystkiego, do czego ręce przykładał
      Lars von Koshmar, to udało Wam się mnie na tyle przekonać, że sobie pójdę na
      ten film do kina.
      Najwyżej dostaniecie bilety do zapłacenia:)
      P:)
      • kubissimo Re: Panie prezesie 24.11.05, 22:51
        a co dostaniemy jezeli Ci sie spodoba? :)
        • Gość: wujek dobra rada Re: Panie prezesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 23:07
          laleczke Barbie do zgwalcenia dla ciebie wylacznie kubisiu, bo sie boisz seksu.
          • kubissimo Re: Panie prezesie 25.11.05, 13:02
            ja sie boje?
            pfff
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka