Gość: tytus Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 16:12 Zawsze kiedy jestem w kinie zadaje to pytanie osobie towarzyszącej...........myślałam ,że jestem "nadwrażliwa" a jednak to nie tylko mój problem!!! Myślę,że to niestety wrzaskliwy obraz "wrzaskliwych czasów", i niewiele z tym można zrobić.....a może nikt nie chce.(Nie wspomnę już o smrodzie prażonej kukurydzy,dzięki któremu czuję sie jak w barze )Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bob Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 16:21 Masz rację, w kinach - a w multipleksach szczególnie - jest za głośno. Dla mnie jest to powód dla którego bardzo rzadko chodzę do kina, a z 7 letnią córką byłem tylko raz i sama mówiła że "nie chce więcej chodzic do kina bo jest tam za głośno i boli ją głowa".Może to też jest powód dla którego kina świecą pustkami. Ktoś powinien przeprowadezić badania na temat wpływu hałasu w kinach na ludzi. To trochę żenujace że nikt nie zwraca na to uwagi przy seansach dla dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 16:48 Wynika to ze specyfiki sprzętu Dolby Digital - głośność jest regulowana w sposób skokowy co, mniej więcej 3dB. A różnica 3dB to akurat podwojenie głośności - czyli hałas o wartości 63dB jest o 100% większy niż przy 60dB. Sytuacja z DD jest taka, że przy nastawieniu wzmacniaczy na poziom przy którym dialogi i "normalne" odgłosy będą dobrze słyszalne skutkować będzie dość wysokim poziomem hałasu przy bardziej dynamicznych scenach w filmie (pościgi, wybuchy zderzenia i moje ulubione - odgłosy łopat śmigłowca). Natomiast kierowanie się najgłośniejszymi efektami spowoduje, że słabo słyszalne będa ciche części filmu - szczególnie jak gość obok będzie chrupał ogórki, popcorn lub nachos. Istnieje dynamiczna kompensacja głośniejszych efektów, która przy głośniejszych momentach redukuje w ułamku sekundy poziom głośności do wcześniej zdefiniowanego zakresu, ale przez wszystkich fanów kina i audiofili taki operator zostałby wygwizdany. W końcu nie po to robi sie wybuch wagonu c4. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
szadka90 Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? 29.11.05, 20:52 cze dj tiesto jest the best ja nawet artykuł onim napisałem tu macie linki www.emuzyka.pl/fani/artykuly/artykul.php?id=13 www.emuzyka.pl/fani/artykuly/artykul.php?id=13 www.emuzyka.pl/fani/artykuly/artykul.php?id=13 www.emuzyka.pl/fani/artykuly/artykul.php?id=13 www.emuzyka.pl/fani/artykuly/artykul.php?id=13 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: literka_m Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? IP: *.client.mchsi.com 30.11.05, 02:53 >poza tym mięczaki jesteście! ;-) >muzyka w filmie musi być głośna co by efekt był odpowiedni. cichutko to sonie >można radia z ryjem posłuchać. za przeproszeniem to jest trzecia prawda czyli gowno prawda. efekty to slyszysz tylko do pewnego momentu natezenia dzwieku, wtedy lokalizujesz dzwiek, wiesz z ktorej strony dochodzi i jak sie przemieszcza. potem tego juz nie odczuwasz, jest tylko ogluszenie. Jest to tym bardziej smieszne, ze dolby soround potrafi dac na prawde dobry efekt, ale wlasnie jak jest cisze. potem, to wszystko jedno, czy to jest dolby, stereo czy mono, wazne zeby bas trzasl sala. Odpowiedz Link Zgłoś
maslany.rogalik Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? 30.11.05, 09:52 Jaki to może miec sens? Hmm... przygwoździć widza w fotelu? Przyszpilic, sparaliżować, tak, zeby nie był w stanie się ruszyć i uciec z sali? Ogłuszyć?! Nie wiem. Ale faktycznie bywa głośno, ZA głośno. Okrutnie zwichrować mogą, już na samo dzień dobry (ale to kin studyjnych, labów, wszystkich non-komerc, mniej dotyczy) - reklamy!! To dopiero koszmar. 15-minutowy jazzzgot, który lepiej, niż obuch siekiery okłada człowieka po głowie. Najgorsze, że ten gratis obowiązkowy jest: zanim dostaniesz produkt własciwy (film), obejrzyj z łaski swojej pare spotów (a ogłuchnij przy okazji.. ;((( Z innych dźwięków, które cudnie irytują w kinie: cisza, skupienie, psychologiczne przeładowanie, iskrzy, napięcie wzrsata......................... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ......................................................TRACH!!!!!!! (to była otwierana torebka czipsów... urrrrghhhhhh!!! nie cierpię!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: _ kinomanka Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.11.05, 14:38 wczoraj byłam z córką w multipleksie na 'HArrym Potterze",ponieważ był to prezent na moje urodziny- nie mogłam zeń uciec. Kakofonia dżwięków wbiła mnie w fotel. Z filmu niewiele pamiętam,wyszłam z bólem głowy. Kiedyś byłam zapaloną kinomanką. Dawniej,kiedy w kinie było za głośno widzowie nogami domagali się ściszenia głośników,jeśli prośby nie pomagały. Teraz wiem dlaczego w kinach jest tak pustawo. Ale co na to pracownicy kin,czy wyciągną z naszych skarg jakieś wnioski? Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w dla mnie tez jest za glosno i to duzo za glosno 30.11.05, 14:28 tez nie rozumiem glosniki rycza jak by chcialy nam przewiercic uszy . czy to naprawde konieczne ? czy kina boja sie ze czegos nie uslyszymy ? A reklamy przed seansem to debilizm czystej wody . przed gwiezdnymi wojnmai 3 reklamy lecialy z zegrakiem w reku 40 minut w kinie w galerii mokotow . przeciez to jakis obled . 40 minut !!!!!!!!!! myslalem ze mnie k.... wezmie . a potem wziela mnie ciemna strona moczu ale nie chcialem wychodzic bo bym stracil czesc seansu :( Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w ps dla mnie to tez jest czesto na granciy bolu:( 30.11.05, 14:30 nie ladnie kina nie ladnie . dostosujcie sie albo przestaniemy chodzic ... jest tyle mozliwosci zeby obejrzec film Odpowiedz Link Zgłoś
bloczek4 A jest jakiś powód, zeby tam w ogóle chodzić? 30.11.05, 20:33 Strata czasu, żeby chociaz tania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widz Ja tam wolę DVD IP: *.acn.waw.pl 30.11.05, 20:39 Możliwości techniczne mam skromne, ale lepsze to niż huk reklam przez 40 minut. Nawet jeśli film jest z gazetki, to nie problem, bo na reklamach dźwięk wyłączami i mogą sobie przelecieć (rzadko kiedy trwają dłużej niż 5 minut). A 15-20 zł za bilet rozwiązuje skutecznie dylemat moralny;) Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: Ja tam wolę DVD 30.11.05, 22:02 z kiem jest jak z restauracja... niektorzy wola od czasu do czasu zjesc w restauracji, a niektprzy zamawiaja sobie papke do domu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nemo Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 02:44 Jak znaczna czesc ludzi przestanie chodzic do kina to moze wreszcie scisza ten halas to normalnego poziomu. Po prostu nie chodzmy tam skoro nas olewaja. A druga sprawa - skoro place za bilet 15 .. 20 zl to nie zycze sobie ZADNYCH REKLAM. Place i wymagam. Co to za idiotyzm z tymi reklamami. Jak chca je puszczac to kino za free. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lu Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? IP: *.acn.waw.pl 01.12.05, 11:27 Ja tez niechetnie chodze do kina - zdecydowanie za glosno. :( Odpowiedz Link Zgłoś
jijiji Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? 01.12.05, 16:44 hej, to moze zrobmy liste kin, gdzie nawalaja dzwiekiem bez opamietania? Ja bylem ostatnio na Nieustraszonych braciach Grimm w Lunie (Warszawa) - potwornie, potwornie glosno! A to przeciez nie jest zaden plastikowy multipleks tylko 2-salowe kino z tradycjami, fakt, ze po remoncie i z dobra aparatura dzwiekowa. Widac, ze chca sie pokazac, ze oni tez potrafia. Tak wylo, ze sie szlo wytrzymac bez zatykania uszu. Odpowiedz Link Zgłoś
bastek_gd Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? 01.12.05, 13:52 W kinie filmy są za głośno, dlatego wolę oglądać na dvd:-)Można ustawić głos jak się chce i zatrzymać film żeby na chwilę wyjść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinomanka Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? IP: *.internet.v.pl 01.12.05, 15:37 nie wiem czy jestes wyjatkiem zauwaz jednak ze na seansach bya duzo osob...kazy zaczyna cos jesc,stukac pukac i szelescic...dzieki czemu czesto zle slychac...wcale nie jest tak glosno ,nie wiem tez do jakiego kina chodzisz ze aparatura nie wyrabia...hahaha ja chodze do multikina i wszystko jest idealnie a cicho to sobie wlacz telewizor i ...moze zrezygnuj z kina isciagnij sobie film na komputer;] pozdro;];] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widz Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? IP: *.acn.waw.pl 01.12.05, 16:22 Zaraz zacznie się festiwal kinowych PR-owców. W kinie takim a takim jest dźwięk idealny. Niestety, Drodzy Państwo z działu reklamy, mało kto się już dziś na to nabiera;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plot Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 01.12.05, 16:34 w kinach jest glosno od szeleszczacych torebek i czisow;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinoman [...] IP: *.devs.futuro.pl 01.12.05, 15:43 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
misha2005 Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? 01.12.05, 18:27 U mnie w kinie w moim dość małym mieście wszystko jest odpowiednie. Ale... Sama słyszałam ze wysiedzieć w warszawskim kinie to tortura... Ale może kwestia przyzwyczajenia? ja to przynajmniej tak rozumiem.. Odpowiedz Link Zgłoś
ballbreaker Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? 01.12.05, 19:05 multipleksy w ogole to shit... za mocno podkrecony dzwiek, przy glosniejszych scenach to jest hardcore, czasem zdarza sie poczuc wrecz bol, zdecydowana przesada... co prawda na ogolny poziom dzwieku nie narzekam, jedynie w przypadku glosniejszych scen mozna stracic sluch, ale nie przeszkadzaloby mi sciszenie calosci zeby mozna bylo z przyjemnoscia obejrzec film nie koncentrujac sie na ochronie uszu przed zbyt podkreconymi decybelami... kompletnie psuje to odbior filmu, co wiecej takich scen sie nawet nie zapamietuje, jedyne co w pamieci zostaje to przeszywajacy bol w uszach... no i druga rzecz to ludzie przylazacy do kina nawpieprzac sie popcornu i opic coli, nie dosc ze wali w calej sali popcornem czy innym badziewiem to jak zapija to cola to wstaja, laza, zaslaniaja, wierca sie... zenada poprostu, naprawde lubie chodzic do kina, ale multipleksy mnie skutecznie zniechecaja do siebie... jedynie w srodku tygodnia i poznym wieczorem, zeby jak najmniej ludzi bylo na sali... Odpowiedz Link Zgłoś
anti.dot.com To szersze zjawisko, niestety.... 01.12.05, 20:07 To prawda - poziom dźwięku w kinach stał się bezczelnie wysoki. Ale niestety świat staje się coraz głośniejszy że tak powiem - celowo. Oto przykłady. 1) REKLAMY W TV - sami wiemy, jaki strzał dźwięku dostajemy gdy kończy się "nudna przerwa między reklamami", a zaczyna się własnie owa reklama. To działanie celowe, żeby wzmocnić przekaz. 2) MUZYKA - stacje nadają już na granicy przesterowania dźwięku. Zresztą wystarczy porównać wykresy dźwięku nagrań muzycznych z poprzednich dekad z obecnymi. Te dzisiejsze dobiegają do granic przesteru. Efekt - bardzo głośno brzmiące płyty (np. Madonna, Red Hot Chili Peppers). 3) KRETYNI W KINACH, czyli 90 % publiczności (przepraszam tych normalnych). Popcorn, szeleszczenie, dzwoniące komórki. Ktoś powie, że to dziś norma. No cóż, jeśli kretyństwo jest normą - to... widocznie jest (ale nie dla mnie). No sorry, ale jak siedzę np. w pokoju i oglądam film, a dajmy na to - moja dziewczyna / żona / domownik zacznie mi pod uchem szeleścić papierkiem, to mnie to denerwuje. Ich też - jak ja to robię. Tak samo jest w kinie. Kino to nie jadalnia Ludzie generalnie to dość głośne zwierzaki - tu wiele nas łązcy z małpami, które - jak wiadomo - mielą ozorami na prawo i lewo. Dlatego hałas powoli staje się czymś normalnym dla normalnego szympansa, o pradon, - "człowieka". Pozdrawiam i życzę dobrych wrażeń w kinach. Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? 02.12.05, 09:17 iza-bel napisała: > A może ja jestem wyjątkiem i tylko mnie to przeszkadza? Nie tylko Tobie, mnie tez Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fixxx Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 09:58 hmm... jestem muzykiem, mam wrażliwy słuch - w miejscach takich jak wspomniane przez kogoś wcześniej 'kluby' zaczyna mnie głowa boleć, lecz w kinach które odwiedziłem do tej pory nie spotkałem się ani z zbyt głośnym ani ze złą jakością dzwięku. Dużo bardziej męczących dzwięków możemy nasłuchać się w kolejce po bilety niż w samym kinie :) Odpowiedz Link Zgłoś
bodomlake Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? 02.12.05, 13:26 Moim zdaniem dźwięk jest dobry. Jak oglądam w domu tv to podgłaśniam do maximum. Ale może jestem jakaś przygłucha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anti.dot.com Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 15:37 NA to wygląda :)) Pozdrawiam i bez urazy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr. sutekh Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? IP: 212.87.225.* 02.12.05, 15:47 a siedziałas kiedys w ubikacji i nasłuchiwałaś odgłosów w środku i z zewnątrz polecam mr.sutekh Odpowiedz Link Zgłoś
blue_a Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? 02.12.05, 16:47 za głośno, stanowczo, torturą jest kameralna salka z GŁOŚNYM DŹWIĘKIEM. raz spróbowałam oglądać film z chusteczkami w uszach :) ale wolałabym, aby stłumienie dźwięku wyszło od operatora. Czas coś z tym zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel20001 Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? 02.12.05, 22:59 Witam, przesadzają niestety z głosnym dzwiękiem i czasem trudno wytrzymać mocne efekty specjalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysza1994 Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 14:45 całkowita racja za głośno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kajka Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? IP: *.chello.pl 03.12.05, 20:57 zgadzam się cholery mozna dostac w miare normalnie było w Muranowie w Atlanticu jak kiedyś byłam na "Hero"myślałam że ogłuchnę mam na mysli kiedy lecą strzały albo cos w tym typie po prostu koszmar[to kina warszawskie]multipleksy odpadaja bo po prostu wysiedzieć nie można Odpowiedz Link Zgłoś
klee Czy ściszyć? - pyta obsługa 04.12.05, 00:30 Wybrałem się dzisiaj na "Ukryte". Byłem sam samiuteńki na sali, czyli tak jak lubię :-) i jak zdarza mi się ostatnio coraz częściej. Kilka chwil po rozpoczęciu seansu weszła pani z obsługi i zapytała, czy nie jest za cicho. Tego rodzaju postawa mogłaby się stać dobrym zwyczajem, no nie? Rzecz tylko w tym, że ma szansę się sprawdzić wyłącznie wtedy, gdy na sali jest niewielu widzów. Wyobrażam sobie bowiem wykrzykiwanie rozbieżnych opinii, a może i kłótnie nawet na tym tle, w przypadku gdyby sala była nieco bardziej zapełniona. Odpowiedz Link Zgłoś
klee Dopowiem... 04.12.05, 00:56 (...) że to było kino "Orzeł" w Toruniu. A co, dobrych warto chwalić! Odpowiedz Link Zgłoś
dakusia a ja myslalam, ze chyba przesadzam :)) 04.12.05, 08:14 witam, bylam jakies z 3 tygodnie temu w kinie... i pierwsze co mi sie w "uszy narzucilo" halas!! juz przy reklamach... potem bylo ciut lepiej uszy mi sie juz przyzwyczaily... myslalam, ze to tylko moje bardzo subiektywne odczucie a tu prosze :))) jest za glosno!!! help!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meloman i akustyk Re: dlaczego w kinach jest aż tak głośno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 19:08 im glośniej tym bardziej się wyrównuje poziom głosnosci poszczegolnych częstotliwości.Chodzi o to aby efekty brzmialy jak najlepiej.A pozatym nie rozsmieszaj ludzi pisząc o tym,że przez to uszkodzisz sobie słuch.Nie jest tak,że jak usłyszysz coś głosno przez 2 sekundy to ci sie słuch psuje.Dużo zależy od czasu trwania hałasu np.85 db mozna słuchac przez 8 h bez narażenia słuchu 90 db przez 4 h 95 db 2h itd.Także unikam klubów poniewaz jest zdecydowanie za glosno tam poziom halasu jest czesto kolo 120 db albo lepiej,czyli bezpiecznie mozesz tam przebywac okolo 20 min a ludzie spedzaja okolo 6,7 godz.Potem maja charakterystczny pisk w uchu-komorki słuchowe ulegają zniszczeniu.Najbardziej niebezpieczne są słuchawki szczegolnie te małe co sie do uszu wsadza.Pozatym nie ma co az tak uwazac na sluch jak ty piszesz.Juz nigdy nie bedziesz slyszec tak jak zauzmy 10 lat temu,wraz z wiekiem słuch słabnie.Teraz przenosi twoj sluch od powiedzmy 20 hz do 17,18 khz w wieku 60 lat bedziesz miala 80-6 khz powiedzmy.Także uzywaj poki możesz oczywiście uważajac.... Odpowiedz Link Zgłoś