marek.zak1
24.02.12, 18:00
Nie wybieram sie na film pt. ,,Wstyd" gdzie uzależnienie od seksu niszczy bohatera. Sławny Paracelsus powiedział kilka wieków temu, że lekarstwo od trucizny różni wyłącznie dawka. Każdy sądzi, że najzdrowszą rzeczą na ziemi jest woda. A jednak.. Kilka lat temu jedna z amerykańskich sieci telewizyjnych zoragizowała konkurs picia wody. Zwyciężczyni wypiła 6 litrów, po czym zmarła.
Tak więc nie seks jest niszczący, tylko jego dawka. Gdyby reżyser nakręcił film o każdej inne rzeczy, konsumowanej, czy używanej w nadmiarze, wyszło by to samo. No, jednak nie to samo. Inna byłaby kasa, bo przecież ,,sex sells" i o to chodzi - o kasę.