Dodaj do ulubionych

Brokeback Mountain najlepszym filmem o miłości?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 22:09
Co o tym sądzicie?
Były lepsze? Ja mam wrażenie że nie.
Obserwuj wątek
    • Gość: genka Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem o miłośc IP: *.aster.pl 07.03.06, 22:42
      otóż to zadziwiające, ale ja tez mam takie wrażenie...
      A moze to dlatego, że w filmie "hetero" wystarczy, ze jest kobieta i
      mężczyzna... a potem już tylko albo happy end albo nie. I nie trzeba pokazywać
      głebi uczuć i namiętności, bo i tak to oczywiste...

      • dawkins Przesada 08.03.06, 01:07
        Mimo wszystko trochę spłycasz. Miłość, nawet miedzy kobietą i mężczyzną, nigdy
        nie jest taka prosta, nawet w filmach hollywoodzkich.
        Ale zgodzę się, że BBM wnosi tu świeży powiew, zwłaszcza że wszystko odbywa się
        tam niemal bez słów (a na pewno bez słów wyrażających miłość - zostają zatem
        czyste emocje). Jak to u mężczyzn.
        • Gość: genka Re: Przesada IP: *.aster.pl 11.03.06, 00:28
          Pewnie przesadzam... Ale szcerze to nie znosze oglądać filmów o miłości! A to
          zachód słońca, a to spojrzenie, a to za kolanko... Jakie to przewidywalne :(
          i żeby nie było - kiedy trzeba się wzruszać to się wzruszam. I co z tego?

          A ten był chyba pierwszym, w którym nie widziałam tych zbednych gestów.
          Zachwyciło mnie granie emocjami (swoją drogą te oscary to jakiś głupie) bez tej
          nachalnej otoczki.
          I po raz pierwszy zazdrościłam takiej miłości...
          • dawkins Re: Przesada 11.03.06, 03:06
            Podpisuję się pod zdaniem, że w tym filmie nie ma nic zbędnego w pokazywaniu
            miłości, że wszystko jest właśnie na swoim miejscu - a jednocześnie pozostaje
            zupełnie nieprzewidywalne. W tej powściągliwości w komunikowaniu uczuć tkwi
            chyba właśnie siła filmu: po raz pierwszy byłem na tym filmie bliski płaczu.

            Miłości jednak nie zazdrościłem. Chyba bym oszalał, na miejscu bohaterów, przez
            20 lat.
    • Gość: Artur Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem o miłośc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 23:15
      Oczywiście mam na myśli miłość między dwojgiem dodrosłych ludzi. Nie miłość
      matki do dzieka itp.
      Czy z BBM mozna porównać "Titanica" w którym miłośc była dodatkiem do góry
      lodowej?
      "Love Story" - żenada,
      "Przeminęło z wiatrem" - to raczej historia USA.

      Mam wrazenie że BBM pokazuje wrecz anatomie miłości.

      Kiedyś ktoś mi opowiedział anegdotkę, jak się rodzi miłość.
      1.Najpierw chłopak targa za warkocz dziewczynę na którą zwócił uwagę, -etap
      fascynacji,
      2. Potem zaczyna odprowadzać ja do domu, po drodze rozmawiaja zwierzają się
      sobie, - etap w którym powstają jakieś więzi,
      3. W końcu chłopak mówi do dziewczyny, że poniesie jej plecak - przejęcie
      odpowiedzialnosci za drugą osobę.

      I właśnie ten trzeci etap nie nastąpił w BBM. Każdy był odpowiedzialny za
      siebie. Mam wrażenie że dopiero śmierć Jacka spowodowała, że Ennis dojrzał do
      trzeciego etapu, tylko było zbyt późno.



      Potem



    • Gość: giewont "U góry wypiętego tyłka" IP: *.acn.waw.pl 08.03.06, 00:16
      ?
      • Gość: Mam cię, kocurku! Re: "U góry wypiętego tyłka" IP: *.chello.pl 10.03.06, 01:15
        Dalej grasujesz na wątkach BBM, misiaczku? Jakieś osobiste wspomnienia?
        seksualne projekcje? samotne zimowe wieczory bez analu? bolesny skurcz
        nieużywanej prostnicy? a może siostra oddziałowa znowu zapomniała podać leki i
        w dodatku zostawiła otwartą dyżurkę, a ty korzystasz z okazji i męczysz nas
        wszystkich tym samym, mało śmiesznym, dowcipem na poziomie podstawówki?
    • Gość: mariusz Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem o miłośc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 11:07
      Dla mnie "Brokeback Mountain" to jeden z dwóch najlepszych filmów o miłości,
      jakie widziałem. Tym drugim jest "Krótki film o miłości". Żaden inny obraz o
      tej tematyce nie zachwycił mnie i nie poruszył tak dalece jak wyżej wymienione
      tytuły.
      • ratyzbona Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem o miłośc 10.03.06, 11:56
        Cóż nigdy się nie dowiemy który film jest najlepszym filem o miłości gdyż nie
        ma osoby która by zoabaczyła wszystkie a na dodatek tak dobrze znała istotę
        tego uczucia by móc określić kto oddał je na ekaranie najtrafniej. Pewne jest
        natomiast że Brokeback Mountain jest filmem o miłości co dla niektórych może
        się okazać sporym zaskoczeniem .
        • Gość: mariusz Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem o miłośc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 17:24
          Zgadza się, nikt nie widział wszystkich filmów o miłości, dlatego też
          napisałem, że to jeden z 2 najlepszych wg mnie filmów na ten temat, jakie
          widziałem. Jeśli chodzi o istotę miłości, to każdy odbiera ją indywidualnie i
          nie sposób ustalić jednego tytułu, który wszyscy uznaliby na najlepszy; to
          kwestia osobistych odczuć.
          I jeszcze odpowiedź na pytanie, które padło parę postów niżej (nie wiem, do
          kogo konkretnie było skierowane): "Hiroszimę..." Resnaisa widziałem.
    • Gość: joe_stru A widziałeś "Hiroszima noja miłość" bo jeśli nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 13:04
      to niewiele widziałeś jeśli chodzi o miłeść na ekranie kinowym
    • mwookash "Spragnieni miłości"? 10.03.06, 13:10
      "Tajemnica Brokeback Mountain" na pewno jest jednym z lepszych filmów o miłości.
    • ron_obvious Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem o miłośc 10.03.06, 13:34
      Były lepsze:

      "Biegnij Lola, biegnij"
      "Magnolia"
      "Amelia"
      "Spotkanie" (Davida Leana)
      "Lalka" (W.J.Hasa)
      "Życie mniej zwyczajne" (na wesoło)
      "Miejsce na górze"
      "Hiroszima, moja miłość"
      "Ucieczka gangstera" (Sama Peckinpaha, a nie ten okropny remake)
      "Kochankowie zza kręgu polarnego"
      "Opętanie"
      "Światła wielkiego miasta"
      "Spragnieni miłości"
      "Kiedy Harry poznał Sally"
      "Krótki film o miłości"
      • monikate Re: Brokeback Mountain najlepszym filmem o miłośc 10.03.06, 17:11
        Wspaniałym filmem o miłości jest "Fortepian" Jane Campion
        • mwookash Rzeczywiście "Fortepian". Jeden z lepszych 13.03.06, 12:12
          jakie widziałem
      • Gość: dawkins Od tych BBM lepszy IP: *.swps.edu.pl / 193.201.164.* 10.03.06, 18:19
        Dla mnie wszak przynajmniej równie dobrym filmem o miłości (choć w tym wypadku
        chodzi o miłość matki do syna) jest "Todo sobre mi madre" Almodovara (który
        zresztą też jest gejem)...
    • f.lamer Brokeback Mountain najlepszym filmem o miłości ? 10.03.06, 20:51
      > Były lepsze? Ja mam wrażenie że nie.

      ja mam wrażenie że były
      widziałeś Shreka?
    • tomek9991 Tak, jeśli mowa o miłości gejowskiej 11.03.06, 00:49
      Przy innym filmie promujacym miłość gejowską "Aleksander" kowboje to arcydzieło.
      • dumnyzeswejorientacjigej Re: Tak, jeśli mowa o miłości gejowskiej 12.03.06, 15:50
        W "Aleksandrze" jakoś tej promocji nie zauważyłem, wręcz przeciwnie, bohater
        zaliczał tam całe haremy panienek, a o miłości do kumpla z dzieciństwa głównie
        gadał... To tak jakby napisać, że arcydzieło Mela Gibsona promuje zabawy sado
        maso...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka