Dodaj do ulubionych

Francuski numer

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 00:03
Właśnie wróciłam z kina. Nie pomógł Stuhr ani Frycz a Murzyn mówiący k... mać
to za mało, aby film pretendował do miana komedii roku. Karolina Gruszka w
roli słodkiej idiotki była niezwykle irytująca. Dla mnie żenada.
Obserwuj wątek
    • kate-gun Re: Francuski numer 18.03.06, 00:36
      Zgadzam sie w pelnej rozciaglosci.
      Nuda, nuda, nuda, dretwe dialogi - to wina zlego scenariusza. Zreszta aktorstwo
      tez bylo na zenujaco niskim poziomie - od glownych aktorow na statystach
      konczac. Gruszka powinna sie trzymac rol dramatycznych. Stuhr - niewiele mogl
      zrobic.

      Jedyny dobry text jaki uslyszalam w tym filmie, to ten z biala tabletka... :)
      • chenoa1 Re: Francuski numer 19.03.06, 11:13
        zgadzam sie, pare fajnych dialogow nie uratowalo filmu, dluzyzny i nuda wieja
        na kilometr.. najlepszy aktorsko byl frycz. stuhr i gruszka kiepsko...
    • pocztex Re: Francuski numer 21.03.06, 23:01
      ten film to porażka, przynajmniej raz źle dokadrowano film, kilka wpadek
      montażysty, ogólnie 3-
      • Gość: waga Re: Francuski numer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 21:15
        qrcze, chciałam pójść, ale chyba sobie daruję
    • Gość: asia Re: Francuski numer IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 18:46
      Totalna beznadzieja!!!!
      • madziaaa31 Re: Francuski numer 25.03.06, 14:27
        Zgadzam sie, beznadzieje bez ładu, składu. A co myślicie o K.Gruszce w tym filmie???
    • paolo630 Żenła. 26.03.06, 21:48
      Francuski numer polega na tym, że chcących pilnie dojechać do Paryża tzw.
      okazją mieszkańców Cosmostolicy należy wozić długo, długo... i nie dowieźć. I
      ja uważam, że ten film doskonale nam ten numer robi. Wabi reklamą najlepszej
      komedii sezonu, a potem doprowadza (przynajmniej mnie osobiście) do szału
      niespełnienia. Przyznaję, lubię być kuszony przez Jana Frycza, Macieja Stuhra,
      Roberta Więckiewicza oraz Bronisława Wrocławskiego. Tym razem nie zależało im
      na mnie, lecz na mojej dwudziestce. Złotych polskich. Kompletnie nie byłem
      świadom pokus oferowanych przez Karolinę Gruszkę, ale już wiem, że to owoc w
      komedii powinien być skazany. Na niebyt. Mógłbym tak dalej, ale jest jedna
      szczególna rzecz, która się twórcom udała. Otóż rozśmieszanie Polaków klnącym
      po polsku Murzynem od czasu serialu Zmiennicy (student z Bangladeszu,
      pamiętacie? zapomnijcie) wyznaczało dla mnie scenariuszowe dno. Potwórcy tego
      filmu wyznaczyli nowy poziom dna. I dna też mnie złapała w fotelu kinowym, jak
      na każdym tegosezonowym filmie polskim. Tylko Paryż jak zawsze wart mszalnych
      cierpień. Zaś Panom Janowi Fryczowi i Krzysztofowi Kiersznowskiemu życzę
      unikania tego tandemu reżysersko-scenariuszowego.
      • Gość: batumi Re: Żenła. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 10:53
        tak kiepskiego filmu dawno nie widzialam, momentami odwracałam wzrok, bo wstyd
        mi było patrzec na taką kompromitacje. Karolina Gruszka jest w tej roli tak
        sztuczna i beznadziejna, ze przy niej Kaja Paschalska czu Izabela Trojanowska
        wypadają błyskotliwie i świeżo, dramat, no po prostu żenada jakich mało! Gdyby
        nie Jan Frycz to wyszłabym po kilkunastu minutach. Szczerze mówiąc to nie
        przychodzi mi do głowy gorsze "dzieło" niż to.Bo takiego po prostu nie ma.
        • norbert76 'Klapa roku' 29.03.06, 13:53
          Mam wrażenie, że beznadzieję tego obrazu (tak się chyba pisze w fachowych
          magazynach:)) dodatkowo wyolbrzymia wszechobecne hasło 'komedia roku'. Z takim
          nastawieniem poszedłem do kina, a jak z niego wychodziłem to dla mnie to już
          była 'klapa roku'.
          Ale fakt, dzięki p. Fryczowi nawet się obśmiałem, ale tak w ogóle to jakoś bez
          ładu i składu...
          • marchefka9 Re: 'Klapa roku' 29.03.06, 18:35
            Złoty Paw dla tego dzieła!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka