Dodaj do ulubionych

Zemsta Toksycznego Mutanta - czujecie klimat?

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.02, 22:51
To pastisz horroru z wytwórni Troma. Były trzy części, ale pierwsza jest
oczywiście najlepsza. Aczkolwiek dziełko dość specyficzne (jedna z
najlepszych scen - główny bohater wyrywa bandziorowi jelita i robi z nich
skakankę).
Obserwuj wątek
    • Gość: hejira Re: Zemsta Toksycznego Mutanta - czujecie klimat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.02, 00:00
      Witaj - ja widzialem Toxic Avengera 2 - to jest cos niesamowitego... ciezko mi
      bylo przetrwac ale moja ukochana scena jest potracenie dorozki z zakochana
      para prze ciezarowke - rewelacja!!
    • yasny Re: Zemsta Toksycznego Mutanta - czujecie klimat? 27.12.02, 01:08
      sam tytul brzmi swietnie,
      musze to zobaczyc ;)

      bedzie takie cos w wypozyczalni ??
      • Gość: hejira Re: Zemsta Toksycznego Mutanta - czujecie klimat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.02, 14:43
        raczej nie - to stare filmy - jes tego sporo w necie do sciagniecia!!
    • kamilaksiezyc Tytuł mówi już sam za siebie. 01.01.03, 21:24

      • Gość: collinus Re: Tytuł mówi już sam za siebie. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.03, 11:51
        kamilaksiezyc napisała:

        >
        przykro mi, ze musze rozwiac twoje zludzenia, ale kino zawsze bylo jarmarcznym
        straganem, od samego poczatku, to nic wiecej jak smietnik mysli, a ze gusta sa
        rozne, to i mamy takie perelki, a co powiesz na moj ulubiony <nigdy nie
        widzialem filmu, ale mam wielki szacunek za tytul> masakra pila motorowa w
        teksasie
        • Gość: aimarek Re: Tytuł mówi już sam za siebie. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.03, 17:47
          Gdybym zaczął bronić kina gore, wyszedłbym pewnie na kretyna (o ile już to nie
          nastąpiło :), ale też tego rodzaju filmy nie aspirują do tego by konkurować z
          Fellinim czy Bunuelem.
          "Zemsta Toksycznego Mutanta" nie może być odbierana poważnie. Mnie na przykład
          śmieszy jak Mutant wyrywa flaki swoim przeciwnikom, tak samo jak śmieszy mnie
          gdy Król Artur odcina kończyny Czarnemu Rycerzowi w "Świętym Graalu". To po
          prostu taka konwencja.
          I jeszcze jedno, sam tytuł to mimo wszystko za mało by ocenić film.
          • Gość: collinus Re: Tytuł mówi już sam za siebie. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.03, 21:06
            moze i za malo zeby oceniac, ale ja nie przejmuje sie konwencjami i przypinam
            latke ;)
        • kamilaksiezyc Re: Tytuł mówi już sam za siebie. 02.01.03, 22:29
          Gość portalu: collinus napisał(a):

          > kamilaksiezyc napisała:
          >
          > >
          > przykro mi, ze musze rozwiac twoje zludzenia, ale kino zawsze bylo
          jarmarcznym
          > straganem, od samego poczatku, to nic wiecej jak smietnik mysli, a ze gusta
          sa
          > rozne, to i mamy takie perelki,
          -
          • Gość: aimarek do mugoli czy jak to tam się nazywa :) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.03, 22:45
            kamilaksiezyc napisała:


            > Nie zabardzo Ci ten tytuł wyszedł kochany:Teksańska masakra piłą mechaniczną-
            > tak brzmi prawidłowo tytuł-nie oglądałam,ale widziałam zwiastun i czytałam
            > streszczenie filmu i wiesz co Ci powiem,że to bujda na resorach,beznadziejny
            > filmik z obszernej kolekcji wyznawców filozofii Alfreda H,z tym,że on to
            > mistrz,a reszta to jego podnóżki:-).A ja Ci polecam,jak lubisz ostre filmy
            > grozy:Ptaki,Psychoze(nie mylić z Psycholem),Krzyk(może być,chociaż siquele
            były
            >
            > do d...) i nawiedzony dom(ale nie remaeki,tylko z 196...któregoś chyba 4)jest
            > jeszcze pare fajnych filmów trzymających w napięciu i wcale nie noszą
            > idiotycznych tytułów.Wiesz po co daje się ostry tytuł,żeby nadawał filmowi
            > średniej klasy większej liczby emocji.Zobacz nie mozna byłoby dać tytułu
            > Masakra?Film byłby o wiele bardziej tajemniczy i trzymający w napięciu,co
            kogo
            > obchodzi czym gość zabijał swoje ofiary,ale napewno obchodzi jak je
            > zwabiał,gdzie wykonywał wyroki i w jaki sposób do tego dochodziło.
            > Jak już dodajesz Texańska to wiadomo-rzecz dzieje się no gdzie ...?
            > a jak dodasz piłą mechaniczną to czym zabijał .... ?
            > No i sam widzisz dlaczego sceptycznie podchodzę do takich filmów.
            >

            A mnie się wydaje, że po prostu nie rozumiesz istoty nurtu gore. Zaryzykuję
            twierdzenie, że tutaj flaki i jucha są równie ważnym, o ile nie ważniejszym
            elementem od samego nastroju napięcia czy grozy. Na tym polega konwencja tych
            filmów i za to je kochamy (no przynajmniej ja :). W związku z powyższym oręż
            zabójcy jest tu sprawą absolutnie priorytetową. Kto by zapamiętał np. "Evil
            Dead 2", gdyby nie kultowa scena, w której Ash odcina sobie rękę, po czym
            przytwierdza na jej miejsce...no właśnie...piłę mechaniczną.


            • Gość: Rung HAHA! IP: *.provider.pl / 192.168.13.* 03.01.03, 03:44
              Zemsty Toksycznego Mutanta są 4, a nie 3 części.
              Filmy Tromy puszczała ś.p. Wizja 1 ("Już w najbliższy niedzielny wieczór
              kolejna dawka kiczu!").
              Dzięki temu mam ma kasetach trzy części "Mutanta", "Szkołę skażonych
              umysłów", "Wściekłe babcie", "Tromeo i Julię", "Zabójcze dziewczyny w mieście
              zombie", "Potwora w szafie" i jeszcze jeden film, tytułu nie pamiętam teraz,
              coś o bestii z kosmosu.
              Same perełki :)
              • Gość: aimarek Re: HAHA! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.03, 06:16
                Naprawdę cztery części??? Hmm...całe życie byłem święcie przekonany, że seria
                zamyka się na trzeciej części. Pamiętasz może o czym jest "czwórka"?
                • Gość: Rung Citizen Toxie: The Toxic Avenger Part 4 IP: *.provider.pl / 192.168.13.* 03.01.03, 14:18
                  Czwórkę nakręcono w 1999 roku (10 lat po trójce!).
                  Toxie ma przeciwnika, swoje alter ego, Noxiego.
                  Tej części Wizja1 nie kupiła, znam ją z internetu.
                  Sam zresztą poczytaj :)

                  us.imdb.com/Title?0212879
            • kamilaksiezyc Re: do mugoli czy jak to tam się nazywa :) 03.01.03, 17:17

              > >
              >
              > A mnie się wydaje, że po prostu nie rozumiesz istoty nurtu gore.
              -
              • Gość: hgf Re: do mugoli czy jak to tam się nazywa :) IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 04.01.03, 12:53
                kamila nie miała nigdy orgazmu, dlatego taka smutna
                • kamilaksiezyc DO SZANOWNEGO HGF 04.01.03, 20:05
                  Gość portalu: hgf napisał(a):

                  > kamila nie miała nigdy orgazmu, dlatego taka smutna

                  --------
              • Gość: x15 Re: Badmovies IP: *.acn.waw.pl 04.01.03, 18:45
                Sprawdzcie strone:

                www.badmovies.org/movies/
                raz spedzilem pol dnia sciagajac fragmenty i czytajac streszczenia. Widzialem
                Death Race 2000 (kiedys byl na video) i Billy Jack (tvp). Obydwa byly "dobre"
                tzn. 1000% kiczu. Z tym ze Billy Jack na serio, DR2k z przymrozeniem oka. Death
                Race mozna ogladac w kolko uczac sie dialogow na pamiec.

                Niestety Kazaa jakos nie znajduje tych arcydziel.

                x15

              • glimmung Re: do mugoli czy jak to tam się nazywa :) 07.01.03, 13:22
                kamilaksiezyc napisała:

                > -
          • Gość: collinus Re: Tytuł mówi już sam za siebie. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.01.03, 22:01
            kino ambitne i kino jarmarczne ale gdzie przebiega linia podzialu? cienka
            czerwona linia? strasznie upraszczasz moja wypowiedz w mysl konwencji kina
            jarmarcznego jak sadze, obawiam sie, ze sens moich slow pozostal dla ciebie
            nieuchwytny o szanowana, to co pisalem bylo zabarwione delikatnie czynnikiem i,
            dla mnie ostre tytuly filmowych produkcji to powod do smiechu i zgryzliwego
            wykrzywiania warg <to sie potocznie nazywa chyba usmiechem>
            kiepski film kocha sie za detale, a to zdjecia rzucajace na kolana, a to grymas
            na twarzy aktora, ktorego nigdy nie zapomnimy, itp,
            a dobre filmy? chyba za to, ze przewrocily moja psyche na druga strone,
            pokazaly inna strone rzeczywistosci

            ps nie spodziewalem sie tak inteligentnej dyskutantki, chyle czolo i stukam sie
            w piersi, grzech pychy badz mi laskaw wybaczyc
            • kamilaksiezyc Re: Tytuł mówi już sam za siebie. 04.01.03, 20:14
              Gość portalu: collinus napisał(a):

              > kino ambitne i kino jarmarczne ale gdzie przebiega linia podzialu? cienka
              > czerwona linia?
              ------wyznaczają ją chociażby nasi szanowni krytycy,albo wielkie nazwiska,jak
              również nagrody zdobywane na prestiżowych festiwalach :-),wyznaczników jest
              znacznie więcej

              strasznie upraszczasz moja wypowiedz w mysl konwencji kina
              > jarmarcznego jak sadze, obawiam sie, ze sens moich slow pozostal dla ciebie
              > nieuchwytny o szanowana,
              -------bardzo możliwe,nadal nie rozumiem jak można coś takiego oglądać,jak się
              chcesz naprawdę rozerwać to wyjdź z domu i poszalej z przyjaciółmi.
              Ja poprostu uważam,że takie kino ogłupia,a zwłaszcza ludzi którzy nie znają
              granicy dobrego smaku.
              Np:Dlaczego mądrzy rodzice nie pozwalają swoim pociechom oglądać "Kiepskich" bo
              chociaż serial jest satyrą na polską rzeczywistość,to dla dzieciaków "strasznie
              śmiesznym filmem",który traktują poważnie i przesiąkają zachowaniem szanownych
              Kiepskich.


              to co pisalem bylo zabarwione delikatnie czynnikiem i,
              >
              > dla mnie ostre tytuly filmowych produkcji to powod do smiechu i zgryzliwego
              > wykrzywiania warg <to sie potocznie nazywa chyba usmiechem>
              > kiepski film kocha sie za detale, a to zdjecia rzucajace na kolana, a to
              grymas
              >
              > na twarzy aktora, ktorego nigdy nie zapomnimy, itp,
              > a dobre filmy? chyba za to, ze przewrocily moja psyche na druga strone,
              > pokazaly inna strone rzeczywistosci
              > -
      • Gość: Korean Schmorean Re: Tytuł mówi już sam za siebie. IP: *.proxysniffer.org, / 195.219.52.* 04.01.03, 03:06
        Kretynka.

        PS. Naucz sie podstaw ortografii - pozostaniesz kretynka, ale moze VIQ podskoczy ci o 1 punkt. Wtedy stanie sie trzycyfrowe, eh?
        • kamilaksiezyc Re: Tytuł mówi już sam za siebie. 04.01.03, 20:19
          Gość portalu: Korean Schmorean napisał(a):

          > Kretynka.
          >
          > PS. Naucz sie podstaw ortografii - pozostaniesz kretynka, ale moze VIQ
          podskocz
          > y ci o 1 punkt. Wtedy stanie sie trzycyfrowe, eh?


          Nie mam czasu,żeby przesiadywać non stop w necie,dlatego piszę zazwyczaj
          spontanicznie i szybko tym samym robiąc błędy ortograficzne.(zapewniam Cię,że
          nie jestem ta jedyną)A jak Cię to razi to załóż forum ortograficzne i ucz tam
          podstaw ortografii-może sią zapiszę.

          Natomiast kochany,jak kochoś nie znasz to nie stosuj epitetów(wiesz chociaz co
          to epitet?)
          Ja zapraszam do Szkoły Savuar vivru,troszkę kultury,to porządna knajpa.
          Co do mojego IQ - to uwierz mi nie wolałbyś znać liczby,Nie podam Ci jej w
          obawie o Twoje zdrowie,mógłbyś się nabawić kompleksów :-)
          pozdrawiam i zyczę milszego usposobienia.
      • odyseusz Re: Tytuł mówi już sam za siebie. 05.01.03, 19:54
        kamilaksiezyc napisała:

        > Sprawdź najpierw jak się pisze bohater, a potem udawaj intelektualistkę, ok?
    • Gość: Illegal Alien Re: Zemsta Toksycznego Mutanta - czujecie klimat? IP: *.station.star / *.hiding-out.com 04.01.03, 03:02
      Cztery, nie trzy.
      • Gość: aimarek Droga Kamilo ! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.03, 13:05
        Przyznam, że polemika z argumentami w stylu "duży-mały chłopczyku" nie jest
        łatwa. Bo niby co mam Ci teraz napisać? Że za szczytowe osiągnięcie
        kinematografii światowej uważam "Tam, gdzie rosną poziomki" Bergmana? Akurat
        tak właśnie uważam, ale pisząc to czuję się idiotycznie, będąc zmuszonym do
        udowadniania swojej erudycji filmowej (która nie sięga może poziomu Mount
        Everestu, ale też nie jest chyba taka znowu maciupeńka), o dojrzałości
        emocjonalnej nie wspominając, wobec osoby, która posługuje się tak
        ograniczonymi strukturami poznawczymi (tak to się chyba nazywa) jak Ty.
        Świadczy o tym (tj. o rzeczonych strukturach poznawczych) również fakt, że
        porywasz się na ocenę filmów, których nigdy nawet nie widziałaś na oczy.

        Co do "Evil Dead 2", ten film akurat przeszedł do historii kina, wprawdzie
        rozrywkowego, ale zawsze. Hmm...jakby Ci to wytłumaczyć...może
        tak...widziałaś "Psychozę" Hitchcocka? Błagam, powiedz, że tak, bo inaczej moje
        argumenty znowu trafią w próżnię. No, załóżmy, że widziałaś. Chyba zgodzisz
        się, że film jest doskonały pod wieloma względami, ale gdyby nie
        fenomenalna "scena prysznicowa", to mało kto zawracałby sobie nim dzisiaj
        głowę. Przykłady podobnych filmów można by mnożyć (od "Pancernika Potiomkina",
        poprzez "Casablankę", "Czas apokalipsy" i wiele, wiele innych dzieł).
        Oczywiście nie znaczy to, że stawiam "Martwe Zło" w jednym szeregu z tymi
        fantastycznymi obrazami, ale też filmik ów wcale do takiego miana nie aspiruje.
        To po prostu niezwykle efektowne kino akcji zrealizowane przez Sama Raimi,
        niegdyś jednego z najbardziej cenionych twórców niezależnych w USA, a obecnie -
        muszę to uczciwie przyznać - reżysera "Spidermana", a wcześniej producenta
        serialu TV "Xena" lub "Hercules" (nie pamiętam dokładnie). Zaś "Martwe Zło 2"
        doczekało się nawet swego czasu dość obszernej i bardzo pochlebnej recenzji w
        dzienniku, na którego stronie internetowej się spotykamy. Wiem, że to nie
        najlepszy argument odwoływać się do recenzji gazetowej, ale skoro nie widziałaś
        tego filmu, a mnie uważasz za "małego-dużego chłopczyka", to jedynie powołując
        się na autorytet "GW" mogę Ci dać do zrozumienia, że film ten wcale nie musi
        być chałą. Oczywiście masz prawo do tego by nie lubić tego rodzaju kina, w
        końcu ludzie mają różne gusta. Ale proszę Cię, nie wyciągaj zbyt pochopnych
        wniosków wobec osób, którym takie filmy się podobają. Ja np. nie mam pokoju
        oplakatowanego Ashem (bohater "Martwego Zła"), a pod łóżkiem nie mam schowanej
        piły mechanicznej, ale te filmy lubię, głównie dlatego, że przepełnione są
        specyficznym humorem, który mnie akurat bardzo odpowiada. Traktuję je jako
        przerywnik między obrazami zmuszającymi do głębszej refleksji. A co do mojego
        zdziecinnienia...może i coś jest na rzeczy - w szafie ciągle trzymam swojego
        ulubionego misia :).

        Pozdrawiam Cię serdecznie.
        • kamilaksiezyc DROGI AIMARKU 04.01.03, 20:34
          Gość portalu: aimarek napisał(a):

          > Przyznam, że polemika z argumentami w stylu "duży-mały chłopczyku" nie jest
          > łatwa. Bo niby co mam Ci teraz napisać? Że za szczytowe osiągnięcie
          > kinematografii światowej uważam "Tam, gdzie rosną poziomki" Bergmana? Akurat
          > tak właśnie uważam, ale pisząc to czuję się idiotycznie, będąc zmuszonym do
          > udowadniania swojej erudycji filmowej (która nie sięga może poziomu Mount
          > Everestu, ale też nie jest chyba taka znowu maciupeńka), o dojrzałości
          > emocjonalnej nie wspominając, wobec osoby, która posługuje się tak
          > ograniczonymi strukturami poznawczymi (tak to się chyba nazywa) jak Ty.
          > Świadczy o tym (tj. o rzeczonych strukturach poznawczych) również fakt, że
          > porywasz się na ocenę filmów, których nigdy nawet nie widziałaś na oczy.
          >
          ------
    • yasny Re: Zemsta Toksycznego Mutanta - czujecie klimat? 05.01.03, 23:55
      zeby ogladac takie filmy trzeba miec troche poczucia humoru, o odpowiednim podejsciu nie wspominajac ...
      • Gość: furry Re: Zemsta Toksycznego Mutanta - czujecie klimat? IP: *.chello.pl 06.01.03, 03:50
        yasny napisał:

        >zeby ogladac takie filmy trzeba miec troche poczucia
        > humoru, o odpowiednim podejsciu nie wspominajac ...

        to nie chodzi o "troche poczucia humoru" tylko o sporo
        bardzo specyficznego poczucia humoru. to jasne że nie
        każdy lubi gore, szczególnie jeśli jest po obiedzie :)
        zresztą w kinie zaczyna pokazywac sie coraz wiecej krwi,
        ucietych głów, czego jeszcze pare lat temu nie było (tzn.
        głowa opadała gdzieś poza kadr, widz widział np. tylko
        wierzgające nogi). podobnie było z wieszaniem, duszeniem
        postrzałami. scena na plazach normandii z "szeregowca
        ryana" - toż to czyste gore!

        poza tym jedna rzecz na marginesie. Peter Jackson, taki
        ostatnio bardzo znany reżyser też ma na koncie niezłe
        dziełko: "Brain Dead", po polsku chyba "Martwica mózgu".
        Jak ktoś nie widział, to gorąco polecam

        kończe (praca się sama nie napisze) i gorąco pozdrawiam
        miłośników ambytnego kyna.

        fr.

        ps. ktoś użył w dyskusji słowa 'jarmarczny'. jarmarczny
        jest "armacord", a nie "evil dead". i nie wiem dlaczego
        ten ktoś nadaje słowu znaczenie negatywne.
        • Gość: Gore Eghm drogi Furry IP: *.piaski.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 20:40
          Wiesz słowo jarmarczny odnosi ma zabarwienie pejoratywne,pochodzi od słowa
          jarmark(jarmark-"targowisko,targ"na jarmarku kupowało się kiedyś watę
          cukrową,kiczowate zabawki,balony itp.)Pamiętasz taką piosenkę
          Laskowskiego:Kolorowe Jarmarki ? Jeżeli nie to polecam,a na pewno zrozumiesz co
          oznacza słowo jarmarczny w dziedzinach sztuki. ;-)
          Nie będe Ci tłumaczył jak chłop krowie na miedzy,bo myslę,że chłopak z ciebie
          kumaty i zajarzysz w czym twki Twoje fopa(zpolszczone)

          A co do filmu,nie oglądałem Toksyka,ale polecam Krugera,albo Opowieści z
          Krypty,niektóre historie sa naprawde zabawne :-))))))))))))))).
          • Gość: furry Re: Eghm drogi Furry IP: *.chello.pl 09.01.03, 01:21
            Gość portalu: Gore napisał(a):

            > jarmark(jarmark-"targowisko,targ"na jarmarku kupowało
            się kiedyś watę
            > cukrową,kiczowate zabawki,balony itp.)

            ale jak mialem 10 lat uwielbialem wate cukrową i balony!
            (kto zreszta nie).

            Pamiętasz taką piosenkę
            > Laskowskiego:Kolorowe Jarmarki ? Jeżeli nie to
            polecam,a na pewno zrozumiesz co
            >
            > oznacza słowo jarmarczny w dziedzinach sztuki. ;-)

            sztuki? w temacie jest o toksycznym mutancie przeciez :P
            myslę,że chłopak z ciebie kumaty i domyslasz sie o co
            chodzilo mi z tym fellinim , a 'evil dead' nie jest
            jarmarczny i tej wersji bede sie trzymal :)
            zreszta wyobraz sobie asha z pila mechaniczna zamiast
            reki na takim jarmarku...

            ps. tez nie widzialem 'toksycznego', i raczej sie nie
            zanosi (no bo niby gdzie, w iluzjonie tego nie graja, nie
            to felliniego)
    • Gość: martynka A widzieliście MARTWICĘ MÓZGu? IP: *.lukowa7.waw.pl 08.01.03, 17:24
      Oczywiście filmy Tromy są straszne , ale z jaką przyjemnością się je ogląda!!!
      Szzczególnie Mutanta!!! A jak w temacie:MM - widzieliście....?
      • Gość: aimarek Re: A widzieliście MARTWICĘ MÓZGu? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.03, 18:46
        Widzieliśmy, widzieliśmy... :)
        A co do Mutanta...im dłużej się nad tym zastanawiam, tym bardziej kocham tę
        postać i film :))). Weźmy np. scenę z dwójki jak Toxie ma się spotkać z
        człowiekiem, którego uważa za swojego ojca. Ten jego bieg w zwolnionym tempie,
        ta dzika radość poczciwego olbrzyma...ech, łezka się w oku kręci...szczególnie,
        że ojciec okazał się oszustem.
        • Gość: Rung Tromaraton IP: *.provider.pl / 192.168.13.* 08.01.03, 20:55
          Kiedyś ze znajomymi, głównie koleżankami, oglądaliśmy nocami filmy w akademiku.
          Poprosiły mnie żebym przyniósł jakieś tanie horrory.
          Zorganizowałem imprezkę "TROMARATON", przyniosłem 5 filmów, a impreza skończyła
          się po jakichś 8 minutach, wiesz, w pierwszej "Zemście" przejeżdżają samochodem
          głowę temu chłopcu na rowerze, a potem Toxie wkręca bandziorowi mopa w mózg :)
          I dziewczyny wymiękły :)

          A widziałeś "Potwora w szafie" ("Monster in the closet")?
          • Gość: furry Re: Tromaraton IP: *.chello.pl 09.01.03, 01:33
            Gość portalu: Rung napisał(a):

            > Kiedyś ze znajomymi, głównie koleżankami, oglądaliśmy
            nocami filmy w akademiku.

            mialem to z 'martwicą'. co dziwne na biologii niby kroja
            te myszy, a sceny z budyniem jakos nie przetrzymaly.
            ostatecznie towarzystwo zrezygnowalo po zjedzeniu psa
            przez mamusie. smacznego.

            fr
            • Gość: biankorniko LUBIĘ CHŁEPTAĆ KREW IP: *.man.polbox.pl 10.01.03, 18:23
              i flaki lubię jak się wylewają... Jedna uwaga poza tym - co innego gore na
              wesoło - jak "Braindead", czy "Evil Dead", co innego gore na poważnie - jak
              Halloween, czy "Teksaska masakra piłą mechaniczną", a zwłaszcza "Psychoza". Czy
              naprawdę uważacie, że musicie usprawiedliwiać się z swoich krwawych
              zainteresowań uciekając się do poczucia humoru i mówienia, że to tylko taki
              przerywnik pomiędzy filmami naprawdę ambitnymi. Jak Bergman, Fellini....
              • kamilaksiezyc Chwilunia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.01.03, 18:45
                Gość portalu: biankorniko napisał(a):

                > i flaki lubię jak się wylewają... Jedna uwaga poza tym - co innego gore na
                > wesoło - jak "Braindead", czy "Evil Dead", co innego gore na poważnie - jak
                > Halloween, czy "Teksaska masakra piłą mechaniczną", a zwłaszcza "Psychoza".
                Czy
                > ############ Że co ??? Psychoza to Gore ??? Haloween to Gore ??? To może
                KRZYK to też Gore ???
                Możebyś tak zdefiniował w takim razie słowo(gatunek)GORE,bo ja już nic nie
                kumam.
                > naprawdę uważacie, że musicie usprawiedliwiać się z swoich krwawych
                > zainteresowań uciekając się do poczucia humoru i mówienia, że to tylko taki
                > przerywnik pomiędzy filmami naprawdę ambitnymi. Jak Bergman, Fellini....

                ################### A JEŻELI CI LUDZIE NAPRAWDĘ TAK CZUJĄ ???????????????


                pozdrawiam
          • Gość: aimarek Re: Tromaraton IP: 212.191.66.* 09.01.03, 11:05
            Motyla noga...też mi się marzy taka imprezka...
            "Potwora w szafie" niestety nie widziałem. Ja w sumie słabo jestem zorientowany
            w tematyce gore. Trzy części "Toxic Avengera" mogłem obejrzeć tylko dzięki
            kumplowi, który miał Wizję i nagrał te filmy. Niestety innych klasyków z Tromy
            nie widziałem. Mam głęboką nadzieję, że może TVP zamiast beznadziejnego
            cyklu "Kocham kino" zaprezentowałaby jakiś przegląd "Toksycznych mutantów"
            i "Szkół skażonych umysłów"... Wyobrażasz sobie? Torbicka i Sobolewski
            wgryzający się w ekologiczne przesłanie tych filmów, odwołujący się do
            archetypu antycznego bohatera-altruisty na przykładzie Toxiego i analizujący
            topos mopa w sztuce... :)))
            • Gość: DAVE troma IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 09.01.03, 17:14
              Toxica lubie srednio(niektore sceny genialne) za to jestem fanatykiem Tromeo i Julia, film nie do zdarcia,
              krew, odcinane glowy, najlepiej jak bohater jedzie samochodem szukac Julii a w tle piosenka
              Motorhead-sacrifice!!!! czad, albo jak sie okazuje,ze tromeo i julia to rodzenstwo( a zgadnijcie co
              wczesniej robili)-HAHAHA, ale to trzeba kumac czacze( proponuje utworzenie forum na temat
              kamiliksiezyc)
              • kamilaksiezyc DEAR DAVE 10.01.03, 18:51

            • kamilaksiezyc Ejjjjjjjjjjj 10.01.03, 18:56

              • Gość: Mutant to po grzyba tu gadasz kretynko IP: *.acn.pl 12.01.03, 16:42
                ktos cie zmusza do siedzenia i wypowiadania swoich durnych
                komentarzy,podejrzewalam to sie pisze przez "rz" (tam gdzies inny
                komentarz",ludzie o niskim IQ nie rozumieja ile uciechy moze dawac odrabanie
                raczek i nozek,wyciagniecie wlakow i rozwiesznie prania na wycietym jelicie
                albo jakie boskie jest rozsamarowanie pary zakochanych amorkow na scianie
                przez dajmy na to walec albo cos w tym stylu.paszol won,na pewno jestes gruba
                i glupia i zakompleksiona.co to za nick???kamilaksiezyc???z wariatkowa
                ucieklas???facet cie rzucil???
                • Gość: aimarek Słowo od autora wątku :) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 00:30
                  Oświadczam, że odcinam się od wszelkich postów szkalujących kamilęksiezyc.
                  Każdy ma prawo do własnego gustu i swoich upodobań filmowych. Forum jest od
                  tego by dyskutować, a nie by obrzucać się błotem. Nie każdy musi kochać
                  Toksycznego Mutanta (choć założę się, że gdybyś obejrzała "Zemstę...", droga
                  Kamilo, to obdarzyłabyś Toxiego uczuciem tak samo gorącym jak my - to naprawdę
                  przesympatyczna postać :). Poza tym nie powinno się wyciągać wniosków wobec
                  ludzi tylko na podstawie tego co wypisują na forum. Ja np. prawie zawsze
                  ściemniam ;).

                  Pozdrawiam wszystkich fanów i nie-fanów Toxic Avengera. Niech mop będzie z
                  Wami ! :)
                • kamilaksiezyc Re: to po grzyba tu gadasz kretynko 13.01.03, 18:37

    • Gość: s Re: Zemsta Toksycznego Mutanta - czujecie klimat? IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.03, 17:53
      Gość portalu: aimarek napisał(a):

      > To pastisz horroru z wytwórni Troma. Były trzy części, ale pierwsza jest
      > oczywiście najlepsza. Aczkolwiek dziełko dość specyficzne (jedna z
      > najlepszych scen - główny bohater wyrywa bandziorowi jelita i robi z nich
      > skakankę).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka