Dodaj do ulubionych

Requiem dla snu

IP: *.chello.pl 09.01.03, 20:00
Kto kiedykolwiek ogladal to arcydzielo z Ellen Burstyn,Jaredem Leto i
Jennifer Conelly?Najbardziej podobal mi sposob prowadzenia filmu i rola
E.Burstyn.DRUGS ARE BAD!!!!!!!!
Jesli macie jakie odczucia na temat tego filmu to napiszcie go tu .
PA!
Obserwuj wątek
    • Gość: realista Re: Requiem dla snu IP: 62.111.221.* 09.01.03, 20:33
      tani dydaktyzm
      • Gość: JO Re: Requiem dla snu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 22:44
        Tani dydaktyzm???
        SPrawdz w słowniku co to znaczy. "Dydaktyka" :)))
        Film jest porywajacy od pierwszych chwil. Arcydzieło kinematografii. Wreszcie
        pokazuje,ze "branie", że każdy nałóg, miło sie zaaczyna, a bardzo źle kończy.
        To jest po prostu szara rzeczywistosc....
        • Gość: Mackiboa Re: Requiem dla snu IP: *.stalowa-wola.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 18:48
          Wreszcie pokazuje, że narkotyki są be? To jakieś odkrycie?
          Ten film jest lekko łopatologiczny.
    • Gość: DoMaN Re: Requiem dla snu IP: *.t16.ds.pwr.wroc.pl 13.01.03, 18:54
      Niby realne i prawdzwe ale troche naciągane Pozdrawiam
      • Gość: pawel moze troche naciagane ale.... IP: *.ae.krakow.pl 14.01.03, 19:19
        i przejaskrawione ale... takie mialo byc i nic w tej materii bym nie zmienial.
        Radze zobaczyc film w ciemnej pustawej sali kinowej....czlowiek po prostu
        wymieka i szuka drugiego czlowieka, bo to tez film o samotnosci...
        (kurka juz ktorys raz na forze pisze o tym ale jak fan to fan wybaczcie)
        pozdr.
    • morgrist Re: Requiem dla snu 13.01.03, 19:18
      E Burstyn na moje średnia i ten wątek z telewizją też za takowy uważam (ale
      może to dlatego że trochę czasu minęło odkąd widziałam ten film, a gdzie się
      nie ruszę to czytam jaka to EB była świetna , a ja jestem trochę przekorna więc
      pewna nie jestem ).Ale film jako całośc mnie poraził .Zgadzam sie z tobą że
      samo jego prowadzenie struktura były bardzo dobre.
      A dydaktyzm na moje to nie jest , zresztą zależy od punktu widzenia, mnie ten
      nierealny świat raczej wciągnął , na moje według mnie ten film to raczej
      diagnoza, prawda o ludziach i samotnosci. .
      • detroit Re: Requiem dla snu 16.01.03, 12:44
        Film ten jest na prawde porażający! To pierwszy taki jaki widziałem o skutkach
        uzależnień, również zgubnego wpatrywania sie w telewizor i dawania wiary w to
        co tam mówią i pokazują. Widziałem go już prawie rok temu, ale pamiętam jak
        grupa gdzieś 17-latków pociągająca sobie piwko w kinie, na początku pękała ze
        śmiechu. Były jakieś głupie dogaduszki itp. Ale wraz z rozwojem akcji,
        szczeniaki milkły i coraz bardziej wbijały sie w fotel.
        Cieżko sie otrząsnąć po takim seansie, do dziś widze ten klip jak bohaterowie
        dawali se w żyłe.
        Wszyscy powinni to zobaczyć. Piotrek
    • Gość: Marek Re: Requiem dla snu IP: 212.182.102.* 17.01.03, 03:11
      Rzeczywiście, film niesamowity! Sposób realizacji, muza, zdjęcia (te spoty
      przedstawiające dawanie sobie w żyłę, czy branie pastylek)-rewelka!!! Masz
      rację że DRUGS ARE BAD, lecz jak wszystko są dla ludzi, i nikt mi nie wciśnie
      że palenie marihuany od czasu do czasu doprowadzi mnie do czegoś takiego, jak
      widzieliśmy w filmie. Poza tym z niecierpliwością czekam na następny film
      Aronoffsky'iego.
      • Gość: MeThinks Pi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.03, 21:12
        Film swietny, ale sceny z braniem dragow, ktore tak bardzo Ci sie podobaly
        zostaly przez Aronofskiego przeniesione zywcem z jego wczesniejszego (rowniez
        dobrego) filmu "Pi".
        Wczesniej ktos napisal, ze to zadne odkrycie, bo wiadomo, ze dragi sa zle.
        Umowmy sie, w dzisiejszych czasach ciezko jest wykombinowac cos calkiem nowego,
        wiekszosc filmow jest poprosty klisza wczesniejszych produkcji - ladnie
        zrealizowana i poprzestawiana, ale klisza.
        Mimo to, ze ten film tez mowi "nie bierz, bo wszystko sie spier...", to
        realizacja i historia jest na tyle ciekawa i wciagajaca, ze mnie przekonuje.
        Doprawilem sie jesze lektura "Heroiny" Piatka i browna chyba tylko sila ktos we
        mnie wmusi.
    • Gość: rebraca Re: Requiem dla snu IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 18.01.03, 01:06
      Gość portalu: milenka napisał(a):

      > Jesli macie jakie odczucia na temat tego filmu to napiszcie go tu .
      > PA!

      Masz całkowita racje film porazajacy
      Ja po ogladnieciu go pobieglem sprawic sobie soundtrack z filmu
      Muza jest przepiekna
      a jesli podobał sie Wam Requiem dla snu to polecam Amores Perros
      (meksykańskie Pulp Fiction)
      Pozdr.
      • Gość: cailin Re: Requiem dla snu IP: webcacheB* / *.llama.dialup.pol.co.uk 19.01.03, 23:20
        Gość portalu: rebraca napisał(a):

        > a jesli podobał sie Wam Requiem dla snu to polecam Amores Perros
        > (meksykańskie Pulp Fiction)
        > Pozdr.

        dawno nie widzialam glupszego tekstu!
        co ma Amores perros do Requiem???
        a to 'meksykanskie pulp fiction' to chyba wyciagnales z notki dystrybutora,
        co? taki lep na pseudointelektualistow, ktorzy chwala sie, ze widzieli pulpa
        185 razy
        • Gość: rebraca Re: Requiem dla snu IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 19.01.03, 23:52

          > co ma Amores perros do Requiem???
          Gdybys chwile pomyslal moze by dotarlo do mozgownicy
          Chodzilo mi o to ze tak jak w "Requiem ..." uzależnieni od prochow kompletnie
          stracili ludzkie odruchy tak samo w "Amores Perros" bohaterowie dążac do
          zdobycia kapuchy kompletnie sie zezwierzęcili

          > a to 'meksykanskie pulp fiction' to chyba wyciagnales z notki dystrybutora,
          > co? taki lep na pseudointelektualistow, ktorzy chwala sie, ze widzieli pulpa
          > 185 razy

          A co do 'meksykanskie pulp fiction' to chodzilo mi tylko o to ze "Amores
          Perros" tak jak "Pulp Fiction" sklada sie z krotkich przeplatajacych sie ze
          soba nowel

          I tylko tyle albo az tyle intelektualisto
          • Gość: Pesso Re: Requiem dla snu IP: *.joint.eu.org 23.01.03, 20:17
            --a mi sie w tym filmie niepodobało to ze niezauwazylem tam ani jednej
            pozytywnej -chocby przemykajacej mysli......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka