Dodaj do ulubionych

Nie chodze na filmy z....

10.01.03, 01:35
Czy sa aktorzy / aktorki, ktore dla was sa gwarancja chaly? Ja nie pojde na
film, niezaleznie od okolicznosci, jezeli w obsadzie zobacze takie nazwiska
jak:

Whoopi Goldberg
Leslie Nielsen
Goldie Hawn
Eddie Murphy
Cezary Pazura

Obserwuj wątek
    • Gość: verte Re: Nie chodze na filmy z.... IP: 62.233.163.* 10.01.03, 01:56
      blasphemy napisał:

      > Czy sa aktorzy / aktorki, ktore dla was sa gwarancja chaly? Ja nie pojde na
      > film, niezaleznie od okolicznosci, jezeli w obsadzie zobacze takie nazwiska
      > jak:
      >
      > Whoopi Goldberg
      > Leslie Nielsen
      > Goldie Hawn
      > Eddie Murphy
      > Cezary Pazura
      >


      Podpisuje się pod powyższymi(poza Nielsenem).Z tym że część z listy(ta czarna)
      jest już dawno hmmm....wyautowana.Nikt ich już nie zatrudni i straciły status
      gwiazdy dawno temu.Z własnych typów działaących na mnie alergicznie dodam
      Costnera i Cruis'a Tomka.
      • Gość: samanta Re: Nie chodze na filmy z.... IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 10.01.03, 14:07
        Daniel Olbrychski i cala plejada gwiazd wylansowanych przez Zanussiego jak
        Komorowska , Zapasiewicz, Holoubek etc.

        Meg Ryan , Tom Hanks ( tylko Forrest Gump byl dobry)
        Julia Roberts (mimo, ze ja lubie to filmy z nia sa dla mnie gwarancja nudy)
        Sharon Stone
        Harrison Ford

        • Gość: Xanatos Re: Nie chodze na filmy z.... IP: proxy / 213.17.170.* 10.01.03, 14:29

          > Harrison Ford
          >


          Jesteś chyba pierwszym człowiekiem, który nie lubi Harrisona Forda :)
      • asanti Re: Nie chodze na filmy z.... 13.01.03, 11:02
        ja nie moge patrzec na carreya, zdecydowanie :)

        a denerwuje mnie tom hanks, zawsze mam wrazenie, ze on sie zaraz zsika....
        powaznie
      • gwen_verdon Re: Nie chodze na filmy z.... 19.01.03, 18:44
        Omijam kino,jeśli w filmie gra :
        Tom Cruise
        Bruce Willis
        Penelope Cruz
        Cameron Diaz
        Arnold Schwarzenegger
        lub, nie daj Boże, Julia Roberts.
    • Gość: qwerty Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.tlsa.pl 10.01.03, 14:45
      "pulp fiction" z niezapomniana rola johna travolty nauczyuo mnie pokory w
      ferowaniu takich kategorycznych sadow. wydaje mi sie, ze niejeden z wyzej
      wymienionych aktorow, odpowiednio poprowadzony i obsadzony w naprawde dobrej
      roli, bylby w stanie zyskac uznanie nawet najbardziej wybrednego kinomana. coz,
      duzo zalezy od nich samych a takze od odwagi rezyserow, ktorzy odwaza sie
      zerwac z konwencja i obsadzic ktoregos z nich w jakims naprawde powaznym filmie
      ;)
      • Gość: shonsu Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 10.01.03, 15:02
        Masz rację, z Travoltą jest jak z winem... Co ciekawe najlepszy jest w rolach
        czarnych charakterów. Niektórzy aktorzy starzeja sie w dobrym stylu np.
        niezapomniany Robert Mitchum, dla mnie jedyny aktor pasujacy do roli Philipa
        Marlowe'a. A na drugim końcu żenada w typie Bronsona, kiedy widzę w telewizji
        kolejne Życzenie Śmierci to naprawdę podzielam to uczucie.
        • Gość: sikor Re: Nie chodze na filmy z.... IP: proxy / *.koszalin.sdi.tpnet.pl 11.01.03, 00:34
          Na mnie odstraszająco działa :
          -Nicolas Cage (jego żałosny image w filmach akcji i nie tylko)
          -Steven Seagal - ani cienia jakiegokolwiek aktorstwa
          -Kevin Costner - nie wszystkie filmy
          -Whoopi Goldberg - myślę, że powód ten sam co u innych
          -Diane Keaton - zawsze te same postacie
          -Richard Gere - niech ktoś mi wytłumaczy, dlaczego jest gwiazdą
          • Gość: samanta dlaczego Richard Gere jest gwiazda IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 11.01.03, 07:58
            nie wiem dlaczego ale glownie utkwil ludziom w pamieci w filmie " Pretty woman"
            a mnie utkwil dopiero jako Mister Johns i tak trzymac
            on ma mozliwosci aktorskie ogromne ale je chowa gdzies.
            Widzialam niedawno "Jesien w Nowym Yorku" film powinien byc zaliczony do
            telewizyjnych dramatow , ktore omijam ale on jednak stworzyl jakas kreacje
            pomimo mojej krytyki a fil byl dno.
            Szkoda Gere bo ma mozliwosci aktorskie.
          • Gość: Edziak Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.in-addr.btopenworld.com 15.01.03, 10:21
            Tom Cruise
            E.Murphy
            R.Gere
            J.Carrey
            to tak za pierwszym pomyslunkiem.
    • Gość: x15 Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 00:18
      Ben Stiller
      Robin Williams
      Whoopi Goldberg
      • Gość: verte Re: Nie chodze na filmy z.... IP: 62.233.163.* 11.01.03, 00:42
        Zapomniałem dodać jeszcze jedną osobę która wprost niesamowicie działa na moje
        nerwy.Ten pan to Billy Crystal......brrrrrrr,aż mnie skręca.
    • Gość: beemka Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 12:11
      Renata Dancewicz. Choc cycki ma niezle to gra zenujaca.
      • Gość: dodo Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.sympatico.ca 11.01.03, 16:23
        julia roberts
        eddie murphy
        mel gibson
        cameron diaz
        steven segal
        jean-claud van damm
        jackie chan
        drew barrymore
        sandra bullock
        catherine zeta-jones

        ale... jezeli film nie jest reklamowany jako wart zobaczenia wylacznie
        z powodu tych aktorow, to jestem sklonna wybaczyc im obecnosc na ekranie ;-)
        np. "traffic" z zeta-jones czy "gangs of new york" z cameron diaz.
        co zas do richarda gere to szanuje wlasciwie tylko jeden jego film "cotton
        club" ale czy ktos to jeszcze pamieta?
        • Gość: Don Simon Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.03, 16:42
          Gość portalu: dodo napisał(a):

          > julia roberts

          tutaj mam obojetny stosunek

          > eddie murphy

          stare filmy byly dobre ostatnei zenada

          > mel gibson

          mi tam sie w niektorych rolach podoba

          > cameron diaz

          pelna zgoda

          > steven segal

          kiedys to mial dobre filmy - takie bezsensowne bijatyki :-), ostatnio coraz
          gorzej :(

          > jean-claud van damm

          oj, skonczyla sie jego era

          > jackie chan

          no bez jaj, przeciez jego filmow nie sposob nie lubic - sa takie zabawne

          > drew barrymore

          A E.T. tez nie lubisz?? :)

          > sandra bullock

          No nie, tutaj to przesadzilas. Moje meskie serce na jej widok robi tysiac
          fikolkow :-)

          > catherine zeta-jones

          piekna kobieta i calkiem dobra aktorka, nie wiem czemu jej nie lubisz

          > co zas do richarda gere to szanuje wlasciwie tylko jeden jego film "cotton
          > club" ale czy ktos to jeszcze pamieta?

          Do Gere mam stosunek obojetny, ale on jako amant?? Smiechu warte.

          A sam bym do listy dorzucil:
          wlasciwie zdecydowanie Pazura - jeden i drugi
          a reszcie to wiele jestem w stanie wybaczyc i nie przekreslam nikogo

          Pozdrawiam
          Don Simon
        • Gość: Bonhart Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 16:45
          Oczywiscie z JIMEM CARREY'EM!!!!
          Zawsze jak slysze ze cos popelniono z nim w roli glownej
          zastanawiam sie ile jeszcze nakreca filmow w ktorych jedyna
          atrakcja jest robienie kretynskich min.
          O dziwo znam wiele osob ktore uwazaja ze Carrey jest swietny!!!
          Ja tego, k... jego p... mac nie moge zrozumiec!!!
          Moze ktos mi wytlumaczy, czemu taka chala zachwyca???

          PS> Truman Show byl jedynym dobrym filmem z Carrey'em, choc
          podczas ogladania i tak mialem jakis niesmak...
          • Gość: sikor Re: Mel Gibson? IP: proxy / *.koszalin.sdi.tpnet.pl 11.01.03, 20:17
            Kochany(a) Dodo!, czym Ci się naraził Mel Gibson? Czyźby kiepskim aktorem był?
            A może filmy, w których występował?
          • Gość: snood Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.do.biaman.man.bialystok.pl 11.01.03, 20:46
            Wiekszosc z wymienionych tutaj aktorow walnie przyczynila sie do rozwoju
            swiatowej kinematografii i tak na prawde nie wiem dlaczego sie wyrazacie w ten
            sposob ze ktos jest dobrym, ktos zlym aktorem wydaje mi sie, ze aby moc
            oceniac trzeba cokolwiek wiedziec o tej dziedzinie. Jezeli w temacie
            wypowiadal sie jakis aktor to zwracam chonor ale ogolnie rzecz ujmujac temat
            jest nie trafiony:)) Z wypowiedzi od razu mozna wnioskowac, ze dana osoba nie
            tyle nie lubi dane aktora co okreslonej tematyki filmu: komedii, romansu czy
            tez kina akcji a moze jeszcze czegos. Jakby tak dokladnie sie przypatrzec
            kazdy z wymienionych aktorów mial przynajmniej jedna role w której pokazal
            wspanialy kunszt i swoje talenty. Pozatym film to nie tylko aktor ale takze i
            scenariusz ekipa krecaca itd. itp. Nie mozna zanegowac gry aktora tylko
            dlatego ze calosc filmu jest kiepska. Pozatym gdyby wymienieni przez was
            aktorzy byli na prawde kiepscy i wiali nuda to nikt by o nich nie uslyszal.
            Zauwazcie, ze wiekszosc z przytoczonych tu Imion i Nazwisk to aktorzy starej
            kadencji, ktorzy az po dzis dzien utrzymuja sie na szczycie gory lodowej
            Amerykanskiej Kinematografii - i jak wytlumaczyc tu taki paradoks w swiecie, w
            ktorym utrzymac sie na szczycie to zadania graniczace z
            niemozliwoscia...?:)... Wydaje mi sie, ze zapomnielismy tutaj o glownej
            zasadzie domniemania niewinnosci zanim przeszlismy do oskarzenia:) to ja tyle
            dzieki:)
            • Gość: Bonhart Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.03, 00:15
              Gość portalu: snood napisał(a):

              > Wiekszosc z wymienionych tutaj aktorow walnie przyczynila sie do rozwoju
              > swiatowej kinematografii i tak na prawde nie wiem dlaczego sie wyrazacie w
              ten
              > sposob ze ktos jest dobrym, ktos zlym aktorem wydaje mi sie, ze aby moc
              > oceniac trzeba cokolwiek wiedziec o tej dziedzinie. Jezeli w temacie
              > wypowiadal sie jakis aktor to zwracam chonor ale ogolnie rzecz ujmujac temat
              > jest nie trafiony:)) Z wypowiedzi od razu mozna wnioskowac, ze dana osoba nie
              > tyle nie lubi dane aktora co okreslonej tematyki filmu: komedii, romansu czy
              > tez kina akcji a moze jeszcze czegos. Jakby tak dokladnie sie przypatrzec
              > kazdy z wymienionych aktorów mial przynajmniej jedna role w której pokazal
              > wspanialy kunszt i swoje talenty. Pozatym film to nie tylko aktor ale takze i
              > scenariusz ekipa krecaca itd. itp. Nie mozna zanegowac gry aktora tylko
              > dlatego ze calosc filmu jest kiepska. Pozatym gdyby wymienieni przez was
              > aktorzy byli na prawde kiepscy i wiali nuda to nikt by o nich nie uslyszal.
              > Zauwazcie, ze wiekszosc z przytoczonych tu Imion i Nazwisk to aktorzy starej
              > kadencji, ktorzy az po dzis dzien utrzymuja sie na szczycie gory lodowej
              > Amerykanskiej Kinematografii - i jak wytlumaczyc tu taki paradoks w swiecie,
              w
              > ktorym utrzymac sie na szczycie to zadania graniczace z
              > niemozliwoscia...?:)... Wydaje mi sie, ze zapomnielismy tutaj o glownej
              > zasadzie domniemania niewinnosci zanim przeszlismy do oskarzenia:) to ja tyle
              > dzieki:)

              Uwielbiam dobre komedie, ale te z Carreyem to KICHA!!!
              Nie ma zadnego innego aktora ktory tak bardzo dziala mi na
              nerwy. Dziwie sie za to niektorym osobom wymieniajacych Gibsona, Hanksa i
              wielu innych swietnych aktorow ktorzy mnostwo razy pokazali
              swoj talent.
              • Gość: dodo Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.sympatico.ca 12.01.03, 05:04
                Gość portalu: Bonhart napisał(a):

                Dziwie sie za to niektorym osobom wymieniajacych Gibsona, Hanksa i
                > wielu innych swietnych aktorow ktorzy mnostwo razy pokazali
                > swoj talent.

                alez tu czesto nie chodzi o talent tylko o to "cos", co np. zlosci, denerwuje
                czy nudzi u jakiegos aktora. mnie np. gibson nudzi - nic na to nie poradze.
                dlatego nie lubie filmow z nim.
                co zas do talentow, to np. doceniam talent benicio del toro ale budzi on we
                mnie fizyczne obrzydzenie. nie unikam jednak filmow z nim, bo wciaz probuje
                dojsc skad mi sie to uczucie bierze. podobne uczucie mialam zawsze wobec
                zbigniewa zapasiewicza - totez przez wiele lat unikalam sztuk teatralnych,
                w ktorych gral doceniajac jednoczesnie jego aktorstwo w niektorych filmach.
                to, ze sie nie chce na jakiegos aktora patrzec, czy go sluchac nie znaczy
                wylacznie, ze sie go uwaza za kiepskiego - mozna po prostu nie miec ochoty na
                wizualny kontakt z ta konkretna osoba. i tyle.
            • beemka1 Re: Nie chodze na filmy z.... 12.01.03, 12:53
              To powiedz mi prosze, w ktorym filmie Renata Dancewicz wykazala sie kunsztem
              aktorskim. Machanie cycami to moze i tez sztuka, ale...
          • Gość: Pimo75 Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 14.01.03, 12:04
            Gość portalu: Bonhart napisał(a):

            > Oczywiscie z JIMEM CARREY'EM!!!!
            > Zawsze jak slysze ze cos popelniono z nim w roli glownej
            > zastanawiam sie ile jeszcze nakreca filmow w ktorych jedyna
            > atrakcja jest robienie kretynskich min.
            > O dziwo znam wiele osob ktore uwazaja ze Carrey jest swietny!!!
            > Ja tego, k... jego p... mac nie moge zrozumiec!!!
            > Moze ktos mi wytlumaczy, czemu taka chala zachwyca???
            >
            > PS> Truman Show byl jedynym dobrym filmem z Carrey'em, choc
            > podczas ogladania i tak mialem jakis niesmak...
            A "Człowiek z księżyca"?!
            Na ale jak się stanęło na Masce, Głupim i Głupszym czy innych śmieciach...

    • yasny Re: Nie chodze na filmy z.... 11.01.03, 23:59
      sigal, szwarceneger, linda, pazura, vandam, dikaprio ...
    • Gość: film Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.03, 01:19
    • lady Re: Nie chodze na filmy z.... 12.01.03, 15:09
      Na widok Jima Carreya, Drew Barrymore i Juliette Lewis dostaje ciężkiego
      szczękościsku...

      ---------------------------------------
      "każde wyjście jest wejściem gdzieś indziej..."
      • Gość: furry Re: Nie chodze na filmy z.... IP: mechatron:* / 192.168.0.* 12.01.03, 15:54
        carreya tez nie cierpialem za 'maske', 'ace ventura' i
        'cable guy', do czasu kiedy zobaczylem dwa filmy:
        'truman show' - świetny
        'man on the moon' - co najmniej interesujący
        wg mnie ale przylgnela do niego etykietka 'faceta z
        gumową gębą' i po prostu nikt go nie obsadza w ciekawych
        filmach, a w komediach dla 10-latkow. a szkoda, mialby
        sie moze szanse wykazac?

        fr
        • Gość: czapski Re: Nie chodze na filmy z.... IP: utp.:* / 10.10.9.* 26.04.03, 18:12
          akurat cable guy to inteligentny film
    • vvega Re: Nie chodze na filmy z.... 13.01.03, 10:11
      też bym tak myślała o Whoopi Goldberg gdybym nie obejrzala komedii Partnerzy,
      dla mnie super był, no i o Jimie Carreyu i Julii Roberts - grał w super filmie
      Człowiek z księżyca, a ona we wszyscy mówią kocham cie - to dla ,mnie super
      filmy . Robin Williams??? w ielu świetnych filmach grał chociażby Fischerking,
      a Nicolas Cage? świetny film Zostawić Las Vegas, Ptasiek. A filmy akcje z nim ?
      no tak wiedzialam jeden ostatnio w tv faktycznie dno, ale np Rpbert de Niro
      taki fajny aktor a grał w takiej chale jak Ronin, albo Depardie - obejrzyjcie
      sobie Vidoqa - co za chala - nie spodzewałabym sie po nich takich prymitywnych
      ról (chodzi mi o tych aktorów) i tak samo bym sie nie spodzewala po W.G., J.C.
      i J.R. (j.w.) - ról w tak dobrych filmach jak wymieniłam. Czasem sie można
      zdziwić.....

      Ale nie wiedzialam dobrego filmu np. z Eddiem Murphym, Sandrą Bullok i Kavinem
      Costnerem. Jednak czasem dobrze jest spojrzeć na reżysera bo czesto jak np Jima
      C. zatrudnił Forman i zrobił dobry film łamiąc stereotyp J.C. jako aktora
      gupkowatych komedyjek.
      • vvega Re: Nie chodze na filmy z.... 13.01.03, 10:22
        aa jeszcze Harrison Ford, jak ktoś go nie lubi to niech obejrzy sobie Frantica
        i Wybrzeże Moskitów, może polubi....
      • Gość: Don Simon Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.03, 17:55
        vvega napisała:

        > Ale nie wiedzialam dobrego filmu np. z Eddiem Murphym, Sandrą Bullok i
        Kavinem
        > Costnerem. Jednak czasem dobrze jest spojrzeć na reżysera bo czesto jak np
        Jima C. zatrudnił Forman i zrobił dobry film łamiąc stereotyp J.C. jako aktora
        > gupkowatych komedyjek.

        Nie widziales dobrwego filmu z Bullock? Geez. Mi sie bardzo podobal Speed (i
        nie wiem, czemu sie wszyscy czepiaja Reaves'a ze on niby takie drewno - ja
        tego nie widze) no i te komedie romantyczne sa takie slodkie (jak moze sie nie
        podobac np. "Ja Cie kocham a Ty spisz"?) :-).
        A co do Costnera to mimo bardzo negatywnego nastawienia do westernow
        (typu "widzialem juz wszystko" :-), musze przyznac, ze "Tanczacy z wilkami"
        podobal mi sie i jest to film dobry.
        A Murphy grajac gliniarza z wiadomego miasta albo zamieniajac sie miejscami z
        Aykroydem albo bedac krolem z afryki stworzyl wg mnie dosc zabawne role. Moze
        nie byly to filmy wybitne, ale sprawily mi duzo radosci.
        A Jima Carreya uwielbiam w "Truman Show", a moje opczucie humoru jest na tyle
        szerokie, ze zmiesci sie tam i "Samotni" i "Monty Python i..." i "Glupi i
        glupszy", czy "Klamca, klamca" :-). Ot, taki prosty chlopak ze mnie :-).
        Pozdrawiam
        Don Simon
        • Gość: telemasca Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.acn.waw.pl 14.01.03, 01:30
          Kiedys Murphy zagral jakiegos wampira, nie pamietam tytulu. Chyba to
          bylo "Wampir z Brooklynu" albo cos takiego. Moze nie najlesza rola, ale godna
          uwagi. Chocby z tego wzgledu ze to nie jest rola komediowa. Murphy zabija,
          wysysa krew calkiem na powaznie.
          Nie bede sie snobowala na podawanie nazwisk najlepiej zarabiajacych
          hollywodzkich aktorow i aktorek, jak wiekszosc z was zrobila, bo jednak ilosc
          Oscarow i ich popularnosc mowi sama za siebie.
          Sama postawie na Stevena Seagula. Wiecznie kaminna twarz, nieodlaczna kitka,
          mechaniczne ruchy...nawet bic sie nie umie ;).
          • Gość: sikor Re: Nie chodze na filmy z.... IP: proxy / *.koszalin.sdi.tpnet.pl 14.01.03, 02:45
            Gość portalu: telemasca napisał(a):

            > ...Sama postawie na Stevena Seagula. Wiecznie kaminna twarz, nieodlaczna
            kitka, mechaniczne ruchy...nawet bic sie nie umie ;).

            Popełniłaś 2 pomyłki,
            1)Steven Seagal
            2)niestety, ale facet potrafi się bić - któreś tam "dan" w aikido, nauki
            pobierał m.in. w Japonii, reszta się zgadza, aktor z niego marny.
            Polemizował bym na temat Eddiego Murphy'ego.Film, który wymieniłaś, miał być z
            założenia komediowym-horrorem, wyszło takie nie-wiadomo-co.A jedyną niekomedią
            w której wystąpił to chyba "Bumerang", gdzie gra czarnego japiszona,a kobitki
            robią z niego jaja.Dla mnie Eddie Murphy, to tylko wczesne jego filmy.
            Pzdr.
            • Gość: Don Simon Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.03, 01:01
              Gość portalu: sikor napisał(a):

              > 2)niestety, ale facet potrafi się bić - któreś tam "dan" w aikido, nauki
              > pobierał m.in. w Japonii, reszta się zgadza, aktor z niego marny.

              Ano wlasnie mimo iz aktorem moze nie jest najlepszym to jego oszczedny i
              bardzo widowiskowo-efektywny styl walki bardzo mi sie podoba. Choc jego
              ostatnie dokonania nawet mi sie nie podobaly (pisze nawet, bo lubie filmy i z
              Seagelem i Arnim - super :-).
              Pozdrawiam
              Don Simon
              • Gość: sikor Re: Nie chodze na filmy z.... IP: proxy / *.koszalin.sdi.tpnet.pl 15.01.03, 01:33
                Gość portalu: Don Simon napisał(a):
                bo lubie filmy i z Seagelem i Arnim - super :-).
                > Pozdrawiam Don Simon

                Weszliśmy na półkę p.t. "filmy akcji", które również uwielbiam, a które to
                filmy można posegregować na gnioty i arcydziełka. Myślę,że Arni, częściej
                zachacza o "arcydziełka" niż Seagel. Właściwie temat "filmów akcji" to
                przyczynek do osobnej dyskusji.
                Pzdr.
        • vega12 Re: Nie chodze na filmy z.... 14.01.03, 13:11
          Gość portalu: Don Simon napisał(a):

          >
          > Nie widziales dobrwego filmu z Bullock? Geez. Mi sie bardzo podobal Speed (i
          > nie wiem, czemu sie wszyscy czepiaja Reaves'a ze on niby takie drewno - ja
          > tego nie widze) no i te komedie romantyczne sa takie slodkie (jak moze sie
          nie
          > podobac np. "Ja Cie kocham a Ty spisz"?) :-).

          NIE PODOBAŁ MI SIE SPEED, I NIE LUBIE ROMANTYCZNYCH KOMEDII:), DO SANDRY MNIE
          NIE PRZEKONAŁES...

          > A co do Costnera to mimo bardzo negatywnego nastawienia do westernow
          > (typu "widzialem juz wszystko" :-), musze przyznac, ze "Tanczacy z wilkami"
          > podobal mi sie i jest to film dobry.

          FAKT ZAPOMNIALAM O TAŃCZĄCYM... - TEZ MI SIE PODOBAŁ:)

          > A Murphy grajac gliniarza z wiadomego miasta albo zamieniajac sie miejscami z
          > Aykroydem albo bedac krolem z afryki stworzyl wg mnie dosc zabawne role. Moze
          > nie byly to filmy wybitne, ale sprawily mi duzo radosci.

          NIE SPRAWIAŁY MI DUŻO RADOŚCI TE FILMY, DO EDDIEGO MNIE TEZ NIE PRZEKOAŁES:)

          > A Jima Carreya uwielbiam w "Truman Show",

          fAKT O tRUMAN SHOW ZAPOMNIALAM - TEŻ MI SIE PODOBAŁ :)


          • Gość: Don Simon Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.03, 00:58
            vega12 napisała:

            > > NIE PODOBAŁ MI SIE SPEED, I NIE LUBIE ROMANTYCZNYCH KOMEDII:), DO SANDRY
            MNIE
            > NIE PRZEKONAŁES...

            No coz moge odpowiedziec?? :-) Rzecz gustu oczywiscie. Nie lubiac
            romantycznych komedii (zadnych, zadnych?? ani "About a boy" ani "Bridget
            Jones" ani Sandry?? :-) to rzeczywiscie, nie ma czego szukac w filmach z
            Sandra. Choc gdy wyszla poza swoje emploi i zagrala w Speed to tez Ci sie nie
            podoba. No to nie wiem co Ci sie podoba :-).

            > > A co do Costnera to mimo bardzo negatywnego nastawienia do westernow
            > > (typu "widzialem juz wszystko" :-), musze przyznac, ze "Tanczacy z wilkami
            > "
            > > podobal mi sie i jest to film dobry.
            >
            > FAKT ZAPOMNIALAM O TAŃCZĄCYM... - TEZ MI SIE PODOBAŁ:)

            Czyli Costner jest kiepskim aktorem, czy go nie lubisz ot tak?? :-)

            > > A Murphy grajac gliniarza z wiadomego miasta albo zamieniajac sie miejscam
            > i z
            > > Aykroydem albo bedac krolem z afryki stworzyl wg mnie dosc zabawne role. M
            > oze
            > > nie byly to filmy wybitne, ale sprawily mi duzo radosci.
            >
            > NIE SPRAWIAŁY MI DUŻO RADOŚCI TE FILMY, DO EDDIEGO MNIE TEZ NIE PRZEKOAŁES:)

            Rozumiem, ze komedie raczej nie dla Ciebie? Coz wobec tego aktorzy komediowi
            pewnie wszyscy Ci podpadli :-).

            > > A Jima Carreya uwielbiam w "Truman Show",
            >
            > fAKT O tRUMAN SHOW ZAPOMNIALAM - TEŻ MI SIE PODOBAŁ :)

            Czyli Carrey jest kiepskim aktorem, czy go nie lubisz ot tak?? :-)
            (powtorzenie celowe :-)

            Pozdrawiam
            Don Simon
            • vvega Re: Nie chodze na filmy z.... 15.01.03, 12:11
              cos ty sie tak uniósł Donie Simonie:) przyznalam ci racje że sa dobre filmy z tymi aktorami bo zapomnialam o nich, a że nie lubie komedii romantycznych z Sandrš Bullock czy komedii z Eddiem Murphym to nie znaczy ze w ogóle komedii nie lubie. A Brigide Jones to dla mnie wcale nie komedia romantyczna,czyli jak widzisz wszytko jest płynne:) (a swojš droga bardziej mi sie ksišżka podobała). No a Costner? czy jest dobrym aktorem czy go lubie . kurcze nie o to chodzi w tym watku żeby oceniać aktorstwo, tylko sš pewni akrorzy którzy graja w pewnego rodzaju filmach. które mi sie akurat nie podobajš, a w Tanczšcym z wilkami mi sie podobał, tak jak Jim Carey w Człowieku z ksišzyca i Truman show, i też nie twierdze że jest on złym aktorem. Poza tym wła�nie te przykłady sš potwierdzeniem tego że nie mozna sie do końca kierować tym kto gra w filmie, bo można sie zdziwić (Patrz mój pierwszy post), a ten watek jest zatytułowany NIe chodze na filmy z... a nie: nie lubie aktora czy zły aktor, nie? Pozdrowienia i mam nadzieje że mnie zrozumiale�:)
              • Gość: Don Simon Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.03, 21:13
                Alez w zadnym wypadku sie nie unioslem :-), nic bardziej blednego. Moje
                pytanie o komedie bylo tylko niewinna zaczepka :-). Masz racje - w tym watku
                nie oceniamy poziom aktorskich umiejetnosci, ale nasz poziom "akceptacji"
                danego aktora. No, ale puenta watku powinno byc stwierdzenie, ze nie nalezy z
                gory odrzucac pewnych aktorow, bo mozna wiele dobrych filmow stracic.
                Co do Bridget to mi sie podobal i film i ksiazka - nie wiem co bardziej :-).
                Pozdrawiam
                Don Simon
                • Gość: vvega Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.agro.ar.szczecin.pl 16.01.03, 09:34
                  Gość portalu: Don Simon napisał(a):

                  > No, ale puenta watku powinno byc stwierdzenie, ze nie nalezy z
                  > gory odrzucac pewnych aktorow, bo mozna wiele dobrych filmow stracic.
                  >

                  no własnie to już w pierszym poście chciałam zauważyć:)

        • Gość: pinkey Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.tkdami.net 27.04.03, 14:31
          brawo.
      • steyr Re: Nie chodze na filmy z.... 29.04.03, 17:20
        Mnie Ronin się podobał ale to kwestia gustu:) A nawiązując ogólnie do całego
        wątku to są ludzie (np. ja) którzy lubią obejrzeć dobry zmuszający do myślenia
        film a czasem zarykiwać się od śmiechu na np. Glupim i głupszym a podniecać się
        bijatyką albo strzelaninką klasy B:)
    • orbulon Re: Nie chodze na filmy z.... 14.01.03, 08:41
      Ja na pewno nie pójdę na film z Angeliną Jolie, Leslie Nielsenem oraz żaden
      Larsa von Triera.
    • Gość: Alicja Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.01.03, 13:45
      Na pewno Cezary Pazura, na pewno - co do reszty nie byłabym taka krytyczna.
      Chociaż - każdy ma prawo do prywatnych antypatii, na mnie na przykład bardzo
      źle działa gra Nicholasa Cage'a....
    • Gość: TON Re: Nie chodze na filmy z.... IP: 212.244.51.* 16.01.03, 13:37
      Jim Carrey (choc jest jeden wyjatek)
      Kevin Costner (bez wyjatku)
      Czarek Pazura (nie ma wyjatku i nie ma mowy)
      Maja Komorowska
      Julia Roberts (tez z jednym wyjatkiem)
    • Gość: zawiesina Re: Nie chodze na filmy z.... IP: 212.182.93.* 31.03.03, 14:41
      Tom Cruise
      Michał Milowicz
      Harrison Ford
      Richard Gere
      Julia Roberts
      Sandra Bullock
      Hugh Grant
    • Gość: Baisha Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.pruszkow.sdi.tpnet.pl 26.04.03, 15:00
      Jennifer Lopez i inne jej typu (np.Britney Spears- już ona sama na plakacie
      mnie przerażała!)
    • Gość: Mika Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 26.04.03, 15:17
      Osobiście nie chodzę na polskie filmy jako takie- "przejedzony" Pazura, Linada,
      Kondrat, nie daj Boże Fronczewski. Do czarnej listy dopisuję jeszcze Milowicza
      i Żebrowskiego. Czy my naprawdę nie mamy dobrych i nowych aktorów????

      Co do zagramanicznych- gwiazdki pop-kulturym, którym zamarzyło się aktorstwo...
      brrr... Ale chociaż na Lopez miło popatrzeć, bo ładna i umyta, a nie ta polska
      melasa. Wybaczcie brak patriotyzmu. Wypowiedź podyktowana poczuciem estetyki!!!
    • Gość: Anita Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.zicom.pl 26.04.03, 16:41
      Wg mnie na jedno kopyto grają:
      Bogusław Linda (twardy facet rozczarowany całym światem)
      Krystyna Janda (wiecznie znerwicowana)
      Maja Komorowska i Anna Romantowska (ten sam styl: ciamkowato - rozlazły)
      Dodam od razu, że nie oglądałam wszystkich produkcji z udziałem wyżej
      wymienionych, ale po tych, co widziałam, nie mam ochoty na więcej.

      Z zagranicznych:
      Julia Roberts, Meg Ryan, Tom Cruise
      nie wiem dlaczego - drażnią mnie i tyle
      i Nicole Kidman (chociaż jeszcze nie oglądałam "Godzin", więc być może zmienię
      zdanie).

      Natomiast kilkakrotnie wymienionego w tym wątku Nicholasa Cage'a lubię BARDZO.
      Lubię także Juliette Lewis. Może dlatego, że nikt mi nie wmawia, że ona jest
      piękna... W ogóle lubię te wszystkie "niepiękne". Np. Amandę Plummer - genialną
      w "Fisher Kingu" i w "Pulp Fiction"...
      • Gość: Hollow Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.04.03, 09:18
        Nigdy nie oglądam wilmów z :
        Jeanem Claudem Van Dammem, Chuckiem Norrisem, Stevenem Segalem, Dolfem
        Lundgrenem, bo wiadomo że ich udział to gwarancja debilnego kina kopanego.
        Ponadto z zagranicznych beznadziejny jest Tom Cruise, z polskich unikam Pazurów
        (szczególnie Radka) oraz Bogusia Lindy.
        • Gość: Lucy Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.03, 20:47
          W zasadzie to jak wyzej(z wyjatkiem Nicole Kidman,ktora jest BOSKA)
          Nie cierpie filmow z Helen Hunt(kto jej dal Oscara za As good as it gets???),
          Meg Ryan(fuuu...),Sandra Bullock jest nieszkodliwa,filmy z nia to kicze,ale
          jeszcze nie dostaje mdlosci na jej widok,Goldie Hawn jest cholernie
          irytujaca,pewnie ktos mi sie przypomni to go dopisze...
    • Gość: czapski Re: Nie chodze na filmy z.... IP: utp.:* / 10.10.9.* 27.04.03, 21:17
      robert de niro
      sandra bullock
      hugh grant
      jennifer lopez
      boguslaw linda
      • Gość: Lucy Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.03, 21:21
        Jak to?Z De Niro nie?A Ulice nedzy,Goodfellas,Wsciekly byk,Taksowkarz,Godfather
        II... NIe moge uwierzyc... Inni wspominali wyzej Hanksa i Gibsona,w co jestem w
        stanie uwierzyc,ale Robert???
        • Gość: czapski Re: Nie chodze na filmy z.... IP: utp.:* / 10.10.9.* 29.04.03, 20:16
          teamt brzmi nie chodze na filmy z..., a nie na jakie filmy nie chodziles 20 lat
          temu i wczesniej
    • Gość: gina Re: Nie chodze na filmy z.... IP: *.visp.energis.pl 02.05.03, 14:21
      Whoopi=Głupi
      • kwiat_paproci Re: Nie chodze na filmy z.... 04.05.03, 18:24
        Whoopi Goldberg-może jest nie najgorszą aktorką,ale takie jakieś miny robi,że
        nie wytrzymują
        Steaven Seagal-ale to chyba bardziej dlatego,że nie lubię filmów "kopanych"
        Chuck Norris itd.-j.w.
        Tobey maguire-nad tym sama się zastanawiam,bo jako aktor jest dla mnie bardzo
        dobry.Mimo to zastanawiam się co doprowadziło reżysera "Spider-Mana" do takiej
        desperacji,że dał mu tytułową rolę
        Michał Milowicz-za kreowanie się na podstarzałego Elvisa i bożyszcze nastolatek
        Julia robertson-za filmy w jakich gra ,poza "Erin Brokowich"
        Katarzyna Figura-za ciągłe uważanie siebie za etatową polską seksbombę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka