fraglesi67 23.07.06, 18:23 A Klosa już w TVP trwam nie będzie :-( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: powiedzNIEsld Zawsze mozesz kupic sobie Klossa na DVD i ogladac IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 23.07.06, 18:56 go do znudzenia Powiedz nie SLD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: powiedzNIEPIS Re: Zawsze mozesz kupic sobie Klossa na DVD i ogl IP: 85.222.20.* 23.07.06, 19:05 A to dobry film byl. Duzo lepszy niz ten o ksiezycu i zlodziejach. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Zawsze mozesz kupic sobie Klossa na DVD i ogl 23.07.06, 19:47 Gość portalu: powiedzNIEPIS napisał(a): > A to dobry film byl. Duzo lepszy niz ten o ksiezycu i zlodziejach. ********************************** Dobry. "Pogranicze w ogniu" też niezłe. A "Czarne Chmury" to niewątpliwie jeden z najlepszych seriali historyczno-przygodowych. Szkoda, że odtwórcy złodziei księżyca nie dojrzali i mentalnie wciąż sa Jackiem i Plackiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ante Re: Zawsze mozesz kupic sobie Klossa na DVD i ogl IP: 216.223.64.* 24.07.06, 21:16 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antek Re: ...pod sad faceta!!!!!!!!!!!! IP: 216.223.64.* 24.07.06, 21:29 Facet falszowal nasza, kurde, narodowa historie! I slusznie najbardziej polski z polskich szefow TV, nijaki Wildstein ( czy moze byc bardziej polskie nazwisko?), zdjal z ekranu te falszerstwa.Uczmy nasze dzieci prawdziwej historii RP, tej pisanej przez Daviesa (Polak cala geba i ponizej pasa tez), Rydzyka, Jankowskiego, Dawida Warszzawskiego, .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nijaki Wiesio Re: ...pod sad faceta!!!!!!!!!!!! IP: 85.222.20.* 26.07.06, 20:32 'nijaki Wildstein'. MOze nIjaki, ale Wildstein, a nie jakis co dzieli ludzi do pasa i od pasa. żegnam wspolczujaco Wiesio Odpowiedz Link Zgłoś
pinos "Zawsze mozesz kupic sobie Klossa na DVD"... 25.07.06, 23:51 Żebyś się nie zdziwił... Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Kaczory - aktory na usługach komuchów 24.07.06, 01:59 Gdzie można zaprotestować przeciw usunięciu z tv Klossa, 4 pancernych i 1. psa?? Czy ktoś zna jakiś adres np. w internecie?? Przecież to jakiś obłęd, aby przerywać kod kulturowy kilku już w międzyczasie pokoleń tylko dlatego, że kod ten ma swoją konotację w PRL... Skoro tak, to czemu Kaczki i spółka nie pogrzebią przy okazji np. Czterdziestolatka - tego komuchowatego budowniczego socjalizmu i nie wysadzą w powietrze jego Dworca - Centralnego zresztą??? Ale przede wszystkim - czemu Kaczory nie wystrzelą na księżyc SWOJEJ niezmywalnej hańby??? Tego filmu z komuszej łaski i kasy, w którym kaczki już jako pacholęta straciły cnotę i dały się systemowi skorumpować. A przecież wiadomo, czym skorupka za młodu... W ich przypadku rzecz wcale nie tylko w biernym odbiorze zgorszenia - czyli np. w oglądaniu komunistycznego Klossa a zwłaszcza Szarika, którego już sam kryptonim operacyjny zdradza. Nie tu rzecz w czynnym pójściu na komuszym pasku gorszącej kinematografii jako wykonawca/aktor. No a poza tym, kto może dać głowę, że Kaczory po pracy na planie filmowym nie oglądały ukradkiem Klossa, a zwłaszcza Marusi wiadomego pochodzenia? Pfuj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MariaK Re: Kaczory - aktory na usługach komuchów IP: *.chello.pl 25.07.06, 12:07 Pani wypowiedź jest nie na miejscu. Chcąc o cokolwiek zapytać, kogokolwiek, nie należy wyzywać innych. Pomijam fakt, że obrażanie ekipy rządzacej jest nie tylko chamskie ale nie na miejscu i można za to odpowiadać, to obrażanie ludzi - jako takich, jest również naganne. Określenia: "Kaczki i spółka", "czemu Kaczory nie wystrzelą na księżyc SWOJEJ > niezmywalnej hańby??? Tego filmu z komuszej łaski i kasy, w którym kaczki już > jako pacholęta straciły cnotę i dały się systemowi skorumpować. A przecież > wiadomo, czym skorupka za młodu... " - jest głupie i świadczy o autorce. Panowie którzy grali w tym filmie, mieli mniej chyba lat niż Pani i nie ma to nic wspólnego z tym, o czym Pani tutaj pisze. Takie zachowanie, przekreśla jakąkolwiek dyskusje z Panią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiesio Re: Kaczory - aktory na usługach komuchów IP: 85.222.20.* 26.07.06, 20:45 Eva15, Ty jestes zawodowy pisarz chyba? Odpowiedz Link Zgłoś
aptus Re: Kaczory - aktory na usługach komuchów 28.07.06, 10:15 Kaczory - aktory na usługach komuchów Przeczytaj komentowany artykuł » eva15 24.07.06, 01:59 + odpowiedz Gdzie można zaprotestować przeciw usunięciu z tv Klossa, 4 pancernych i 1. psa?? Czy ktoś zna jakiś adres np. w internecie?? Przecież to jakiś obłęd, aby przerywać kod kulturowy kilku już w międzyczasie pokoleń tylko dlatego, że kod ten ma swoją konotację w PRL... Skoro tak, to czemu Kaczki i spółka nie pogrzebią przy okazji np. Czterdziestolatka - tego komuchowatego budowniczego socjalizmu i nie wysadzą w powietrze jego Dworca - Centralnego zresztą??? Ale przede wszystkim - czemu Kaczory nie wystrzelą na księżyc SWOJEJ niezmywalnej hańby??? Tego filmu z komuszej łaski i kasy, w którym kaczki już jako pacholęta straciły cnotę i dały się systemowi skorumpować. A przecież wiadomo, czym skorupka za młodu... W ich przypadku rzecz wcale nie tylko w biernym odbiorze zgorszenia - czyli np. w oglądaniu komunistycznego Klossa a zwłaszcza Szarika, którego już sam kryptonim operacyjny zdradza. Nie tu rzecz w czynnym pójściu na komuszym pasku gorszącej kinematografii jako wykonawca/aktor. No a poza tym, kto może dać głowę, że Kaczory po pracy na planie filmowym nie oglądały ukradkiem Klossa, a zwłaszcza Marusi wiadomego pochodzenia? Pfuj... Hi Ewa Dobrze byloby ocenic filmy z Klosem i Szarikiem w kontekscie etycznym i moralnym. I wtedy znajdziesz odpowiedz na twoje rozterki duchowe. Komisje etyczne stosuja odpowiednie kryteria w odniesieniu do tak zwanej szkodliwosci. Jesli dokladnie przeanalizujesz Czterdziestolatka, to spostrzezesz napewno kilka "czerwonych" elementow. Lapidarnie, podam Tobie typ do przemyslenia. Zobaczy "Czterdziestolatka" Niemiec, Polak, Rosjanin w roku 1980, 1990, 2000. Nie stanowi, bedzie sie smial.Propagande prlowska dostrzeze, ale nieznacznie- i to niewazne, czy widz bedzie mlodziencem czy opa.Nie bedzie mialo znaczenia, czy gostek nalezy, tudziez nalezal w PZPR, NSDAP, NPD, LPR etc. Bowiem serial ten propagandowo jest niewinny. Naturalnie, ze pokazuje szara rzeczywistosci polska podczas przynaleznosci do Zwiazku Sowieckiego.Bylo strasznie, ale ludzie zyli swoim zyciem tak w latach 45-89 jaki i 39-45 i jakos sobie radzili. Natomiast Klos i Szarik to filmy, ktore sa wyjatkowo oblesne.Nie maja nic wspolnego z prawda historyczna.Nawet w malym stopniu nie sa antykomunistyczne. postscriptum Czterdziestolatka interpretuje osobiscie nie jako budowniczego socjalizmu tylko jako ambitnego perfekcjoniste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Walter54 Re: Życie z Klossem i Brunnerem IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 24.07.06, 03:09 Oj ludzie, wy tylko o tych Kaczorach potraficie. To juz narodowa obsesja. A do tej pory jeszcze nikt nie zlozyl naszemu wspanialemu rezyserowi, ktoremu zawdzieczamy tyle emocji i wzruszen, zyczen urodzinowych. Panie Andrzeju, duzo duzo zdrowia i wszystkiego najlepszego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: co za czasy Re: Życie z Klossem i Brunnerem... IP: 132.170.4.* 24.07.06, 03:12 Ja takze zycze wszystkiego najlepszego panu Konicowi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Czy zyje jescze niejaki Zbigniew Safjan i co ma IP: *.hsd1.ma.comcast.net 24.07.06, 04:51 wspolnego z Prezesem TK? Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Odpowiedź na pytanie dlaczego 24.07.06, 09:06 Odpowiedź na pytanie dlaczego w PRL polskie kino było ważne a teraz o wiele mniej jest taka sama jak na pytanie dlaczego ścinki gazet były w klozetach bardziej popularne niż normalny papier toaletowy. Teraz jest normalna konkurencja i demokracja wyboru, także w sztuce. I nagle okazuje się, że teatr telewizji nie ma milionów zwolenników tylko mała grupkę. Podobnie jest w kinie. Rzekome polskie superprodukcje to widzowie w postaci dziatwy szkolnej zapędzanej tam przez szkolne lektury. Jest jescze parę nie nakręconych rzeczy. Np. pamiętniki Chryzostoma Paska albo zapiski Galla Anomina. Nakręcić to, zapędzic parę milionów dzieciaków do kina i mowić o „sukcesie”. A wszystko za nasze podatnicze pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antek Re: Odpowiedź na pytanie dlaczego -toja3003 IP: 216.223.64.* 24.07.06, 21:48 Teraz jest normalna konkurencja i demokracja wyboru, także w sztuce. I nagle okazuje się, że teatr telewizji nie ma milionów zwolenników tylko mała grupkę....... ---------------- 1.konkurencja w sztuce byla i jest i nie mozna jej mylic z konkorencja w produkcji np podpasek 2.nie ma demokracji wyboru w sztuce, wybiera sie co jest DOBRE 3.spadek ogladalnosci Teatru TV (na jakiej podstawie okrslono ten spadek?) moze byc wynikiem spadku poziomu realizacji albo upadkiem potrzeb intelektualnych czesci widzow; przezute i latwe w polykaniu produkcje Hollywoodu znajduja wielu amatorow, poniewaz w wiekszosci sa adresowane do odbiorcow obciazonych srednim debilizmem 4.sztuka nigdy nie byla tworzona dla plebsu 5.dlaczego polskie kino bylo wazne w PRL? Bo bylo na dobrym poziomie, nie powielalo zagranicznych wzorcow, w sztuce sie nie powiela 6.co do "ścinkow gazet w klozetach " to radze bys pomyslal o czyms takim u siebie,mozna, przy odpowiednim doborze gazet,podciagnac sie w wielu dziedzinach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek z Gdyni błąd w tekście IP: *.chello.pl 24.07.06, 13:00 pan Konic mówi: "W Gdyni (...) wsadzili mnie do pierdla. (...) W asyście dwóch krasnoarmiejców odprowadzono mnie na plac Kościuszki, do ostatniego domu po lewej stronie". szkoda, że rozmówica pana Konica nie zechiał sprawdzić tekigo drobnego szczegółu: w Gdyni nie ma (i nie było wtedy) placu Kościuszki. jest Skwer Kościuszki, ale panu Konicowi chodzi z pewnością o plac Kaszubski, gdzie tak jak pisze - w ostatnim budynku po lewej stronie - przed wojną i od 1945 mieści się komenda policji. wtedy zapewne też jakieś władze policyjno-wojskowe. ktoś powyżej pytał o Zbigniewa Safjana (rocznik 1922) - żyje i ma się dobrze. nawet kiedy pare lat temu Pasikowski ogłosił zamiar nakręcenia remake "Stawki" publicznie protestowali razem ze wspołtwórcą Klossa - Andrzejem Szypulskim, przeciwko naruszaniu ich praw autosrkich do postaci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MariaK Re: błąd w tekście IP: *.chello.pl 25.07.06, 11:52 "szkoda, że rozmówica pana Konica nie zechiał sprawdzić tekigo drobnego > szczegółu: w Gdyni nie ma (i nie było wtedy) placu Kościuszki." ---- - Wielka szkoda, że Pan - jak mogę domniemywać - młody człowiek,przed wklejeniem swojego tekstu, nie wysilił się, żeby sprawdzić swoje "literówki". To też bardzo nieładnie wygląda i świadczy. Jeżeli nastąpiła pomyłka w nazwie, w przypadku Pana Konica, jest to usprawiedliwione, mógł sę pomylić i nie ma w tym nic dziwnego. Nikt z nas, nie ma gwarancji, czy w wieku 80 lat, (jeśli dożyje)nie będzie popełniał większych pomyłek. Może nawet zamiast "siusiu" będzie mówił "szuszu" albo na "chleb" - "bep" ? Dopóki jesteśmy młodzi, cieszmy się z tego. Nie wolno nam jednak zapomnieć, że wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku. Starszym ludziom należy się szacunek i zrozumienie. Natomiast wyciąganie mało istotnych drobiazów, to chwyty "nieprzyzwoite", których nalezy się wstydzić. To co podoba się jednym - nie musi odpowiadać drugim i odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek z Gdyni MarioK - czytaj ze zrozumieniem IP: *.chello.pl 26.07.06, 10:08 MarioK, to właśnie napisałem - pan Konic może niedokładnie pamiętać, jego prawo, nie tylko powodowane wiekiem, ale dziennikarza obowiązkiem jest takie rzeczy sprawdzić. Wielka szkoda, że Pani - jak mogę domniemywać - osoba w sile wieku, przed wklejeniem swojego tekstu, w którym poucza mnie o "literówkach", nie zechciała sprawdzić swoich literówek i błędów interpunkcyjnych. Nie wstydzę się chwytania drobiazgów. Gdyby ktoś wspominając Powstanie Warszawskie, mylił nazwy budynków i ulic, to takie wspomnienie należałoby uszanować, ale opatrzyć przypisem. Czy fakt, że rozmowa dotyczy "prowincjonalnej" Gdyni, oznacza, że dziennikarz nie musi dołożyć starań by jego tekst był rzetelny? Na pewno nie. Każdemu miastu i każdemu zdarzeniu należy sie jednakowy szacunek i jednakowa uwaga. I o tym właśnie był mój post. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MariaK Re: MarioK - czytaj ze zrozumieniem IP: *.chello.pl 30.07.06, 15:26 Szanowny Panie Arku! Doskonale potrafię czytać i pisać, więc proszę mi nie tłumaczyć co Pan chciał i zamierzał. Porównuje Pan brak kreseczki nad "o" u mnie, z Pańskimi "literówkami" ? - (i tak to delikatnie nazwałam). To, że Pan, ja i jeszcze kilkanaście (albo parę) osób zrozumie, nic nie znaczy. Sygnalizuje Pan "ważną sprawę", w sposób taki, że ktoś może nie wiedzieć o co chodzi. Takie sprawy i o takich sprawach trzeba pisać dokładnie, tym bardziej, że dotyczyły dziennikarza, nie Pana Konica. Przez wzgląd na wiekowego "jubilata", wapadało się chyba jednak powstrzymać (zwykła grzeczność), a lepiej założyć nowy wątek np.na temat, jak "wykrzywia się" obrazy rzeczywiste, nie sprawdzając prawdziwości informacji. To by dotyczyło rzetelności nie tylko dziennikarzy. Zastanawia mnie, czy to, co się wkleja i drukuje, tokolwiek sprawdza? Moja wypowiedź nie była "wywołaniem Pana do przysłowiowej tablicy". To tylko zwrócenie uwagi na to, że wszyscy zapominamy bardzo często o tym, że ktoś nas będzie czytał. Jako osoba "w sile wieku" (jest Pan "młody człowieku" spostrzegawczy ) sprawdziłam swoje pisanie i Pan daruje, ale Pański "cytat" wklejony przeze mnie wygląda "blado" wobec mojej "kreseczki", nawet gdyby doszły do niej kropeczki.:) Mam nadzieje, że Pan zrozumiał moje intencje. Na marginesie, nie musiał Pan wykrzykiwać demonstracyjnie: "MarioK, - czytaj ze zrozumieniem" .Wystarczyło podać, że to "re" do komentarza, czy może wpisu. Wyglądałoby poważniej a tak, to zapachniało "prostacko". Dziękuję za odniesienie się do mojej wypowiedzi. Ponieważ nie powrócę już do tego artykułu, żegnam Pana życząc większej dokładności i lepszego zrozumienia "intencji" innych ludzi. Pozdrawiam. MariaK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: literówka-(Pan A.) Re: MarioK - czytaj ze zrozumieniem IP: *.chello.pl 30.07.06, 15:34 tokolwiek sprawdza? - miało być "ktokolwiek sprawdza" - coś mi "ucięło" "k". Myślę, że nie chodzi generalnie o "literówki", a o błędy w formułowaniu tego, co się chce powiedzieć i napisać. No i oczywiście - błędy ortograficzne, bo takie też się zdarzają. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Preis Re: Życie z Klossem i Brunnerem IP: *.pf.com.pl / *.pf.com.pl 24.07.06, 15:00 Życiorys miał typowego kumuszego pijaka i łachudry. Nawet się na przyjazd matki szczerze nie ucieszył. Typowy czerwony bandzior. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ShieldMaster Re: (Lepsze) Życie z Klossem i Brunnerem niz... IP: *.natpool1.outside.ucf.edu 24.07.06, 18:26 A ty "Preis'ie" jestes tylko jednym z wielu malutkich internetowych opluwaczy, ktorzy za zaslona anonimowosci slinia sie i zawziecie pluja zolcia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tylkoLPR Genialne filmy - i "Stawka..." i "Pogranicze..." IP: 82.177.244.* 24.07.06, 19:16 łajzowate amerykańskie kicze nawet się nie umywają życzę zdrowia Panie Konic Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Genialne filmy - i "Stawka..." i "Pogranicze. 26.07.06, 20:35 Pewnie, ze lajzowate kicze zza oceanu... w ogole nie ma skali porownawczej. Mowie o tym nie przez sentyment, ktory mam duzy, ale staram sie spojrzec nie emotywnie, a obiektywnie. Pozdrawiam tworcow i (od)tworcow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MariaK Re: Życie z Klossem i Brunnerem IP: *.chello.pl 25.07.06, 11:29 Z wielką przyjemnością przeczytałam artykuł. Kto z nas nie zna twórczości Pana Andrzeja Konica? Starsi, z pewnością lepiej niż młodzi. To dobrze, że możemy oglądać od czasu do czasu to, co nas zachwycało, wzruszało i wpisane było w polską, szarą dla większości, rzeczywistość. Z pewnością będę wyrazicielką podobnych odczuć. Dlatego pozwolę sobie w swoim imieniu, oraz tych, którzy myślą podobnie i czują, złożyć Panu Andrzejowi Konicowi, tą drogą, najpiękniejsze życzenia urodzinowe. Niech Panu zdrowie dopisuje i nie opuszcza szczęście oraz "radość życia". Pana twórczość nadal ekscytuje, wzrusza, cieszy, za co dziękujemy. MariaK Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Życie z Klossem i Brunnerem 26.07.06, 20:26 Co znaczy nie bedzie. co znaczy nie bedzie! Musi byc w TV i juz!!:) Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Życie z Klossem i Brunnerem 26.07.06, 20:56 Zaś Panu Andrzejowi Konicowi życzyć wypada (chce się i trzeba) duuużo pomysłów, zdrowia, i pomyślności wszelakiej. Mawet, przyznam się, nie znam dwóch pozostałych filmów, ale 'Stawkę' ogladala nie tylko cala Polska. Pamietam, gdy do hotelu 'Forum' w Warszawie przyjechal dyrektor duzej firmy ze Szwecji wlasnie (Forum wybudowali Szwedzi). Rozmawiamy, a w pewnej chwili ow spojrzal za zegarek i powiedzial:'Przepraszam, spotkajmy sie o godzinie tej a tej, teraz musze panstwa przeprosic, bo ogladam 'Stawkę'. O odszedl. Scenariusz, rezyseria, dramaturgia, wartkosc, gra aktorska byly (i sa) na szostke) . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Widz Re: Życie z Klossem i Brunnerem IP: 83.238.100.* 04.08.06, 13:29 "Nie mogę patrzeć na bitego człowieka..., kiedy bije ktoś inny" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś