Gość: Quidam
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
25.02.03, 22:52
Udało mi się obejrzeć film na tzw pokazie przed premierowym w
promenadzie............ i jest to pierwszy film w moim życiu w
trakcie którego wyszedłem z kina. Naprawde pełen naiwnej nadziei
że obejrzę śmieszny , dowcipny (miałem wielka ochotę) film ,
przy którym można odpocząć, popełniłem ten błąd.
Oczywiście jeżeli ktoś jest fanem filmów "naga broń 358 i 5/8"
itp (niestety nie znam dokładych tytuło) może sie ubawic. 5 czy
6 naprawdę śmiesznych scen (np nie lubiana przeze mnie Krystyna
Janda , genialna scenka) to troszeczkę za mało.
Przytocze styl "dofcipów" , scena w basenie:
starszy pan (senior Machulski) + laska nurkują aby zdjąć
majteczki aby kąpać się na tzw waleta, za pierwszym starszemu
panu razem nie udaje się zdjąć majtek za to na powierzchni
zostaje peruka,
scena druga (bohater zaopatrzony w drugą parę gajtek , aby nie
musiał juz tak się męczyć) po wynurzeniu pokazuje 2 pary
majtek ........................
Moim zdaniem film dla zagorzałych fanów polskich filmów..........
Pozdrawiam
Q