Dodaj do ulubionych

Dwa tygodnie na miłość ****

IP: *.acn.pl 28.03.03, 11:32
Mam pytanie do pana Mossakowskiego (ktorego recenzje zawsze sa
dla mnie zaskoczeniem, ze osoba majaca tak malo do powiedzenia i
ograniczajaca sie jedynie do streszczenia fabuly, co powinno byc
okreslane mianem "strzeszczenia" a nie "recenzji", nadal od tylu
lat pracuje w Gazecie jako recenzent..) - skoro film jest tak
slaby, jak to z pana recenzji wynika (zly, nieprzemyslany i
niekonsekwentny scenariusz; dluzyzny itp. itd.), to za co dostal
te 4 gwiazdki???
A tak przy okazji - wypadaloby napisac, ze PANA ZDANIEM Sandra
B. nie jest najpiekniejsza z hollywoodzkich gwiazd, a nie
traktowac to jako pewnik. Bo dla mnie wlasnie jest! Ma
niezaprzeczalny naturalny urok - prawdziwy, a nie budowany na
tysiacach operacji plastycznych czy przeszczepow wlosow,
korekcji nosa itp. I to stawia ja w moich oczach o wiele wyzej
niz reszte amerykanskich (i nie tylko) aktorek - zarowno pod
wzgledem urody, jak i szeroko pojetej sympatycznosci samej
aktorki (a nie tylko postaci, ktore grala). Owszem, grywa czasem
odpychajace (a przynajmnmiej na poczatku filmu) postacie (np.
w 'Miss Agent', '28 dniach' itp.), ale nigdy nie pozbawione
uroku osobistego i wlasnie urody.
Moze nie jestem wielbicielka gatunku (bo 'komedie romantyczne'
sa zazwyczaj i mniej smieszne niz komedie, i mniej w nich
romatyzmu niz w filmach romantycznych) i nie cierpie Hugh
Granta, ale z przyjemnoscia obejrze film wlasnie dla Sandry
Bullock, bo JEST najpiekniejsza amerykanska aktorka (i
najsympatyczniejsza oczywiscie tez - co do tego zgadzamy sie w
100%). :)

S.
Obserwuj wątek
    • Gość: Filmożerca Czy pan jest pewny że obejrzał ten sam film co ja? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.03.03, 11:09
      Trochę to dziwne, bo w filmie pod tym samym tytułem, wyświetlanym
      we Wrocławskim multipleksie było pełno humoru,akcji i świetnych
      żartów(sala była pełna i nie widziałam,żeby wychodził z niej ktoś
      niezadowolony-a wręcz przeciwnie,wszyscy świetnie się bawili).Po
      obejrzeniu Superprodukcji i przeczytaniu pańskiej "recenzji" już
      mniej więcej wiem jakie są zasady krytyki filmowej!Gratuluję
      wpasowania się w ten schemat.


    • Gość: qqryq Potępiam Mossakowskiego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.03, 12:01
      Mossakowski chyba przegiął. Zły film - to dostał cztery gwiazdki. Ale
      Superprodukcja, która była filmem przecież dobrym - dostała trzy gwiazdki. Może
      w gazecie zmienili skale gwiazdek - i teraz im mniej gwiazdek tym lepiej ?
      Bo film jest przeciętny. Ponieważ chodzę często do kina, i to na te dobre i złe
      filmy i śledzę recenzje w gazetach w tym mossakowskiego, nie moge oprzec sie
      wrażeniu, że jakość filmu nie ma nic wspólnego z recenzjami wspomnianego pana.
      Chyba jest jakieś jego widzimisię. To co robi jest zwyczajnym oszustwem. Tak to
      trzeba nazwać. Pisze recenzje różnych filmów, które potem czytają ludzie
      wybierając film, na jaki pójdą do kina. Jeśli pisze im się że coś jest dobre,
      choć w rzeczywistości złe, albo odwrotnie, to to jest ewidentne oszustwo.
      Owszem - gusta ludzkie są różne, ale nie aż tak różne.
      Podobne poziomem temu "dziełu" filmy w zeszłych miesiącach dostawały dwie trzy
      gwiazdki. "Był sobie chłopiec" dostał faktycznie 4, ale tamten film ma się
      do "Dwa tygodnie na miłość" tak jak mercedes do syrenki. Film nie jest zły,
      jest przeciętny. Mało w nim żartów (słaba komedia), dość nierówny montaż,
      scenariusz - dziwnie skonstruowany. I mało romantyczności w tej rzekomo
      romantycznej komedii. Film ratują całkiem nieźli - Bullock i Grant. I to
      wszystko.
    • Gość: qqryq gwiazdki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.03, 12:04
      a może zacczniemy przyznawać gwiazdki recenzjom pana Mossakowskiego ? Za
      film "Dwa tygodnie na miłość" proponuje jedną gwiazdkę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka