Gość: chrupka IP: *.pl 04.04.03, 14:23 bardzo lubie sandre i w tym filmie pokazala po raz kolejny ze ma swietne poczucie humoru:))polecam dla osob ktore chca mile spedzic czas-lekka i zabawna komedia romantyczna. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Monika Re: Dwa tygodnie na miłość. Two Weeks Notice IP: *.ok.ae.wroc.pl 04.04.03, 19:54 Oglądałam, oglądałam ten filmik... i przyznam, że wiele razy szczerze wybuchałam śmiechem (super zabawne sytuacje i dialogi) jak również podrygiwałam w takt świetnej muzyki - polecam ścieżkę dźwiękową. Oczywiście nie jest to film nowatorski pod względem tematyki i zakończenia - chyba dla wszystkich jest jasne, że znów jest to happyend, ale przyznam szczerze, iż lepiej że w końcu wyznali sobie miłość bo jak dla mnie to strasznie bym była nieusatysfakcjonowana i zła gdyby było inaczej. Bądź co bądź Lucy i George naprawdę do siebie pasowali poprzez różnicę sposobu bycia i charakteru (Życiowy paradoks?) Z typowo kobiecego pktu widzenia (i zaznaczam: nie jestem fanką H.G.) zarąbiście wygląda on bez ciuszków albo kiedy w stroju do tenisa, wyluzowany z okularkami(!!!) na nosie wpada do pokoju Lucy . Z drugiej strony S.B. wspaniale odegrała "sztywną panienkę", poukładaną prawniczkę i działaczkę Green Peace - przyznam, że czadowo: bardzo wiarygodnie i z wielkim zapałem walczyła o zabytki kulturalne Ameryki. Polecam wszystkim "Dwa tygodnie..." chociażby dlatego żeby zobaczyć jak facet potrafi być ździecinniały i co dzieje się z ludźmi posiadającymi wielką kasę.Ten film może dać odp. na pytanie skąd w Ameryce tyle "wynalazków". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yacek Re: Dwa tygodnie na miłość. Two Weeks Notice IP: *.futuremedia.pl / 10.0.14.* 05.04.03, 00:05 zapraszam do przeczytania mojej recenzji na www.kinoman.pl/film.asp?id=1130 bo już nie mam siły pisać jeszcze raz... Odpowiedz Link Zgłoś