Dodaj do ulubionych

Polski Londyn według Loacha

IP: 142.46.224.* 17.01.07, 23:13
Loach - solidarnosc? Chyba tylko z Castro i Brezniewem

jajacek
Obserwuj wątek
    • pokojowa Polski Londyn według Loacha 18.01.07, 07:33
      Nie rozumiem, dlaczego East End "pozbywa się zaniedbań epoki thatcherowskiej"?
      Margaret Thatcher wyprowadziła kraj na prostą; kto zna Anglię, ten pamięta
      bałagan i biedę poprzednich lewicowych rządów.
      • halev ha! 18.01.07, 07:52
        Polacy zaistnieją "poważniej" w światowej kinematografii ;-)

        "Rząd mówi o potrzebie zachowania elastyczności na rynku siły roboczej, ale to
        slogany. W rzeczywistości mamy do czynienia z dyskryminacją." - Taka sobie
        Ziemia Obiecana...
        • gotrek Re: ha! 18.01.07, 08:09
          > "Rząd mówi o potrzebie zachowania elastyczności na rynku siły roboczej, ale to
          > slogany. W rzeczywistości mamy do czynienia z dyskryminacją." - Taka sobie
          > Ziemia Obiecana...

          Dla jednych to dyskryminacja, dla innych Ziemia Obiecana, proste.

          PS. A Polacy już byli w tego typu kinematografii, polecam "Pod słońcem
          Toskanii". Tyle że tam było weselej, bo we Włoszech (ale bez obozów).
          • Gość: SzwabskaPizza Re: Film Skolimowskiego IP: *.range86-133.btcentralplus.com 18.01.07, 11:34
            Ja polecam "Moonlighting" z Jeremy Irons-R1 DVD ale R2 DVD na wiosne?
      • Gość: figgsy Re: Polski Londyn według Loacha IP: 89.242.241.* 18.01.07, 09:02
        kto zna Anglię, ten pamięta
        bałagan i biedę poprzednich lewicowych rządów.

        Speak for yourself. There are many people here in England who acknowledge Mrs
        Thatcher for what she was - a prime minister who had the economic competency
        of a earthworm.
        • Gość: nik Kolego! Piszemy na portalu gazety polskojęzycznej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 09:29
          • Gość: L Re: Kolego! Piszemy na portalu gazety polskojęzyc IP: *.lanet.net.pl 18.01.07, 13:42
            Powinno być po polsku (acz jak widzę głupawe uwagi o gazecie "polskojęzycznej"
            to zaraz mam ochotę napisac np. po holendersku czy hiszpańsku), ale nie zmienia
            to faktu, że epoka Thacther była czasem ogromnych konfliktów społecznych i
            biorąc pod uwage, jak długo trwała - czasem w duzym stopniu zmarnowanym.
            pamiętacie wybuch radości w Londynie, gdy Thatcher przestała być premierem?
            Było to juz dłuższy czas temu, a ja nie pamiętam żadnego poważnego głosu
            tęsknoty...

            Ale to i tak nie na temat. Loach to wielki artysta i tyle w tym temacie - post
            o jego przyjaźnaich z Castro etc jest po prostu głupi. Czasem mam wrażenie, że
            jakoś tak dziwnie jest, faktycznie - wielcy twórcy zazwyczaj mają pewną
            lewicową wizję świata (może to kwestia wrażliwości), czego prawica jakoś nie
            możne znieśc. I formułuje bezsensowne krytyki, zamiast zastanowić się, dlaczego
            wybitnych twórców o prawicowych poglądach można policzyć na palcach jednej
            ręki. Jacy marni są polscy pisarze o nastawieniu prawicowym...
            • xpert Loach jest lewakiem 11.09.07, 10:59

        • Gość: jentyk12 Re: Polski Londyn według Loacha IP: *.net81-64-204.noos.fr 18.01.07, 09:33
          And that's why GB is so much worse off today that it was at the end of the
          Old-Labour and all-for-the-unions era, when Thatcher took over...

          don't be grotesque, some people aren't amnesiac and ideologically blinded, you know
        • Gość: Reno Re: Polski Londyn według Loacha IP: 206.154.197.* 18.01.07, 22:43
          Jak juz piszesz po angielsku to rob to z poprawna gramatyka
      • miroslaw.grabietz Raczysz zartowac..... 18.01.07, 10:21
        Wybacz ale nie zgodze sie z Toba. To wlasnie laburzysci wprowadzili w latach 40
        XX Narodowa Sluzbe Zdrowia - NHS. Margaret Thacher to najbardziej znienawidzony
        posrod zwyklych zjadaczy chleba brytyjski premier. Polityka Torysow zawsze byla
        skierowana przeciwko klasom nizszym, robotniczym. Popatrz tylko na to jak Pani
        Thacher bezlitosnie rozprawila sie z gornikami. A Londyn i Uk nie wygladalo by
        dzis tak jak wyglada gdyby nie Partia Pracy. Oczywiscie i lewica ma swoje za
        uszami - krwiozerczy Tony blair i jego glupia wojna. Ale trzeba byc slepym by
        nie widziec powszechnej nienawisci brytyjczykow wobec rzadu M. Thacher
        • Gość: marcin1 I kto tu zartuje IP: 194.176.105.* 18.01.07, 11:26
          wybacz ale ja nie zgodze sie z Toba.Znam mnostwo Anglikow w/g ktorych to
          wlasnie Margaret wyprowadzila WB z zacofania, przez sprawna nagocjacje zalapali
          sie na duza kase i ulgi z Unii, przestawila gospodarke z prymitywnego i
          brudnego wegla na gas z Morza polnocnego itd.A co do Londynu to choc nieznam go
          z przed okresu Konserwatystow to rodowici Londynczycy opowiadali mi ze wygladal
          raczej okropnie brudno.Slawna mgla Londynska z tamtych czasow to poprostu smog
          poweglowy scielacy sie po calym miescie.
        • Gość: jentyk12 Re: Raczysz zartowac..... IP: *.net81-64-204.noos.fr 18.01.07, 11:48
          Ach, ach - w latach 40.!!! Mowimy o latach 70., kiedy Wielka Brytania jest w
          stanie horrendalnym, a kolejne gabinety labourzystowskie tak tancza, jak im
          zagraja zwiazki zawodowe. Thatcher przelamala ten kryzys, zlamala wszechwladze
          związkow lamiac wlasnie strajk gornikow (przywodca zwiazku byl wlasnie towarzysz
          Scargill, agent moskiewski, plujacy na solidarnosc i robotnikow polskich za
          "demontaz socjalizmu", dzisiaj wielbiciel Stalina i bohater filmowej hagiografii
          Loacha) i odbudowala gospodarke brytyjska. Oczywiscie, mozna twierdzic, jak
          Loach w jednym ze swoich filmow, ze Thatcher zostala parokrotnie wybrana dzieki
          pieniadzom z CIA, ale jednak rzadzila przez 11 lat, stawiajac kraj na nogi.
          Oczywiscie, ze miala swoje za uszami i oczywiscie, ze jest w niektorych kregach
          znienawidzona (nikt nie lubi surowej pani profesor co wali po lapach), ale jesli
          dzisiaj WB wyglada jak wyglada, to zawdziecza to jej wlasnie. "Powszechna
          nienawisc Brytyjczykow" to naturalnie bujda z chrzanem.
          A jesli chodzi o "krwiozerczego Blaira", to samo sformulowanie Pana osmiesza.
          • Gość: mangusta3 a w którym to filmie niby było o Thatcher za $ od IP: *.generacja.pl 18.01.07, 12:22
            CIA???
            • Gość: alabaster4 Thatcher krwawo rozprawiła sie ze strajkami i IP: *.generacja.pl 18.01.07, 12:29
              powiedziała że w jej wizji politycznej nie ma miejsca dla żadnych zwiazków
              zawodowych ciekawe co na to Solidurnie którzy tak się nią podniecali
              • Gość: jentyk12 Re: Thatcher krwawo rozprawiła sie ze strajkami i IP: *.net81-64-204.noos.fr 19.01.07, 00:28
                "Krwawo" to oczywista bzdura. A przed kolejnymi bzdurami na ten temat, prosze
                sie poinformowac, jak wygladala wtedy sytuacja gospodarcza WB i w jakim stopniu
                odpowiadaly za to wszechmocne ZZ.

                No a jesli, jak Pan pisze, wg Thatcher "nie bylo dla nich miejsca", prosze nam
                przypomniec kiedy je zlikwidowala, bo nie moge jakos znalezc tej daty...

                Co do "Solidurniow" natomiast, to radze poszukac komentarzy towarzysza Arthura
                Scargilla na temat Solidarnosci - oraz sprawdzic, kto Wielkiej Brytanii
                sprzedawal wegiel, kiedy brytyjscy gornicy strajkowali pod wodza Scargilla.
            • Gość: jentyk12 Re: a w którym to filmie niby było o Thatcher za IP: *.net81-64-204.noos.fr 19.01.07, 00:24
              Hidden Agenda
          • Gość: Bajki z Kaczolandu Re:A w Polsce: nadal "zwiazki"i gleboki socjalizm? IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 18.01.07, 15:58
            Fakt, iz zaden z politykow rzadzacych w Polsce
            (wlacznie z bracmi Kaczynskimi) nigdy nie
            odwazyl sie na tak ostre bicie gornikow
            jak uczynila to pani Thatcher!

            p.S. A swoja droga - do wegla i tak trzeba bedzie
            kiedys wrocic, a gaz z Morza Polnocnego
            bedzie wciaz drozszy i drozszy (ale
            to juz nie ma nic wspolnego z zadnym
            z brytyjskich premierow...).
        • blue911 Re: Raczysz zartowac..... 18.01.07, 13:30
          Polacy sa jak dzieci: omamieni sakiewka swojego nowego Pana utozsamiaja sie z
          prawica i uwazaja sie za kapitalistow. Nie majac przy tym ani pojecia z czym to
          sie je,jakie beda dla nich skutki i nie spelniajac nawet minimalnych wymogow
          nalezenia do jednej ,ani do drugiej grupy.
          Murzyni w niewolniczych czasach w swojej wiekszosci tez akceptowali swoje
          niewolnictwo ,bo nie uswiadamiali sobie ,ze mozna nie byc....niewolnikiem!
          Ale coz - mysmy jeszcze tego etapu nie osiagneli.
          Z postronnych obserwacji widze,ze upajamy sie swoja (niewidzialna) niewola i ja
          sobie calkiem chwalimy.
          • Gość: jentyk12 Re: Raczysz zartowac..... IP: *.net81-64-204.noos.fr 19.01.07, 00:51
            A moze dlatego wlasnie, ze jest niewidzialna (skoro tylko Pan i Panscy
            towarzysze ja widzicie) i duzo lepsza od widzialnej ?
      • Gość: beniamin Re: Polski Londyn według Loacha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 14:07
        Czytające te wypowiedzi mam wrażenie, że niektórzy z was lepiej znają sytuację
        w Anglii niż sami Anglicy :-) Może napiszcie do Loacha, i wyjaśnijcie jak to
        naprawde było. Co taki ignorant może widzieć o East End, tu jest tylu znawców...
      • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: Polski Londyn według Loacha IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 18.01.07, 15:49
        Kto zna Anglie? "Pokojowa" to chyba zna Anglie
        glownie z tzw. "srodkow masowego przekazu"...
    • Gość: jentyk12 Polski Londyn według Loacha IP: *.net81-64-204.noos.fr 18.01.07, 08:42
      Solidarnosc z Arthurem Scargillem, wielbicielem Stalina.

      Ciekawe, kto kiedy odwazy sie zapytac towarzysza Loacha o te niebezpieczne zwiazki.
      • Gość: włodek37 Scargill nie był nigdy wielbicielem Stalina, a co IP: *.generacja.pl 18.01.07, 12:25
        do Solidaruchów to by może jak się dowiedział o finansowaniu ich przez CIA to
        wtedy stracił sympatię do tak sterowanego ruchu robotniczego
        • Gość: jentyk12 Re: Scargill nie był nigdy wielbicielem Stalina, IP: *.net81-64-204.noos.fr 19.01.07, 00:37
          Nie tylko byl, ale jest - co mozna bez trudu sprawdzic robiac male poszukiwania
          na guglu. Zeby sie Pan nie przemeczyl, prosty adresik:

          en.wikipedia.org/wiki/Arthur_Scargill
          Moze Pan przy tej okazji poszukac przyjaciela Scargilla, aktywnego działacza
          brytyjskiej Stalin Society, nazwiskiem Harpal Brar.

          Jak rozumiem, Panu podobaja sie tylko ruchy robotnicze finansowane i sterowane
          przez KGB ? Jak NUM Scargilla ?
    • vortex78 Polski Londyn według Loacha 18.01.07, 09:01
      chętnie posłuże pomocą Loachowi jako nieodpłatny konsultant. Jeśli będzie chciał. Dajcie mi maila do niego. Jestem w Anglii od trzech lat i wiem to i owo o funkcjonowaniu nielegalnych pośredników pracy. Pracowałem ponad rok dla hinduskich gangmasterów w Birmingham, nieźle poznałem te szuje i ich metody a do tego kilkanaście zakładów i ze dwustu-trzystu Polaków i innych ludzi z którymi pracowałem.
      Teraz to już dla mnie historia, to było dobre na początku. Było barwnie, trzeba przyznać. Czasem za tymi pionierskimi czasami tęsknię.
      zimacieno@o2.pl
      • rtd5rtd ja mam takiego kaca dzisaj, ze szok . 18.01.07, 12:45
        doda chyba w calym swoim zyciu takiego nie miala. Ale wkazdym razie niecierpie oszustow, dealerow, wyzyskiwaczy i ogolnie zlych ludzi.
        • rtd5rtd Jak sie mowi po brytyjsku. "Mam kaca"? 18.01.07, 13:17
          "Me is got a hangover"?
          Albo jak sie zapytac o cene? "alma chizzit?" - tak?
    • Gość: nik "Wiatr buszujący..." był beznadziejny, a nagrodę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 09:30
      dostał chyba za szerzenie socjalizmu.
      • Gość: jest Re: "Wiatr buszujący..." był beznadziejny, a nagr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 11:09
        licealiści nawiedzeni liberalnymi hasłami kwiczą - kwi kwi kwi kwi
        • Gość: erni Re: "Wiatr buszujący..." był beznadziejny, a nagr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 11:40
          kto to jest Lesław Zurek ??? dlaczego nie grają Linda, Pazura, Szyc i
          Zakościelny ???
          • Gość: kojot Re: "Wiatr buszujący..." był beznadziejny, a nagr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.07, 11:31
            Żurek jest znakomitym, młodym aktorem. Można go było zobaczyć m.in. w Odzie do
            radości. Zdecydowanie ciekawsza osobowość od przywołanych tu Szyca i
            Zakościelnego. Z nastroju gry bliżej mu np. do odtwórcy głownej roli "Wiatru
            buszujacego w jęczmieniu". Dobry wybór Loacha
        • Gość: jentyk12 Re: "Wiatr buszujący..." był beznadziejny, a nagr IP: *.net81-64-204.noos.fr 18.01.07, 11:51
          Ach ten liberalizm, gorszy od komunizmu (jak powiedzial prezydent czyrak).

          niech zyje wladza rad i ken loach
          • Gość: alabaster4 Thatcher zniszczyła samorząd w Londynie, takie ma IP: *.generacja.pl 18.01.07, 12:32
            zasługi w demokracji
            • Gość: jentyk12 Re: Thatcher zniszczyła samorząd w Londynie, taki IP: *.net81-64-204.noos.fr 19.01.07, 00:39
              A to chwala Bogu! Uniknelismy w ten sposob katastrofy jaka byloby wybranie
              kopnietego w glowe czerwonego Kena na stanowisko Mayora Londynu!
      • Gość: włodek37 film jest o wojnie domowej w Irlandii a nie socjal IP: *.generacja.pl 18.01.07, 12:31
        izmie, niektórym to ten antykomunizm już kompletnie zmielił mózg
        • Gość: nik Albo nie oglądałeś, albo nie zrozumiałeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 13:05
          i w dodatku nie wiesz jak to wszystko się w końcu skończyło. W filmie
          ci "dobrzy" to socjaliści, którzy nie chcą zakończyć wojny o niepodległość (a
          nie wojdy domowej!!) dopóki się nie zabierze ziemii "burżują" i to oni zaczęli
          wojnę domową walcząc ze swoimi rodakami. Jakby wygrali, to nikt od nas nie
          musiałby tam teraz emigrować bo by nie było po co.
          Kuźwa, ten film pokazywał to chyba jasno? Zresztą włodziu, po
          twoich "merytorycznych" uwagach widać, że to nie mi mózg zmieliło,
          • Gość: beniamin Re: Albo nie oglądałeś, albo nie zrozumiałeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 14:01
            Głownym przesłaniem tego filmu było to, że nie ma "dobrych" i "złych", że w
            takich konfilktach każda strona ma swoje racje. Z twojej wypowiedzi wynika, że
            kompletnie go nie zrozumiałes.
            • blue911 Re: Albo nie oglądałeś, albo nie zrozumiałeś 18.01.07, 14:20
              "Polak glupi,wszystko kupi!" - tak o nas mawiaja.
              Widac,ze ideologia,dzieki ktorej 40 milionow Amerykanow jest pozbawionych
              opieki lekarskiej im bardzo odpowiada,a wiem dlaczego?
              Albo mysla,ze to propaganda (chyba wietnamska?) albo licza ,ze nigdy nie
              zachoruja?
              Najbogatszy kraj swiata i jedyny bez powszechnej sluzby zdrowia.
              Fajnie jest miec takich rodakow.
              Bo gdyby umieli albo chcieli czytac gazety to o tym pisze sie w ...
              amerykanskiej prasie.
              Wiem - tu pewnie tez maja ubekow?!
              • Gość: nik Tak, a na Kubie mają najlepszą służbę zdrowia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 14:25
                Już to nie raz słyszałem...
              • rtd5rtd Tez mi sie wydaje ze Ameryka to najgorsze miejsce 18.01.07, 14:31
                Tez mi sie wydaje ze Ameryka to najgorsze miejsce do mieszkania. Akurat pracuje w amerykanskiej firmie - ale caleszczescie nie w USA bo bym mial ciezko na maxa. Np. Cena domu z 4 sypialniami, salonem, kuchnia i ogrodem to ok 320 tys zloty. Fury i benzyna tez super drogie, Tak jak kolega ugoory wspomial nie ma szpitali za free trzeba sie ubezpieczyc na co tez stac tylko waskie grono super bogaczy. Za szkoly trzeba placic itp... Podatki tez tam maja. Generalnie przerabane. Ja szczesliwie pracuje w polsce i mam za darmo szpitale i wogle super mam.
                pozdr, Wszysktich frustratow.

                Grunt to zebym nie musial jechac do stanow.
                • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: Ameryka - dla jednych dobrze, dla innych mniej IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 18.01.07, 16:14
                  W Stanach jest calkiem przyjemnie... a jak
                  masz przyzwoita prace i ubezpieczenie to
                  nie musisz sie martwic o tych (obecnie)
                  prawie 50 milionow mieszkancow USA
                  pozbawionych ubezpieczenia medycznego...

                  P.S. Nie mam zas ubezpieczenia stomatologicznego
                  i jak tutejszy pan dentysta daje mi
                  "estimation" na kilka tysiecy dolarow
                  to... wole leciec do Polski!
                  P.S. Gdzie I kiedy widziales (widzialas) dom
                  z 4 sypialniami, salonem, kuchnia
                  i ogrodem za "ok 320 tys zloty"???
                  Natychmiast kupuje!
                  • rtd5rtd moj kolega z pracy sobie kupil 160tys $ pod dallas 18.01.07, 16:22
                    w jakies 30 minut pod dallas. Smial sie ze w polsce za tyle mozna se kupic m4 w nowym budownictwie.
            • Gość: nik Co za łże-inteligencka bzdura! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 14:23
              Oczywiście, że każda ze stron ma "swoje racje", inaczej by ich nie bronili.
              Historia pokazała jednak, że obiektywną rację mieli ci, którzy się opowiedzieli
              za pokojem.
              • Gość: beniamin Re: Co za łże-inteligencka bzdura! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 14:33
                "Obiektywna racja" - musisz to opatentować. A kto ma "obiektywną rację " w
                Irlandii Północnej? Musisz tam pojechać i im wyjaśnić, bo widocznie sami są za
                głupi.
                Poza tym czytaj uważnie, napisałem, że Loach w swoim filmie nie opowiada się za
                żadną ze stron, a jedynie pokazuje relatywizację pewnych zjawisk. Nie ma w tym
                kontekście sensu podział na "dobrych" i "złych", bo przebiega on pomiędzy
                braćmi. Nie o tym jest ten film, to nie western...
    • Gość: ret Polski Londyn według Loacha IP: *.aster.pl 18.01.07, 12:56
      a nie mógł Grześka Rasiaka wziąc na warsztat?
    • Gość: 666 Re: Polski Londyn według Loacha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 13:20
      A co nie podaoba sie prawda o losie Polaków w Anglii, nie trzeba słuchać głupiej
      propagandy, co sobie myślicie że za minimalne płace polacy bedą pracować w super
      warunkach.
      Większość z tych polaków którzy teraz pracuja na zachodzie wróci do Polski bo
      długo nie można wytrzymać jak pracownik drugiej kategorii.
    • Gość: tomek Kompleks Socjalisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 13:38
      Loach jest socjalistą w tym samym znaczeniu co i Kieślowski, nie mieliście nigdy
      okazji dowiedzieć się jakie to uczucie... wracajcie do kalkulatorków.
      • Gość: Piotrek Re: Kompleks Socjalisty IP: *.access.telenet.be 18.01.07, 14:00
        Mało kto Polsce rozumie czym jest socjalizm i że lewica to ruch postępowy a
        prawica to konserwatywny. Tak było od Rewolucji Francuskiej. Tak jak nie każdy
        lewak to komunista, tak nie każdy prawicowiec to monarchista lub faszysta.
        • Gość: jentyk12 Re: Kompleks Socjalisty IP: *.net81-64-204.noos.fr 19.01.07, 08:51
          Czy swoja pedagogie w tej sprawie moglby Pan zaczac od rezygnacji z czystej
          mitologii, to jest takich przymiotnikow jak "postepowy" i "konserwatywny" ? Bo
          nietrudno byloby wyliczyc rzady lewicowe, ktore byly wsciekle konserwatywne (na
          przyklad brytyjski labour w latach 70., a
      • Gość: jentyk12 Re: Kompleks Socjalisty IP: *.net81-64-204.noos.fr 19.01.07, 08:56
        Loach nie jest socjalista, ale komunista.
      • Gość: jentyk12 Re: Kompleks Socjalisty IP: *.net81-64-204.noos.fr 19.01.07, 09:00
        P.S. dziekujemy za wyznanie, ze "socjalizm" to nie przekonania oparte na
        przemysleniach, doswiadczeniach i wnioskach, lecz "uczucie", czyli irracjonalne
        odruchy i emocje...



    • Gość: robik A będzie coś o Polkach w Londynie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 14:29
      ... dających d... na lewo i prawo? To ponoć norma...
      • rtd5rtd Ale co w tym dziwnego ze Prostytutki tez emigruja. 18.01.07, 14:51
        Jak w polsce sex koszutje 200 zlotych po letnich podwyzkach. A w Londynie moga zarabiac w okolicy 150 funtow za jeden sex. wiec nic dziwnego ze wola pracowac za ok 5 razy wjecej. koszty zycia sa wieksze to fakt ale jesli liczysz w procentach twojego przychodu jest to taki sam ulamek zarobkow. Wiec jesli prostytutka oszczedza zalozmy 10% swojej pensji. Zyjac w LND zaoszczedzi wiecej pieniedzy.

        Aktualnie jest pora zimowych wyprzedazy wiec mozliwe ze cena w londynie jest troche mniejsza. Bo w polsce chyba nie ma 70% zimowych przecen?

        pozdrawiam i dziekuje za ew. uwagi.
        • Gość: london boy Re: Ale co w tym dziwnego ze Prostytutki tez emig IP: *.xdsl.murphx.net 18.01.07, 15:37
          150f za sex to juz bierze klasowa laska,i to na cala noc.Polka to i za 50f juz
          da,a jak ladnei zagadasz to za browara,no chyba ze jestes turasem albo murzynem
          to nawet za darmo
          • rtd5rtd to znaczy ze sa malo przedsiebiorcze 18.01.07, 15:47
            nie znaja sie na chandlu jak pracuja za darmo. Ich strata .
    • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: "Polski" Londyn według Loacha... IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 18.01.07, 15:45
      Nazywanie Loach'a "lewakiem" to odrobina przesady.
      A pisanie o jakiejs "solidarnosci" z Castro,
      czy z Brezniewem to juz bardzo gruba przesada!

      P.S. Z drugiej zas strony "lewak" to wyraz, ktorym
      posluguja sie teraz czesto i bez zadnego
      zastanowienia czlonkowie Mlodziezy Wesz-polskiej
      oraz wielu mlodych PiSuarczykow udzielajacych sie
      na internetowych forach...
    • rtd5rtd To jak to wkoncu jest z tym Londynem? 18.01.07, 16:00
      Warto tam jechac czy nie?
      Bo wszyscy ktorzy tam sa to mowia ze jest super i ze polska syf. A wszyscy co sa w polsce mowia ze londyn syf a polska super.
      Nie moge tego z rozumiec?? to mam tam jechac czy mam siedziec w polsce?
      Moze gdzies pomiedzy jest prawda - np. w holandii? Trawa legalna , prostytutki przebadane i faktory wystawiaja. Czemu nie?
      CO o tym myslicie?
      • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: To jak to w koncu jest z tym Londynem? IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 18.01.07, 16:22
        Jechac i poznac "rtd5rtd" zawsze warto!

        p.S. A niezaleznie od tego jaki to kraj i na jakim
        kontynencie, czy wyspie polozony to zawsze
        bedzie szereg roznych bardzo opinii bo
        zawsze i wszedzie sa ci, ktorym wiedzie
        sie lepiej i tacy, ktorym wiedzie sie gorzej...
    • mathias_sammer Polski Londyn według Loacha 18.01.07, 16:16
      trzeb bedzie obejrzec ten film, gdy wejdzie na ekrany.
      m.s.
    • appfunds Polski Londyn według Loacha 13.09.07, 20:35
      Pan Loach ma natrętną manię obserwowania świata z pozycji komunisty-milionera.
      • Gość: weltire Re: Polski Londyn według Loacha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.07, 16:56
        Panowie, niedobrze się robi czytając ten wątek... wzajemne opluwanie
        się, wyśmiewanie i deprecjonowanie rozmówcy.
        Zapominacie, że to forum o filmie, bo jakoś nie zauważyłem żadnej
        merytorycznej dyskusji o scenariuszu, o poprzednich filmach czy
        obsadzie.
        A prawda jest taka, że Loach jest wybitnym reżyserem, potrafiącym
        wyrazić maksimum treści przy minimalnych nakładach na formę. Kto
        widział "Biedroneczko, biedroneczko", "Rif-raf", "Sweet sixteen"
        itd, ten wie o czym piszę.

        Podsumowując, wątek odrażający; typowe polskie piekiełko, od którego
        chce się rzygać. Niestety...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka