halogen
17.07.07, 09:37
Tylko usiąść w kinie i oglądać. Konwencja filmu jest rewelacyjna. Warto
skupić się na drobnych szczegółach tzw. niedoróbek filmowych, króre są
zamierzone i bardzo bawią. Nawet w jednym momencie słychać z offu głos
Tarantina "cut". I te dialogi o niczym, ktorych mozna sluchac bez konca. A Wy
jakie ciekawostki wyłapaliście?