Dodaj do ulubionych

Patriota- R.Emmericha.

25.06.03, 15:57
Nie wiem dlaczego wielu uważa ten film za jedno wielkie g....
Mie się bardzo podobał {jak prawie każdy film z Melem Gibsonem}. Zawiera
świetne sceny batalistyczne, mnóstwo kostiumów, które świetnie odmalowują
koloryt dawnej epoki. A ponadto świetna przesłanka amerykańskiego patriotyzmu
{ co naprawdę uważam za bardzo pozytywne}.
Obserwuj wątek
    • ignatz Re: Patriota- R.Emmericha. 25.06.03, 16:02
      orbulon napisał:

      > Nie wiem dlaczego wielu uważa ten film za jedno wielkie g....

      A ponadto świetna przesłanka amerykańskiego patriotyzmu
      > { co naprawdę uważam za bardzo pozytywne}.

      O i sam sobie odpowiedziałeś.
      • orbulon Do Ignatza 25.06.03, 16:05
        A ty co sądziz o tym filmie ignatz
        • ignatz Re: Do Ignatza 25.06.03, 16:20
          Mnie patos nuży, żenuje i irytuje jednocześnie. Te wszystkie "Dnie
          niepodległości", "Patroci", "Byliśmy zołnierzami", "Armageddony", gdzie w imię
          (mniej lub bardziej, zalezy od epoki) gwieździstego sztandaru bohaterowie w
          zwolnionym tempie oddają zycie na placu boju. To salutowanie z zaciśniętymi
          ustami. Te wzorowe postawy i wzniosłe słowa. Dla mnie to ersatz historii (bądź
          czasami jej zaprzeczenie nawet) przekonywanie na siłę jaka to Ameryka fajna i
          jak fajni sa jej mieszkańcy.
          • orbulon Re: Do Ignatza 25.06.03, 16:27
            Ja sie wycchowałem na proamewrkańskości. W sczególności jest to zasługą
            westernów. Ale i filmów wojennych. Dlatego podoba mi się "Patriota".
            • ignatz Re: Do Ignatza 25.06.03, 16:33
              Mnie nie wychowywano ani pro- ani antyamerykańsko. Doceniam rolę USA jako
              światowego żandarma pokoju i tego, że mogę na nich ponarzekać bez konsekwencji
              fatalnych. NIemniej Stany powoli nakładają nam wszystkim nobą smych, może nie
              tak ciasną jak ta ze wschodu, ale tez niewygoną smycz wielbiciela demokracji
              bagnetowej. ALe chyba za daleko odeszliśmy od tematu :-)
              • orbulon Re: Do Ignatza 26.06.03, 09:25
                Masz rację. O polityce na innym forum. Tutaj o "Patriocie".
                • ignatz Re: Do Ignatza 26.06.03, 09:40
                  no więc mi się nie podobał
                  • orbulon Re: Do Ignatza 26.06.03, 12:02
                    A mnie {rzecz jasna} zachwycił.
                    • Gość: a Re: Do Ignatza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.03, 09:43
                      orbulon napisał:

                      > A mnie {rzecz jasna} zachwycił.

                      a mnie wynudził... chociaż lubie gwiazdziste sztandary i patetyczne sceny... po
                      prostu był za długi.. jakby skrócic o 1/3 byłby git
    • Gość: czapski Re: Patriota- R.Emmericha. IP: utp.:* / 10.10.9.* 27.06.03, 09:57
      witam w klubie. mi rowniez sie podobal i bylem bardzo zdziwiony zla prasa jaka
      otrzymal ten film. ja osobiscie uwazam "Patriote" za lepszy film niz
      wchodzacego w podobnym czasie na ekrany "Gladiatora", m.in. z powodu dbalosci o
      realia historyczne. Emmerich naprawde z sugestywnie odwzorowal klimat epoki
      • orbulon Re: Patriota 27.06.03, 13:47
        Nie uważam tego filmu za długi. To dobrze, że tyle trwa ponieważ mam 2,5
        godziny wielkich emocji.
        Czapski pisze, że uważa go za lepszego od "Gladiatora". Cóż mamy w tej
        materii inne zdanie. Dla mnie "Gladiator" był rewelacyjny. No ale mnie zawsze
        pociągał starożytny Rzym.
        • Gość: Pawelek Model patriotyzmu z Patrioty IP: *.75.52.232.Dial1.Washington1.Level3.net 27.06.03, 19:09
          W filmie patriota to osoba palajaca checia osbistej zemsty. Wydaje mi sie, ze rewolucja amerykanska wynikla z
          bardziej idealistycznych powodow, chociaz z drugiej strony, jak sie dobrze zastanowic, to chodzilo o podatek od
          herbaty...Nie ogladalem, ale bohaterszczyzna rodem z kina radzieckiego ostatnio rozkwita w Hollywood.
          • orbulon Re: Model patriotyzmu z Patrioty 28.06.03, 10:03
            Możesz mi wymienić jakieś inne przykłady poza "Patriotą"?
            • Gość: Pawelek Tylko troche wyobrazni. IP: *.72.165.193.Dial1.Detroit1.Level3.net 30.06.03, 01:10
              Nawet nie chce mi sie wymieniac. Przyklady mozna monozyc.
              Wystarczy tylko odrobina wyobrazni, a analogie obyczajowe
              i psychologiczne staja sie oczywiste: bezwstydny patos,
              koturnowe pozy, jednowymiarowe widzenie swiata i
              calkowity brak dystansu do siebie i swojej historii. Mam
              wrazenie, ze filmy te sa produktem jakis tutejszych
              Goebbelsow albo innych politrukow.
          • Gość: czapski Re: Model patriotyzmu z Patrioty IP: utp.:* / 10.10.9.* 28.06.03, 10:48
            o ile sie dobrze orientuje to wlasnie w kinie radzieckim pobudki byly do cna
            idealistyczne, a sam przyznales ze motywem dzialania "patrioty" byla tak
            naprawde chec zemsty, a calej walki o niepodleglosc zasada "no taxation without
            representation"
            • orbulon Re: Model patriotyzmu z Patrioty 29.06.03, 12:20
              Znowu nie przesadzaj. Nie jest to "Czterej pancerni i pies". Aż tak
              idealistycznei to tam nie jest. Po prostu jest to dobry film przygodowy z dużą
              dawką patriotyzmu.
              • Gość: czapski Re: Model patriotyzmu z Patrioty IP: utp.:* / 10.10.9.* 29.06.03, 15:18
                chyba nie zrozumiales mojej wypowiedzi
                • orbulon Re: Model patriotyzmu z Patrioty 29.06.03, 17:26
                  Poruwnujesz "Patriotę" do filmów radzieckich, czyż tak? Ja wcale nie uważam
                  tego filmu za radziecki.
                  • czapskii Re: Model patriotyzmu z Patrioty 30.06.03, 23:19
                    wrecz odwrornie, chcialem powiedziec ze Patriota jest w wielu elementach bardzo
                    realistyczny (przynajmniej w mojej opinii), w PRZECIWIEŃSTWIE do filmów
                    radzieckich
      • Gość: Martin Re: Patriota- R.Emmericha. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 29.06.03, 20:30
        Hm, co do dbałości historycznych to jesteś w WIELKIM błędzie. Tutaj zakłamania,
        błedy są jeszcze bardziej widoczne i jest ich więcej niż na równie
        słabiutkim "Gladiatorze". Jest to jedno wielkie kłamstwo. Wiesz co powiedział
        Spike Lee po obejrzeniu tego filmu. Że przedstwaia "historię rewizjonistczną".
        A wszystko to, żeby było bardzo pro-amerykańskie i nie wyjawnić prawdziwych
        powodów Wojny o Niepodległość USA. A oto największe kłamstwa tego filmu:

        1. Prawdziwymi bodźcami do buntu w angielskich koloniach były nie pragnienie
        wolności czy też brutalne i krwawe rządy Brytyjczyków. Koloniści mieli swobody
        takie same jak po wojnie. Tak naprawdę chodziło o:
        a) brytyjskie plany nałożenia podatków na niektóre produkty (np herbatę)
        b) fakt, że w Wielkiej Brytani zniesiono niewolnictwo i dekret, który
        przewidywał zniesienie niewolnictwa we wszystkich brytyjskich koloniach do
        roku 1805. Koloniści amerykańscy nie mieli zamiaru znieść niewolnictwa i
        owiedzieli, że prędzej oderwą się od korony (80 lat później zdarzyło się to
        samo w USA)
        2. Zauwazyłeś może, że na farmie Benjamina nie ma niewolników. Oni tam pracują
        bo lubią. No fajnie. A wśród jego sąsiadów nie ma rasistów (z jednym
        wyjątkiem). To dziwne, że nagle 200 lat później w tych samych południowych
        stanch USA działał Ku Klux Klan i była totalna segregacja rasowa.
        3. Po wojnie wszyscy niewolnicy, którzy walczyli po stronie kolonistów mieli
        obiecaną wolność. Figa z makiem, niemal wszyscy wrócili na plantacje (z
        wyjątkiem tych od Benjamina, oni już byli wolni, hehe). Co ciekawe nawet
        ojcowie narodu Washington i Jefferson swoich niewolników zagonili ponownie do
        roboty. Natomiast ci, którzy walczyli po stronie brytyjskiej odpłyneli do
        Wielkiej Brytani już jako wolni ludzie. Ironia. We wszystkich koloniach
        brytyjskich zniesiono niewolnictwo w 1804 roku (w niedalekiej brytyjskiej
        Kanadzie również), w Stanach niewolnictwo zniesiono dopiero po wojnie domowej w
        1865 roku, a w południowych stanach prześladowania czarnych trwały do lat 70-
        dziesiątych XX wieku. Ale flm tego nie mówi.
        4. Armia brytyjska wbrew temu co pokazano była karna i nie wyrzadzała szkód
        ludności cywilnej. Nie spaliła żadnego koscioła z Amerykanami w środku. To
        właśnie rebelianci napadali na miasta i wsie, które były lojalne wobec króla,
        choć to też było rzadkie. W ogóle ta wojna była dość łagodna i ludność cywilna
        wyszła z niej niemal bez szkód ( w przeciwieństwie do wojny z 1815 o której
        mało sie mówi i obie strony wolą o niej zapomnieć)
        5. Benjamin i dwaj synowie wybili do nogi 30-osobowy oddział najemnych
        żołnierzy, wsławionych w wojnie siedmioletniej (bo tylko takich posyłali do
        meryki).
        6. W armii brytyjskiej są sami Anglicy (i grupa lojalistów). Przeciez w tej
        wojnie walczyły również oddziały Szkotów, Irlandczyków, Hindusi, Indianie. Ale
        Gibson juz wczesniej w Braveheart i Gallipoli pokazał, że nienawidzi Angoli, a
        cała reszta świata jest cacy.

        Film ogladałem dawno więc nie wsztstkie grzechy pamiętam. Wiem tylko, że na
        pewno nie przedtawia wiernie tej wojny, właśiwie to jest to czysta pro-
        amerykańska propaganda w melodramatycznym sosie, przyprawiona drewnianym
        akorstwem (chodziaz Patrick był przekonywujący). A ilość ujęć w Gwiaździstym
        Sztandarem dumnie łopoczącym w zwolnionym tempie jest po prostu niestrawna.

        • Gość: Pawelek Re: Patriota- R.Emmericha. IP: *.72.165.193.Dial1.Detroit1.Level3.net 30.06.03, 01:17
          Dodalbym jeszcze to, ze szala zwyciestwa przechylila sie
          na strone rebeliantow tylko dzieki francuskiej
          interwencji wojskowej i francuskiemu zlotu. W ten sposob
          Francuzi zrewanzowali sie Brytyjczykom za utrate Kanady.
          Ciekawe, czy bylo to w filmie?
          Pozdrowienia!
        • orbulon Re: Patriota- R.Emmericha. 30.06.03, 21:25
          Drogi kolego niewolnictwo łatow oceniać z dzisiejszego punktu widzenia. Ale
          wtedy nie było to tak jasne. Wielu uważało ją za rzecz konieczną, napędzającą
          gospodarkę kolonii południowych. Anglicy rzecz jasna mieli w planach
          zniesienie go w najbliższych latach, ale zapomnieli o kolonistach. Ja też bym
          nie lubił gdyby mi ktoś znad drugiej strony atlantyku mówił co mam robić.
          To że dzisiaj uważamy to za zło nie oznacza, że mamy uważać ludzi sprzed 23o
          lat za rasitów i nic więcej.
          Ponadto rzeczywiście się mało mówi o wojnie 1815 roku {tyle co czytałem
          książki Johna Jakesa pt."Bękart"}. Ale mimo wszystko Spike Lee naprawdę
          przesadził z tą oceną tego filmu.
          • Gość: Martin Re: Patriota- R.Emmericha. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 10:36
            Tu nie chodzi o to czy niewolnictwo było konieczne w koloniach, złe, czy rasizm
            wtedy nie był az tak rażąco zły. Chodzi o to co pokazano w tym filmie i o
            wypowiedź jednego z forumowiczów, który twierdzi, że film ukazuje wiernie tamte
            czasy i wydarzenia. Otóż właśnie się zgodziłeś, że pokazuje nieprawdę. W tym
            filmie koloniści nie mogą być właścicielami niewolników i rasistami, ich
            pobudki są patriotyczne i humanistyczne, czarnoskórzy bojownicy o niepodległość
            według tego co mówi film mają uzyskać wolność, a USA ma od tej pory wyglądać
            jak raj na ziemii gdzie wszystkie rasy i narody będą równe i będą żyły w pokoju
            i harmonii. Z drugiej strony mamy Anglików (bo w tym filmie nie ma
            Brytyjczyków), którzy są rasistami, okrutnikami, chcą wydusić ekonomicznie
            kolonie, a niewolnicy nie chcą się przyłączyć do ich armii (bo zapewne nie bada
            wyzwoleni), kiedy tak naprawde było raczej na odwrót (wystarczy porównać losy
            Indian w Stanach Zjednoczonych z losem ich pobratymców w sąsiedniej Kanadzie
            rzadzonej przez Brytyjczyków). I o właśnie ten "rewizjonizm historyczny" mi
            chodzi. Już blizsza prawdzie o tj wojnie była "Rewolucja" z Pacino i Nastazja
            Kinsky. Ale została w USA zjechana, bo była za mało pro-amerykańska (choć też
            ten obraz obiektywny nie był).
            Wracając do "Patrioty" nie mówcie, że prezentuje fakty bo po prostu nie
            prezentuje ich. Gdyby yu jeszcze były zwykłe pomyłki i błędy, ale cała wymowa
            tego filmu to "co znad Tamizy do od Szatana, co znad Potomacu od Boga". I tyle.
            PZDR
            • Gość: czapski odpowiedz IP: utp.:* / 10.10.9.* 04.07.03, 11:47
              moja wypowiedz zostala zle zrozumiana. ja chcialem zakomunikowac tylko tyle ze
              tlo historyczne zostalo oddane w sposob znacznie precyzyjniejszy niz w uwazanym
              za swietny film historyczny Gladiatorze. Aczkolwiek rozsmieszyly mnie niektore
              argumenty. Ze Spike Lee powiedzial ze film jest nieobiektywny. Z calym
              szacunkiem dla tego swoja droga swietnego rezysera to znajac jego zapatrywania
              to uznalby on Patriote za film obiektywny gdyby Waszyngtona gral Denzel
              Washington a tytulowego patriote sam Spike. Ja rozumiem nawet ze czarni
              oceniaja kazdy film pod katem jak bardzo on ukazuje ich tragicnza sytuacje z
              przeszlosci, ale ze ta moda political correctness dotarla juz do Polski to nie
              wiedzialem. Rownie dobrze moglbym uznac film za przeklamany i zydowsko-
              rewizjonistyczny bo nie uwzgledniono tam postaci Pulaskiego i Kosciuszki. Co
              wiecej dziwicie sie ze Anglicy pokazani sa jako ci zli. A jak mieli byc
              przedstawieni? PRzy calych niedoskonalosciach (np niewolnictwo) nowo
              powstalego panstwa amerykanskiego to opieralo sie ono na zasadach nie
              spotykanych wczesniej w skostnialej Europie. Jezeli nie dostrzegacie
              rewolucyjnosci Deklaracji Niepodleglosci to obawiam sie ze owladnieci
              jestescie moda antyamerykanizmu. Armia brytyjska miala walczyc o zachowanie
              status quo w ktorym Amerykanie byli obywatelami drugiej kategorii, bez prawa do
              samostanowienia, ekonomicznie wykorzystywanymi przez angielska monarchie.
              Oddolny ruch niepodleglosciowy wieku XVIII musi budzic podziw i nie dziwie sie
              ze wspolczesni Amerykanie w jakis sposob chcieli mu oddac hold poprzez ten film
              • orbulon OK. 04.07.03, 16:55
                Czytając twój tekst muszę się z tobą zgodzić. D.Washington nigdy nie będzie
                zadowolony. Oskara zdobył jedynie wyzywając akademię filmową od rasistów.
                Spike Lee wcale nie lepszy. Ponadto zwróć uwagę, że Konstytucja 3 Maja w
                pewnym sensei wzorowała się na Konstytucji Amerykańskiej. No ale
                powiedzieliśmy sobie już chyba wszystko.


                A wiesz co dzisiaj za dzień?
                • Gość: czapski Re: OK. IP: utp.:* / 10.10.9.* 04.07.03, 22:05
                  Niech zyje Tomasz Jefersson!! :))
                  • orbulon Pytanie. 05.07.03, 08:47
                    A dlaczego on?
      • Gość: Martin Re: Patriota- R.Emmericha. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 10:50
        Jeśli chcesz zobaczyć film gdzie ukazany jest prawdziwy obraz tej epoki (mam na
        myśli XVIII wiek to zobacz lepiej "Barry'ego Lyndon'a" Kubricka. Nigdy
        wczesniej (ani później) nie powstał film historyczny tak wiernie pokazujący
        prawde o danych czasach. Ale ostrzegam jest to film powolny (co dla mnie jest
        zaletą)i niełatwy.
        • orbulon Barry Lyndon 01.07.03, 11:38
          Barry Lyndon naprawde cenie. Film rzeczywiscie ukazuje dawna epoke w sposob w
          miare obiektywny. Ciekawe zdjecia i oprawa plastyczna. I nie uwazam tego filmu
          za monotonny. Pomimo trzech godzin seansu film mocno mnie zainteresowal.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka