Gość: a
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
28.06.03, 01:29
Wnerwia mnie kiedy filmy o zwykłych psychopatach, zboczeńcach są opiewane...
Jeszcze bardziej kiedy ten zwyrodnialec jest przedstawiany z fasynacją...
wiecie o co idzie
"Milcznie owiec" i "Hannibal" te filmu powinny byc zakazane, zrypane przez
krytyke, a uwaza sie je za wybitne osoagnieca sztuki filmowej... potem taki
jeden z drugim uważa Lectera za swego idola