Dodaj do ulubionych

Przygody młodego ambitnego prokuratora

IP: *.adsl.inetia.pl 11.08.07, 23:28
"Poza tym ważny dla fabuły motyw podobieństwa dwóch przedmiotów
został zbyt słabo wyeksponowany. On też umyka uwadze widza."

IMHO został wyeksponowany w wystarczająco wyeksponowany. Po prostu
trzeba uważnie oglądać CAŁY film


"Dłużej i mocniej trzeba było również pomęczyć publiczność pytaniem:
Dlaczego właściwie Crawford jedzie podglądać policjanta i swą
niewierną żonę? Czy jest masochistą?"

Szanowny recenzent chyba nieuważnie ten film oglądał. By ułożyć
kolejny element w swojej układance planowanej zbrodni doskonałej.
Obserwuj wątek
    • bilb0 Re: Przygody młodego ambitnego prokuratora 12.08.07, 20:54
      Również w mojej opinii "słabe punkty" wymienione przez pana
      recenzenta są nic nie warte. Podobieństwo przedmiotów zobrazowane
      jest aż do bólu. "Niuans prawniczy" również jest wyjaśniony widzowi
      metodą łopatologiczną. Po co też "męczyć publiczność pytaniem"? Aby
      już na początku filmu podsunąć mu pod nos rozwiązanie?

      Osobiście zauważyłem, już po filmie, jeden "słaby punkt" doskonałego
      planu Crawforda. Skąd miał tak dużą pewność, że to właśnie Rob
      Nunally, przyjedzie z nim negocjować? Zakładając nawet, że miał
      istotne powody, by tak sądzić, to ryzykował wiele. Gdyby z jakichś
      powodów zjawił się ktoś inny, cały plan by się rozsypał. To dość
      duża skaza jak na takiego perfekcjonistę. Chociaż scenarzysta zawsze
      może się wytłumaczyć, że Crawford miał równie doskonały plan B.
      • Gość: and777rew Re: Przygody młodego ambitnego prokuratora IP: 62.233.191.* 13.08.07, 10:16
        No właśnie ...

        Rob Nunally jest negocjatorem policyjnym. Więc pewnie jedynym w tym
        dystrykcie(?). Ale skąd pewność, że akurat negocjator zostanie tam
        wysłany? Dlaczego do tamtej sytuacji wysłano negocjatora?

        I kolejna rzecz: skąd pewność, że w rezydencji Daviesa dojdzie do
        sytuacji, że Nunally zgodzi się by odłożyć swój pistolet?
        • Gość: 07 zgłoś się Re: Przygody młodego ambitnego prokuratora IP: *.merinet.pl 03.09.07, 20:23
          To akurat wydaje mi się logiczne. Na początku zadzwonił na
          komisariat i dowiedział się, że Rob pracuje od 18:00. On po to
          zadzwonił! a nie po to by upewnić się, że jest z jego żoną. Co do
          wysyłki negocjatora - skoro się zabarykadował, a nie było wiadomo,
          kto zginął to negocjator musiał się zjawić. Tak jest przynajmniej na
          filmach :) Kwestię z pistoletem też można było założyć.
          Tego czego nie można było założyć to na pewno faktu, że Rob będzie
          uczestniczył w przesłuchaniu i siłą rzeczy zeznanie nie będzie
          ważne. Dość naciągana była też kwestia kuli, którą można było wyjąć
          dopiero po odpięciu od respiratora. A co by było gdyby zginęła na
          miejscu?
          No ale nie czepiajmy się szczegółów. Film sprawny, trzymający w
          napięciu, świetna gra aktorów. Polecam.
          • Gość: wojtek Re: Przygody młodego ambitnego prokuratora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 23:40
            > Tego czego nie można było założyć to na pewno faktu, że Rob będzie
            > uczestniczył w przesłuchaniu i siłą rzeczy zeznanie nie będzie
            > ważne.

            No, tego mógł się domyślić, w końcu gliniarz zabujał się w ofierze. I z tego, co pamiętam, nie uczestniczył, ale był przy przesłuchaniu. Poza tym gość przyznał się na przesłuchaniu, gdy wiadomo było, kto jest obecny, a jeśli chodzi o ustne przyznanie się - świadek niewiarygodny.

            > Dość naciągana była też kwestia kuli, którą można było wyjąć
            > dopiero po odpięciu od respiratora. A co by było gdyby zginęła na
            > miejscu?

            To akurat nie miało znaczenia, dopóki prokurator nie odkrył sztuczki z podmianą broni.
    • Gość: dr inż. Przygody młodego ambitnego prokuratora IP: *.wbmt.tudelft.nl 14.03.08, 16:38
      Krytyk i Eunuch z jednej są parafii... obaj wiedzą JAK, żaden nie potrafi!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka