Gość: Turek
IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl
15.07.03, 17:01
Kogo wolicie? Celowo zapytam trochę prowokująco, ale słyszałem kiedyś opnię,
że Astaire tańczył bardziej płynnie i z większa gracją, a Kelly bardziej
siłowo, wręcz sportowo. Co Wam bardziej utkwiło w pamięci "taniec z
petardami" ze "Światecznej Gospody" czy "taniec z parasolem" z "Deszczowej
piosenki"? Pomyślałem sobie o paradoksie - wymienione sceny znają niemal
wszyscy ceniący kino i będa one znane i pamiętane przez następne lata.A czy
ktoś za 20 lat będzie mógł wymienić jakąś scenę ze współczesnych, tak
głośnych teraz musicali?
pozdrawiam