IP: *.chello.pl 17.07.03, 16:27
fajny film ,nawet zakrecona fabula ,polecam bo warto
Obserwuj wątek
    • Gość: Martini Re: Sekcja 8. IP: *.monolith.pl / 10.100.100.* 23.07.03, 10:12
      Ogląda się świetnie ale po 90 min. gdy już byłam pewna tego co
      wiem ostatnie 10 min. przewróciło mi w głowie moją układankę i
      stwierdziłam, że nie rozumiem niczego. Hasło reklamowe jest
      odpowiednie - nigdy nie wierz w to co widzisz. Mam kilka pytań
      bez odpowiedzi: Dlaczego Dunbar/Pike tak kłamał skoro zeznawał
      swojemu szefowi? Po co ten układ między nim a Kendallem, żeby
      udawać, że nie jest Pike tylko Dunbar? I jak na koniec udało mu
      się uwolnić? Rozumiem, że chodziło o odkrycie roli pólkownika w
      handlu narkotykami, tylko dlaczego zabili wszystkich świadków
      (no oprócz Kendalla, którego zabił półkownik)?
      • Gość: n* Re: Sekcja 8. IP: 217.8.161.* 01.08.03, 09:36
        pamietaj ze to wszystko to to, co ONI powiedzieli, a nie to co bylo naprawde.
        a chodzilo o wydanie glownego szefa...
    • ignatz Re: Sekcja 8. 23.07.03, 10:31
      Heh, ci żołnierze wyglądali tak samo - ostrzyżeni, na zielono. Pomieszało mi
      się kto jest kto, oprócz Connie Nielsen rzecz jasna :-) Ale film nie jest zły.
    • Gość: Monolith Sekcja 8. IP: *.monolith.pl / 10.100.100.* 23.07.03, 10:50
      Jeśli ktoś jest zainteresowany dyskusją na temat oszustwa
      premiowana nagrodami - zapraszamy na naszą stronę:
      www.monolith.pl/sekcja8/dyskusja.asp
    • Gość: tuffik Re: Sekcja 8. IP: 195.114.171.* 23.07.03, 15:19
      mi się podobał ten film bardzo średnio.
      nie bardzo wiadomo o co chodziło, po co i dlaczego był zrobiony,
      chociaż zrobiony był bardzo nieźle. w sumie daję **i1/2* z *****
      • Gość: jozka Re: Sekcja 8. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.03, 14:04
        nie latwiej bylo napisac 2 i pol gwiazdki na 5?
    • kinkygirl lepiej nie myslec 28.07.03, 12:58
      fakt, fajne zwroty akcji. ale lepiej za dużo nie mysleć, ani pytań nie zadawać
      bo przeczuwam, że historia natychmiast rozlezie się w szwach w sposób
      nieodwracalny i katastrofalny.
      prawdziwie rozczulił mnie wielki balon z "8" przed siedzibą wielce tajnej
      sekcji. ciekawe czy np. gangsterzy z pruszkowa też montuja sobie na domostwach
      gigantyczne szyldy z np. ośmiornicami, tak dla niepoznaki ;>
      no i... Drogie Panie, Brian Van Holt to MEGACIACHO, warto obejrzeć choćby tylko
      dla niego ;)
    • urszullka poplątanie z pomieszaniem!!! 28.07.03, 14:28
      uważam się za osobę wybitnie inteligentną, a miałam spore problemy z nadążaniem
      za zwrotami akcji...4 gwiazdki mocno na wyrost...dobry pomysł, ale chyba
      scenarzysta za bardzo pochlał i z intrygi nici..napięcie marne....sporo
      banałów..nie polecam...


      • Gość: kretilla Re: poplątanie z pomieszaniem!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.03, 11:21
        zgadzam sie z przedmówczynią w całej rozciągłości... cztery
        gwiazdy to nazbyt wielka hojność ze strony Szanownego(ej)
        Recenzenta(tki), natomiast stwierdzenie, jakboby akcja trzymała
        się reguł prawdopodobieństwa skłania mnie do refleksji, że chyba
        za krótko po tej ziemi jeszcze stąpam...bo dla mnie wiele kwestii
        naciąganych było mocno....tak cy siak - pan ze "Skrzydeł" jest
        niekulawy :))))))
      • Gość: siedem Re: poplątanie z pomieszaniem!!! IP: *.metronet.pl 06.08.03, 05:10
        urszullka napisała:

        > uważam się za osobę wybitnie inteligentną

        hmmmm

        > a miałam spore problemy z nadążaniem za zwrotami akcji...

        więc proponuję pozostać przy określeniu "inteligentną"
        zdecydowanie bez "wybitnie", szczerze mówiąc "inteligentną" to i
        tak jest dużo (nie jak na Ciebie, tylko ogólnie - nie chciałem
        urazić)

        ɰ gwiazdki mocno na wyrost...

        u mnie film ma 7 na 8 ;-)
      • Gość: Feelip co za kraj IP: *.matarnia.pl / 192.168.10.* 12.08.03, 00:14
        Z przykroscia stwierdzam, ze jak jakis film choc troche odbiega
        od Holyłódzkiej sztampy i posiada zwroty akcji to w naszym kraju
        nikt go nierozumie.

        U mnie 4,5 na 6. Polecam!

        Troche zakrecony jest ale w tym przypadku to tylko zaleta. (No
        i ta obsada a'la Pulp Fiction :o) )
    • Gość: lolik Re: Sekcja 8. IP: 195.205.251.* 29.07.03, 09:56
      jak dla mnie to ten film jest tak masakrycznie zakręcony, zeby
      nikt nie zauważył wszelkich niedociągnięć i głupoty scenariusza,
      ale fakt-ogląda sie fajnie. który to ten van holt
      megaciacho??? :) ja zwróciłam uwagę na diggsa, ale to tylko
      dlatego, ze dzień wczesniej widziałam go w equilibrium...taki
      weekend jednego aktora :)

    • Gość: onecia Re: Sekcja 8. IP: *.telkab.pl / 10.0.2.* 30.07.03, 00:22
      Film mi się podobał niesamowicie (fakt - trzeba się mocno
      skupić, aby wiedzieć cały czas o kim i oczym mowa {całe
      szczęście rozjaśniłam sobie umysł kawką :) }). Jednak także
      nasunęło mi się wiele pytań i do listy wymienionych wcześniej
      przez Martini chce dodać jeszcze jedno: czemu Dunbar napisał "8"
      na kartce, a Kendal krwią przed śmiercią, jeśli nie chcieli, aby
      ktokolwiek dowiedział się, że operacja związana jest z sekcją 8?
      • Gość: n* Re: Sekcja 8. IP: 217.8.161.* 01.08.03, 09:44
        a jak myslisz dlaczego? po co byla ta cala akcja? przeciez po to, zeby "wpadl"
        glowny szef. a jak mial wpasc, jakby sledztwo prowadzil ktos w srodku? kto to
        wszystko (cala ta intryge) przygotowal? przeciez jakos trzeba bylo po travolte
        zadzwonic, to kto mial zadzwonic? dunbar? przeciez to wszystko bylo z gory
        zaplanowane. dunbar/pike przed reszta udawal cpuna, zeby go wciagneli
        do "siatki" i zeby wiedzial o kanale przerzutowym, dlatego wciagnal ich w
        intryge o zmienianiu nazwisk, i naprawde nie chodzilo tam o wzajemne
        oskarzanie sie o morderstwo, ktorego przeciez nie bylo, wiec nie zeznawali
        przeciwko sobie. chodzilo tylko o wsypanie zrodla przerzutowego i ochrone
        jacksona, ktory "za duzo wiedzial" i szkodzil w ten sposob porucznikowi, czy
        jaki tam jego stopien byl... ostatnie dziesiec minut filmu wszystko przeciez
        bardzo dokladnie wyjasnia.
    • Gość: Kitten Re: Sekcja 8. IP: *.chello.pl 30.07.03, 01:43
      Cześć.Polecam ten film kazdemu....ale jest w nim pare ale. ;)
      zatem obejrze go jeszcze raz i to juz z podwójna przyjemnością :D
    • Gość: gocio Re: Sekcja 8. IP: 213.199.221.* 31.07.03, 08:22
      Zastanawiam się po co powstał ten film ? Chyba tylko po to żeby
      bawić się z widzem w kotka i myszkę. Razi w nim brak logiki i
      nasuwają się dziesiątki pytań o co tu chodzi skoro wszyscy
      bohaterowie wszystko wiedzą. Odnosi się wrażenie, że odgrywają
      przedstawienie przed widzem, które i tak do niczego nie
      prowadzi. Polecam tym, którzy są cierpliwi i niezbyt dociekliwi
      bo nie zobaczą w nim mnóstwa nieścisłości.
    • Gość: nuxx Re: Sekcja 8. IP: *.kapsch.com.pl 31.07.03, 15:08
      jest takie powiedzenie: "co za dużo to niezdrowo" i w przypadku Sekcji 8 myślę
      że ma zastosowanie. gdyby o 1/3 zredukowali ilość zwotów akcji
      i "niespodzianek " wyszedłby z tego świetny film a tak był tylko niezły.
      zgadzam się z jednym z przdmówców że żołnierze wyglądali tak samo i w pewnym
      momencie nie mogłem się połapać który Kendall
      • Gość: nuxx Re: Sekcja 8. IP: *.kapsch.com.pl 31.07.03, 16:11
        a który Pike.
        Oddzielnym tematem jest tłumaczenie tytułów. czy ten film naprawdę nie mógł się
        w Polsce nazywać Basic jak wszędzie
        • ignatz Re: Sekcja 8. 06.08.03, 09:59
          wtedy by był dla programistów ;-)
          • Gość: Niecny Re: Sekcja 8. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 16:42
            Taaa... ostro przeterminowanych...

            • ignatz Re: Sekcja 8. 07.08.03, 20:24
              Atari rulez forewa!
    • Gość: WIDZ proszę o pomoc!!!!. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.03, 16:12
      Błagam, niech ktos mi wytłumaczy o co tu chodziło, bo niedość,
      ze nie nadążałam za coraz nowszymi wątkami, faktami, i wersjami
      które pojawaiały się w filmie, a na koniec wszystko odwróciło
      sie do góry nogami.... Czyli Travolta, Pike, West, i spóła
      należeli do sekcji 8????? To co oni robili wogóle w tej
      dżungli, na czym polegała działalnóść sekcji 8 (coś tam
      wspominali o narkotykach), przecież tamci ludzie formalnie nie
      istnieli, WIĘC O CO CHODZI??? mam maly rozumek i niech ktoś mi
      wytłumaczy i streści ostatnie 10 minut, czekam!!!!
    • Gość: kira Re: Sekcja 8. IP: *.student.pw.edu.pl / 10.4.51.* 02.09.03, 23:35
      polecam,bardzo dobry filmik.
    • Gość: Zooza Re: Sekcja 8. IP: *.attu.pl / 192.168.1.* 04.09.03, 17:54
      Ja nie rozumiem tylko jednego dlaczego pulkownik zadzwonil po Travolte??
      Dlaczego akurat po niego??Bez tego nie bylo by calej intrygi. Czy tylko
      dlatego, ze sadzil ze Travolte latwo bedzie korumpowac gdyby sie cos wydalo,
      czy dlatego ze uwazal go za nieudacznika? Nie bal siee ze sie wyda afera
      narkotykowa? Nie rozumiem zasadniczej kwestii. Prosze mi to wyjasnic.
      Poza tym drobiazgiem wszystko cacy i polecam film.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka