Dodaj do ulubionych

Ciśnienie

IP: *.magma-net.pl 21.08.03, 19:53
bardzo słaby film
Obserwuj wątek
    • Gość: głosik_przedmieścia No i co to będzie? IP: *.chello.pl 20.09.03, 17:17
      Dlaczego film jest reklamowany nowym filmem Aronofskiego?
      Przecierz w Requiem... i Pi nie tylko o scenariusz chodziło,
      ale i o niesamowitą wizję reżyserską. Na film zamierzam iść w
      przyszłym tygodniu, ale bardzo sie boję rozczarowania. Bardzo
      mozliwe, że to będzie czysty masohizm.
      • Gość: karollo Re: No i co to będzie? IP: *.daminet.pl 21.09.03, 09:38
        ja na ten film ide w ciemno. Widzielm trailerek i caly chyba
        bedzie rewelacja
    • Gość: gze-gze Ciśnienie IP: 62.233.204.* 22.09.03, 12:17
      Jestem innego zdania. Ja widziałem "Ciśnienie" na pokazie
      przedpremierowym i jestem absolutnie zachwycony. Fakt, ze
      posłużono się nazwiskiem Aronofskiego jest jak najbardziej
      usprawiedliwiony. Klimatem produkcja ta jest zbliżona do
      kultowych już "PI" i "Requiem dla Snu".
      • Gość: Ton Re: Ciśnienie IP: 81.210.22.* 25.09.03, 11:54
        To moze jakis inny film widziales/as?
        Straszliwy to przecie gniot!
        Wtorny, słabo zagrany, płytki i nijaki kompletnie.
        Naturalnie i ja zalapalem sie na nazwisko Arranoffskiego i sromotnie sie
        zawiodlem. Film ma sie tak do 'pi" i "requiem" jak sceny batalistyczne
        ze "starej baśni" to scen batalistycznych w "Hero". Moze i jest klimat (ale czy
        trudno stworzyc klimat w z natury ciemnej i klaustrofobicznej łodzi podwodnej)
        ale klimat to nijaki, a i straszne momenty niecalkiem straszne.
        Widzialem juz ze 17 takich filmow o lodziach podwodnych, w ktorych strasza
        wyrzuty sumienia i fobie załogantów. Czuje sie zawiedziony i zawstydzony, ze
        dalem sie nabrac jak uczniak jakis na chwyt tani, jakim jest umieszczanie
        nazwiska kogos znanego na plakatach, choc film z nim niewiele ma wspolnego.

        Zenada.
        Odradzam szczerze.
    • Gość: kornik Re: Ciśnienie IP: *.euronet.net.pl 23.09.03, 11:52
      najlepsza z tego wszystkiego jest strona internetowa tego filmu. Jesli chodzi o
      sam "Below" to naprawde mozna sobie spokojnie odpuscic tego gniota...
      • Gość: marcela Re: Ciśnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.03, 21:18
        możesz podać adresik tej strony? jestem bardzo ciekawa..
    • Gość: gosik_przedmieścia Pocieszyliście mnie troszkę IP: *.chello.pl 23.09.03, 20:24
      No troche zroznicowane te wasze opinie. Ale mi to sie akurat
      stronka nie podobała. Łazikuje sie po jakimś wraku, a w dodatku
      widoczność to jakiś okrąg o promieniu około 2 cm. Muzyka fajna,
      ale napewno nie przebije Requiem;-) Tem kwartet smyczkowy
      przyprawia mnie o ciarki. Film musi być dobry, w koncu
      Aronofski by sie nie zaprzedał na rzecz szatańskiego uroku
      komercji. Buziki dla kinomaniaków i do zobaczenia w kinie
    • roody102 Re: Ciśnienie 23.09.03, 23:15
      Pozwolę sobie powtórzyć recenzję, com ją juz jakiś czas temu tu umieścił.

      Pusta łódź podwodna.
      ***

      To nie przypadek, że łódź podwodna tak często jest miejscem akcji filmów o
      trudnych relacjach między ludźmi. Zamknięcie w stalowej maszynie, głęboko pod
      wodą, w świecie dziwnych dźwięków, bez możliwości wyjścia na wolną przestrzeń
      to swoisty poligon doświadczalny, gdzie ludzkie słabości są wystawiane na
      trudną próbę. Ograniczenie scenerii do jednej, zamkniętej przestrzeni pozwala
      skupić się na budowaniu złożonych portretów psychologicznych a ekstremalne
      warunki, wojskowa hierarchia i wojna tocząca się na powierzchni to czytelne
      ramy w których toczy się akcja. Niestety, „Ciśnienie” nie korzysta w pełni z
      tej szansy.

      Kanon filmów o łodziach podwodnych wyznaczony został w 1981 roku przez
      niemiecki „Okręt” – klasyk cinema verite. W sposób naturalistyczny pokazał
      wojnę z perspektywy człowieka zatrzaśniętego w klaustrofobicznym wnętrzu.
      W „Polowaniu na Czerwony Październik” atomowe łodzie podwodne były narzędziem
      rozgrywki dwóch mocarstw i tłem dla pojedynku dwóch silnych
      osobowości. „Ciśnienie” pokazuje ludzi, którzy nie zdają egzaminu jakim jest
      misja okrętu podwodnego.

      Jest rok 1943. USS Tiger Shark wraca do bazy w Connecticut z misji na
      Atlantyku. Po drodze zabiera na pokład trójkę rozbitków z brytyjskiego statku
      szpitalnego. Wśród nich jest kobieta, pielęgniarka Claire (Olivia Williams).
      Jej pojawienie się budzi niepokój przesądnych i zmęczonych wojną marynarzy.

      Okręt zanurza się by uniknąć ataku i od tej chwili na pokładzie zaczyna się
      dziać dziwne rzeczy. Uszkodzony w bitwie nie może się wynurzyć, dopóki nie
      zgubi pościgu. Tymczasem Claire orientuje się, że załoga ukrywa jakąś
      tajemnicę. Porucznik Brice (Bruce Greenwood) przejął dowodzenie po
      niewyjaśnionej śmierci kapitana Wintera. Atmosfera gęstnieje od podejrzeń a
      szereg dziwnych wydarzeń i awarii każe przesądnej załodze wierzyć, że statek
      jest nawiedzony przez ducha poprzedniego dowódcy. Klaustrofobiczne wnętrze
      łodzi, brak tlenu, halucynacje powodowane wysokim stężeniem wodoru, wreszcie
      coraz większy strach – wszystko to prowadzi do zatarcia granicy między tym,
      co rzeczywiste a złudzeniami powodowanymi przez nawoływania wielorybów, głosy
      morza, silnika, trzeszczącą konstrukcję, sonary i echosondy. Załoga musi
      radzić sobie z kolejnymi problemami a Claire, wspierana przez młodego
      oficera, O’Della (Matthew Davis), próbuje poznać historię okrętu. Ale oni też
      się boją i sami nie są pewni co się dokładnie dzieje. Tym bardziej, że w
      niewyjaśnionych okolicznościach zaczynają ginąć ludzie. Czy to tylko zbieg
      okoliczności, że okręt traci sterowność i zmuszony jest wrócić w miejsce
      gdzie podjął rozbitków?

      Reżyser filmu chciał pokazać ciasne wnętrze łodzi podwodnej w sposób inny niż
      dotąd. W „Okręcie”, kręconym w prawdziwym U-Bocie, mieliśmy ujęcia z ręki,
      kamerę poruszającą się tak, jak mógłby się poruszać jeden z marynarzy. Na
      potrzeby „Ciśnienia” zbudowano studio będące bardzo dokładną kopią
      prawdziwego okrętu – USS Silversides. Niestety, powiększono go przy tym o 25%
      aby w środku zmieściła się ekipa filmowa. Pozwoliło to wzbogacić pracę kamery
      ale zmniejszyło poczucie zamknięcia w ciasnym wnętrzu. Atmosferę miał
      stworzyć dźwięk ale efekt jest daleko niewystarczający. Przy dzisiejszych
      możliwościach wszystkie odgłosy dochodzące z zewnątrz łodzi powinny otaczać
      widzów tak, jakby to oni byli w jej wnętrzu. Dobry efekt udaje się osiągnąć
      tylko raz – gdy płynący nad USS Tiger Shark niemiecki okręt zrzuca ładunki
      wybuchowe. Eksplozje wstrząsają łodzią a potem nagle zapada cisza i widzimy
      jak ostatnia mina powoli opada na pokład, odbija się od niego raz, drugi,
      trzeci, zatrzymuje się na relingu i... Nie, nie zdradzę co się dzieje. W tym
      czasie kamera „śledzi” uderzenia beczki o pokład przez kolejne sekcje wnętrza
      łodzi, a bezradny strach załogi staje się nieomal wyczuwalny. Niestety, jest
      to jedyny taki moment w tym filmie.

      Wszystkie sceny, w których okręt widać z zewnątrz, pod wodą, były realizowane
      cyfrowo, bez użycia modeli. Pozwoliło to stworzyć efektowne ujęcia w których
      kamera naturalnym ruchem opływa kadłub. Dzięki pracy kamery i dynamicznemu
      montażowi bardzo sugestywnie pokazano też halucynacje bohaterów. Do końca nie
      wiadomo co jest tylko grą świateł, co działaniem otumanionej wyobraźni a co
      dzieje się naprawdę.

      Okręt jest jednak tylko tłem dla dramatu, w którym bierze udział załoga. Mimo
      oszczędnej gry, postacie są zarysowane wyraźnie, choć nie jednoznacznie.
      Sprzyja temu brak wielkich gwiazd. Widz kilka razy jest zwodzony i musi od
      nowa domyślać się kto jest „tym złym”. Tak naprawdę każdy z bohaterów
      popełnia błędy i okazuje słabości. Postacią tragiczną jest ambitny porucznik
      Brice. W decydującym momencie paraliżuje go strach i poczucie winy. Ale w
      łodzi uwięzionej pod wodą nikt nie może być pewny, że da sobie radę. Nawet
      zastępca porucznika, Loomis (Holt MacCallany), twardy, doświadczony
      żołnierz, traci w końcu nerwy i ginie podczas desperackiej próby ucieczki z
      okrętu.

      Nie jestem fanem filmów o duchach, dlatego miło zaskoczyło mnie,
      że „Ciśnienie” nie przekracza granic zdrowego rozsądku. Wysokie stężenie
      wodoru w powietrzu może działać podobnie jak LSD – powodować przerażające
      omamy. Reszta mogła być po prostu zbiegiem okoliczności. Nie trzeba więc
      mrużyć oka, by „kupić” tą historię. Co z tego, skoro poważnie potraktowany,
      film okazuje się być pusty. O ludzkim strachu mówi niewiele. O ambicjach i
      zawiści jeszcze mniej. O potwornościach wojny właściwie wcale. Próżno szukać
      w nim czegoś więcej, niż tylko sekwencji tragicznych wydarzeń i opisu
      ciężkiej misji, której nie podołali zmęczeni marynarze. Słabość, zmęczenie,
      strach – wszystko to rozpływa się w zimnym oceanie.

      Ciśnienie
      Below, USA 2002
      Reż.: David Twohy

      PS: Nie dajcie się złapać na hasło film Darrena Aronofsky’ego – on tylko
      współtworzył scenariusz.
      __________________________
      Roody102 - hip-hopowy erudyta
      by Wszechwarszawiak.
    • Gość: sunny Re: Ciśnienie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.03, 21:08
      Intryga się rozłazi, dłużyzny...Kilka podskoków ze strachu gwarantowanych,
      muzyka podkreśla nastrój grozy, ale z filmu niewiele wynika. No i niestety jest
      happy end...
    • Gość: stif Re: Ciśnienie IP: mieszko.pl.u* 25.09.03, 12:56
      rzeczywiscie, bardzo slaby! aronowskiemu z dawnych lat pozostal
      scenariusz - calkiem calkiem - ale wykonanie: LIPA! lepiej
      obejrzec Deathwatcha lub The Bunker - tematykla zblizona, a
      filmy ciekwasze i lepiej zrobione!
      pozdro
    • Gość: głosik_przedmieścia To znowu ja IP: *.chello.pl 25.09.03, 19:23
      Słuchajcie jutro mam zamiar wybrać sie na ten film, to wam dam
      taką piękną notkę, że juz każdy krytyk filmowy będzie wiedział
      co ma pisać. Ale wiecie co, plakat mi sie podoba, ładnie by
      wygladał na moich drzwiach... ale mam za ładny manicure, żeby
      zdrapywac go z boku autobusu:-)
    • Gość: van der Rob Recenzent GW to kretyn!!!! IP: 217.153.87.* 26.09.03, 11:51
      Trzeba byś totalnym dupkiem żeby w pierwszym zdaniu recenzji
      zdradzić finał filmu!!!! BRAWO! BRAWO!
      Chcemy więcej!
      Tak się składa że oglądałem ten film i przecierałem oczy ze
      zdumienia gdy czytałem recenzje.

      BTW: GW ma już kilka wpadek na tym polu - kiedyś mimo gorących
      próśb reżysera napisali że główna bohaterka "Gry Pozorów" to
      facet!
      Po prostu żenada.

      Na film zapraszam -nie jest zły.
      R.W.
    • Gość: Ton Re: Ciśnienie IP: 81.210.22.* 26.09.03, 11:54
      Film fatalny, to prawda,
      ale recenzja w GW skandaliczna.
      Totalna chamówa, żeby zdradzać zakończenie.
      Jestem zażenowany.
    • Gość: esteta Re: Ciśnienie - co to za tytuł? IP: *.pkp.com.pl 26.09.03, 13:30
      Jak się ma angielski tytuł "Below" do polskiego "Ciśnienie"?
    • Gość: marcela Re: Ciśnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.03, 00:06
      naprawdę chciałam, uwierzcie mi, napisać coś pozytywnego o tym filmie..
      do obejrzenia go skłoniły mnie wasze negatywne opinie (antyreklama-reklamą!).
      niestety, nic na siłę i mimo szczerych chęci, nie jestem w stanie nic wykrzesać
      poza tym, że zgadzam się z większością waszych zdań na temat "ciśnienia".
      pewnie, gdybym była na miejscu bohaterów cała historia by mnie bardziej
      dotknęła czy przeraziła, ale sposób w jaki zostałą opowiedziana sprawił, że
      obserwowałam, ale nie czułam tego filmu!
      myślę, że film najtrafniej określili sami bohaterowie słowami:
      "- Co byś powiedziała, jeśli musiałabyś to wszystko wyjaśnić?
      - Nic nadzwyczajnego się nie stało."
      • franzmaurer Re: Ciśnienie - pomysly się skończyły.. 27.09.03, 20:00
        Do 3/4 wszystko OK - pare razy mnie nawet podrzucilo w fotelu "takie nagłe coś"
        ale wraz z pieprznięciem wodoru jakoś skończyły się gościom pomysły... albo
        kasa...

        A można było zrobić taki ładny koniec jak w "Dead Calm" zamiast się bawić w
        sentymenty...
    • Gość: głosik_przedmieścia Sama się ocenzurowałam, można pisać IP: *.chello.pl 28.09.03, 17:55
      Co to do @#$%^^&* było?! I po jaką cieżką @#$%^&* ja wydalam
      moje @#$%^&* 12 złotych na bilet!!!!???? I co tam w ogóle robił
      Aronofsky??? Chyba kupował skarpetki w sklepie kolo studia
      gdzie jakieś @#$%^&* usiłowały napisać scenariusz. No dobra
      może nie było tak tragicznie. Po prostu niepotrzebnie
      nastawiłam się na jakieś boskie cudo. Ale mam na video Europe
      von Triera, wiec zaraz sobie poprawie humorek.
    • Gość: Doc Re: Ciśnienie IP: *.acn.waw.pl 28.09.03, 20:39
      Autor tej notki opisał właściwie cały film - bez sensu. Wczoraj
      oglądałem go i całe piękno polega na nipewności co się
      właściwie wydarzyło. Dodatkowo klimat tworzony jest przez
      dźwięki i świadomość że załoga nie ma gdzie uciec. Całkiem
      znośny film.
    • ignatz Re: Ciśnienie 28.09.03, 22:59
      Ależ słaby film, ani na chwilkę mnie nie przybił do fotela. Naprawdę słabo. No
      i te lamerskie efekty :-(
      • Gość: Lua Re: Ciśnienie IP: *.magma-net.pl 01.10.03, 22:13
        Prawda, prawda... ja wyszlam z kina totalnie rozczarowana, bo (i owszem)
        zwabiło mnie tam jedynie nazwisko Arronofsky(o, ja naiwna!) Film z cyklu "w
        łodzi podwodnej", nic szczególnego... historia jakich tysiace, filmow na ten
        temat miliony. Nie zaprzecze, że kilka scen mi sie podobało, ale raczej ze
        strony technicznej. Po prostu nie spodziewałam sie, ze bedzie to
        kolejny "przerażający thriller". Ogólnie, nie polecam... lepiej pojdzcie sobie
        za te pieniadze na piwo, albo na cos lepszego...
    • Gość: aero Re: Ciśnienie IP: *.sklep-behringer.pl 29.09.03, 11:52
      A mi sie podobal,
      Nie zaluje, ze na nim bylem.
      Kilka bardzo fajnych motywow i scen, np:
      - bombardowanie lodzi ze statku- jak na sekunde wszyscy zaloganci podskakuja i
      przyklejaja sie do "sufitu", a potem spadaja brutalnie na metalowa posadzke.
      - scena z plaszczkami - bardzo bardzo ladny widok.
      - scena z lustrem.
      Oczywiscie za kilka scen nie mozna chwalic filmu, ale mi jakos sie udalo wejsc w
      klimat, jaki by nie byl. Fajnie pokazane, jak zmieniajacy sie sklad powietrza
      wplywa na percepcje zalogi. W koncowych scenach mi tez bylo bardzo zimno :)

      No ale film mimo wszystko 6,5 moze 7 na 10.
    • Gość: Krytyk Ciśnienie maleje IP: *.nd.e-wro.net.pl 01.10.03, 14:35
      Bralem udzial w konkursie gazety "WIECZOR WROCLAWIA" i
      dowiedzialem sie ze - prawidlowa odpowiedz brzmi , na pytanie
      kto jest rezyserem tego filmu - DAREN Aronofsky , a na imie
      mial david.
      CO dotej pory zrobil DAVID TWORY , A no "Pitch Black" kicha z
      Vin DISELEM oraz "Impostor-test na czlowieczenstwo" - przecietna
      produkcja z Gary SINISEM i co moze oferowac "Cisnienie" ?.
      I jak tu wypada ocena z pima Film 4 gwiazdki ?
    • Gość: kuzmiak Re: Ciśnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.03, 20:23
      dobry film, ale tylko na jeden raz. Łódz podwodna, klimat klaustrofobii,
      niewyjaśnione zdarzenia czyli dramat-horror na poziomie. Polecam dla relaksu.
    • Gość: L&M Re: Ciśnienie IP: 62.233.242.* 23.03.04, 21:06
      Rewelacyjny!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka