22.04.08, 13:07
„Ziemianie” - film dla wszystkich mieszkańców Ziemi
veg-tv.info/Earthlings
Obserwuj wątek
    • ignatz Re: Ziemianie 22.04.08, 14:05
      Ej ale niby czemu wegetarianie uważają że rośliny nie cierpią? Przecież taka
      marchewka czy ziemniak są ŻYWCEM ćwiartowane i wrzucane do wrzątku. A świni jak
      utniesz łeb to jest martwa, koniec kropka.
      • Gość: Gosia Re: Ziemianie IP: *.ols.vectranet.pl 14.05.08, 20:54
        Po twojej wypowiedzi od razu wiadomo, że nie oglądałeś tego filmu. Nawet nie
        stać cię na obejrzenie tego, a co tu mówić na myślenie (ta opcja patrzę u ciebie
        wogóle odpada).
        • ignatz Re: Ziemianie 15.05.08, 05:19
          Hehehe no skoro tak twierdzisz to głupio się nie zgodzisz. Teraz ide wszamać
          schaboszczaka, a potem na autobus bo się spóźnie do roboty w rzeźni.
          • Gość: Gosia Re: Ziemianie IP: *.ols.vectranet.pl 15.05.08, 12:16
            No widzisz sam przyznałeś, że nie myślisz. Nawet nie masz własnego zdania. No
            jasne łatwiej przytaknąć i zachowywać się w taki sposób jak oczekuje od ciebie
            większość.
            "Jakie to szczęście dla rządzących, że ludzie nie myślą!" - Adolf Hitler,
            ale ty i tak pewnie nie zrozumiesz aluzji.
            • ignatz Re: Ziemianie 15.05.08, 15:01
              Adolf Hitler, ten słynny wegetarianin. Niezłych masz idoli.
              • Gość: Gosia Re: Ziemianie IP: *.ols.vectranet.pl 16.05.08, 20:34
                Buhahaha! Hitler wegetarianinem, buhahaha, stary z jakich źródeł korzystasz?
                Chyba z wikipedii.
                • ignatz Re: Ziemianie 16.05.08, 21:00
                  A Ty z czego, z "wegetarianie.pl"? Noo, to dopiero obiektywne źródło informacji.
                  Wątpię, żeby Hitler nazywał się wegetarianinem, bo wsadzał ich równo, ale mięsa
                  nie jadł, mówią o tym liczne biografie, choćby "Hitler. Studium tyranii". Tego
                  nie zmienisz.
                  Powiedz mi, czy to miłość do zwierząt nastraja Cię tak nienawistnie do ludzi?
                  Jak na razie robisz wszystko żeby mnie do idei wegetarianizmu zniechęcić, bo
                  jeśli mam przestać jeść mięso się stać takim zadufanym w sobie, posiadającym
                  wszystkie rozumy i ziejącym pogardą do wszystkiego co inne (=niesluszne), to
                  wolę jeść do końca życia kaszankę i tatara, choć na samą myśl o nich mam mdłości.
                  Z perspektywy Twoich wypowiedzi wegetarianizm jawi mi się jako njuejdżowska
                  odmiana faszyzmu, taki bezmięsny totalitaryzm usiłujący gnoić wszystkich
                  myslacych czule o schabowym.
                  I pozwól że wrócę do pytania o marchewkę. Skąd wiesz że ona nie cierpi, kiedy ją
                  kroję? Przecież wsadzona do ziemi wypuści nać, a to znaczy że była żywa. Albo
                  taki ziemniak. Że nauka tak twierdzi? Spoko, 150 lat temu wg nauki atom był
                  niepodzielny a obiekty cięższe od powietrza nie mogły się unosić.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Gosia Re: Ziemianie IP: *.ols.vectranet.pl 17.05.08, 05:57
                    Uhuhuhu! Widzę, że sprowokowałam cię do głębszej wypowiedzi. Tylko nie wiem
                    dlaczego wychodzisz z założenia, że chcę namówić cię do bycia wege. Moim zdaniem
                    jeżeli ktoś sam sobie w głowie nie "poprzestawia" to żadne namowy nic nie dadzą.
                    Chcesz to sobie jedz. To coś jak w przypadku uzależnień typu alkoholizm czy
                    narkomania - trzeba sięgnąć dna.
                    Nie to tylko twoje zaniżone poczucie własnej wartości podpowiada ci, że cię
                    nienawidzę i gardzę tobą, a wyrzuty sumienia sprawiają, że próbujesz sam siebie
                    przekonać, że to, że jesz ciała zabitych zwierząt (bo widzę, że z tego zdajesz
                    sobie sprawę) nie stawia cię na równi z oprawcami z filmu Ziemianie, ale nie
                    martw się na równi na pewno cię nie stawia, bo choćby nie wiem co każdy z nas
                    jest inny. Popatrz jak desperacko szukasz wytłumaczenia na to, że ty jesteś ok,
                    a wszyscy wegetarianie (nie możesz jeszcze pozbyć się zaszufladkowywania) nie są
                    ok.
                    • ignatz Re: Ziemianie 19.05.08, 08:01
                      He he, wyrzuty :-) Jedzenie mięsa jest ok i tyle. Ktoś nie śpi, aby mógł spać
                      ktoś, to są zwyczajne dzieje.
                      W jednym Ci przyznaję rację - jedz co chcesz, to jak narkomania i alkoholizm,
                      trzeba sięgnąć dna. Twoje "psychologiczne" chwyty rodem ze szkółki niedzielnej
                      nie robią na mnie wrażenia, więcej za to mówią o Tobie niż Ci się wydaje.
                      3msie
      • Gość: fxnfx Re: Ziemianie IP: *.ray.net.pl 16.05.08, 13:43
        jestes tak tempy ze az dupa boli
        • ignatz Re: Ziemianie 16.05.08, 13:48
          W Twoim wykonaniu to brzmi jak komplement.
    • ila251 Re: Ziemianie 22.04.08, 20:31
      Wlasnie zjadlam pysznego kurczaczka na kolacje. Mniaaaamm
      • lek.lek Re: Ziemianie 06.05.08, 11:21
        ila251 napisała:

        > Wlasnie zjadlam pysznego kurczaczka na kolacje. Mniaaaamm

        Ech...:(((
        • ignatz Re: Ziemianie 06.05.08, 12:53
          Prawda, to zła kobieta jest, nie podzieliła się :-(
      • Gość: Gosia Re: Ziemianie IP: *.ols.vectranet.pl 14.05.08, 21:18
        Ktoś za ciebie uwięził go, za ciebie sprawiał mu przez całe jego życie
        niesamowity ból, za ciebie obciął mu bez znieczulenia dziób, za ciebie
        sprawiał,że codziennie odczuwał strach, za ciebie sprawiał, że wariował, za
        ciebie powiesił go obok innych za nogi, za ciebie podciął mu gardło ( w tym
        momencie DLA CIEBIE dusił się własną krwią i umierał w niesamowitych
        męczarniach), za ciebie zabił go z niewyobrażalnym dla wielu ludzi okrucieństwem
        - ale przecież ty go tylko zjadłaś, a on tak bardzo ci smakował, przecież ty tak
        niewiele zrobiłaś - tylko zjadłaś - resztę zrobiono za ciebie - nawet za ciebie
        pomyślano, bo ty nie myślałaś - przecież ty tylko zjadłaś. Pewnie nawet sama go
        sobie nie przygotowałaś - co mamusia podała pachnącą kolacyjkę pod nosek córeczce?
        • ignatz Re: Ziemianie 15.05.08, 15:04
          E tam. Ważne że smaczne.
          • braineater Re: Ziemianie 18.05.08, 11:49
            Ignacy, nie ma sensu, wege to taka sama nisza, jak wielbiciele wenezuelskich melodramatów, czy taniego snuff-porno, słabo rozumiejący, że świat ma o wiele więcej do zaoferowania niż smak obsranej przez króliki marchewki.

            P:)
            • ignatz Re: Ziemianie 19.05.08, 08:03
              LOL. Ty mnie jeszcze nigdy nie zawiodłeś :-) Dobra, nie pozostaje mi nic tylko
              przyznać Ci rację i zakończyć odwiedzanie tego wątku.
              • Gość: Vegan Re: Ziemianie IP: *.244.146.147.ip.tnp.pl 05.07.08, 19:35
                Podejrzewam że nie widzieliście tego filmu. Nie bardzo rozumiem co
                macie do wegetarian, człowiek nie musi jeść mięsa, nie musi nosić
                ubrań ze skóry, ani przeprowadzać eksperymentów na zwierzętach.
                Pokazujecie tylko jak nieczuli jesteści na ból i cierpienie zwierząt
                które odczuwają w takim samym stopni jak ludzie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka