Gość: gu*ru
IP: *.acn.waw.pl
09.05.08, 09:19
Chwilami troszkę zalatuje zdechłym amerykańskim patriotyzmem, ale jedna
reżyserowi udaje się dosadnie kilka rzeczy pokazać, fabuła momentami wciąga, a
Tommy Lee Jones zasługuje na uwagę.
Ale niektórym podoba się znacznie bardziej, choćby tu:
www.recenzenci.pl/recenzja/179/